Gender - fakt, mit czy kit?

Gender - fakt, mit czy kit?
niezdecydowany
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Bieszczady
0

Ale niech ktoś mi wytłumaczy, żyjemy w wolnym kraju, jak ktoś chce może stać się annem grodzkim - jakiś problem ? nie. Może odciąć sobie pewne różnice genetyczne - nawet (nie wiem czemu) zostanie leczony z moich podatków, ok niech będzie. Facet spokojnie może ubierać sukienki i popylać tak po mieście - jakiś problem, poza tym że ludzie uznają go za debila ? no nie, prawo mu na to pozwala.
Kobieta chce stać się górnikiem, szambiarzem albo robotnikiem na budowie ? czy prawo tego zabrania ? Więc po co to całe gender ? jaki jest tego sens ?

Może najpierw zajmijmy się równością tam gdzie jej nie ma, np: równym wiekiem emerytalnym - ale to już taka dygresja :)

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

Zajmijmy się równością religijną, szczególnie w szkołach, gdzie przeważnie jest nauczana religia katolicka, a co z niewierzącymi lub wyznawcami innych religii?
Muszą siedzieć cicho by nikogo nie urazić, by się nie zesra*. W szkołach powinno się nauczać etyki a nie indoktrynować młode pokolenie, jedynym słusznym rozumowaniem/poglądem.

Zresztą księża walczą z gender a sami noszą SUKIENKI!

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
4
Azarien napisał(a):

http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/grzegorz-jasinski/blogi/news-gender-srender,nId,1068704#

"Gender studies" to jakaś tam dyscyplina nauka, która ma swój przedmiot badań i się nim zajmuje. O co dokładnie chodzi, nie ma już sensu tłumaczyć, bo domorośli programiści już pokazali swoją znajomość angielskiego w tym wątku.

Natomiast "ideologia gender" to wymysł pedofilów w czarnych kieckach, którzy szukają/tworzą kolejnego sztucznego wroga, z którym mogliby walczyć. Potrzebują wrogów, żeby zastraszać nimi owieczki (czy tam barany), które jeszcze przy nich trwają. Kościół od wielu lat robi wszystko by wiernych tracić i zrażać do siebie ludzi. Idzie mu nieźle, ale co jakiś czas próbują temu przeciwdziałać (sami sobie, czy to nie piękne?) - niestety zamiast czyniąc dobro, wolą właśnie wymyślać wrogów i rzekome zagrożenia.
Teraz tym rzekomym wrogiem mają być wrzucone do wspólnego worka feministki, homoseksualiści i transseksualiści, których to kościół określa jako "ideologię gender". No cóż, wszakże ignorancja jest błogosławieństwem, a to chyba cenny towar dla czarnych.

vpiotr
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Nie chce mi się tych 10 stron czytać, ale kilka uwag:

  • tak, widziałem szefa firmy który nie chciał zatrudniać programistek "bo pójdą na macierzyńskie i robota będzie stała"
  • wierzę, że część zachowań dziedziczymy w kodzie genetycznym, widać to u psów, naukowcy dopiero to odkrywają -
    http://www.nytimes.com/2013/01/29/science/hopi-hoekstra-traces-the-roots-of-behavior-in-dna.html?_r=0
  • w związku z tym walka nawet z "uwarunkowaniami społecznymi" może się wiązać z walką z biologią
  • dla tych którzy chcą powalczyć z biologią proponuję ponaśladować delfiny, lub w duchu bardziej IT - pingwiny (podpowiedź: długość przebywania pod wodą)
  • może i kościół (ten czy inny) macza w tym palce, ale kto oprócz nich dba jeszcze o tradycję (kulturową, biologiczną, behawioralną)
aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

Wyciągnięte z komentarza do artykułu: http://natemat.pl/84887,gender-pod-twoja-choinka-czyli-czy-zabawki-maja-plec-niebieskie-sa-dla-chlopcow-rozowe-dla-dziewczynek

Jak stwierdzić czy zabawka jest dla dziewczynki, czy chłopca?
Wystarczy zadać proste pytanie: czy obsługuje się ja genitaliami?

  • jeśli tak - nie jest zabawka dla dzieci
  • jeśli nie - mogą się nią bawić tak dziewczynki jak i chłpocy

:)

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
2

tak, widziałem szefa firmy który nie chciał zatrudniać programistek "bo pójdą na macierzyńskie i robota będzie stała"

A więc tutaj niechęć nie wynika z nienawiści do kobiet, tylko z obawy przed tym, że urlop macierzyński będzie stanowił zagrożenie dla płynności firmy (jak duże nie wiem, nie będę wróżył z fusów). Czyli to jest czyste uwarunkowanie biologiczne.

http://kozlowskarajewicz.natemat.pl/85221,agnieszka-kozlowska-rajewicz-tlumaczy-czym-jest-gender napisał(a)

W nauce gender - płeć kulturowa, to kategoria badawcza, która analizuje przejawy kobiecości i męskości w czasie, przestrzeni, w różnych kulturach i kręgach cywilizacyjnych. Np. w Polsce piłka nożna to sport wybitnie męski, a w USA - raczej kobiecy. W Europie kierowanie samochodem czy podróżowanie przez kobiety to czynności dnia codziennego, a w Arabii Saudyjskiej to złamanie obyczaju i prawa, które kończy się wezwaniem policji i męskich członków rodziny.

Problem jest taki, że islamiści przeginają w jedną stronę, a genderyści/ socjaliści/ etc przeginają w drugą. Mówiąc bardziej wprost: w wielu kulturach kobiety nie mają do czegoś tam dostępu, bo ktoś tak sobie wymyślił. Socjaliści natomiast wymyślili sobie nie to, by usunąć te sztuczne (bo wprowadzone przez człowieka) ograniczenia, ale by zastąpić je specjalnymi przywilejami dla kobiet (czy też innych uciśnionych) kosztem innych (vide parytety, urlopy, dotacje, etc).

K5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tutaj,obok
  • Postów: 759
0

"Gender niszczy Polskę
Gender niszczy rodzinę
Gender - stop"

PiS i katolicy z klerem na czele słyszą dzwony ale biedaki nie wiedzą, w którym kościele... :)

niezdecydowany
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Bieszczady
3

"Gender ratuję Polskę
Gender ratuje rodzinę
Gender - start"

PO, syrenki i feministki z homosiami na czele słyszą wibratory ale biedaki nie wiedzą, w którym sexshopie... :)

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0
niezdecydowany napisał(a):

Może najpierw zajmijmy się równością tam gdzie jej nie ma, np: równym wiekiem emerytalnym - ale to już taka dygresja :)

Ale dlaczego zrównać?

Średnia długość życia na świecie:
Kobiety: 72 lat
Mężczyźni 67,75 lat
[źródło]

Średnia długość życia w Polsce:
Kobiety: 81 lat
Mężczyźni 72,7 lat
[źródło]

Jak na moje, facet powinien pracować 10 lat krócej by (średnio) takim samym czasem cieszyć się z odłożonej emerytury. :>

niezdecydowany
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Bieszczady
0

@Marooned to co napisałem było głupie - przepraszam. Każdy człowiek powinien mieć prawo do podpisania takiej umowy dotyczącej emerytury jaką chce - jeżeli chce pracować do 100lat, no problem. jeżeli chce pracować do 65 a ktoś jest w stanie z nim taką umowę podpisać - no problem.

K5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tutaj,obok
  • Postów: 759
0

Dziś był atak katocholi (nie katolików) na "poważne" zagrożenie jakim jest dżender.
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/ks-oko-genderyzm-to-straszne-zagrozenie-sipowicz-grupa-biskupow-stworzyla-sztucznego-wroga,381999.html
Tu jest jakiś artykuł o gender i kto chce posłuchać duchowieństwa bredni kliknie w link.

Mam tylko małą uwagę:
"Ateizm to błąd. Ateiści popełnili największe zbrodnie w historii" - kto takich bredni ludzi naucza?
Jak powszechnie wiadomo naziści (a przynajmniej Hitler) był wierzący bo w mein kampf napisał Hitler, że robi to z woli Boga (jeśli to był ateista to widocznie ja jestem teistą).
To takie trzy słowa. Ale jak można opowiadać takie kłamstwa.

PS: Jak już obejrzysz link to przyjrzyj się obrazkowi, który trzyma ksiądz, to bardzo pomaga zobrazować sobie fanatyzm religijny i wyobrażenie w jakim staje KK - oczywiście błędne.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
1

Hitler przestał chodzić do kościoła dokładnie w momencie, kiedy jego matka nie mogła go już do tego zmusić. Raczej nie świadczy to o jego silnej wierze.

A nazizm był bardziej religią samą w sobie, aniżeli wprowadzaniem w życie jakiejkolwiek istniejącej. Z dziennika Josepha Goebbelsa (ministra propagandy i bliskiego współpracownika Hitlera):

What does Christianity mean today? National Socialism is a religion. All we lack is a religious genius capable of uprooting outmoded religious practices and putting new ones in their place. We lack traditions and ritual. One day soon National Socialism will be the religion of all Germans. My Party is my church, and I believe I serve the Lord best if I do his will, and liberate my oppressed people from the fetters of slavery. That is my gospel.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Dziś był atak katocholi (nie katolików) na "poważne" zagrożenie jakim jest dżender.

Nie wiem kto to jest „katochol”, ale kto cię upoważnił do określania kto jest katolikiem a kto nie, skoro sam nim nie jesteś?

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
4

Jak zwykle, najlepszy komentarz dał Faktoid ;)
user image

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
3
Azarien napisał(a):

Nie wiem kto to jest „katochol”, ale kto cię upoważnił do określania kto jest katolikiem a kto nie, skoro sam nim nie jesteś?

No właśnie katochol to taki "katolik", który charakteryzuje się m.in. tym, że określa kto jest, a kto nie jest katolikiem wg swojego uznania. Do tego zajmuje się szukaniem i walką z różnymi wyimaginowanymi wrogami kościoła, nawracaniem wszystkich wokół na swoją wiarę, wyzywaniem niewiernych i nienawidzeniem wszystkich, którzy mają inne poglądy. Ostatnio modne wśród nich jest poddawanie w wątpliwość działalności Papieża.

Katolicy nie mają czasu na takie pierdoły, bo to są zwykli ludzie, którzy po prostu chcą żyć szczęśliwie w pokoju z innymi, i nie mają zamiaru odbierać nikomu prawa do jego szczęścia. Nie walczą i nie szukają sztucznych wrogów. Kierują się w życiu Przykazaniami, więc nie mogą żywić nienawiści do drugiego człowieka, nie mogą nikogo sądzić ani potępiać. Nie tępią Żydów ani gejów, nie walczą z "ideologią gender", bo wiedzą, że problemem polskich rodzin są niskie pensje i duże bezrobocie, a nie jakieś nieistniejące zjawisko wymyślone przez hierarchów kościelnych w odpowiedzi na kolejne oskarżenia o pedofilię. Której to katolicy też bezpodstawnie nie negują, bo wiedzą, że księżą również popełniają błędy, a nawet zbrodnie.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Katolicy nie mają czasu na takie pierdoły
Zatem „katolik” to wg. ciebie taki któremu zwisa nauczanie Kościoła, papież to ma być fajny gość, i ogólnie love&peace. Nie o to jednak chodzi.

Nie tępią Żydów ani gejów, nie walczą z "ideologią gender"
Kościół nigdy nie tępił Żydów (judaizm owszem) a „geizm” i „genderyzm” tępił od zawsze.

więc nie mogą żywić nienawiści do drugiego człowieka, nie mogą nikogo sądzić ani potępiać
Mogą sądzić, potępiać i żywić nienawiść do zachowań sprzecznych z zasadami moralnymi, z nadzieją że ci złoczyńcy powrócą na właściwą drogę.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2
Azarien napisał(a):

Zatem „katolik” to wg. ciebie taki któremu zwisa nauczanie Kościoła, papież to ma być fajny gość, i ogólnie love&peace. Nie o to jednak chodzi.

Katolik jest Chrześcijaninem, a więc żyje zgodnie z naukami Chrystusa, a zatem miłuje bliźniego swego jak siebie samego.
I to nie jest mój pogląd, tak żyją znani mi katolicy i księża. A przynajmniej się starają.

Nie tępią Żydów ani gejów, nie walczą z "ideologią gender"
Kościół nigdy nie tępił Żydów (judaizm owszem) a „geizm” i „genderyzm” tępił od zawsze.</quote>
W to nie przeczę, biskupi tępią "genderyzm" od kiedy tylko go wymyślili, czyli od jakichś kilku miesięcy.

Mogą sądzić, potępiać i żywić nienawiść do zachowań sprzecznych z zasadami moralnymi, z nadzieją że ci złoczyńcy powrócą na właściwą drogę.

Do zachowań, ale nie do ludzi. Tymczasem wielu katolików (a zwłaszcza hierarchów kościelnych) wyraża się pogardliwie o ludziach, nie ich czynach. Żaden katolik żyjący w zgodzie z naukami Chrystusa nie będzie potępiał ani osądzał nikogo za nic. (Mt 7, 1-3) Co najwyżej będzie się modlił za czyjeś nawrócenie. Modlitwa i miłosierdzie, a nie nienawiść i potępianie.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
1

Chyba w większości wierzeń, wierzący mają obowiązek stawać w obronie wiary i wartości z niej wynikających. Samo modlenie się i czekanie na cud to trochę za mało.

biskupi tępią "genderyzm" od kiedy tylko go wymyślili, czyli od jakichś kilku miesięcy.

Tęczowa rewolucja to względna nowość w naszym kraju i jeszcze się rozkręca. 10 lat temu o nieheteroseksualnych ludziach czy też feministkach było raczej cicho.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a)

W to nie przeczę, biskupi tępią "genderyzm" od kiedy tylko go wymyślili, czyli od jakichś kilku miesięcy.

Samo słowo to jakiś durny neologizm, nie wiem przez kogo wymyślony, ale poglądy takie głoszone są od lat.

A trudno jest z czymś walczyć nie mając na to żadnej nazwy...

Wibowit napisał(a)

Tęczowa rewolucja to względna nowość w naszym kraju i jeszcze się rozkręca.

Patrząc na problem z boku: nowy światopogląd, który zrobił furorę na Zachodzie, i próbuje podbić Polskę, natrafił tutaj na wyjątkowo trudny grunt.
A z pozycji „adwokata diabła”: ciemnogród tu panuje, lud nie chce pójść z postępem!

:D

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
Wibowit napisał(a):

Chyba w większości wierzeń, wierzący mają obowiązek stawać w obronie wiary i wartości z niej wynikających. Samo modlenie się i czekanie na cud to trochę za mało.

Ale jak konkretnie katolicy mają stawać w tej obronie?

Azarien napisał(a):

Samo słowo to jakiś durny neologizm, nie wiem przez kogo wymyślony, ale poglądy takie głoszone są od lat.

Takie poglądy tzn. jakie dokładnie?

K5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tutaj,obok
  • Postów: 759
0

Patrząc na problem z boku: nowy światopogląd, który zrobił furorę na Zachodzie, i próbuje podbić Polskę, natrafił tutaj na wyjątkowo trudny grunt.

Trafił na trudny grunt po Polska jest jeszcze w mackach KK.

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Polska, Pszczyna
2

Ogólnie jestem tolerancyjny ale jakoś nie szczególnie rozpaczam za brakiem przyzwolenia na posiadanie dwóch tatusiów :) Chociaż pewnie i to w dłuższej perspektywie się zmieni. Mniejszości mają to do siebie, że lubią się rozpychać i walczyć o "swoje"...

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Polska, Pszczyna
0

Gdyby większości miały w du* mniejszości to kobiety nadal byłyby od rodzenia dzieci (chociaż to porównanie nie jest najlepsze, jako, że nie wiem jak się ma stosunek mężczyzn do kobiet), murzyni nadał zap* na polu kukurydzy, bawełny czy kauczuku za darmo (nie, nie jestem rasistą), a tacy jak ty nie mogliby się odezwać.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1

@ArekPastuszka, to o czym piszesz to małżeństwa homoseksualne lub związki partnerskie. A to z "gender" nie ma tak naprawdę nic wspólnego, poza tym, że biskupi, Rydzyk i Terlikowski tym słowem określają chyba każdą rzecz, której nie rozumieją i się z nią nie zgadzają, czyli gejów, feministki i ruch obiegowy Ziemi.

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Polska, Pszczyna
0

@somekind nie uważasz, że prędzej czy później każda para gejów czy lesbijek będzie chciała zostać małżeństwem?

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
kacper546 napisał(a)

@Azarien co to znaczy "nauczanie Kościoła", przecież nie tylko ta jedna firma ma prawo nauczać jakiejś książki

Niemożliwa jest dyskusja, gdy nie masz pojęcia o religii chrześcijańskiej, a katolickiej w szczególności.
Znudziło mi się pouczanie. Weź sobie katechizm i poczytaj.

Bo teraz to tylko hejcisz coś czego nie znasz, a większość twoich argumentów jest po prostu bezprzedmiotowa.

Tylko skoro nie o to chodzi to wołał byś Natanka jako ojca pseudo-św w twoim Kościele? ;)

O Natanku już kiedyś mówiłem (i nie były to pochlebne słowa), ale jeśli już mam rzucać nazwiskami, to przykładem może być ks. Roman Kneblewski. Ma sporo filmików na yt, niektóre takie że ci włos dęba stanie. A prywatnie, jak najbardziej, “fajny gość”.

K5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tutaj,obok
  • Postów: 759
2

"Jeśli w szkole propaguje się wartości chrześcijańskie, to jest to tradycyjna polska szkoła. Jeśli zaś w szkole uczy się wszystkiego, prócz religii -- jest to szkoła propagująca wojujący ateizm" ja pier... co to jest za syf. Ja też mogę tak powiedzieć "Jeśli stoisz po mojej stronie to jesteś dobry a jeśli nie to jesteś wojującym teistą.
Obejrzałem pierwszy filmik pod tym hasłem i nic szczególnego tam nie było.
Daj jakiegoś linka bo ten facet nie mówi nic "wybitnego".

PS: Ten ksiądz ma racje jeśli chodzi o to, że nie ma zachowań neutralnych.
Luknij @Azarien teraz na mój link

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.