Ustawa antyaborcyjna

Ustawa antyaborcyjna
somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2
Mały Kot napisał(a):

Mylisz się, prawo z samej swojej definicji nakazuje życie w zgodzie z różnymi zasadami: nie możesz kraść, zabijać, musisz płacić alimenty na swoje dzieci po rozwodzie

Jak rozumiem dzięki temu nie ma morderstw, kradzież, a wszystkie dzieci mają opłacone alimenty?

Kompletnie nie zrozumiałeś, co ja napisałem. Prawo nie zmienia ludzkiej moralności, jedynie karze czyny niezgodne z prawem. Prawo nie zakazuje mordowania ani kradzieży, prawo karze dokonanie tych czynów. Działa po fakcie, nie przed nim. W przypadku aborcji prawo ma zadziałać przed nią - nie wolno tego robić i już.

Jeśli twierdzisz że prawo (ustanawiane przez ustawy) jest bez sensu bo i tak nie można nikomu niczego nakazać, to idąc twoim tokien myślenia, najlepsza będzie anarchia, bez żadnego prawa i róbta co chceta.

Nie twierdzę, że prawo jest bez sensu, tylko że bezsensowne prawo jest bez sensu.

Nie ma co porównywać aborcji do morderstw czy kradzieży, gdyż te czyny mają jednoznacznie złe konsekwencje, tymczasem konsekwencją aborcji może być niekiedy uratowanie życia. To nie jest takie jednoznaczne moralnie jak twierdzą ludzie, których ten problem z definicji nie dotyczy, ale żywią wielką chęć wpieprzania się w sprawy innych. Poza tym, w przeciwieństwie do innych przestępstw, w przypadku aborcji nie ma osoby poszkodowanej.

Zakazywanie aborcji jest podobne do zakazywania korzystania z usług prostytutek czy picia alkoholu, i równie niemożliwe do realnego wprowadzenia i utrzymania.

Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
0
somekind napisał(a):

Kompletnie nie zrozumiałeś, co ja napisałem. Prawo nie zmienia ludzkiej moralności, jedynie karze czyny niezgodne z prawem. Prawo nie zakazuje mordowania ani kradzieży, prawo karze dokonanie tych czynów. Działa po fakcie, nie przed nim. W przypadku aborcji prawo ma zadziałać przed nią - nie wolno tego robić i już.

Całkowicie pokrętne i błędne myślenie. Prawu zakazuje właśnie popełniania tych czynów, a rezultatem tego zakazu są kary (często śmieszne niskie o czym już pisałem).Twoje stwierdzenie "nie wolno tego robić i już" można również zastosować właśnie do wymienionych przez Ciebie czynów karalnych.

Nie ma co porównywać aborcji do morderstw czy kradzieży, gdyż te czyny mają jednoznacznie złe konsekwencje, tymczasem konsekwencją aborcji może być niekiedy uratowanie życia.

Przecież większość osób tutaj się wypowiadających i głosujących jest zgodna co do tego że w przypadku ratowania życia aborcja powinna być dopuszczalna...

Poza tym, w przeciwieństwie do innych przestępstw, w przypadku aborcji nie ma osoby poszkodowanej.

Skoro odrzucamy myśl jakoby "to coś" w brzuchu matki było człowiekiem to kiedy staje się człowiekiem i kto tak zdecydował? Kiedy widać już główkę? Rączkę? 50% ciała? Nogi? Godzinę po narodzinach? A może tak jak pisałem wyżej uznamy że do miesiąca po narodzinach to jeszcze nie człowiek? Może w 2 tygodnie po narodzinach jak mi się coś odwidzi to będę mógł oddać "to coś" do utylizacji? Przecież to jeszcze nie człowiek...

Zakazywanie aborcji jest podobne do zakazywania korzystania z usług prostytutek czy picia alkoholu, i równie niemożliwe do realnego wprowadzenia i utrzymania.

Widzisz, w rozwijanej przez tysiące lat cywilizacji ludzie zgodzili się co do tego że pewne czyny należy ustawowo zwalczać i karać. Niestety ale musisz się z tym pogodzić. Tylko dla tego że zakaz czegoś nie zwalczy tego w 100% nie znaczy że nie powinno się tego zakazywać. W przeciwnym razie zalegalizujmy pedofilie, a co!

W razie gdybyś czytał wybiórczo- zaznaczam że mam na myśli zakaz aborcji dokonywanej wedle własnych zachcianek.

Zawsze mnie zastanawiało, czemu teoretycznie inteligentni ludzie(...) Rozumiem takie podejście u prostych, nieskażonych wątpliwościami ani myśleniem ludzi, np. sporej części urzędników religijnych(...)

Często Ci właśnie inteligentni ludzie nie uciekają się do takich tanich argumentów. Zapomniałeś jeszcze dodać że księża to pedofile i w ogóle wszystko co złe to od kleru, wtedy już byś był całkowicie "postępowy". Nie, nie jestem katolikiem gdybyś pytał.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a):

Kompletnie nie zrozumiałeś, co ja napisałem. Prawo nie zmienia ludzkiej moralności, jedynie karze czyny niezgodne z prawem. Prawo nie zakazuje mordowania ani kradzieży, prawo karze dokonanie tych czynów. Działa po fakcie, nie przed nim. W przypadku aborcji prawo ma zadziałać przed nią - nie wolno tego robić i już.

Szczerze to dalej nie rozumiem. Przyjmując twoją interpretację, prawo o aborcji też zadziała po fakcie. Dokonasz aborcji, złamiesz prawo i będziesz ukarany. A skoro aborcja będzie karalna, to chyba logiczne że nie będzie jej można legalnie wykonać w szpitalu.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a):

Zawsze mnie zastanawiało, czemu teoretycznie inteligentni ludzie, którzy są w stanie pojąć programowanie - czyli coś przekraczające możliwości większości społeczeństwa, są jednocześnie tak naiwni, by wierzyć, że ustawą można nakazać ludziom moralność, przyzwoitość, albo zachowanie zgodne z jakimiś tam zasadami. Rozumiem takie podejście u prostych, nieskażonych wątpliwościami ani myśleniem ludzi, np. sporej części urzędników religijnych, ale u programistów?!

Wprowadzenie takiej ustawy utrudni jedynie życie kobietom okrutnie potraktowanym przez los. Ale też nie za bardzo - w razie czego po prostu więcej zarobią ginekolodzy pracujący w szarej strefie oraz ich koledzy na Słowacji czy Białorusi.
A może o to właśnie chodzi? W PiS są niekryci aborcjoniści, może są tam też właściciele podziemnych klinik aborcyjnych, którzy na tym zarobią?

Zacytuję fragment fejsbukowego wpisu posła Jacka Wilka:

my konserwatywni wolnosciowcy wiemy najlepiej, że spośród ogromnej liczby norm moralnych i etycznych tylko niektóre (naprawde najważniejsze - chroniące przed wyrzadzaniem szkody innym) powinny uzyskiwać sankcje i ochronę prawa stanowionego (dlatego np nikt przy zdrowych zmysłach nie chce wrzucić do kodeksu karnego kar za łamanie np zasad "nie cudzoloz" lub "nie kłam" - mimo że ich łamanie jest powszechnie potępiane) dlatego nie mamy problemów z odroznieniem tego, co nakazuje nam nasza moralność od tego, co powinno nawiązywać prawo.

Zgadzam się z Tobą, że ustawa uderzy głównie w najtragiczniejsze przypadki ciąż i też wcale nie wykluczam, że politycy mogą być lobbowani przez podziemie aborcyjne (podobnie jak delegalizacja narkotyków jest na rękę mafiom narkotykowym). Trzeba jednak znaleźć jakieś możliwie jak najbardziej optymalne rozwiązanie problemu. Idealne byłoby takie prawo, które chroni po równo wszystkich obywateli, w tym matkę i dziecko. Jeżeli takiego rozwiązania nie ma, to trzeba znaleźć jakieś najbliższe ideałowi. Moim zdaniem projekt tej ustawy nas od ideału oddali niż przybliży.

caer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 465
0

Zadziwiające jak bardzo niektórzy są w stanie naginać logikę i definicje pojęć by tylko usprawiedliwić swoją chęć do rządzenia innymi ludźmi. Zwłaszcza gdy sami nie są narażeni na bycie rządzonymi.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Internet jak zwykle nie zawodzi, niedawno ruszyła inicjatywa "TRUDNY OKRES dla rządu", inspirowana podobnymi pomysłami w Stanach: http://www.dose.com/health/28000/Women-Troll-Indiana-Governor-With-Hilarious-Calls-About-Their-Periods

Polecam komentarze:
https://www.facebook.com/BeataSzydlo/posts/971099719643425

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 3573
0

że ustawą można nakazać ludziom moralność, przyzwoitość, albo zachowanie zgodne z jakimiś tam zasadami.

Zakaz kradzieży nie spowoduje że przestaną istnieć kradzieże to zalegalizujmy kradzieże

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
caer napisał(a):

Zadziwiające jak bardzo niektórzy są w stanie naginać logikę i definicje pojęć by tylko usprawiedliwić swoją chęć do rządzenia innymi ludźmi. Zwłaszcza gdy sami nie są narażeni na bycie rządzonymi.

Co dokładnie jest tym nagięciem logiki i definicji? Przecież przeciwnicy całkowitej legalizacji aborcji są właśnie przeciwko rządzeniu innymi ludźmi. Jest jednak kilka szczególnych sytuacji, w których aborcja jest tak zwanym "mniejszym złem", a czasem jest wręcz konieczna. Zarzuty stawiane przez organizacje "pro-life" jak i te "pro-choice" pokazują, że obie skrajności nie są dobre i powodują poważne problemy. Z resztą, obecny "kompromis aborcyjny" też jest problematyczny w przypadku, gdy dochodzi do aborcji z powodu uszkodzenia płodu: https://www.facebook.com/Zbigniew.Kaliszuk.FaceBlog/posts/1075895112473991?pnref=story

caer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 465
0
lath napisał(a):

Przecież przeciwnicy całkowitej legalizacji aborcji są właśnie przeciwko rządzeniu innymi ludźmi.

Mój kompilator się właśnie wysypał, musisz wyjaśnić mi dokładnie dlaczego postulując rządzenie innymi ludźmi jest się przeciwko rządzeniu innymi ludźmi. Nie, usunięcie części swojego ciała, nawet jeżeli przyjmiemy że jest człowiekiem/osobą nie kwalifikuje się jako rządzenie kimś. Inaczej doszlibyśmy do wniosku że największą władzę w Polsce sprawują dresy i gangsterzy.

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 3573
0

Kobieta dobrowolnie idzie sie pieprzyć w wyniku tego powstaje nowy zdrowy człowiek i chce je wyskrobować.
To jest morderstwo

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
caer napisał(a):

Nie, usunięcie części swojego ciała, nawet jeżeli przyjmiemy że jest człowiekiem/osobą nie kwalifikuje się jako rządzenie kimś. Inaczej doszlibyśmy do wniosku że największą władzę w Polsce sprawują dresy i gangsterzy.

Teraz mój kompilator się wysypał. To nie jest usunięcie części swojego ciała, tylko pozbawienie życia innego organizmu. Wbrew temu co twierdzą feministki trzeciej fali, nikt kobietom nie zabrania rządzić własnym ciałem. Jak mają taki kaprys, mogą sobie np. odciąć rękę. Mogą zadecydować, czy są już na tyle dojrzałe i odpowiedzialne, by zacząć uprawiać seks waginalny. Ale zabijanie dziecka "bo tak" już dalece przekracza granicę rządzenia własną macicą. A ponieważ wiele uszkodzeń płodu można wykryć dopiero w zaawansowanym stadium ciąży (oraz nie zawsze przesłanki o uszkodzeniu pokrywają się ze stanem faktycznym), argument "na tym etapie to jeszcze nie człowiek" jest inwalidą.

caer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 465
0

To że część ciała nie jest w stanie przeżyć poza organizmem nosicielki to nie jest jej problem. Płodu nie należą się żadne prawa tylko ze względu na to że ma potencjał kiedyś stać się samoświadomą osobą, zwłaszcza gdy takie prawa godziłyby w prawa innych osób, choćby w prawo do gospodarowania swoim ciałem.

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 172
0
scibi92 napisał(a):

Kobieta dobrowolnie idzie sie pieprzyć w wyniku tego powstaje nowy zdrowy człowiek i chce je wyskrobować.
To jest morderstwo

Słyszałeś kiedykolwiek o gwałtach i patologiach ciążowych?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
caer napisał(a):

Płodu nie należą się żadne prawa tylko ze względu na to że ma potencjał kiedyś stać się samoświadomą osobą.

Co ma samoświadomość do definicji życia ludzkiego? Czy w takim razie niemowlę we wczesnym stadium jeszcze nie jest człowiekiem? Osoby w śpiączce przestają być ludźmi?

caer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 465
0
lath napisał(a):
caer napisał(a):

Płodu nie należą się żadne prawa tylko ze względu na to że ma potencjał kiedyś stać się samoświadomą osobą.

Co ma samoświadomość do definicji życia ludzkiego? Czy w takim razie niemowlę we wczesnym stadium jeszcze nie jest człowiekiem? Osoby w śpiączce przestają być ludźmi?

Problem w tym że "życie ludzkie" stało się synonimem osoby. Mieszanie biologii do etyki jest chorym pomysłem, robot obdarzony prawdziwą sztuczną inteligencją powinien mieć o wiele większe prawo do życia niż ludzki płód, tak samo jak hipotetyczna obca inteligentna rasa z obcej planety.
Co do ludzi w śpiączce to nikt nie powinien być zmuszony do trzymania takiej osoby przy życiu za własne środki. Chcesz się zaopiekować, proszę bardzo, ale nie zmuszaj do tego innych osób celując w nie karabinem.

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6824
2

Ja w kwestii formalnej - zapłodniona komórka jajowa, a nawet już zarodek (długa droga od pierwszego do drugiego) nadal nie jest człowiekiem. Może być np. zaśniadem, albo zmianą rakową. Nie wspominam już o tych przypadkach gdy zapłodniona komórka nie osadzi się w macicy i najzwyczajniej jw świecie zostanie wydalona.
Do mocno gardłujących tu anonimek - pomyślcie ile razy spóźnił wam się okres. Duża szansa, że ten spóźniony okres to zwyczajne poronienie we wczesnym stadium ciąży. Zgodnie z proponowanymi zmianami podlega to procedurze karnej.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

W sumie rozumiem usuwanie ciąży, która zagraża życiu matki. Natomiast nie rozumiem, czemu trzeba wyskrobać dziecko pochodzące z gwałtu? Czy zgwałcona kobieta poczuje się przez to lepiej? A czym zawiniło to dziecko, które ma się urodzić?

Gwałt to tak czy inaczej wielka trauma, ale jakoś nie wydaje mi się, że wyskrobanie dziecka w czymś tu pomaga. Jeśli taka kobieta nie chce wychowywać takiego dziecka, to może przecież zrzec się praw rodzicielskich.

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 3573
0

Tyle że poronienie na ogół jest "niedobrowolne" i nieświadome

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6824
1

A czym zawiniło to dziecko, które ma się urodzić?

Mówimy o moralności i etyce chrześcijańskiej, tak?

caer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 465
0

Zapewne poczuje się lepiej nie musząc nosić przez 9 miesięcy żywej pamiątki po gwałcie, tylko po to żeby oddać ją potem do adopcji albo domu dziecka, inaczej by tego nie robiły.

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 3573
0
Pietruch napisał(a):
scibi92 napisał(a):

Kobieta dobrowolnie idzie sie pieprzyć w wyniku tego powstaje nowy zdrowy człowiek i chce je wyskrobować.
To jest morderstwo

Słyszałeś kiedykolwiek o gwałtach i patologiach ciążowych?

Slyszałem ale co ma to do sytuacji opisanej przeze mnie wcześniej?

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
3
Aventus napisał(a):

Przecież większość osób tutaj się wypowiadających i głosujących jest zgodna co do tego że w przypadku ratowania życia aborcja powinna być dopuszczalna...

A projekt ustawy to dopuszcza?

Skoro odrzucamy myśl jakoby "to coś" w brzuchu matki było człowiekiem to kiedy staje się człowiekiem i kto tak zdecydował? Kiedy widać już główkę? Rączkę? 50% ciała? Nogi? Godzinę po narodzinach?

Nie pisałem nic w kontekście człowieczeństwa płodu, więc nie wiem do czego pijesz.
Niemniej jednak, wiedza na temat tego, na który etap rozwoju płodu została "ustawiona" ta granica, jest powszechnie dostępna, i banalna do znalezienia, więc nie rozumiem, po co takie bezsensowne pytania zadajesz.

Widzisz, w rozwijanej przez tysiące lat cywilizacji ludzie zgodzili się co do tego że pewne czyny należy ustawowo zwalczać i karać. Niestety ale musisz się z tym pogodzić.

Jaka cywilizacja? Chyba muzułmańska, bo na pewno nie chrześcijańska ani nie europejska.
Sprawdź jak wygląda sytuacja na świecie, dane są powszechnie dostępne i banalne do znalezienia.

Tylko dla tego że zakaz czegoś nie zwalczy tego w 100% nie znaczy że nie powinno się tego zakazywać. W przeciwnym razie zalegalizujmy pedofilie, a co!

Pedofilia nie jest nielegalna, co więcej nie da się jej zakazać. Chyba za dużo "Raportu mniejszości" się naoglądałeś.

W razie gdybyś czytał wybiórczo- zaznaczam że mam na myśli zakaz aborcji dokonywanej wedle własnych zachcianek.

Efektem tego zakazu są:

  • aborcje w prywatnych klinikach;
  • aborcje za granicą;
  • noworodki na śmietnikach;
  • noworodki marynowane w beczkach.
    Brak dowodu na to, aby zakaz aborcji komukolwiek uratował życie.

Zapomniałeś jeszcze dodać że księża to pedofile i w ogóle wszystko co złe to od kleru, wtedy już byś był całkowicie "postępowy".

Mnie nie chodzi o żadną Twoją "postępowość", cokolwiek to znaczy. Mnie chodzi o to, że martwe prawo to złe prawo, a brak rzeczywistej pomocy dla kobiet, które chcą usunąć ciążę to duży problem, zarówno społeczny jak i moralny.

Mały Kot napisał(a):

Szczerze to dalej nie rozumiem. Przyjmując twoją interpretację, prawo o aborcji też zadziała po fakcie. Dokonasz aborcji, złamiesz prawo i będziesz ukarany. A skoro aborcja będzie karalna, to chyba logiczne że nie będzie jej można legalnie wykonać w szpitalu.

Problem w tym, że nie zadziała, bo nikt nie jest taki głupi, aby dać się złapać albo przyznać do tego czynu.

lath napisał(a):

Trzeba jednak znaleźć jakieś możliwie jak najbardziej optymalne rozwiązanie problemu. Idealne byłoby takie prawo, które chroni po równo wszystkich obywateli, w tym matkę i dziecko. Jeżeli takiego rozwiązania nie ma, to trzeba znaleźć jakieś najbliższe ideałowi. Moim zdaniem projekt tej ustawy nas od ideału oddali niż przybliży.

Nie ma czegoś takiego "najbardziej optymalne", ale obecne prawo jest już bliższe ideałowi. Ale i tak nie rozwiązuje żadnego problemu.
Gdyby kobieta, która chce usunąć ciążę dla własnej zachcianki, mogła to zrobić w cywilizowany sposób, poprzez państwowy system opieki zdrowotnej, to byłaby jakaś możliwość odwiedzenia tej kobiety od tego zamiaru. Tymczasem, ponieważ musi się z tym ukrywać, szansy na to nie ma. W efekcie nie ma też dzieci, które można byłoby uratować.
No, ale dla pisu i kleru liczy się zakaz aborcji, a nie życie dzieci. To mają w dupie, dziecko to przecież tylko mały sprzęt AGD.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
caer napisał(a):

Problem w tym że "życie ludzkie" stało się synonimem osoby. Mieszanie biologii do etyki jest chorym pomysłem, robot obdarzony prawdziwą sztuczną inteligencją powinien mieć o wiele większe prawo do życia niż ludzki płód, tak samo jak hipotetyczna obca inteligentna rasa z obcej planety.

Dlaczego?

caer napisał(a):

Co do ludzi w śpiączce to nikt nie powinien być zmuszony do trzymania takiej osoby przy życiu za własne środki. Chcesz się zaopiekować, proszę bardzo, ale nie zmuszaj do tego innych osób celując w nie karabinem.

Czyli aksjomat o samoposiadaniu nie dotyczy osób, które chwilowo nie są świadome? Umyślne spowodowanie śmierci osoby w śpiączce nie jest zabójstwem?

Koziołek napisał(a):

Do mocno gardłujących tu anonimek - pomyślcie ile razy spóźnił wam się okres. Duża szansa, że ten spóźniony okres to zwyczajne poronienie we wczesnym stadium ciąży. Zgodnie z proponowanymi zmianami podlega to procedurze karnej.

Już chyba w tym temacie został obalony rozdmuchany w mediach mit, jakoby nowa ustawa antyaborcyjna miała wprowadzić wywożenie kobiet na Sybir za poronienie.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
Mały Kot napisał(a):

W sumie rozumiem usuwanie ciąży, która zagraża życiu matki. Natomiast nie rozumiem, czemu trzeba wyskrobać dziecko pochodzące z gwałtu? Czy zgwałcona kobieta poczuje się przez to lepiej? A czym zawiniło to dziecko, które ma się urodzić?

Gwałt to tak czy inaczej wielka trauma, ale jakoś nie wydaje mi się, że wyskrobanie dziecka w czymś tu pomaga. Jeśli taka kobieta nie chce wychowywać takiego dziecka, to może przecież zrzec się praw rodzicielskich.

Ale po co? Nie lepiej po prostu nakazać jej wyjść za mąż za ojca tego dziecka? To nas zbliży do państw o podobnym prawodawstwie w kwestii aborcji.

caer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 465
0
scibi92 napisał(a):

Slyszałem ale co ma to do sytuacji opisanej przeze mnie wcześniej?

To, że gwałt nie usprawiedliwia morderstwa. Bardzo mało rzeczy je usprawiedliwia. Jeżeli twierdzisz że aborcja to morderstwo, to automatycznie musisz postulować całkowity jej zakaz z wyjątkiem "obrony własnej" czyt. gdy ciąża zagraża życiu matki.

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 3573
0

Dziecko w wyniku gwałtu nie jest dobrowolne więc jest to znacząca różnica

caer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 465
0
lath napisał(a):

Dlaczego?

Po pierwsze dylemat więźnia, po drugie to powtórka z rozrywki po rasizmie.

lath napisał(a):

Czyli aksjomat o samoposiadaniu nie dotyczy osób, które chwilowo nie są świadome? Umyślne spowodowanie śmierci osoby w śpiączce nie jest zabójstwem?

Jeżeli twoje ubezpieczenie obejmuje stan śpiączki, to tak czy tak będziesz chroniony - firma zostawiająca klientów na pastwę losu szybko przestałaby zdobywać nowych klientów, chyba że mówimy o państwowym monopolu do którego utrzymywania wszyscy jesteśmy zmuszeni. Ale jako że istnienie państwa samo w sobie jest nieskończenie bardziej szkodliwe niż kwestia aborcji, zakładam że o tym nie mówimy.

fasadin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4883
5

Ja sie tylko dziwie, ze najwiecej "krzykaczy" jest plci meskiej.

Kobieta ma komfort/dyskomfort noszenia dziecka wiec to kobiety powinny zadecydowac o tym co jest moralne a co nie.

Jak dla mnie to wyglada co raz bardziej blizej sredniowiecza. Kobieta nie ma nic do gadania i sie rozkazuje co ma robic (lub czego nie) mimo, ze mezczyzn to nie dotyczy (w duzym uproszczeniu).

Ja proponuje jeszcze jakies ustawy o zmywaniu garow...
Jezeli nie zmyje naczyn to do wiezienia! Nawet jak nie bedzie wody w danym domu poprzez awarie.

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 172
1
scibi92 napisał(a):
Pietruch napisał(a):
scibi92 napisał(a):

Kobieta dobrowolnie idzie sie pieprzyć w wyniku tego powstaje nowy zdrowy człowiek i chce je wyskrobować.
To jest morderstwo

Słyszałeś kiedykolwiek o gwałtach i patologiach ciążowych?

Slyszałem ale co ma to do sytuacji opisanej przeze mnie wcześniej?

Np. to, że gwałt kłóci się z dobrowolnym seksem. Patologie ciąży mają to do siebie, że raczej nie można przy nich mówić o zdrowym człowieku (czasami w ogóle nie można mówić o człowieku, jak np. w przypadku pustej komórki jajowej czy wspomnianego już zaśniadu). W końcu dlatego są patologiami.

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6824
1
lath napisał(a)

Już chyba w tym temacie został obalony rozdmuchany w mediach mit, jakoby nowa ustawa antyaborcyjna miała wprowadzić wywożenie kobiet na Sybir za poronienie.

Nie. Powiedziane zostało jedynie

lath napisał(a)

Czy np. usunięcie ciąży pozamacicznej jest jeszcze działaniem leczniczym, czy już umyślnym spowodowaniem śmierci dziecka? Takie prawo można interpretować dwojako co spowoduje, że lekarze mogą się bać przeprowadzać niektóre zabiegi.

Czyli od dobrej woli prokuratora i sądu będzie zależeć interpretacja prawa. Kobieta zemdlała na spacerze i poroniła (casus salwadorski) - po co szła na spacer? Zatem działała umyślnie/z zamiarem ewentualnym, zatem nie podlega pod par-y 5 i 6.

No ale cóż... wróci moda na robótki ręczne.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.