Zjarek napisał(a)
Teraz na poważnie. Nikt nie jest w stanie być ekspertem we wszystkich dziedzinach. Nawet kształcąc się w jednej z nich opieramy się na zdaniu innych ludzi, na prawdę coś własnego można osiągnąć w bardzo malutkim fragmencie ogólnie pojętej wiedzy. W innych sprawach musimy się zdać na dziennikarzy, lub rzadkie spłycone wypowiedzi ludzi nauki. Oczywiście nikt nie broni o tym dyskutować, ale należy wziąć pod uwagę, że naprawdę się g**no wie.
Biorąc pod uwagę poziom dzisiejszych dziennikarzy, którzy często mają problem ze złożeniem zdania po polsku, nikt rozsądny nie powinien się na nich zdawać.
Nie trzeba być ekspertem we wszystkich dziedzinach, żeby wiedzieć jedną podstawową rzecz - im jakiś mechanizm ma prostszą konstrukcję (mniej części), tym mniejsze jest prawdopodobieństwo awarii, tym łatwiej jest nim zarządzać i tym łatwiej go kontrolować. Dlatego napisałem o wielokrotnym zmniejszeniu liczby płatników podatków i o zintegrowaniu składek z podatkiem. To jest uproszczenie mechanizmu, a więc zwiększenie jego efektywności.
Fajnie by było, gdyby finansami kraju zajmowali się ekonomiści, gdyby władzę sprawowali eksperci, a nie dwaj historycy jak teraz. Myślę, że jako umysł ścisły mam prawo krytykować złe pomysły humanistów dotyczące jakichkolwiek liczb.
Koziołek napisał(a)
Co do braku reform na kolei to też trochę pic, bo reformy trwają, czego przykładem są np. ogromne opóźnienia pociągów wynikające z remontów.
No, a ministrant infrastruktury ustalił z Tuskiem, że realizacja KDP zostanie odłożona o 10 lat, bo ma kosztować ponad 20 mld zł.
Ile będzie kosztował przyszłoroczny cyrk sportowy?