Brytyjska "krucjata przeciw pornografii"

Brytyjska "krucjata przeciw pornografii"
AN
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 125
0

Widzę że w Polsce także szykują "zamach" na porno:
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/blokada-w-internecie-lew-starowicz-nasycenie-mozgu-porno-nie-jest-zdrowe/b0cj6

Uważam to za błędne, to po prostu próba kolejnych ograniczeń wolności internetu. Tak kawałek po kawałku władze testują co można jeszcze w internecie zablokować/wyłączyć.
Osoby pełnoletnie mogą napisać do dostawcy internetu aby taką treść odblokował. Tylko takie działanie pozostawia wpis w administracji. Kolejne narzędzie kontroli obywatela przez państwo.
Dzieci. Tu moim zdaniem problem dotyczy edukacji (a właściwie jej braku) ze strony rodziców. Ciągłe wzajemne jej przerzucanie rodzice-szkoła-państwo-rodzice itd...
Jestem zdania iż to rodzice a nie państwo czy szkoła są odpowiedzialne za wychowanie dzieci, szkoła ma w tym procesie pełnić rolę pomocniczą a nie pierwszoplanową.
A młodzieży i tak taki filtr nie powstrzyma, tylko i wyłącznie mogą to zrobić rodzice przez rozmowę i edukację.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
aurel napisał(a)

Do niechcianych mają nico, ja się odnosiłam do nastoletnich. Jeżeli każdemu przysługuje zasiłek na dziecko, do tego becikowe, dofinansowanie pieluch i karmy, dodatkowy zasiłek jak jesteś nieletnia i dodatkowy jak jesteś samotna, mieszkanie socjalne lub dopłata do czynszu... No to sory, niektórzy robią z tego biznes.

Zaraz zaraz. Zakładasz że KAŻDA „ciąża nastoletnia” jest zła, niechciana, z HIV-em, zła, a jeśli nie od braku prezerwatywy to tylko po to by dostać zasiłek, a więc również zła.

(to może niech zlikwidują te zasiłki?)

Patologie się owszem, zdarzają, ale zarówno u matek 15- jak i 35-letnich. Ty traktujesz każdą ciążę u nastolatki jako bezwzględnie złą.

DS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5
1

Obecnie ludzie później "dorastają", kiedyś pracowali od małego, a teraz? Do 19 roku życia w szkole, później studia jako przedłużenie młodości. Wiele osób dopiero w wieku 25 lat się zastanawia nad "samodzielnością", "dorosłością". Jest większe parcie żeby wpierw zdobyć wykształcenie, później popracować, wziąć mieszkanie na kredyt i w końcu w wieku 30 lat pomyśleć o dzieciach.

Sam pomysł z kontrolą porno, pornografii dziecięcej itd. zawsze traktuję jako zamach na wolność i tylko to. Już kiedyś PO próbowało wprowadzić indeks stron zakazanych na które można było trafić bez wyroku sądu... pewnie przypadkiem wiele "niewygodnych" stron by się tam znalazło.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Abstrahując od samego pomysłu cenzurowania internetu, dość niepokojący jest owczy pęd polityków. Skoro w WB coś zrobili, to zróbmy u nas? Moim zdaniem profesjonalny polityk poczekałby kilka(naście) lat, aby ocenić jak dana decyzja wpłynęła na społeczeństwo. Czy założone cele zostały spełnione, czy może wręcz przeciwnie, sytuacja się pogorszyła.

Cała ta demokracja to po prostu doraźne przeciwdziałanie problemom, w ogóle cały system socjaldemokratyczny to gigantyczna prowizorka. Nie dość, że nie wyciąga się wniosków z przeszłości (dalszej lub bliższej) to jeszcze czasem w ogóle mówienie o niej jest źle widziane, np wskazywanie na podobieństwa nazizmu, komunizmu, etc do obecnych ustrojów.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
Wibowit napisał(a):

Hmm, w zasadzie tak jest już teraz. Religii coraz mniej, a zamiast niej dzieciom daje się książeczki z dokładnym instruktażem jak się pieprzyć w różnych konfiguracjach.

O, to ciekawe. A gdzie tak jest?

chyba działanie wbrew przykazaniom "nie zabijaj" albo "nie kradnij" nie jest jakoś specjalnie uzasadnione.

Do tego nie trzeba akurat przykazań, to wynika ze zwykłej ludzkiej moralności, która jest niezależna od religii. Ale to już kompletny offtop.

Idąc twoim tokiem myślenia można dojść do paradoksu, gdyż posiadanie jakiejkolwiek opinii czyniłoby z człowieka lewaka.

To nie jest mój tok myślenia, lecz tok myślenia dzieci onetu i innych analfabetów, którzy w tym wątku mają pretensje do rządu Wielkiej Brytanii, który chce ograniczyć dzieciom dostęp do porno.

Skoro mogę zablokować u swojego operatora dostęp do niektórych numerów, skoro mogę zabezpieczyć niektóre kanały kablówki kodem, to czemu miałbym nie móc zablokować u swojego dostawcy dostępu do porno w internecie? (Pomijając oczywiście techniczne trudności tego przedsięwzięcia, ale niektóre państwa jakoś sobie z tym dają radę.)

Anoxic napisał(a):

Dzieci. Tu moim zdaniem problem dotyczy edukacji (a właściwie jej braku) ze strony rodziców. Ciągłe wzajemne jej przerzucanie rodzice-szkoła-państwo-rodzice itd...

A zatem, biorąc pod uwagę to, że już ośmioletnie dzieci uzależniają się od pornografii, to w jakim wieku rodzice powinni zacząć edukację seksualną swoich dzieci?

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

O, to ciekawe. A gdzie tak jest?

Nie chce mi się przeczesywać netu, ale co jakiś czas widzę newsy o książeczkach o seksie dla najmłodszych.

To nie jest mój tok myślenia, lecz tok myślenia dzieci onetu i innych analfabetów, którzy w tym wątku mają pretensje do rządu Wielkiej Brytanii, który chce ograniczyć dzieciom dostęp do porno.

Skoro mogę zablokować u swojego operatora dostęp do niektórych numerów, skoro mogę zabezpieczyć niektóre kanały kablówki kodem, to czemu miałbym nie móc zablokować u swojego dostawcy dostępu do porno w internecie? (Pomijając oczywiście techniczne trudności tego przedsięwzięcia, ale niektóre państwa jakoś sobie z tym dają radę.)

Hmm, to ten filtr będzie wykrywał czy przy komputerze siedzi dziecko, a nie dorosły? Z tego co zrozumiałem, filtr ma być dla wszystkich jak leci.

A zatem, biorąc pod uwagę to, że już ośmioletnie dzieci uzależniają się od pornografii, to w jakim wieku rodzice powinni zacząć edukację seksualną swoich dzieci?

Skąd się o niej dowiadują i kto je zachęca? No i jaka jest skala tego zjawiska? Wygląda na to, że chcesz leczyć skutek, a nie przyczynę.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
Wibowit napisał(a):

Hmm, to ten filtr będzie wykrywał czy przy komputerze siedzi dziecko, a nie dorosły? Z tego co zrozumiałem, filtr ma być dla wszystkich jak leci.

Filtr nie ma nic wykrywać, i nie ma być dla wszystkich, tylko dla tych, którzy nie będą chcieli jego zdjęcia. W tym momencie rodzic bierze odpowiedzialność za to, czy w domowym internecie jest dostęp do pornografii.

Skąd się o niej dowiadują i kto je zachęca?

Ty serio nigdy nie natknąłeś się na pornografię w internecie?
I czemu miałby ktoś je do tego zachęcać? Przeczytałeś wywiad, który podlinkowałem?

OT
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Adam Borowski napisał(a):

Kiedyś nie było Internetu, a gimbusy miały dostęp do porno

Słusznie. Ja np kupowałem "Twój weekend" albo "Cats" i potem wymienialiśmy się z kolegami najczęściej na przerwie lub lekcji religii

DS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5
4
somekind napisał(a):

Filtr nie ma nic wykrywać, i nie ma być dla wszystkich, tylko dla tych, którzy nie będą chcieli jego zdjęcia. W tym momencie rodzic bierze odpowiedzialność za to, czy w domowym internecie jest dostęp do pornografii.

Jeśli już, to powinno być na odwrót. Osoby chcące mieć filtr niech zadeklarują chęć i założą ograniczenie. Standardowo powinien być internet bez ograniczeń.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.