Ja na kilka dni jakiś czas temu stracilem węch i troche smak - chyba Korona Królów w końcu zaliczona - oprócz tego nic mi nie jest ;) Pojde zrobic przeciwciała za jakiś czas i się upewnię.
KoronaCyrk - wasze opinie na ten temat
Wątek przeniesiony 2020-04-30 21:14 z Off-Topic przez Shalom.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 638
dbCooper napisał(a):
Ja na kilka dni jakiś czas temu stracilem węch i troche smak - chyba Korona Królów w końcu zaliczona - oprócz tego nic mi nie jest ;) Pojde zrobic przeciwciała za jakiś czas i się upewnię.
Po pierwsze to powinieneś zamknąć się w kwarantannie, a nie chodzić i zarażać. A po drugie, to się nie ciesz, sprawdź płuca czy jeszcze są całe i czy przypadkiem za szybko się nie męczysz - jest to częste nawet gdy ktoś przeszedł bezobjawowo
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 204
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 185
Patrząc na to wszystko dookoła zastanawiam się, czy aby nie żyjemy w jakimś matrixie, w którym algorytm nawala?
Fala propagandy i paniki w sprawie tego wirusa bije po oczach, już słuchać tego nie mogę.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 426
Tak. To reszta świata jest problemem.
Zresztą dorosły człowiek chyba może wybierać sobie jakie media przegląda. Np. ja nie lubię czytać o heroicznych wyczynach Prezesa, to nie czytam.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 162
Tu w ogóle nie chodzi o media, czy rząd tylko o to, że wciskają Wam coś co macie robić, co nie ma żadnego sensu, ale Wy to zrobicie, bo się boicie, a inni zarobią ;)
Wyścig na szczepionkę to jest wyścig o gigantyczny chajs.
Wcisną Wam tą szczepionkę, mimo, że nie jest Wam ona niezbędna do życia, a jeszcze może spowodować jakiś uszczerbek na zdrowiu tak jak i sam wirus.
Koncerny i światowe mocarstwa zarobią, a Wy zapłacicie, pieniędzmi, godnością i zdrowiem w jakimś procencie przypadków pewnie podobnym jak przy wirusie.
Naszą rolą jest spowolnienie rozprzestrzeniania się wirusa, żeby szpitale - nie tylko w Polsce, ale w każdym kraju rozwiniętym na świecie, były w stanie przyjąć napór pacjentów, którzy wymagają hospitalizacji, a szczególnie tych, którzy wymagają oddechu zastępczego w postaci respiratora lub utlenowania krwi zewnątrz ustrojowego, czyli podpięcia do aparatu ECMO
Główny Inspektor Sanitarny w MSWiA Marek Posobkiewicz.
Jak Ja mam wierzyć w takie brednie, jeżeli szpitale zakaźne kurde świecą pustkami?
Naprawdę zgodziłbym się z tym, jeżeli rzeczywiście, są wprowadzone obostrzenia i szpitale są zawalone pacjentami, że nie ma dla nikogo miejsca, to nawet bym nie polemizował w najmniejszym stopniu, ale wszyscy łazimy w tych maseczkach, oczekujemy na "zbawienną" szczepionkę, a nie ma w ogóle kogo leczyć na koronawirusa.
Każdy boi się o stołek i mówi co musi.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 426
omenomn napisał(a):
Tu w ogóle nie chodzi o media, czy rząd tylko o to, że wciskają Wam coś co macie robić, co nie ma żadnego sensu, ale Wy to zrobicie, bo się boicie, a inni zarobią ;)
Przecież sam wciskasz wszystkim, że to jakiś wielki spisek. Dymanie foliowców spiskowców to pewnie lepszy biznes niż pandemia. Koncerny dostały jednorazowy zastrzyk gotówki, paru ludzi dorobiło się na maseczkach - to ulotne. Za to nowe nabytki klubu foliowego, które będą oglądać filmiki i czytać artykuły o spiskowych teoriach, to poważne rozszerzenie biznesu, jakim są teorie spiskowe :)
Jak Ja mam wierzyć w takie brednie, jeżeli szpitale zakaźne kurde świecą pustkami?
Ciekawa logika. Zostały podjęte kroki i dzięki temu szpitale nie są przepełnione - to jest w twojej głowie dowód na to, że nie trzeba było podejmować kroków.

- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 394
omenomn napisał(a):
Jak Ja mam wierzyć w takie brednie, jeżeli szpitale zakaźne kurde świecą pustkami?
Naprawdę zgodziłbym się z tym, jeżeli rzeczywiście, są wprowadzone obostrzenia i szpitale są zawalone pacjentami, że nie ma dla nikogo miejsca, to nawet bym nie polemizował w najmniejszym stopniu, ale wszyscy łazimy w tych maseczkach, oczekujemy na "zbawienną" szczepionkę, a nie ma w ogóle kogo leczyć na koronawirusa.Każdy boi się o stołek i mówi co musi.
Gdyby szpitale były przepełnione to by znaczyło, że obostrzenia zostały wprowadzone za późno. Wystarczy spojrzeć na inne kraje. Ludzie w przeciwieństwie do zwierząt potrafią wyciągać wnioski z abstrakcyjnych informancji.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Łódź
- Postów: 541
Wystarczy że jakiś miliarder, decydent, wizjoner dostanie bakteriofobi i mamy corona cyrk globalny. Wielu ludzi na świecie jest takich co pluja i smieca dookola siebie i rąk nie myją systematycznie. Z drugiej strony są ludzie co opalają chleb nad palnikiem. Są też tacy co nie utrzymują higieny a awanture zrobią bo ekspedientka weźmie dotknie mu bułki.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 162
Koncerny dostały jednorazowy zastrzyk gotówki, paru ludzi dorobiło się na maseczkach
Jednorazowy zastrzyk gotówki w postaci bilionów, nie no powinni chyba rozbić to jednak na jakieś raty. To by była różnica.
Ciekawa logika. Zostały podjęte kroki i dzięki temu szpitale nie są przepełnione - to jest w twojej głowie dowód na to, że nie trzeba było podejmować kroków.
Skoro szpitale nie "nie są przepełnione" tylko są zwyczajnie puste. To logika podpowiada, że kroki są zbyt drastyczne, czyż nie?
Wiadomo, że dla @part nie, bo przecież Pan z WHO twierdzi inaczej, a on jest nieomylny, a fakty? Co tam fakty, na co to komu?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 426
omenomn napisał(a):
Jednorazowy zastrzyk gotówki w postaci bilionów, nie no powinni chyba rozbić to jednak na jakieś raty. To by była różnica.
A co to jest bilion, jeżeli mówimy o koncernach farmaceutycznych.
Skoro szpitale nie "nie są przepełnione" tylko są zwyczajnie puste. To logika podpowiada, że kroki są zbyt drastyczne, czyż nie?
Nie. Wstawiłem obrazek, który wyśmiewa takie podejście.
bo przecież Pan z WHO twierdzi inaczej
"Pan z WHO" mnie jakoś nie przekonuje :) Może gdybyś dał jakiś cytat albo nazwisko.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 162
Skoro szpitale nie "nie są przepełnione" tylko są zwyczajnie puste. To logika podpowiada, że kroki są zbyt drastyczne, czyż nie?
Nie. Wstawiłem obrazek, który wyśmiewa takie podejście.
Nie no jak wstawiłeś obrazek to pozamiatane. Obrazek zbija wszelkie argumenty.
"Pan z WHO" mnie jakoś nie przekonuje :) Może gdybyś dał jakiś cytat albo nazwisko.
Zwrotu "Pan z WHO" użyłem symbolicznie, mając na myśli ludzi na wysokich stanowiskach działających w interesie biznesu, a nie ludzi, ale można się spodziewać, że nie załapiesz skoro dla Ciebie puste szpitale, to jest oznaka zdrowego podejścia i potwierdzenie istnienia pandemii, a to wszystko dzięki maseczkom w eLkach (nauka jazdy) i sklepach.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 426
omenomn napisał(a):
Zwrotu "Pan z WHO" użyłem symbolicznie, mając na myśli ludzi na wysokich stanowiskach działających w interesie biznesu, a nie ludzi
Raczej chciałeś zastosować jakąś dziwną erystykę i obniżyć autorytet "Pana z WHO". Równie dobrze "Pan z WHO" może tam sprzątać.
Jeżeli za to mówimy o wykształconych kierunkowo ludziach z autorytetem, to jak najbardziej szanuje ich zdanie. Nie spodziewaj się, że ktoś będzie traktował teorie anonima z internetu na równi.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 162
Raczej chciałeś zastosować jakąś dziwną erystykę i obniżyć autorytet "Pana z WHO". Równie dobrze "Pan z WHO" może tam sprzątać.
Jeszcze będziesz mi mówił co chciałem, lepiej wiesz co mam w głowie, niż Ja sam, nie no respekt.
Jeżeli za to mówimy o wykształconych kierunkowo ludziach z autorytetem, to jak najbardziej szanuje ich zdanie. Nie spodziewaj się, że ktoś będzie traktował teorie anonima z internetu na równi.
Ty nie szanujesz ich zdania, Ty bezwiednie zawierzasz i się poddajesz ich zdaniu biorąc je za prawdę absolutną, nie mając nawet w głowie kszty wątpliwości i świadomości, że to nadal są tylko ludzie, a nawet wykształceni ludzie mogą być mentalnymi wieśniakami, nieuczciwi, zacofani w innych sferach i nastawieni na zysk oraz traktować zwykłych ludzi jak bydło, którym można sterować, bo przecież oni mają stanowisko i są wykształceni.
Jesteś jak takie dziecko co myśli, że rodzice wszystko wiedzą i trzymają świat w ryzach.
Tylko, że dla Ciebie rodzicami teraz są właśnie "wykształceni kierunkowo ludzie z autorytetem".
Twoje podejście jest zwyczajnie naiwne.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1019
Uwielbiam te kłótnie w oparciu o teorie spikowe, big pharmę i chemitrialsy.
Serio tak trudno zrozumieć w czym jest problem? Rozpiszę to od podpunktów:
- mamy do czynienia z bardzo zaraźliwym i relatywnie mało groźnym wirusem.
- w ciężkich przypadkach (które faktycznie zdarzają się relatywnie rzadko potrzebne jest specjalistyczne leczenie z użyciem specjalistycznego sprzętu na oddziałach, gdzie można odizolować pacjentów bo niestety wirus jest bardzo zaraźliwy i groźny dla osób z innymi chorobami)
- jako, że wirus jest dość zaraźliwy to może dojść do jego dość szybkiego rozprzestrzeniania i mimo relatywnie lekkiego przebiegu to przy dużej skali może się pojawić dużo przypadków W KRÓTKIM CZASIE wymagających hospitalizacji
- kluczowy jest właśnie ten problem rozłożenia w czasie bo rządy boją się aby sytuacja nie wymknęła się spod kontroli - ludzie nie zrozumieją, dlaczego akurat ich matka/ojciec nie mają dostępu do respiratora. Rządy boją się stanąć przed koniecznością decydowania kto ma żyć a kto umrzeć bo niesie to ryzyko różnych eskalacji/protestów itp. Nie mówiąc już o czysto prozaicznej obawie o utratę władzy.
- z powodów takich jak powyżej różne kraje muszą różnie działać - inny margines błędu ma taka Szwecja, a inny Polska, gdzie nawet w spokojnych czasach system jest przeciążony
Co się dzieje, gdy kraj ma relatywnie słabą służbę zdrowia i pozwoli aby sytuacja się wymknęła spod kontroli już mieliśmy okazję zaobserwować. Co się dzieje jak wirus trafi na podatny grunt widać po DPS'ach - to samo może się wydarzyć w szpitalach i dlatego tak się wszyscy tego boją.
Myślałem, że to dość łatwe do zrozumienia, ale widać że dopóki ludzie nie umierają z powodu gorączki krwotocznej to niektórym jest trudno zrozumieć istotę problemu i z jakimi zagrożeniami walczymy. Też nie jestem fanem zbyt dużych restrykcji, ale na chińskiego boga mówimy tutaj o noszeniu maseczki aby nie kichać bezpośrednio na innych i to tylko w kilku wybranych lokalizacjach. To że państwo reaguje pokracznie i niezbyt konsekwentnie na problem to prawda, ale jak ja siadam pierwszy raz do jakiegoś nowego języka/frameworka to też zdarza mi się robić dziwne i głupie rzeczy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Poznań
- Postów: 9218
jak ja siadam pierwszy raz do jakiegoś nowego języka/frameworka to też zdarza mi się robić dziwne i głupie rzeczy
Czy mi się wydaje, czy właśnie napisałeś, że państwem rządzą niekompetentne osoby, których poziom można porównać do stażysty/studenta? :P
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
hadwao napisał(a):
Myślałem, że to dość łatwe do zrozumienia, ale widać że dopóki ludzie nie umierają z powodu gorączki krwotocznej to niektórym jest trudno zrozumieć istotę problemu i z jakimi zagrożeniami walczymy.
Bo to forum prawdziwych twardzieli. Dla takich dopóki nie sikasz krwią i nie defekujesz przez usta, to nie jesteś tak naprawdę chory.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 854
Pomyśleć że każdy z nas nosi miliony uśpionych bakterii gotowych wykorzystać każdą chwilę słabości organizmu by striggerować SEPSę a mimo to zdecydowana większość Polaków dalej nie bierze prysznica przed wejściem na basen.
Dobrze że chociaż wódka odkaża i relaksuje jednocześnie będąc legalna.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1557
@part: @omenomn. Myślę, że w swojej kłótni na temat autorytetów zapominacie o pewnym super istotnym aspekcie.
Punkt siedzenia zmienia punkt widzenia. Jako, że mam w rodzinę przewagę lekarzy, to sobie z nimi rozmawiałem na temat COVID.
Oni akurat mówią, że restrykcje są potrzebne, ale jak zacząłem z nimi dalej rozmawiać, to powiedzieli, że powinno się także zakazać sprzedaży cukru grubasom, a osoby które nie uprawiają sportu powinny same płacić za leczenie kardiologiczne.
Finalnie zapytałem, czy jeżeli restrykcje są takie dobre, to czy zgadzają się przekazać połowę wypłaty na osoby, które finansowo ucierpiały przez restrykcje. Tutaj oczywiście podniósł się wrzask, że jakim prawem ktoś miałby im zabierać pieniądze i możliwość pracy, że to bezprawie.
Przypomina mi to pewną historię, gdy zgłosił się do nas klient, który miał "mikro" potrzebę. Prosty konfigurator, baza klientów taka, że może 4 zapytania do bazy danych na godzinę.
Jako uczciwi specjaliści oczywiście wcisnęliśmy mu dedykowane serwisy na AWS + bazę danych za 120$ miesięcznie oraz indywidualną aplikację za setki tysięcy. Wszystko działa, miód malina. Szkoda, że hosting za 5$ miesięcznie i wordpress z indywidualnym pluginem robiłby dokładnie to samo. Facet zaufał fachowcom, bo się nie znał.
Zapomniał tylko, że fachowcy mają swoje interesy.
Myślę, że gdyby warunkiem restrykcji byłoby, że taki specjalista miałby zarabiać chociaż 5% mniej, to by się nagle okazało, że COVID to tylko taki mały katarek. Niestety doszło do takiego paradoksu, że lekarze nie świadczyli pracy, bo przychodnie były zamknięte, a wciąż pobierali wynagrodzenie.
Często pojawia się taka narracja; jak jesteś przeciw restrykcjom, to sam płać za leczenie. Czemu nie pojawia się w drugą? Jak jesteś za restrykcjami, to oddawaj połowę pieniędzy (albo chociaż 20%) na osoby, które straciły pracę.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 426
renderme napisał(a):
Oni akurat mówią, że restrykcje są potrzebne, ale jak zacząłem z nimi dalej rozmawiać, to powiedzieli, że powinno się także zakazać sprzedaży cukru grubasom, a osoby które nie uprawiają sportu powinny same płacić za leczenie kardiologiczne.
Finalnie zapytałem, czy jeżeli restrykcje są takie dobre, to czy zgadzają się przekazać połowę wypłaty na osoby, które finansowo ucierpiały przez restrykcje. Tutaj oczywiście podniósł się wrzask, że jakim prawem ktoś miałby im zabierać pieniądze i możliwość pracy, że to bezprawie.
Oczywiście, że płacimy na branże dotknięte kryzysem. No dobra, tarcze antykryzysowe w Polsce to dno (wszystkie wersje). Nie zmienia to faktu, że pieniążki na takie projekty nie biorą się z pustki. Płacimy w podatkach albo w inflacji.
Edit: z mojej branży (automotive) mogę poświadczyć, że sporo euro, a nawet złotówek udało się ugrać firmie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
renderme napisał(a):
Niestety doszło do takiego paradoksu, że lekarze nie świadczyli pracy, bo przychodnie były zamknięte, a wciąż pobierali wynagrodzenie.
Kodeks pracy przewiduje coś takiego jak przestój, płatny 60% ;-)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Poznań
- Postów: 9218
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Chorzów
- Postów: 1670
cerrato napisał(a):
Taka ciekawostka w temacie - https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-08-12/znikajace-zgony-na-covid-19-w-wielkiej-brytanii-liczba-ofiar-spadla-o-ponad-5-tys/
Zmartwychwstali... Zajebiście.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 31
Zapowiada się "nowa danina" dla osób zarabiających powyżej 250k rocznie. Czyżby dodruk pieniądza w zakresie tarczy antykryzysowej nie spełnij swojej roli i trzeba szukać pomocy w kieszeni podatnika ?
Ostatni akapit: https://forsal.pl/gospodarka/finanse-publiczne/artykuly/7825320,danina-solidarnosciowa-cit-spolek-komandytowych-koniec-zbiegow-ubezpieczen.html
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 162
Cyrk się znowu zaczyna, ale coraz więcej głosów rozsądku słychać.
https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,koronawirus--deklaracja-z-barrington---nowa-strategia-walki-z-covid-19,artykul,19122778.html
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1659
Zaczyna się zaczyna. Oby nie było jak u sąsiadów https://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/7841774,koronawirus-godzina-policyjna-berlin-niemcy-pandemia.html
Z mojego powiatu: http://nowaruda24.pl/546661811/statystyki-beda-zafalszowane
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 162
No to jest niesamowite, co ma godzina policyjna w ogóle do zagrożenia wirusem, w dzień się ludzie nie zarażą, ale w nocy już tak?
Wierzyć się nie chce, że to się dzieje naprawdę.
Zero zachorowań na grypę.
Człowiek jest bezradny wobec tej paranoji, musi tylko na to patrzeć i co najwyżej na forum wylać frustracje :/
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Poznań
- Postów: 9218
Fajny fragment w podesłanym przez @szydlak artykule:
Zdziwieni brakiem zachorowań na grypę są sami pracownicy kłodzkiego sanepidu, którzy przyznają, że w tym roku statystyki będą zafałszowane. - W dobie zdalnych porad lekarze widocznie grypy nie rozpoznawali, bo jeżeli było zachorowanie z objawami zapalenia górnych dróg oddechowych, to podejrzenie padało na Covid. Na ten rok nie ma co patrzeć, ponieważ te statystyki będą zafałszowane - mówi wprost Krzysztof Dąda ze Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kłodzku.
Tak właśnie wygląda leczenie przez telefon.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1019
Nasze społeczeństwo przypomina mi grupę przedszkolaków - każdy chodzi w swoją stronę, zero refleksji i pomyślenia o innych. No cóż chyba będziemy się musieli nauczyć wszystkiego na własnych błędach - jak zawsze. A wystarczyło trochę podpatrzeć jak z tym problemem radzi sobie Azja i uczyć się na ich błędach z przeszłości. No ale spoko nikt nam nie będzie ograniczał wolności maseczkami i innymi pierdołami.