KoronaCyrk - wasze opinie na ten temat

KoronaCyrk - wasze opinie na ten temat

Wątek przeniesiony 2020-04-30 21:14 z Off-Topic przez Shalom.

TurkucPodjadek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 607
2

Ja bym rozróżnił dwie sprawy: samego wirusa i działanie rządów.

Działanie rządów, w tym naszego rządu, wiadomo, chaos totalny, jakieś zakazy wejścia do lasu, kary i inne tego typu "nowinki". I to wszystko przy małej ilości przypadków, teraz zbliżają się do rekordu dziennego i luzowane są obostrzenia. Logika? No żadna. Przemianowywanie szpitali na jednoimienne, anulowania zabiegów (znam kilka przypadków, że nowotworów z tego powodu nieoperowano, co rzecz jasna pogarsza rokowanie). No i oczywiście politycy bez dystansu i masek, kiedy sami to wymagają i wprowadzają rozporządzenia. Także strona "organizacyjna" leży i kwiczy, po prostu za naszego życia historia czegoś takiego nie zrobiła i wszyscy się pogubili, jedni mniej, drudzy więcej. Nie usprawiedliwiam absolutnie naszego rządu (miał czas się przygotować, a i tak nawalił), ale sporo świata stanęło teraz na głowie. No i te nasze sanepidy i procedury - no można tu powieści pisać i filmy kręcić (mam w rodzinie lekarzy, pielęgniarki i kierowników sanepidów, więc nie biorę opinii z tyłka)

Jeśli chodzi o samego wirusa - ciekawy jest argument o jego "niegroźności", z ust "ekspertów", jak znamy go z pół roku może. Przypominam tylko, że jeśli chodzi o niektóre choroby, które znamy od lat, patrz: odra, grypa, ebola, żółta febra (wymieniam wirusowe) wciąż wychodzą nowe badania, o nowych interakcjach z lekami (złymi i dobrymi interakcjami), nowych powikłaniach i w ogóle szczepach (patrz ebola np). Generalnie, jak chodzi o choroby wirusowe, które znamy od lat, raczej wciąż więcej i nich nie wiemy, niż wiemy. Ale czasem mamy szczepionki, co normalnym ludziom bardzo pomaga, tym od folii, to już niekoniecznie.

A tu mamy zupełnie nowego wirusa, który używa zupełnie "nowego" białka celem dostania się do komórki, mamy go ledwie pół roku na świecie i już jest "niegroźny", bo dużo osób przeszło bezobjawowo, lub jak już, to "taka se grypa". Tylko przypomnę, że 100% chorób nowotworowych przebiega "bezobjawowo" (w początkowej fazie), nie wiem czy "niegroźni" to wiedzą.

Ja ciągle czytam badania ostatnio, część ląduje na HackerNews, że np. niektórych w "lekkich" przebiegach uszkodzeniu uległy nerki, wątroba lub np. mózg (w jakiś sposób).
Jest inny koronawirus - MERS, znamy go od 2012, który ma śmiertelność 30%, ale nie przenosi się tak sprawnie. Genowo jest bardzo podobny do SARS-COV2. Poza tym, jak ktoś zna mechanizm replikacji wirusa, to wie, że nigdy nie powstaje kopia 1:1, być może np. w pewnych lokalizacjach powstały mutacje znacznie groźniejsze, które "wybiły" kilka osób lokalnie, a potem szybko wygasły, co nie zostanie zauważone na tle całej pandemii. Tego nigdy nie wiadomo, bo nie bada się dokładnie szczepu każdego zmarłego, bo to są niewyobrażalne środki, by za każdym razem pełny genom sekwencjonować.

I nie twierdzę, że wirus jest groźny lub nie jest groźny - sami eksperci tego nie wiedzą, za mało danych, za mało badań, za mało czasu. Bo bezobjawowe przechorowanie nic nie znaczy jeszcze. A niestety tragedią tego świata jest to, że ludzie pokorni i mądrzy zawsze są pełni wątpliwości, zawsze są ostrożni w osądach, a Ci z drugiej strony barykady już nie - bo oni mają proste rozwiązania na skomplikowane problemy, zawsze. A życie, to nie film "epidemia", gdzie superszybki ebola zabija w filmowe 2 dni 100% chorych i krew ściele się gęsto i to jest wtedy ten "groźny" wirus, a wirus grypy jest wówczas zupełnie "niegroźny" w takim porównaniu.

czysteskarpety
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Piwnica
  • Postów: 7697
3

COVID-19 infections leave an impact on the heart, raising concerns about lasting damage.

https://www.boston.com/news/health/2020/07/27/coronavirus-heart/amp

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1557
1

"To, co się dzieje obecnie w szpitalach, jest skrajnym przykładem tego, do czego może doprowadzić panika i medialna burza. Niemal wszystkie oddziały zakaźne w kraju są sparaliżowane, bo mogą przyjmować wyłącznie pacjentów z COVID-19. Reszta osób ze zdiagnozowanymi chorobami zakaźnymi nie może otrzymać odpowiedniego leczenia na czas - podkreśla prof. Flisiak" - to identyfikuje jako panika.

VA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

@renderme: w czasie wizyty u lekarza na przełomie maja i czerwca zapytałem o sytuację w szpitalach. Oprócz tego, że ludzie ze strachu przestali się zgłaszać z zawałem ("bo koronawirus") to część personelu, równie zastraszona, zwlekała czasem z udzieleniem pomocy. No i trafiał nieszczęśnik z udarem któremu można byłoby jeszcze skutecznie pomóc ale mijały godziny i kończyło się źle.

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1557
0
var napisał(a):

@renderme: w czasie wizyty u lekarza na przełomie maja i czerwca zapytałem o sytuację w szpitalach. Oprócz tego, że ludzie ze strachu przestali się zgłaszać z zawałem ("bo koronawirus") to część personelu, równie zastraszona, zwlekała czasem z udzieleniem pomocy.

A ja wbrew mojej woli stałem się antyszczepionkowym rodzicem. Już nawet trochę zaczyna mnie to martwić... Muszę poszukać przychodni, która wykonuje szczepienia dzieci.

OM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 162
1

Media i rząd pompują strach, jeśli nawet ktoś rzeczywiście umarł tylko i wyłącznie od koronawirusa to jest to może promil wszystkich nosicieli (objawowych, bezobjawowych, stwierdzonych i nie).
Nie podoba mi się, że rząd miesza się w moje zdrowie i narzuca mi w jaki sposób mam o nie dbać i drażni mnie też gadanie, że narażam innych nie stosując się do obostrzeń. Narażam na co? Na bezobjawowe zakażenie?

BraVolt
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 2918
0

"Jeden zabity, tysiące przerażonych"
O terroryzmie, nie znam autora

Mądrości antyszczepionkowców, płaskoziemców itp
Korwin Mikke, Bosak, Górniak, Doda i inni

"Ludzie nie są tacy głupi jak nam się wydaje, są dużo głupsi"
Tomasz Lis

Można Lisa lubić, może Lis denerwować.
Można nie wychodzić rozumowaniem poza "ja" i nie zauważać, że koronawirus to problem gospodarczy porównywany z wojną światową.

czysteskarpety
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Piwnica
  • Postów: 7697
3
omenomn napisał(a):

Media i rząd pompują strach,

Nie wiem co ci pompuje, próbuje tylko wymusić prewencje na wiecznie mądrzejszych polaczkach.

omenomn napisał(a):

Nie podoba mi się, że rząd miesza się w moje zdrowie i narzuca mi w jaki sposób mam o nie dbać i drażni mnie też gadanie, że narażam innych nie stosując się do obostrzeń.

I to jest piękne, nic nie musisz, polecam przeprowadzkę do Ugandy, tam nie musisz nikogo słuchać, zbudujesz se szałas i możesz biegać nawet nago.

OM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 162
3

Nie wiem co ci pompuje, próbuje tylko wymusić prewencje na wiecznie mądrzejszych polaczkach.

Manipuląc faktami i danymi tak, żeby wyglądały na bardziej przerażające.
Np. mówią: "chorzy bezobjawowo", zamiast "nosiciele".
Wcześniej na grypę nikt nie chorował bezobjawowo, tylko był nosicielem.
Mówią ile jest "wykrytych zarażeń (chorych)", z czego, tak naprawdę nosicieli jest 90%, więc na serio chorych jest 10%.

I to jest piękne, nic nie musisz, polecam przeprowadzkę do Ugandy, tam nie musisz nikogo słuchać, zbudujesz se szałas i możesz biegać nawet nago.

A może Ty jak się tak boisz koronawirusa wyprowadź się do Ugandy? Nie będziesz musiał oddychać w sklepie jednym powietrzem z nosicielami.

NN
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 239
0

Czy na prawdę około 3.5% zgonów (w krajach, gdzie było obowiązkowe szczepienie na gruźlicę) i ok 10% (w krajach, gdzie go nie było) to tak mało? Przy założeniu, że zachorowałoby tyle ludzi, co na grypę (3.5 miliona co roku) mielibyśmy 100k więcej zgonów. Czyli ~20% więcej, niż zwykle jest w ciągu roku (400k).

czysteskarpety
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Piwnica
  • Postów: 7697
0
omenomn napisał(a):

A może Ty jak się tak boisz koronawirusa wyprowadź się do Ugandy? Nie będziesz musiał oddychać w sklepie jednym powietrzem z nosicielami.

Chcesz dyskutować, a nawet nie wiesz jak funkcjonuje państwo, typowe :)

OM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 162
1

Wypowiedz się na temat koronawirusa, a nie na mój, jeśli łaska.

Julian_
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1703
3

Na początku jak jeszcze nie mieliśmy oficjalnie chorych w PL, a byli już w Europie, to wszelkie obostrzenia miały sens. Teraz, gdy oficjalne statystyki podają 50 tys. zakażonych nie da się zrobić już nic.
Wszyscy się tym zarażą albo już się zarazili.

Widzę 2 sensowne powody dlaczego PIS dalej świruje w temacie:

  1. Politycy nie chcą brać odpowiedzialności.
    Dzięki ich świrowaniu żaden bliski, któremu umrze ktoś na covid nie zarzuci politykom, że zlekceważyli epidemię i to przez nich ta osoba umarła.
  2. **Władza chce coraz większej władzy. **
    Obostrzenia zwiększają kontrolę nad Polakami, tresują ich, uczą posłuszeństwa, zwłaszcza tak absurdalne i bezczelnie sprzeczne z praworządnością.
Julian_
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1703
3

Wpis człowieka podającego się za ratownika medycznego
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=4283118208397449&id=100000979371148

czysteskarpety
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Piwnica
  • Postów: 7697
1
Julian_ napisał(a):

Wpis człowieka podającego się za ratownika medycznego
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=4283118208397449&id=100000979371148

No tak, wszyscy specjaliści wirusolodzy się mylą tylko jakiś statysta na FB i kilka osób na jakiś portalach ma rację.
USA walczy z Chinami o dominację (a właściwie być, albo nie gospodarki) i specjalnie se wymyśliła 5 mln przypadków i 700 zgonów dziennie :D

FA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: warszawa
  • Postów: 317
1

z kometarzy

Np. mówią: "chorzy bezobjawowo", zamiast "nosiciele".

Chory bez obojawowo jest lepszym określeniem(niż nosiciele bo x, y,z)

@renderme

Ja mówię o ludziach, którzy nie mają żadnych objawów choroby, a tylko pozytywny wynik testu. Nie wiem czy słowo nosiciel stygmatyzuje, można używać słowa "wykryty" jak słowo nosiciel jest złe, ale nie "chory", bo to od razu działa na psychikę, że ktoś jest naprawdę chory

Nic takiego nie powiedziałeś rzuciłem, absolutnie generycznym hasłem **Manipuląc faktami i danymi tak**, żeby wyglądały na bardziej przerażające."chorzy bezobjawowo", zamiast "nosiciele"., które można podpiąć do wszytkiego. Już sam fakt że musisz uzyć zdania z dwoma przecinkami, żeby określić co właświe masz na myśli, świadczy na korzyść określenia chorzy bezobjawowi, które samo się opisuje i dużo.

można używać słowa "wykryty" jak słowo nosiciel jest złe

Używane sa określenia, zakażeń, zakazonych, przypadki,wzrost zakazeń czy liczba zakarzeń/zakarzonych/przypadków, w domyślnie wykrytych. Nie wiem z czym się kłocisz, sprawdz w google. Jak ktoś uzywa to tych słow żle to kłoć sie z nim a nie generalizuj.i stawiaj zamki na piasku.

@cerrato

A moim zdaniem chory bezobjawowo to jakiś kretyński wymysł, kolejny absurd podobny do afroamerykanów albo osób niemęskopłciowych. Jeśli ma objawy, to jest chory. Jeśli nie ma objawów, to nie jest chory, a jedynie jest nosicielem. To trochę jak z dowcipem o skazaniu za gwałt tylko dlatego, że ktoś ma sprzęt do tego potrzebny ;) Oczywiście - zawsze można przechodzić z nosiciela do chorego (z objawami) i z powrotem, ale jeśli nie masz objawów, to raczej nie jesteś chory, a co najwyżej zarażony.

Zdanie że ktoś jest chory albo nie, jednych nazywamy A a drugich B samo w sobie ma sens. Bo A to A, B to B po coś są osobne słowa. Natomiast śłowo B nie oddaje sytuacji faktyczne.
Popierwsze tych faktycznie bez objawowych jest mało, wiekszość ludzi, albo swędzi w gardle albo w nosie, albo chwile ma się słabiej, i tu przychodzimy do drugiego punkty, zwrot bezobjawowy jest skrotem, od bezobjawowy lub skąpoobjawowy, który ładnie opisuje obecny stan rzeczy. Gardło moze boleć, bo masz wirusa, lub bo masz reflux, w jednym i drugim przypadku, nie umierasz ale jesteś chory.

Samosłowo bezobjawowy, pada najcześciej w kontekscie, roznoszenia choroby. I w takim,, wypadku, komunikat nosiciele roznoszą chorobe jest masłem maślanym, bycie nosicielem polega na zakarzaniu. Natomiast komunikat chorzy bez widocznych objawów równiż roznosza chorobe, niesię w sobie informacje, że nawet osoba pozornie zdrowa, może przenosić chorobe dalej. Jest to praktyczne, i nie jest błedem jezykowym. Dlatego uwazam ze określnie nosiciel jest gorsze, bo nie ma tych zalet.

OM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 162
1

No tak, wszyscy specjaliści wirusolodzy się mylą

i to jest właśnie najbardziej błędne myślenie ludzi tak bardzo za tymi obostrzeniami i całym stanem faktycznym.
Nie wszyscy specjaliści, wirusolodzy, ani nie cała służba zdrowia ma takie zdanie jak Ty, media i rząd.
Jest wielu specjalistów, wirusologów, lekarzy i pielęgniarek, którzy uważają, że reakcja świata na wirus jest przesadzona, ale każda taka osoba, która ma inny pogląd od tego mainstreamowego, jest w jakiś sposób uciszana, choćby groźbą utraty pracy.

Jeżeli nie przemawia do kogoś to, że jako zgon na koronawirusa, klasyfikują osoby chore na raka w ostatnim stadium, albo inne przypadki ciężkie innych chorób, którym dodatkowo wyszedł pozytywny wynik testu, który nawet nie ma specjalnie wysokiej skuteczności i może pokazać pozytywny wynik osobie nie zarażonej, no to nic raczej ich nie uświadomi, że opinia publiczna jest manipulowana.

Escanor16
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 367
1

Ale tak szczerze do tych co myślą, że ta pandemia to wymyślony i mało szkodliwy wytwór, naprawdę macie tak mało oleju w głowie, żeby uważać, ze państwa specjalnie zamykają granice(mniejszy import/eksport), biorą pożyczki z banków światowych, zadłużają się przez co rośnie inflacja, kupują za grube miliardy maseczki, respiratory, żele, robią programy ratunkowe dla przedsiębiorców o wartości połowy PKB kraju tylko żeby namącić wam w głowie a nie dalej rozwijać swoje państwa? Społeczeństwo kieruje się naprawde w złym kierunku bo popada w skrajną paranoje

Julian_
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1703
0
Escanor16 napisał(a):

Ale tak szczerze do tych co myślą, że ta pandemia to wymyślony i mało szkodliwy wytwór, naprawdę macie tak mało oleju w głowie, żeby uważać, ze państwa specjalnie zamykają granice(mniejszy import/eksport), biorą pożyczki z banków światowych, zadłużają się przez co rośnie inflacja, kupują za grube miliardy maseczki, respiratory, żele, robią programy ratunkowe dla przedsiębiorców o wartości połowy PKB kraju tylko żeby namącić wam w głowie a nie dalej rozwijać swoje państwa? Społeczeństwo kieruje się naprawde w złym kierunku bo popada w skrajną paranoje

biorą pożyczki z banków światowych, zadłużają się przez co rośnie inflacja,
Masowy dodruk oraz inflacja jest krozystna dla rządu. (kosztem obywateli)

Maseczki, żele i respiratory: okazje do wałów oraz lobbyng na rzecz producentów tych rzeczy.

robią programy ratunkowe dla przedsiębiorców o wartości połowy PKB kraju
o którym kraju mówisz? Polska ma powiedzmy ok. 2 bilonów zł PKB rocznie. Twierdzisz, że rząd wyda w tym roku 1 bilion zł (1000 miliardów) na przedsiębiorców?

TA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 270
0
Escanor16 napisał(a):

Ale tak szczerze do tych co myślą, że ta pandemia to wymyślony i mało szkodliwy wytwór, naprawdę macie tak mało oleju w głowie, żeby uważać, ze państwa specjalnie zamykają granice [...]

Ale tak szczerze, to czy na prawdę sądzisz, że rządzący państwami na pewno mają czyste intencje i nie jest możliwe, aby działali na szkodę obywateli zamiast dla ich korzyści?
Jakoś gdy analizuje się motywacje indywidualnego człowieka, to bierze się pod uwagę, że może mieć intencje zarówno dobre, jak i złe. Za to wielu wzbrania się przed tym, aby uwzględnić taką możliwość także analizując działania wielkiej instytucji. Jaki to mechanizm miałby zabezpieczać wielkie instytucje, jak państwa, czy jeszcze większe instytucje międzynarodowe, przed tym aby wygrała w nich intencja zła?

OM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 162
1

żeby uważać, ze państwa specjalnie zamykają granice(mniejszy import/eksport), biorą pożyczki z banków światowych, zadłużają się przez co rośnie inflacja, kupują za grube miliardy maseczki, respiratory, żele, robią programy ratunkowe dla przedsiębiorców o wartości połowy PKB kraju tylko żeby namącić wam w głowie a nie dalej rozwijać swoje państwa?

a słyszałeś, o tym, że Szumowski, respiratory kupował od gościa z czarnej listy ONZ, który handlował bronią w Afryce, a maseczki kupował od swojego kolegi, który zajął się handlem maseczkami na chwilę przed tym?
Odpowiedz sobie na pytanie jaką kasę mogą Ci wszyscy ludzie zrobić i ile przekrętów na tych wszystkich pierdołach, typu rękawiczki, żele i inne, które kupują jak sam powiedziałeś " za grube miliardy".
Nigdy nie jest tak, że jak Państwo popada w ruinę to wszyscy na tym tracą, Państwo popada w ruinę, bo ktoś na tej ruinie zarabia.

Społeczeństwo kieruje się naprawde w złym kierunku bo popada w skrajną paranoje

To jest bardziej ograniczone zaufanie

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2

To, że Szumowski robi wałki, to jakby oczywistość.

Problem w tym, że zgodnie z teoriami tu tworzonymi, nagle wałki zapragnęli robić przywódcy Chin, USA, Rosji, Szwajcarii oraz UE. Doprawdy przedziwny zbieg okoliczności.

OM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 162
0

Jeszcze irytuje mnie fakt, że jak teraz piszą o tym jak dużo znowu jest zakażonych, to nie mówią ile osób w ogóle ma jakiekolwiek objawy.
Założę się, że 90% nie ma objawów.

PA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 426
0

Mnie bardziej martwi, że niektórzy chyba naprawdę uważają jakoby pandemia była komukolwiek potrzeba do robienia wałków.
Nie doceniacie rządu swego. To jest zaledwie drobne ułatwienie.

Argumenty o strasznej propagandzie albo przekrętach jakoś mnie nie ruszają, bo to w Polsce codzienność. Co mnie to obchodzi czy jakieś dupne media będą straszyć o pandemii, zamiast wychwalać Prezesa? Co mnie obchodzi czy koperta będzie z respiratorów, zamiast ze strony dla bezdomnych?

Serio ktokolwiek z wypowiadających się tutaj uważa, że jakość mediów albo rządu zmieniła się przez pandemię?

Julian_
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1703
1
part napisał(a):

Serio ktokolwiek z wypowiadających się tutaj uważa, że jakość mediów albo rządu zmieniła się przez pandemię?

zmieniła się skala.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Powinna zostać obniżona kara za złamanie kwarantanny. Czyta się o karach rzędu 20-30 tysięcy.

To stanowczo za dużo i może mieć efekt odwrotny do zakładanego - bo może i odstrasza od złamania kwarantanny kiedy ktoś już ją ma, ale przede wszystkim odstrasza wszystkich od samego „załapania się” na kwarantannę.

Bo po co ryzykować samą potencjalną możliwość dostania tak wysokiej kary? Lepiej wystrzegać się kwarantanny bo to przecież kłopot a kary ogromne.

Ciekawe kiedy uliczne korona-łapanki.

OM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 162
5

Według mnie mogliby wprowadzić godziny dla maseczkowców w sklepach.
Wtedy Ci co tak się boją, że ich ktoś zarazi, mogli by sobie robić zakupy, a normalnym ludziom nikt nie zawracałby głowy.

gk1982
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Łódź
  • Postów: 541
2

Moje skromne zdanie co do corona cyrku, jedna z przyczyn to globalna walka z koncernami farmaceutycznymi.

https://www.medexpress.pl/top-15-firm-farmaceutycznych-o-najwiekszych-przychodach/66398

W 2016 roku wyraźnie nasiliła się presja cenowa wywierana na firmy przez polityków, płatników i opinię publiczną. Korporacjom farmaceutycznym coraz trudniej było odpierać zarzuty o zbyt wysokich, niczym nieuzasadnionych cenach leków.

Atmosferę podsyciło parę cenowych skandali, takich jak podniesienie przez Mylan ceny EpiPenu ze 100 do 608 dol., czy też – rok wcześniej – drastyczny skok ceny Daraprim (Turing Pharmaceuticals) z 15 do 750 dolarów.

Jeszcze duszniej zrobiło się po objęciu urzędu przez Donalda Trumpa. W pierwszych tygodniach sprawowania władzy nowe prezydent zorganizował w Białym Domu spotkanie z prezesami największych koncernów z branży i bez ogródek powiedział, co myśli o cenach leków i konieczności i znacznego obniżenia.

Osobiście co roku wydawałem 150-200 zł na leki dla dzieci miesięcznie ! Od czasu kwarantanny wydałem 0.

gk1982
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Łódź
  • Postów: 541
0

Tak trochę fantastycznie, ten Corona wirus to jest wstęp do zlikwidowania układu pokarmowego, w przyszłości nie będzie nam potrzebna jama gębowa :D i reszta układu. Odpowiednie składniki dostaniemy bezpośrednio do krwi.

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1659
0

Ciekawe co nas czeka w niedalekiej przyszłości. https://propolski.pl/dyrektor-who-musimy-wchodzic-do-domow-i-usuwac/

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.