Europa się budzi

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Lewacki system calkiem dobrze ma sie w Skandynawii, chyba ze prawackie podejscie to jedyny sluszny kierunek

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
1
fdsfdsf napisał(a):

btw. czym sie rozni monarchia, tak bardzo propagowana przez krula Korwina od dyktatury? - np. dynastii Kim Dzong Una z Korei Płn.
Czy wierzymy w utopijna wizje, ze dyktator bedzie prawy i sprawiedliwy, w dodatku bedzie liberalem i kapitalista.

No i to jest główny problem: brak odróżniania monarchii od dyktatury.
Słowo "dyktator" można różnie rozumieć, więc ja tu przyjmę że dyktatura to władza ludźmi w bardzo szerokim zakresie bardzo nieunormowana prawnie.

To na ile król może sobie pozwolić zależy od tego ile władzy mu się da. Dyktatorów to najwięcej było w XX wieku i byli oni socjalistami różnej maści. Na przestrzeni wieków królów raczej nie interesowała dyktatura. Np w takiej Polsce królowie generalnie nie narzucali się chłopom jakoś mocno. Feudalizm był skutkiem demokracji szlacheckiej, a nie rządów autorytarnych.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2
Wibowit napisał(a):

No i to jest główny problem: brak odróżniania monarchii od dyktatury.
Słowo "dyktator" można różnie rozumieć, więc ja tu przyjmę że dyktatura to władza ludźmi w bardzo szerokim zakresie bardzo nieunormowana prawnie.

To na ile król może sobie pozwolić zależy od tego ile władzy mu się da. Dyktatorów to najwięcej było w XX wieku i byli oni socjalistami różnej maści. Na przestrzeni wieków królów raczej nie interesowała dyktatura. Np w takiej Polsce królowie generalnie nie narzucali się chłopom jakoś mocno. Feudalizm był skutkiem demokracji szlacheckiej, a nie rządów autorytarnych.

Co to za krol, ktory ma ograniczona wladze? Kto go bedzie rozliczal z tego, czy tej wladzy nie przekroczyl? To, ze krolowie kiedys czegos nie robili nie oznacza, ze nagle im sie zdanie odmieni lub ich nastepcom. W historii pojawiali sie krolowie-tyrani i krolowie-nieudacznicy.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
fdsfdsf napisał(a):

Lewacki system calkiem dobrze ma sie w Skandynawii, chyba ze prawackie podejscie to jedyny sluszny kierunek

Co z tego, że ma się dobrze, jeżeli jest nieuczciwy i niemoralny? W Szwecji system też w końcu upadnie, ponieważ naściągali do siebie nierobów z zagranicy, którzy w końcu wysadzą ten system pobierając zasiłki nie dając nic od siebie, w między czasie gwałcąc szwedzkie kobiety i wprowadzając w kolejnych dzielnicach prawo szariatu.

W Polsce socjal podtrzymuje wyniesione z PRL kombinatorstwo oraz jak ktoś wcześniej zauważył wypycha młodych ludzi na Zachód. Przecież oni tam nie jadą zwiedzać, tylko zarobić na normalne życie: samochód, dzieci, dom. W Polsce na to nie zarobią, nie ma szans, bo do starości będą walczyć z gąszczem przepisów, urzędniczym betonem i z trudem będą wiązać koniec z końcem. Nie każdy zarabia tyle co programiści, więc może tego nie rozumie co większość młodych i pracowitych ludzi wypycha z kraju.

Całe rzesze niewykształconych robotników żyje w Polsce z wszelkich zasiłków zamiast pracować. Nie pracują, ponieważ po pierwsze nikt nie da niewykształconemu robotników najniższej krajowej, bo na nią nie zarobi. Nie pracują, bo za niższe pieniądze na umowę śmieciową czy na czarno nie opłaca im się pracować, jeżeli od państwa mogą dostać tyle za nic. Tymczasem oni powinni coś robić, pracować za kilkaset złotych, ale pracować...

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
somekind napisał(a):

Co więcej - uważa się za prawicę, a jest obrzydliwym obrońcą przywilejów emerytalnych byłych esbeków. Kryptokomuch czy co?

Chodzi o to, że jak raz uzyskałeś prawo do emerytury to ono jest święte i nikt nie ma prawa Ci go zmieniać, choćbyś był esbekiem. Tak samo jak ktoś mi powiedział, gdy ja zaczynałem pracę, że będę musiał pracować do 65 roku, żeby dostać emeryturę, to powinienem ją dostać w wieku 65 lat, a nie w wieku 64 lat ktoś zmienia mi przepisy i muszę tyrać dajmy na to do 70! Po prostu jak Państwo coś Ci obiecało, to musi dotrzymać słowa, a nie je zmieniać.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

@szatanista
Ostatnio w ktoryms z krajow Skandynawii bylo glosowanie za obnizeniem podatkow i pomysl zostal przewazajaca iloscia glosow odrzucony.
Wiec jak widac - niektorzy wola taki system i uwazaja go za sprawiedliwy.
W Polsce wcale nie mamy takiego "gaszczu" przepisow jak wszedzie trabia, moglby by byc lepszy ale nie jest zle - mozna dzialalnosc gospodarcza przy jednym okienku zalatwic. Gdyby bylo tak zle jak wszyscy mowia to zagraniczne firmy nie otwieralyby tutaj swoich oddzialow.
Jak spadnie bezrobocie to i place wzrosna, bo nikt nie bedzie chcial pracowac za byle gowno.
Teraz programisci maja to szczescie ze jest rynek pracownika i to pracodawcy zabijaja sie za dobrego programista ale w innych dziedzinach tak dobrze nie jest i ludzie biora kazdy ochłap jaki dostana (a jak juz ktos ma powyzej 40-50 lat to juz zupelnie caluje pracodawce po stopach)

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Lewacki system calkiem dobrze ma sie w Skandynawii

Pytanie jak długo lewacki system panuje w Skandynawii i w jakiej intensywności.

A z drugiej strony z czego może być finansowany. Taka Norwergia ma kosmiczne ilości pieniędzy z ropy. Szwecja jest tuż przy niej i Szwedzi w historii korzystali z tej bliskości i w czasach kryzysu migrowali zarobkowo (nie mogę znaleźć źródła teraz, czasu nie ma :( ).

Co to za krol, ktory ma ograniczona wladze? Kto go bedzie rozliczal z tego, czy tej wladzy nie przekroczyl? To, ze krolowie kiedys czegos nie robili nie oznacza, ze nagle im sie zdanie odmieni lub ich nastepcom. W historii pojawiali sie krolowie-tyrani i krolowie-nieudacznicy.

Żadne systemy polityczne nie wykluczają możliwości tyranii. Wpadliśmy w spiralę zadłużenia - co się stanie gdy w końcu finanse się rozpieprzą? A może się nie rozpieprzą? Wiele razy w historii ludzkości były sytuacje takie jak dzisiaj, że bogate i silne kraje myślały, że będą takie już do końca świata i dlatego wydawały kasę bez umiaru.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@fdsfdsf - Polska to nie Skandynawia, my nie mamy takiego bogactwa na zmarnowanie. Nasz kraj jest wciąż na dorobku. Poza tym w krajach skandynawskich często istnieją zdrowe przepisy dotyczące prowadzenia działalności i przedsiębiorców się nie zarzyna jak w Polsce, o czym często się zapomina.

To, że wielkie koncerny prowadzą w Polsce działalność wcale nie oznacza, że przepisy są OK. Wielkie koncerny maja równie wielkie pieniądze, żeby po pierwsze korumpować (przykłady to np. IBM i HP, które korumpowały urzędników przy okazji przetargów), po drugie żeby mieć sztab prawników, który brnie przez ten gąszcz przepisów, po trzecie ma pieniądze na firmy doradcze, który opracowują strategie optymalizacji podatkowej i wyprowadzania pieniędzy za granice. Optymalizacja w Polsce daje takie duże pole do popisu właśnie przez skomplikowanie prawa. Prawo powinno być proste (patrz ustawa Wilczka), wtedy byłoby możliwe do egzekwowania, a poza tym nie nakładałoby na przedsiębiorców dybów. Polska powinna wspierać małych przedsiębiorców, a nie wielkie koncerny. Małe i średnie przedsiębiorstwa w Polsce płacą większość podatku CIT oraz zatrudniają większość pracowników.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
Adam Borowski napisał(a):

Oprocz tego wasz obrzydliwy lewacki system utrzymuje nierobow ktorzy wola zyc z zasilkow i kombinowania niz uczciwie pracowac. Napisz jeszcze raz, ze nie jestes lewakiem...

To nie jest mój system. Raczej twój, bo to ty głosowałeś na PO swego czasu. A skoro jestem lewakiem będąc jednocześnie zwolennikiem zmniejszania podatków, biurokracji i przepisów oraz likwidowania bezsensownych przywilejów socjalnych to znaczy, że też jesteś lewakiem.

szatanista napisał(a):

Całe rzesze niewykształconych robotników żyje w Polsce z wszelkich zasiłków zamiast pracować. Nie pracują, ponieważ po pierwsze nikt nie da niewykształconemu robotników najniższej krajowej, bo na nią nie zarobi. Nie pracują, bo za niższe pieniądze na umowę śmieciową czy na czarno nie opłaca im się pracować, jeżeli od państwa mogą dostać tyle za nic. Tymczasem oni powinni coś robić, pracować za kilkaset złotych, ale pracować...

Ale gdzie są te rzesze niewykształconych robotników? Ile od państwa mogą dostać? Tak właściwie kto dokładnie i za co?
Chyba nie piszesz o zasiłku dla bezrobotnych, bo nawet dzieci wiedzą, jakie są zasady jego wypłacania.

emfałsi napisał(a):

Chodzi o to, że jak raz uzyskałeś prawo do emerytury to ono jest święte i nikt nie ma prawa Ci go zmieniać, choćbyś był esbekiem.

Prawo powinno być moralne i sprawiedliwe. Niemoralne i niesprawiedliwe jest to, żeby zbrodniarz i oprawca dostawał wyższą emeryturę od swojej ofiary.
Korwin jest miłośnikiem i obrońcom komunistycznych zbrodniarzy, jest kryptokomuchem i tyle.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Taki jest problem z absolutnie wszystkimi wyznawcami JKM - nie wiedzą jak działają instytucje państwowe, jakie są ich obowiązki, nie odróżniają ZUS od FUS, nazywają system opieki zdrowotnej "służbie zdrowia". Nie rozumieją jak działa nasz system emerytalny, kiedy i dlaczego został wymyślony, więc nie rozumieją, czemu trudno go zreformować. No i "myślą", że ZUS jest utrzymywany ze "składek".

Czy jeśli oddałam mój głos na członka KNP, to już jestem wyznawcą JKM? o.O
Bo tak się akurat składa, że rozróżniam ZUS od FUS.

Gdyby z mojego okręgu startował Korwin, to by mojego głosu nie dostał. Ale startował Dziambor. Dziambor nie pitoli nic o gwałtach czy Hitlerach.
Czas już odrzucić myślenie plemienne. KNP to nie jest banda krula, tak jak PO nie jest bandą Tuska a PiS nie jest bandą Kaczyńskiego. Tam są inni ludzie, wiecie? Tacy z twarzami, imionami.

Głosowałam na Dziambora, a nie wiedzieć czemu masa ludzi wyzywa mnie w internetach od kucy, wyznawców krula, zarzucane mi jest nie-bycie kobietą (bo przecież żadna kobieta nie zagłosowałaby na partię, która chce gwałcić i zabierać głosy kobietom!). Absurd jakiś niesłychany.

A może by tak jednak porozmawiać o programie...?

Nie rozumieją jak działa nasz system emerytalny, kiedy i dlaczego został wymyślony, więc nie rozumieją, czemu trudno go zreformować.

Załóżmy - spokojnie, tylko na potrzeby dyskusji - że wiem jak działa system emerytalny i rozumiem, czemu trudno go zreformować. Czy to oznacza, że nie należy go reformować?

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
4

Tak sobie gawędzicie przez 7 stron, ale w starciu lewica/prawica jest jeszcze jeden problem. Przynajmniej dla mnie.
Głosując na daną partię, głosuje się na cały jej program (pomijam tu, że program a realne działanie często się mocno mija).

Latarnik Wyborczy zadał mi pytania głównie o gospodarkę czy biurokrację i wyszło mi 91% na PiS (wtf?! jakbym z liścia dostał). I co, miałbym na nich oddać głos? Otóż nie, bo Latarnik skupił się na bardzo wąskiej strefie omijając bardzo wiele tematów jak religia, aborcja, eutanazja, smoleńsk, etc etc etc.

I tu jest ten problem. Rozmawiacie tu głównie o gospodarce, o podatkach, prywatyzacjach etc - i tu może (może, bo nie uważam się za eksperta w dziedzinie) prawica mówi sensowniej, ale jeśli spojrzeć na inne dziedziny, to się całkowicie dyskredytują (w moich oczach) nie pozwalając by oddać na nich głos. Bo nie jestem zainteresowany (jedyną prawdziwą) religią w szkołach, miesięcznicami smoleńskimi, szukaniem układów i szperaniem czyj dziadek służył w wermachcie.

Jestem elektoratem zmiennym.
Jak zyskałem możliwość głosowania, to moim typem było SLD. Nieco później, acz równie dawno temu tuż po powstaniu PiSu dostało mój głos. Głównie dlatego, że wtedy skupili się na prawie karnym, na bandziorach etc - to mnie kupiło. Po ich rządach poczułem niesmak i kolejny głos poszedł na PO, bo byli o niebo spokojniejsi. Pierwsze lata to była ulga. W końcu koniec awantur, afer.. ale poczuli smak władzy i zrobili syf z gospodarki.. próg emerytalny, OFE, VAT, zadłużenie państwa.. przy kolejnych wyborach pojawił się Palikot z programem, który mnie kupił. Przyjazne państwo, zmniejszenie biurokracji, oświadczenia zamiast zaświadczeń (to akurat działa, chyba jedyna rzecz, jaką zrobili), chęć odcięcia Kościoła od państwa. Niestety, okazało się, że skupili się na facecie z cyckami i marihuanie czemu jestem przeciwny. I tak oto doszliśmy do ostatnich wyborów, na których nie miałem już absolutnie żadnego wyboru. Wybrałem więc najlepiej jak mogłem. Spędziłem niedzielę na działce.

Tak jak wspomniała @aurel - nie ma już sensownej partii, na którą można by oddać głos. Co gorsza. Nie zapowiada się by to się miało zmienić, więc przy kolejnych wyborach do naszego parlamentu będę miał nie lada zagwozdkę.

Moim problemem są też pewnie mocno sprzeczne poglądy. "Moja" partia musiałaby być w pewnych rejonach mocno prawicowa, a w innych mocno lewicowa. Obawiam się, że takie coś nigdy nie powstanie. Ciekawe ilu jest podobnych do mnie.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

@Marooned
w Polsce brakuje partii liberalno-liberalnej.
Takiej troche mieszanki niektorych punktow Palikota z niektorymi punktami Korwina ;)

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

I tu jest ten problem. Rozmawiacie tu głównie o gospodarce, o podatkach, prywatyzacjach etc - i tu może (może, bo nie uważam się za eksperta w dziedzinie) prawica mówi sensowniej, ale jeśli spojrzeć na inne dziedziny, to się całkowicie dyskredytują (w moich oczach) nie pozwalając by oddać na nich głos. Bo nie jestem zainteresowany (jedyną prawdziwą) religią w szkołach, miesięcznicami smoleńskimi, szukaniem układów i szperaniem czyj dziadek służył w wermachcie.

Ha, no to zajrzyj do postulatów KNP. Ze światopoglądowych, to o religii się nie wypowiadają, o związkach partnerskich - że nie chcą, ale zaraz obok dodają, że dlatego, że w ogóle nie powinno się rejestrować związków.

Mimo wszystko uważam, że ważniejsze są postulaty gospodarcze. Sprawy obyczajowe to i tak tylko udawanie, że jest się w stanie kontrolować obyczaj. Spoko, niech mi zabraniają aborcji, związków partnerskich, narkotyków i niech religia dalej będzie sobie w szkole. Są to niedogodności, to prawda, ale nic nie jest taką niedogodnością, jak wizja bankrupctwa naszego systemu emerytalnego. Podstawowe i najważniejsze sprawy do zmiany w tym kraju to sprawa emerytur i ordynacja podatkowa. Oba wymagają pilnej i gruntownej reformy.

Jak to poprawią, to mogliby się jeszcze zabrać za system zdrowotny i edukację. Wtedy to już mogłabym uznać, że oddychamy swobodnie, można żyć. Wtedy bym się zaczęła zajmować sprawami obyczajowymi. A najlepiej IMHO jakby państwo w kwestiach obyczajowych się ode mnie odpitoliło całkiem ;)

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
2

Widzisz. Może słusznie zaznaczyłaś, że partia to nie tylko przywódca. Ale przywódca wystawia jakieś świadectwo, kierunek działań. JKM jako przywódca KNP zniechęca mnie nawet do zapoznania się z programem. To chyba nie za dobrze...

UB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2
aurel napisał(a):

Spoko, niech mi zabraniają aborcji, związków partnerskich, narkotyków i niech religia dalej będzie sobie w szkole. Są to niedogodności, to prawda

Pewnie, zawsze spoko jeśli coś ciebie niedotyczy. Ale dla małolata który idzie siedzieć za jointa, dla młodocianej matki, która nie będzie miała odpowiednich warunków do wychowania dziecka, to nie są "niedogodności".

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
aurel napisał(a):

Czy jeśli oddałam mój głos na członka KNP, to już jestem wyznawcą JKM? o.O

Napisałem, że wyznawcy są bezrozumni, nie definiowałem wyznawcy.

Bo tak się akurat składa, że rozróżniam ZUS od FUS.

Jak sądzisz, ilu ludzi w Polsce to potrafi?

Czas już odrzucić myślenie plemienne. KNP to nie jest banda krula, tak jak PO nie jest bandą Tuska a PiS nie jest bandą Kaczyńskiego. Tam są inni ludzie, wiecie? Tacy z twarzami, imionami.

Partia ma twarz przywódcy. Może w PO są kompetentni ludzie, ale niestety ich szefem jest Tusk. Może w PiS nie wszyscy są paranoikami, ale niestety ich szefem jest Kaczyński. Może w KNP są rozsądni ludzie, ale niestety ich szefem jest wariat.

A może by tak jednak porozmawiać o programie...?

Programie wysyłania aidsowców w Bieszczady?

Ja wiem, że większość ludzi łatwo zapomina wszelkie głupoty walnięte przez jednego czy drugiego polityka, i w następnych wyborach na nich głosuje. Ja niestety nie zapominam nigdy, i nie mogę traktować poważnie kogoś, kto się ciągle wydurnia.
Tobie się chciało zapoznawać z ich programem - fajnie. Mi się nie chce, ich szef mnie skutecznie zniechęcił.

Załóżmy - spokojnie, tylko na potrzeby dyskusji - że wiem jak działa system emerytalny i rozumiem, czemu trudno go zreformować. Czy to oznacza, że nie należy go reformować?

System emerytalny bezwzględnie należy reformować. Reformować, a nie pieprzyć ciągle o likwidacji i wypłacie zobowiązań z nieistniejących środków. A reforma nie może polegać na zmuszaniu obywateli to dawania ogromnego zarobku zagranicznym bankom z równoczesnym zwiększaniem zadłużenia, jak to było ostatnio, i czego nagle teraz wszyscy bronią.

tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
1
Atlas500 napisał(a):

Nie rozumiesz mechanizmu wolnego rynku. Rosja nie przejmie "naszej" energetyki z tego prostego powodu, że żadnej energetyki nie będziemy mieć. Będzie to sektor prywatny. Oczywiście mogą tracić miliardy, żeby sprzedawać Polakom energię/gaz/ropę poniżej kosztów, żeby wykosić konkurencję (dla mnie ok), aby potem podnieść ceny powiedzmy czterokrotnie. Reakcja rynku będzie taka, że pojawi się ktoś oferujący energię po starej cenie tj. taniej niż Ruski, którzy mają dwie opcje: obniżyć ceny, albo zwinąć interes. Koncerny energetyczne to nie sklepik osiedlowy, który jak mu nie idzie na jednej ulicy to ogłasza upadłość.

No właśnie, nie będziemy mieć swojej energetyki. Czyli będzie identycznie jak teraz. Co z tego, że mamy łupki, skoro nikomu (USA,Rosja,UE) nie jest na ręke, abyśmy zaczęli z nich "robić" gaz? Myślisz, że wszędobylski sektor prywatny będzie lepszy? Również będą powstawały przeróżne umowy i zmowy, dalej będziemy na czyimś pasku.
Kapitał ma narodowość. Korwin, podobnie jak Marks uważa, że jest inaczej. Bo dla niego nie jest ważne czyj jest ten kapitał - ważne żeby było tanio.

Jeżeli to byłoby takie proste to dlaczego Rosja nie przejmuje sektora energetycznego USA, który jest prywatny (albo przynajmniej był przed nastaniem czarnego-czerwonego Obamy).

Bo USA nie leży w strefie wpływów Rosji.
Z resztą jakiekolwiek porównywanie Polski z USA jest niezbyt trafione. Ameryka leży sobie gdzieś tam daleko, nikt nigdy jej nie najeżdżał, nikt jej nie rozbierał, żadna z wojen światowych nie toczyła się na jej terenie, jej sąsiedzi w porównaniu do naszych to niczym przedszkolak z pistoletem na wodę vs seryjny morderca. To jest to o czym cały czas mówię. JKM tego nie bierze pod uwagę.

Jedynym zagrożeniem są kartele, i to jest jedna z niewielu rzeczy którymi powinna zająć się ligislacja. I oczywiście państwo powinno stać na straży uczciwej konkurencji, a nie pilnować czy nie palę blanta, różniczkować krzywiznę ogórka, zabierać pieniądze jednym i dawać drugim (głównie sobie).

Czyli jednak ktoś będzie kontrolował rynek? Ale kto i na podstawie czego będzie decydował co wolno a czego nie wolno? Będzie można komuś czegoś zabronić? Ale przecież to lewactwo i socjalizm jeśli państwo mi czegoś zabrania!

Czy teraz Niemcy nie mogą zasypywać nas książkami i filmami? Kto im zabrania? A może chciałbyś określić katalog poglądów które można uskuteczniać w tych filmach i książkach?

Oczywiście, że chciałbym. Na wszelkich facebookach czy youtubach jest to codziennością.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

No normalnie jak zadufana w sobie szlachta: "Przeczytaj posta do końca zanim skomentujesz. Nie znam programu KNP, bo wariat stojący na jego czele zniechęcił mnie do nich swoimi durnymi wymysłami i opiniami."

To co, jeśli ktoś nie będzie wymawiał "r" ale jego partia ma sensowne poglądy to z powodu jego wady skreślam ich na starcie?
Przypuśćmy że taka sytuacji jest w Polsce, i Polacy masowo nie chodzą na wybory[frekwencja <30%] bo w ich głowach pustka a w myślał mają swoje "ale". Wyszło by na to że są kompletnymi ignorantami i debilami którzy ciągle narzekają jak to jest źle, a gdy jest okazja to nie potrafią stanąć na wysokości zadania.. A NIE,, CZEKAJ.... jednak są debilami...

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
1
jadłemobiad napisał(a):

Przypuśćmy że taka sytuacji jest w Polsce, i Polacy masowo nie chodzą na wybory[frekwencja <30%] bo w ich głowach pustka a w myślał mają swoje "ale". Wyszło by na to że są kompletnymi ignorantami i debilami którzy ciągle narzekają jak to jest źle, a gdy jest okazja to nie potrafią stanąć na wysokości zadania..
Ale co wg Ciebie oznacza stanięcie na wysokości zadania?

Ktoś jeszcze wierzy w programy wyborcze?! Może wspomniani przez Ciebie ludzie o niższej inteligencji.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Marooned napisał(a):
jadłemobiad napisał(a):

Przypuśćmy że taka sytuacji jest w Polsce, i Polacy masowo nie chodzą na wybory[frekwencja <30%] bo w ich głowach pustka a w myślał mają swoje "ale". Wyszło by na to że są kompletnymi ignorantami i debilami którzy ciągle narzekają jak to jest źle, a gdy jest okazja to nie potrafią stanąć na wysokości zadania..
Ale co wg Ciebie oznacza stanięcie na wysokości zadania?

Ktoś jeszcze wierzy w programy wyborcze?! Może wspomniani przez Ciebie ludzie o niższej inteligencji.

jak mogą nie wierzyć jeśli od 20 lat głosują na te same gęby?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
jadłemobiad napisał(a):

jak mogą nie wierzyć jeśli od 20 lat głosują na te same gęby?

Widocznie lepszych geb nie mamy, a jezeli tak, to niech sie ujawnia i zdobeda nasze glosy

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
fdsfdsf napisał(a):
jadłemobiad napisał(a):

jak mogą nie wierzyć jeśli od 20 lat głosują na te same gęby?

Widocznie lepszych geb nie mamy, a jezeli tak, to niech sie ujawnia i zdobeda nasze glosy

nie no widze totalna ignorancja. Oni tobie? Bo tobie jest źle? Oni mają cie w głębokiej DUPIE jeśli chcesz nowych gęb to je sobie znajdź, nikt przed tobą się nie będzie płaszczyć. Jakie to społeczeństwo jest wymagające... Każdy by tylko wymagała ale nikt by nie chciał aby od niego wymagać. Jeśli chcesz zjeść czekolade to czekasz aż ktoś w sklepie specjalnie stoi i pokazuje ci czekolady odpowiednie dla ciebie? Przecież to tobie powinno zależeć najbardziej.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3
jadłemobiad napisał(a):
fdsfdsf napisał(a):
jadłemobiad napisał(a):

jak mogą nie wierzyć jeśli od 20 lat głosują na te same gęby?

Widocznie lepszych geb nie mamy, a jezeli tak, to niech sie ujawnia i zdobeda nasze glosy

nie no widze totalna ignorancja. Oni tobie? Bo tobie jest źle? Oni mają cie w głębokiej DUPIE jeśli chcesz nowych gęb to je sobie znajdź, nikt przed tobą się nie będzie płaszczyć. Jakie to społeczeństwo jest wymagające... Każdy by tylko wymagała ale nikt by nie chciał aby od niego wymagać. Jeśli chcesz zjeść czekolade to czekasz aż ktoś w sklepie specjalnie stoi i pokazuje ci czekolady odpowiednie dla ciebie? Przecież to tobie powinno zależeć najbardziej.

Rotfl. To politycy z definicji walcza o wyborcow, a nie wyborcy o politykow. Istnieje cos takiego jak kampania wyborcza, gdzie politycy prezentuja swoj program i przekonuja obywateli do swoich racji.
Jezeli ktos nie umie sie zareklamowac, tylko trzeba go szukac i probowac wyciagnac informacje, to nadaje sie najwyzej do pucowania butow, a nie do polityki.

Tak samo jak producenci czekolad czy innych produktow robia reklamy, ze to wlasnie ich czekolada jest najsmaczniejsza i najlepsza.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
fdsfdsf napisał(a):
jadłemobiad napisał(a):
fdsfdsf napisał(a):
jadłemobiad napisał(a):

jak mogą nie wierzyć jeśli od 20 lat głosują na te same gęby?

Widocznie lepszych geb nie mamy, a jezeli tak, to niech sie ujawnia i zdobeda nasze glosy

nie no widze totalna ignorancja. Oni tobie? Bo tobie jest źle? Oni mają cie w głębokiej DUPIE jeśli chcesz nowych gęb to je sobie znajdź, nikt przed tobą się nie będzie płaszczyć. Jakie to społeczeństwo jest wymagające... Każdy by tylko wymagała ale nikt by nie chciał aby od niego wymagać. Jeśli chcesz zjeść czekolade to czekasz aż ktoś w sklepie specjalnie stoi i pokazuje ci czekolady odpowiednie dla ciebie? Przecież to tobie powinno zależeć najbardziej.

Rotfl. To politycy z definicji walcza o wyborcow, a nie wyborcy o politykow. Istnieje cos takiego jak kampania wyborcza, gdzie politycy prezentuja swoj program i przekonuja obywateli do swoich racji.
Jezeli ktos nie umie sie zareklamowac, tylko trzeba go szukac i probowac wyciagnac informacje, to nadaje sie najwyzej do pucowania butow, a nie do polityki.

Tak samo jak producenci czekolad czy innych produktow robia reklamy, ze to wlasnie ich czekolada jest najsmaczniejsza i najlepsza.

No fajnie, wytłumacz fenomen frekwencji poniżej 25% ?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
jadłemobiad napisał(a):

No fajnie, wytłumacz fenomen frekwencji poniżej 25% ?

Nie wiem. Jak miałbym zgadywać to stawiałbym na kilka czynników, które zadziałały synergicznie:

  • Ładna majowa pogoda, na dodatek weekend. Wiele osób było poza miejscem zamieszkania i nie wzięło lub nie chciało wziąć zaświadczenia o prawie do głosowania.
  • Wybory jednodniowe
  • Wyboru do parlamentu UE zawsze mialy nizsza frekwencje niz wybory krajowe
  • Dla dużej ilości Polaków są to mało znaczące wybory nie mające prawie żadnego bezpośredniego wpływu na Polske, obywatela lub tak mały wpływ, że szkoda sobie dupe zawracać (zgodnie z zasada, ze w parlamencie UE się nie pracuje, a zarabia za nicnierobienie)
  • Kampania nie jest tak energiczna, ani tak naglosniona jak w wyborach krajowych. - Duzo znajomych nawet nie wiedzialo, ze odbywaja sie jakiekolwiek wybory...
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

@aurel
A wracajac jeszcze do KNP. Nie przeszkadzaja Ci szowinistyczne, patriarchalne poglady przywodcy KNP na temat kobiet, ze glosowalas na przedstawiciela tej partii?
W tym m.in. twierdzenie, ze kobiety powinny byc pozbawione praw wyborczych, ze sa generalnie glupsze od mezczyzn i powinny zajmowac sie praca "typowa dla kobiet", czyli nie wymagajaca inteligencji, a najlepiej to powinny siedziec w domu, prac mezowi skarpetki i rozkladac nogi, gdy maz ma ochote. Nie wspomne juz nawet ostatnich wypowiedzi na temat, ze kobiety "lubia byc gwalcone" itp.
Tak mnie to zastanawia, bo jak ja byłbym kobietą, to na pewno nie głosowałbym na taką partię.
Patrzac na podzial płci wsrod elektoratu KNP, to popierajacych kobiet nie jest za wiele.
No chyba, że się zgadzasz z tymi twierdzeniami, to nie bylo tematu.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
fdsfdsf napisał(a):

@aurel
A wracajac jeszcze do KNP. Nie przeszkadzaja Ci szowinistyczne, patriarchalne poglady przywodcy KNP na temat kobiet, ze glosowalas na przedstawiciela tej partii?
W tym m.in. twierdzenie, ze kobiety powinny byc pozbawione praw wyborczych, ze sa generalnie glupsze od mezczyzn i powinny zajmowac sie praca "typowa dla kobiet", czyli nie wymagajaca inteligencji, a najlepiej to powinny siedziec w domu, prac mezowi skarpetki i rozkladac nogi, gdy maz ma ochote. Nie wspomne juz nawet ostatnich wypowiedzi na temat, ze kobiety "lubia byc gwalcone" itp.
Tak mnie to zastanawia, bo jak ja byłbym kobietą, to na pewno nie głosowałbym na taką partię.
Patrzac na podzial płci wsrod elektoratu KNP, to popierajacych kobiet nie jest za wiele.
No chyba, że się zgadzasz z tymi twierdzeniami, to nie bylo tematu.

NO nie! Pierwsze zdanie to chyba żart. Przecież to jego osobista opinia. Widać że jesteś trollem i próbujesz prowokować.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

A wracajac jeszcze do KNP. Nie przeszkadzaja Ci szowinistyczne, patriarchalne poglady przywodcy KNP na temat kobiet, ze glosowalas na przedstawiciela tej partii?

Nie głosowałam na Korwina. Prywatne poglądy Korwina mnie nie obchodzą.

W tym m.in. twierdzenie, ze kobiety powinny byc pozbawione praw wyborczych,

Tyle że on twierdzi, że WSZYSCY powinni być pozbawieni praw wyborczych, więc logiczne, że kobiety też...

ze sa generalnie glupsze od mezczyzn i powinny zajmowac sie praca "typowa dla kobiet", czyli nie wymagajaca inteligencji,

Podam kolejny szokujący fakt - murzyni mają ciemniejszą karnację od skandynawów :| Szok. Może nie wiesz tego, ale statystycznie kobiety faktycznie są głupsze od mężczyzn. To się powoli zmienia, ale wieki bez dostępu do edukacji, wieki patriarchalnego społeczeństwa zrobiły swoje. W wielu miejscach na świecie z resztą wciąż kobiety nie mają wstępu do szkół, co na statystykę wpływa znacząco. A nawet w naszej bardzo postępowej Polsce, nie rzadkim jest stwierdzenie z ust kobiety, że jej mąż musi zarabiać więcej niż ona (czyli same ustawiają się automatycznie niżej w szeregu).
Natomiast co do tego, co kobiety powinny, a czego nie, to on sobie może prywatnie coś tam sądzić, zawsze jednak zaraz dodaje, że narzucać swej opinii nikomu nie zamierza. Ma on prawo mieć opinię o tym, jak powinna wyglądać rodzina. Nie ma prawa mi tej opinii narzucać - i nie próbuje. A ze swoją kobietą niech robi co chce (czy tam co ona chce).

Nie wspomne juz nawet ostatnich wypowiedzi na temat, ze kobiety "lubia byc gwalcone" itp.

Cudzysłów sugeruje cytat, a przecież to nie są słowa, które powiedział. Powiedział:
"Gdyby pan się znał na kobietach, to pan by wiedział, że zawsze się troszeczkę gwałci. (…) One zawsze trochę udają, że się stawiają. Trzeba wiedzieć, kiedy można, a kiedy nie można"
Ja na takie diktum mogę tylko stwierdzić, że współczuję Korwinowi, że nie miał okazji w życiu spotkać prawdziwej kobiety... Ewentualnie żadna z tych "prawdziwych" nie miała specjalnie ochoty na Korwina... No smutne, smutne. Ale nie widzę tu stwierdzenia, że kobiety "lubia byc gwalcone". Widzę tylko znów osobiste, nieistotne dla kraju, opinie i doświadczenia Korwina. Na którego - przypomnę - nie głosowałam.

77
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 29
0

O kobietach gadają. Luknijcie co myśli na prawdę. Nie kierujcie się tym co widzicie na TVN. Nie macie własnego rozumu?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

@jadłemobiad
Toz przeciez pisze, ze to jego poglady a nie program.
@aurel
A ok, ja po prostu mam inaczej. Chocby program partii byl cud, miod i orzeszki ale przywodca partii mial poglady nie do przyjecia, to bym na taka partie nie glosowal.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.