Pijany Samiec napisał(a):
Zgadzam się z Azarien-em. Ta ustawa bardzo przeszkadza lewactwu (PO, Nowoczesna, KOD,...)
Ta ustawa bardzo przeszkadza ludziom, którzy widzą w niej luki prawne. Już nawet abstrahując od tego czy ktoś jest za czy przeciw aborcji: prawo powinno być jasne i klarowne. Nie może być tak, że rząd przepycha ustawę, którą można interpretować dwojako.
Bo z jednej strony całkowicie zakazujemy aborcji, a z drugiej strony dodajemy paragraf "Nie popełnia przestępstwa lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętego jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego". I tak np. przerwanie ciąży pozamacicznej jest za równo legalne jak i nielegalne, bo ustawa nie precyzuje, czy to się liczy jako działanie lecznicze. Normalnie aborcja Schrödingera :)
W zależności od interpretacji zabieg może być legalny lub nie, w zależności od widzimisię sądu lekarz będzie winny lub nie, matka skazana lub nie. Co oznacza, że część lekarzy może wręcz bać się przeprowadzać niektóre zabiegi w obawie o własne cztery litery. Zostało też w tym wątku zauważone, że kwestia nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka przez matkę też nie jest jednoznacznie wyjaśniona. A w kwestii umyślnego spowodowania też nie ma gwarancji, że sąd zastosuje złagodzenie kary lub uniewinnienie wobec matki. Zatem jeśli nowa ustawa antyaborcyjna wejdzie w życie, to wprowadzi jeszcze więcej luk prawnych niż obecna.