Temat zastępczy

EgonOlsen
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
AdamPL napisał(a)

Przeczytałem z uwagą ACTA

No gratuluje! Problem jednak nie w tym że TY przeczytałeś. Problem jest w tym że nasi "wybrańcy" nie przeczytali a walczą o to jak lwy. I teraz pytanie dlaczego?
Ile już zatwierdzono aktów prawnych których nikt nie czytał?

No ale to są właśnie standardy polityczne na poziomie takich AdasiówPL.

maszynaz
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Problem jest w tym że nasi "wybrańcy" nie przeczytali a walczą o to jak lwy. I teraz pytanie dlaczego?

ostatnio w 2011 r. była afera jak któryś mądry z PISU (dokładnie minister Jasiński) podpisał niekorzystną dla nas umowę z Rosją na gaz z powiększonym kosztem o 10% bo NIE PRZECZYTAŁ ANEKSU DO UMOWY, w którym pisało o proponowanej przez Rosję podwyżce. Do końca kontraktu czyli do 2022r. budżet państwa straci na podwyżce 18 mld złotych. To się w pale nie mieści.
http://finanse.wp.pl/kat,104122,title,Po-zmianie-kontraktu-przez-PiS-musimy-doplacic-miliardy-zlotych,wid,13794689,wiadomosc.html?ticaid=1dcd2

NO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@AdamPL
Ja też przeczytałem ACTA. Skoro twierdzisz, że ACTA jest zupełnie niegroźna to wyjaśnij proszę ten fragment:

  1. Każda Strona zapewnia swoim organom sądowym prawo do zastosowania środków tymczasowych bez wysłuchania drugiej strony, w stosownych przypadkach, w szczególności, gdy jakakolwiek zwłoka może spowodować dla posiadacza praw szkodę nie do naprawienia lub gdy istnieje wyraźne ryzyko, że dowody zostaną zniszczone. W przypadku postępowania prowadzonego bez wysłuchania drugiej strony każda Strona zapewnia swoim organom sądowym prawo do podejmowania natychmiastowego działania w odpowiedzi na wniosek o zastosowanie środków tymczasowych i do bezzwłocznego podejmowania decyzji.

Czyli podczas kampanii wyborczej partia X mówi, że strona partii Y narusza prawa autorskie i strona Y zostaje zamknięta do wyjaśnienia sprawy.

Drugi fragment:
Strona zapewnia swoim organom sądowym, w cywilnych procedurach sądowych dotyczących dochodzenia i egzekwowania praw własności intelektualnej, prawo do nakazania sprawcy naruszenia lub domniemanemu sprawcy naruszenia, na uzasadniony wniosek posiadacza praw, by przekazał posiadaczowi praw lub organom sądowym, przynajmniej dla celów zgromadzenia dowodów, stosowne informacje, zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawodawczymi i wykonawczymi, będące w posiadaniu lub pod kontrolą sprawcy naruszenia lub domniemanego sprawcy naruszenia. Informacje takie mogą obejmować informacje dotyczące dowolnej osoby zaangażowanej w jakikolwiek aspekt naruszenia lub domniemanego naruszenia oraz dotyczące środków produkcji lub kanałów dystrybucji towarów lub usług stanowiących naruszenie lub domniemane naruszenie, w tym informacje umożliwiające identyfikację osób trzecich, co do których istnieje domniemanie, że są zaangażowane w produkcję i dystrybucję takich towarów lub usług oraz na identyfikację kanałów dystrybucji tych towarów lub usług.

Dlaczego to właściciel ma dostawać informacje o osobach trzecich które mogły być zaangażowane w łamanie praw autorskich? Jeżeli sąd lub inna prokuratura miałaby dostęp do tego to ok, ale czemu jak ktoś ubzdura sobie, że ściągnąłem coś z neta to wytwórnia muzyczna dostaje wszystkie moje dane osobowe?

OT
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
AdamPL napisał(a)

Słownik slangu i mowy potocznej zawiera następującą definicję Leminga:

Leming:
user image

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3079
0

@notras - Proszę bardzo.

To jest artykuł z polskiej ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

Art. 80. 1. Sąd właściwy do rozpoznania sprawy o naruszenie autorskich praw majątkowych miejsca, w którym sprawca prowadzi działalność lub znajduje się jego majątek, także przed wytoczeniem powództwa rozpoznaje, nie później jednak niż w ciągu 3 dni od dnia złożenia w sądzie, wniosek mającego w tym interes prawny:

  1. o zabezpieczenie dowodów, bez potrzeby wykazania obawy, że ich przeprowadzenie stanie się niewykonalne lub zbyt utrudnione,
  2. o zobowiązanie naruszającego autorskie prawa majątkowe do udzielenia informacji i udostępnienia, określonej przez sąd, dokumentacji mającej znaczenie dla roszczeń, o których mowa w art. 79 ust. 1,
  3. o zabezpieczenie roszczenia z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych, wydając stosowne zarządzenie tymczasowe, po uprawdopodobnieniu, że niezabezpieczenie roszczenia może pozbawić uprawnionego zaspokojenia, choćby zarządzenie tymczasowe zmierzało do zaspokojenia roszczenia.
  1. Sąd może uzależnić wydanie postanowienia o zabezpieczeniu dowodów lub roszczeń, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 3, od złożenia stosownej kaucji.
  2. Sąd orzeka przepadek, na rzecz Skarbu Państwa, bezprawnie wytworzonych egzemplarzy utworów.
  3. Sąd może orzec przepadek, na rzecz Skarbu Państwa, przedmiotów służących do bezprawnego wytworzenia egzemplarzy utworów lub przedmiotów, przy których użyciu dokonano naruszenia.
  4. Na wniosek poszkodowanego, na poczet należnego odszkodowania, sąd może orzec przyznanie poszkodowanemu przedmiotów, o których mowa w ust. 4.
  5. Domniemywa się, że przedmioty, o których mowa w ust. 4, należą do naruszającego prawa autorskie.
  6. Zażalenie na postanowienie sądu w sprawach, o których mowa w ust. 1 pkt 1-3, sąd rozpoznaje w ciągu 7 dni.

Innymi słowy w naszym prawie już jest przewidziana procedura, która zakłada, że sąd w ciągu 3 dni rozpoznaje wniosek podmiotu będącego właścicielem praw autorskich i wydaje stosowne decyzje. W naszym prawie już jest przewidziana procedura, która zakłada, że sąd może zobowiązać naruszającego prawa autorskie do udzielenie informacji i dokumentacji. Wszystkie dowody zabezpieczone przez sąd są do wglądu dla podmiotu składającego wniosek. W naszej ustawie nie ma w ogóle mowy o tym, że osoba posądzona musi zostać wysłuchana przed zastosowaniem tych środków, z resztą ciężko byłoby to zrobić w ciągu 3 dni od złożenia wniosku.

Przypadek twórców napisy.org pokazuje, że tak właśnie się dzieje w praktyce. Najpierw producent filmowy złożył wniosek do sądu, następnie sąd wydał decyzję o aresztowaniu twórców, wyłączeniu strony i zabezpieczeniu wszystkich dowodów. http://www.pcworld.pl/news/110528/Napisyorg.zamkniete.tworcy.serwisu.zatrzymani.html

Sprawa twórców napisy.org miała miejsce w maju 2007 czyli ponad 4,5 roku temu. Późno się obudziliście.

NO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Nigdzie nie jest w tej ustawie napisane, że jakiekolwiek dane są przekazywane właścicielom praw autorskich.
W ustawie masz napisane, że odwołanie musi być rozpatrzone w ciągu 7 dni. W ATCA nie ma nawet słowa o możliwości odwołania się.

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3079
0
notaras napisał(a)

Nigdzie nie jest w tej ustawie napisane, że jakiekolwiek dane są przekazywane właścicielom praw autorskich.

Nasz kodeks postępowania cywilnego mówi.

Art. 525. Akta sprawy dostępne są dla uczestników postępowania oraz za zezwoleniem przewodniczącego dla każdego, kto potrzebę przejrzenia dostatecznie usprawiedliwi. Na tych samych zasadach dopuszczalne jest:

  1. sporządzanie i otrzymywanie odpisów i wyciągów z akt sprawy;
  2. otrzymywanie zapisu dźwięku z akt sprawy.

Zgodnie z powyższym artykułem wszystkie strony postępowania cywilnego w Polsce mają dostęp do akt sprawy zarówno powód jak i pozwany.

notaras napisał(a)

W ustawie masz napisane, że odwołanie musi być rozpatrzone w ciągu 7 dni. W ATCA nie ma nawet słowa o możliwości odwołania się.

ACTA nie definiuje precyzyjnie możliwości odwołania jednak art. 6 ACTA mówi wyraźnie:

  1. Procedury przyjęte, utrzymane w mocy lub stosowane w celu wprowadzenia w życie postanowień niniejszego rozdziału muszą być uczciwe i sprawiedliwe oraz zapewniać odpowiednią ochronę praw wszystkich podlegających im uczestników. Procedury te nie mogą być niepotrzebnie skomplikowane ani kosztowne, przewidywać nierozsądnych terminów ani powodować nieuzasadnionych opóźnień.

  2. Przy wprowadzaniu w życie postanowień niniejszego rozdziału każda Strona uwzględnia potrzebę zachowania proporcji między wagą naruszenia, interesami stron trzecich i mającymi zastosowanie środkami, środkami zaradczymi i sankcjami.

Nie może być mowy o sprawiedliwym procesie, jeżeli nie ma możliwości odwołania. Ponadto zauważ, że ACTA nie określa dokładnych terminów również co do zabezpieczenia praw właściciela praw autorskich, z kolei nasze prawo określa dokładnie, że sąd ma 3 dni. Poza tym zgodnie z art. 2 ACTA każdy kraj ma swobodę wprowadzania ACTA w ramach własnego systemu i praktyki. Brak zdefiniowania możliwości odwołania, nie oznacza, że on ma nie istnieć... ACTA tak jak już pisałem definiuje jedynie ramy ochrony praw własności intelektualnej, a dopiero nasz kraj ma dokładnie określić procedurę w tym terminy, możliwości odwołania itp.

EgonOlsen
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

"ACTA otwiera drogę do nacisków na zmiany w polskim prawie."

AdasiuPL skoro to do ciebie nie dociera to moze nie powinienes zabierac dyskusji w sprawach o ktorych nie masz zielonego pojecia. Dziwi mnie tylko ze Ty, czlowiek z geba pelna frazesow o niepodleglosci, suwerennosci i podobnych bullshitach, popierasz ACTA.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@AdamPL, dostęp do akt to co innego niż nakaz udostępnienia danych osobowych osób nie biorących udziału w postępowaniu... Przeczytaj to jeszcze raz:

Strona zapewnia swoim organom sądowym, w cywilnych procedurach sądowych dotyczących dochodzenia i egzekwowania praw własności intelektualnej, prawo do nakazania sprawcy naruszenia lub domniemanemu sprawcy naruszenia, na uzasadniony wniosek posiadacza praw, by przekazał posiadaczowi praw lub organom sądowym, przynajmniej dla celów zgromadzenia dowodów, stosowne informacje, zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawodawczymi i wykonawczymi, będące w posiadaniu lub pod kontrolą sprawcy naruszenia lub domniemanego sprawcy naruszenia. Informacje takie mogą obejmować informacje dotyczące dowolnej osoby zaangażowanej w jakikolwiek aspekt naruszenia lub domniemanego naruszenia oraz dotyczące środków produkcji lub kanałów dystrybucji towarów lub usług stanowiących naruszenie lub domniemane naruszenie, w tym informacje umożliwiające identyfikację osób trzecich, co do których istnieje domniemanie, że są zaangażowane w produkcję i dystrybucję takich towarów lub usług oraz na identyfikację kanałów dystrybucji tych towarów lub usług.

Czyli właściciel serwisu MUSI udostępnić dane wszystkich użytkowników serwisu.
Teraz też jest tak, że gdy występuje podejrzenie przestępstwa dane takie trzeba udostępnić, ale są one udostępniane POLICJI. Policja prowadzi postępowanie przygotowawcze, ocenia, czy faktycznie nastąpiło przestępstwo, jeżeli tak, formułowany jest akt oskarżenia wobec tych konkretnych osób. Będzie to oddzielne postępowanie, czyli strony postępowania, z którego wynikło podejrzenie, nie będą miały wglądu w te akta, a jedynie osoby faktycznie poszkodowane w tej sprawie.

Podam ci to na dwóch przykładzie:
Jak jest teraz
Jest sprawa przeciwko właścicielowi MegaUpload.
W toku postępowania wynikło, że być może na MU odbywały się jeszcze inne przestępstwa, niż te, które popełnił sam właściciel MU. Ale to nie on je popełnił, więc nie będą one dodane do jego aktu oskarżenia, tylko prokurator wystosuje wniosek o udostępnienie potrzebnych danych do przeprowadzenia postępowania przeciwko tym osobom.
Na podstawie materiału dowodowego zebranego w ten sposób policja stwierdza, czy faktycznie nastąpiło naruszenie prawa. Jeżeli tak, kieruje sprawę do prokuratury (NOWĄ SPRAWĘ), a ta formułuje akt oskarżenia przeciwko tej nowej osobie.

Właściciel MU nie ma wglądu do akt tej nowej sprawy, bo nie jest w niej stroną.
Poszkodowany w postępowaniu przeciwko MU może wcale nie być poszkodowanym w sprawie tej nowej osoby (może też ukradła film, ale kogoś innego?).
Trzecie, najważeniejsze - jeżeli podejrzana osoba okaże się niewinna (policja nie znajdzie dowodów popełnienia przestępstwa) to jej dane nie są nikomu udostępniane.

A z ACTA?
Jeśli nastąpi podejrzenie przestępstwa, właściciel witryny musi udostępnić dane wszystkich użytkowników właścicielowi praw autorskich (WTF?!), przed zebraniem dowodów winy, przed sformułowaniem aktu oskarżenia, niezależnie od tego czy przestępstwo zostało popełnione, czy też nie.

Edit: I jeszcze jeden komentarz, który popieram w 100%
http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,11028093,ACTA_odbiera_nadzieje_na_zmiany.html

Szczególnie fragment:

Obywatele chcą reformy systemu. W medialnej dyskusji sprowadzane jest to często do frazy „zgoda na piractwo”, ale naprawdę, nie o to tutaj chodzi. Chodzi o zbudowanie takiego systemu, który będzie po pierwsze skuteczny ekonomicznie, po drugie będzie prosty i zrozumiały dla obywateli, a po trzecie nie będzie ograniczał wolności słowa i praw obywatelskich. Obecny system nie spełnia żadnego z tych warunków: został zbudowany w epoce drukowanej książki, w celu wspierania modelu sprzedaży fizycznych egzemplarzy utworów, więc siłą rzeczy nijak się ma do realiów cyfrowej, bezkosztowej dystrybucji. Ogrom niejasnych reguł i wyjątków czyni nawet tak prostą czynność jak cytowanie zadaniem dla sztabu prawników. Zaś w sytuacji, gdy większość naszych aktów komunikacyjnych ma charakter publiczny - na blogach i forach internetowych czy w serwisach społecznościowych - idea monopolu na publikację stała się już teraz niczym innym jak groźnym kneblem. W świecie polifonicznej informacji to co mamy do przekazania innym stosunkowo rzadko pochodzi wyłącznie od nas.

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3079
0
EgonOlsen napisał(a)

http://wyborcza.pl/1,75248,11026891,Letowska__ACTA_to_wynik_lobbingu.html

Przeczytałem ten zacny wywiad z panię Łętowską :)

Zainteresowało mnie jedno pytanie:

Dziennikarz - czy jest w polskim prawie cywilnym np. możliwość "konfiskaty lub innego przejęcia kontroli nad podejrzanymi (...) narzędziami związanymi z naruszeniem" prawa?
Ewa Łętowska - Oczywiście, że nie ma!

Art. 80. Ustawa o prawach autorskich:

  1. Sąd może orzec przepadek, na rzecz Skarbu Państwa, przedmiotów służących do bezprawnego wytworzenia egzemplarzy utworów lub przedmiotów, przy których użyciu dokonano naruszenia.
  2. Na wniosek poszkodowanego, na poczet należnego odszkodowania, sąd może orzec przyznanie poszkodowanemu przedmiotów, o których mowa w ust. 4.

Z wikipedii:

Ewa Anna Łętowska (ur. 22 marca 1940 w Warszawie) – polska prawnik, profesor doktor habilitowany nauk prawnych; pierwszy polski Rzecznik Praw Obywatelskich (1987–1992), sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego (1999–2002) i Trybunału Konstytucyjnego (2002–2011).

Buahahaha

@aurel - aha

Kodeks postępowania cywilnego:

Art. 9. § 1.Rozpoznawanie spraw odbywa się jawnie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Strony i uczestnicy postępowania mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać odpisy, kopie lub wyciągi z tych akt.

Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną:

Art. 18. 6. Usługodawca udziela informacji o danych, o których mowa w ust. 1-5, organom państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@AdamPL, widzę, że wpadasz często w pułapkę, o której mówił @MJay...

Pytanie było o podejrzane, artykuł który przytoczyłeś mówi o sytuacji, gdy już jest rozstrzygnięta wina osoby nie tylko podejrzanej, a jeszcze oskarżonej (ah, te niuanse prawne).

  1. Sąd może orzec przepadek, na rzecz Skarbu Państwa, przedmiotów służących do bezprawnego wytworzenia egzemplarzy utworów lub przedmiotów, przy których użyciu dokonano naruszenia.

A nie:

  1. Sąd może orzec przepadek, na rzecz Skarbu Państwa, przedmiotów, co do których zachodzi podejrzenie, że służyły do bezprawnego wytworzenia egzemplarzy utworów lub przedmiotów, przy których użyciu dokonano naruszenia.

Widzisz różnicę?

Co do tego co przytoczyłeś:

Kodeks postępowania cywilnego:
Art. 9. § 1.Rozpoznawanie spraw odbywa się jawnie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Strony i uczestnicy postępowania mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać odpisy, kopie lub wyciągi z tych akt.

Jest adekwatny do kodeksu karnego stosowany? (Nie wiem, pytam, a moja wypowiedź wyraźnie sugerowała, że chodzi mi o postępowanie karne - prokurator, te sprawy).

Nawet jeśli jest, powoływanie się na te zapisy w dyskusji o udostępnianiu danych osobowych podważa sens ochrony danych osobowych w ogóle - przecież ja też gdzieś kiedyś występowałam w sądzie (kilka razy byłam świadkiem), wniosek z tego taki, że moje dane są już dostępne, więc można je bez obaw przekazać ZAIXowi.

Jednakże ten punkt ACTA nie mówi przecież tylko o danych osobowych. Artykuł ten mówi o wszelkich danych:

Strona zapewnia swoim organom sądowym, w cywilnych procedurach sądowych dotyczących dochodzenia i egzekwowania praw własności intelektualnej, prawo do nakazania sprawcy naruszenia lub domniemanemu sprawcy naruszenia, na uzasadniony wniosek posiadacza praw, by przekazał posiadaczowi praw lub organom sądowym, przynajmniej dla celów zgromadzenia dowodów, stosowne informacje, zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawodawczymi i wykonawczymi, będące w posiadaniu lub pod kontrolą sprawcy naruszenia lub domniemanego sprawcy naruszenia.

Według mnie jest niedopuszczalne, by osoba podejrzana musiała udostępniać dowody swojej winy (lub ułatwiać zebranie tych dowodów). To się kłóci z podstawowym prawem człowieka, prawem do obrony. Takie zapisy w prostej drodze prowadzą do tego, że podejrzany będzie musiał udowadniać swoją niewinność.

Edit:
Czytam sobie to ACTA całe no i pierwsze co mi się nie podoba to:

  1. Każda Strona zapewnia właściwą ochronę prawną oraz skuteczne środki ochrony prawnej przeciwko obchodzeniu skutecznych środków technicznych[17] stosowanych przez autorów, wykonawców lub producentów nagrań w związku z wykonywaniem swoich praw, które ograniczają podejmowanie wobec ich dzieł, występów i nagrań działań, na które autorzy, wykonawcy lub producenci tych nagrań nie udzielili zezwolenia lub które nie są prawnie dozwolone.
  2. Aby zapewnić właściwą ochronę prawną oraz skuteczne środki ochrony prawnej, o których mowa w ust. 5, każda ze Stron zapewnia właściwą ochronę prawną co najmniej w odniesieniu do:
    a) w stopniu określonym swoim prawodawstwem:
    (i) nieupoważnionego obchodzenia skutecznego środka technicznego dokonanego świadomie lub z dużym prawdopodobieństwem świadomie; oraz
    (ii) oferowania do publicznej sprzedaży urządzenia lub produktu, włącznie z programami komputerowymi, lub usługi jako metody obchodzenia skutecznego środka technicznego; oraz
    b) produkcji, przywozu lub rozpowszechniania urządzeń lub produktów, włącznie z programami komputerowymi, lub świadczenia usług, które:
    (i) są głównie zaprojektowane lub wyprodukowane w celu obchodzenia skutecznego środka technicznego; lub
    (ii) mają jedynie ograniczony cel handlowy inny niż obchodzenie skutecznego środka technicznego[18].

No to jak - można wykonać kopię zapasową programu, czy nie można? Czy można zrobić program, służący do robienia kopii zapasowej programu?
Tak prawdę powiedziawszy to ja w ogóle bym się zastanowiła, czy autor powinien mieć prawo do uniemożliwienia użytkownikowi wykonania kopii zapasowej... Z tego co ja rozumiem z powyższego artykułu, to autor jak najbardziej ma prawo uniemożliwić, ale użytkownik nie może skorzystać z programu, który tę możliwość mu przywraca. Ja wiem, że my tu w gronie programistów, to w razie potrzeby sobie napiszemy, ale ja sobie nie wyobrażam np. mojej mamy samodzielnie walczącej z zabezpieczeniami na płytce...

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3079
0

@aurel - LOL wszytko pomieszałaś i poplątałaś... naprawdę się pogubiłaś, czy nie potrafisz wybrnąć z dyskusji z twarzą?

Artykuł 80 ustawy o prawie autorskim dotyczył wywiadu z panię Łętowską, która powiedziała, że w Polskim prawie nie ma przepisów zezwalających na konfiskatę narzędzi służących do naruszenia przepisów. Pani Łętowska nie ma racji, art. 80 ustawy o prawie autorskim jest na to dowodem.

Ustawa o prawach autorskich i prawach pokrewnych:

Art. 80. 1. Sąd właściwy do rozpoznania sprawy o naruszenie autorskich praw majątkowych miejsca, w którym sprawca prowadzi działalność lub znajduje się jego majątek, także przed wytoczeniem powództwa rozpoznaje, nie później jednak niż w ciągu 3 dni od dnia złożenia w sądzie, wniosek mającego w tym interes prawny:

  1. o zabezpieczenie dowodów, bez potrzeby wykazania obawy, że ich przeprowadzenie stanie się niewykonalne lub zbyt utrudnione,
  2. o zobowiązanie naruszającego autorskie prawa majątkowe do udzielenia informacji i udostępnienia, określonej przez sąd, dokumentacji mającej znaczenie dla roszczeń, o których mowa w art. 79 ust. 1,
  3. o zabezpieczenie roszczenia z tytułu naruszenia autorskich praw majątkowych, wydając stosowne zarządzenie tymczasowe, po uprawdopodobnieniu, że niezabezpieczenie roszczenia może pozbawić uprawnionego zaspokojenia, choćby zarządzenie tymczasowe zmierzało do zaspokojenia roszczenia.

Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczna:

Art. 18. 1. Usługodawca może przetwarzać następujące dane osobowe usługobiorcy niezbędne do nawiązania, ukształtowania treści, zmiany lub rozwiązania stosunku prawnego między nimi:

  1. nazwisko i imiona usługobiorcy,
  2. numer ewidencyjny PESEL,
  3. adres zameldowania na pobyt stały,
  4. adres do korespondencji, jeżeli jest inny niż adres, o którym mowa w pkt 3,
  5. dane służące do weryfikacji podpisu elektronicznego usługobiorcy,
  6. adresy elektroniczne usługobiorcy.
  1. W celu realizacji umów lub dokonania innej czynności prawnej z usługobiorcą, usługodawca może przetwarzać inne dane niezbędne ze względu na właściwość świadczonej usługi lub sposób jej rozliczenia.
  2. Usługodawca wyróżnia i oznacza te spośród danych, o których mowa w ust. 2, jako dane, których podanie jest niezbędne do świadczenia usługi drogą elektroniczną zgodnie z art. 22 ust. 1.
  3. Usługodawca może przetwarzać, za zgodą usługobiorcy i dla celów określonych w art. 19 ust. 2 pkt 2, inne dane dotyczące usługobiorcy, które nie są niezbędne do świadczenia usługi drogą elektroniczną.
  4. Usługodawca może przetwarzać następujące dane charakteryzujące sposób korzystania przez usługobiorcę z usługi świadczonej drogą elektroniczną (dane eksploatacyjne):
  1. oznaczenia identyfikujące usługobiorcę nadawane na podstawie danych, o których mowa w ust. 1,
  2. oznaczenia identyfikujące zakończenie sieci telekomunikacyjnej lub system teleinformatyczny, z którego korzystał usługobiorca,
  3. informacje o rozpoczęciu, zakończeniu oraz zakresie każdorazowego korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną,
  4. informacje o skorzystaniu przez usługobiorcę z usług świadczonych drogą elektroniczną.
    6. Usługodawca udziela informacji o danych, o których mowa w ust. 1-5, organom państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań.

Z kolei ACTA nic nie różni się pod tym względem od prawa polskiego, ponieważ przewiduje możliwość zabezpieczenia roszczeń poszkodowanego w decyzji wydanej przez sąd. Polskie prawo w art. 80 ustawy o prawie autorskim mówi, że sąd w ciągu 3 dni od wpłynięcia wniosku właściciela praw własności intelektualnej do sądu może wydać decyzję o zabezpieczeniu dowodów i roszczeń oraz nakazać podejrzanemu udzielenie wszystkich informacji mogących mieć związek z naruszeniem Podkreśliłem słowa "w ciągu 3 dni" aby podkreślić, że sąd nie robi tego po rozstrzygnięciu winy ale jeszcze przed wysłuchaniem podejrzanego. Innymi słowy polskie prawo już teraz przewiduje możliwość zabezpieczenia roszczeń w tym konfiskaty narzędzi oraz wydania przez usługodawcę danych osobowych (zgodnie z art. 18 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną) przez podejrzanego, a nie winnego.

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych:
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0904.htm

Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną:
http://www.lex.pl/du-akt/-/akt/dz-u-02-144-1204

Jeżeli chodzi o dostęp do akt to w kodeksie postępowania cywilnego mamy:

Art. 9. § 1.Rozpoznawanie spraw odbywa się jawnie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Strony i uczestnicy postępowania mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać odpisy, kopie lub wyciągi z tych akt.

a w kodeksie postępowania karnego mamy:

Art. 156. § 1. Stronom, obrońcom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta sprawy sądowej i daje możność sporządzenia z nich odpisów. Za zgodą prezesa sądu akta te mogą być udostępnione również innym osobom.

Kodeks postępowania cywilnego:
http://www.lex.pl/akt-prawny/-/akt/dz-u-64-43-296-u

Kodeks postępowania karnego:
http://www.lex.pl/du-akt/-/akt/dz-u-97-89-555

EgonOlsen
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Do AdasiaPL dalej nie dociera że po podpisaniu ACTA polskie prawo będzie do zmiany.

http://www.rmf24.pl/raport-koniec-wolnego-internetu/acta-fakty/news-kprm-przyznaje-usunelismy-z-sieci-5-tysiecy-wpisow-ws-acta,nId,431086

Przynajmniej przyznają się do cenzurowania ;)

AdamPL napisał(a)
EgonOlsen napisał(a)

http://wyborcza.pl/1,75248,11026891,Letowska__ACTA_to_wynik_lobbingu.html

Przeczytałem ten zacny wywiad z panię Łętowską :)

Zainteresowało mnie jedno pytanie:

Dziennikarz - czy jest w polskim prawie cywilnym np. możliwość "konfiskaty lub innego przejęcia kontroli nad podejrzanymi (...) narzędziami związanymi z naruszeniem" prawa?
Ewa Łętowska - Oczywiście, że nie ma!

Art. 80. Ustawa o prawach autorskich:

  1. Sąd może orzec przepadek, na rzecz Skarbu Państwa, przedmiotów służących do bezprawnego wytworzenia egzemplarzy utworów lub przedmiotów, przy których użyciu dokonano naruszenia.
  2. Na wniosek poszkodowanego, na poczet należnego odszkodowania, sąd może orzec przyznanie poszkodowanemu przedmiotów, o których mowa w ust. 4.

Z wikipedii:

Ewa Anna Łętowska (ur. 22 marca 1940 w Warszawie) – polska prawnik, profesor doktor habilitowany nauk prawnych; pierwszy polski Rzecznik Praw Obywatelskich (1987–1992), sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego (1999–2002) i Trybunału Konstytucyjnego (2002–2011).

Buahahaha

Oj AdasiuPL, czy widziałeś kiedy w tym kraju gangstera albo mafioso puszczonego w samych skarpetkach? Polskie prawo ma dziury, furtki i furteczki które nie pozwalają na konfiskate majątku ulokowanego u "ciotek" i "wujków". Zacytowałeś tu 2 artykuły jakiejś ustawy i wydaje ci się że jesteś mądrzejszy niż adwokaci i prawnicy którzy za ochronę interesów przestępców biorą ciężkie pieniądze?

Pani profesor ma rację, polskie prawo nic nie zrobi komuś kto ma kasę i parę znajomości.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.