Prawo do posiadania broni palnej

Prawo do posiadania broni palnej
aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Z tego całego zacietrzewienia zwolenników ułatwienia dostępu do broni (zwłaszcza tych co tak namiętnie dają mi minusy) ciągle nie wypłynął żaden konkretny argument. Zapytuję wprost W CZYM by to pomogło, komu i w jaki sposób?

Sory, ale argumentacja jak tutaj normalnie:

Nie po co to, a na co to, tylko spytaj się siebie, czy ty jesteś wolnym człowiekiem? Czy dorosły, zdrowy psychicznie, inteligentny, zamożny i do tego dajmy jeszcze szacowny człowiek, może być traktowany jak dorosła osoba? Czy musimy ją traktować jak dziecko? Oczywiście, że to nie takie proste, że weryfikacja jest trudna, że bla bla. Pryncypialne pytanie brzmi - czy jesteś dorosłym, wolnym człowiekiem? Czy potrafisz zachować się odpowiedzialnie, niezależnie od tego, co mówi prawo? Czy może potrzebujesz stałego nadzoru?

Czy o tym, kto może posiadać broń, może odgórnie i bez możliwości odwołania decydować komendant policji...? To jest takie celowe działanie, żeby żaden Polak nie wiedział, jak się bronią posługiwać...? (Poza nielicznymi, wybranymi przez komendanta, "będącymi w stanie stałego, nadzwyczajnego zagrożenia".)

W razie wojny będzie bardzo zabawnie. Ilu mamy w Polsce "rezerwistów"? A ilu z nich wie jak odbezpieczyć broń?

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0
othello napisał(a):
Wibowit napisał(a):

Statystyki nt ilości zabójstw to nie argument?

Nie. Statystyki nt ilości zabójstw z broni palnej to argument. Ale i tak koślawy - większość obywateli pomimo że posiada broń, nie używa jej na co dzień. Po ulicy z bronią chodzą przestępcy, a ci i tak mogą zdobyć broń nielegalnie.

Hmm, czyli kłócisz się o to, że mordowanie przez zasztyletowanie jest "bardziej ok" niż postrzelenie kogoś, tak?

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
aurel napisał(a):

Nie po co to, a na co to, tylko spytaj się siebie, czy ty jesteś wolnym człowiekiem? Czy dorosły, zdrowy psychicznie, inteligentny, zamożny i do tego dajmy jeszcze szacowny człowiek, może być traktowany jak dorosła osoba? Czy musimy ją traktować jak dziecko? Oczywiście, że to nie takie proste, że weryfikacja jest trudna, że bla bla. Pryncypialne pytanie brzmi - czy jesteś dorosłym, wolnym człowiekiem? Czy potrafisz zachować się odpowiedzialnie, niezależnie od tego, co mówi prawo? Czy może potrzebujesz stałego nadzoru?

Chcę być wolnym człowiekiem, a danie Tobie prawa do posiadania broni godzi w moją wolność.

Ilu mamy w Polsce "rezerwistów"? A ilu z nich wie jak odbezpieczyć broń?

Bez znaczenia, i tak nie mamy broni ani amunicji.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
2

Chcę być wolnym człowiekiem, a danie Tobie prawa do posiadania broni godzi w moją wolność.

Czyli po wyjechaniu do USA, krajów z zachodu Europy, itd nie czułbyś się wolnym człowiekiem, tak?

A posiadanie marihuany lub szybkiego samochodu nie godzi w twoją wolność?

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
4

Chcę być wolnym człowiekiem, a danie Tobie prawa do posiadania broni godzi w moją wolność.

Chyba na takiej samej zasadzie, jak pary homoseksualne godzą w wolność homofobów, bo kolą w oczy -_-'

hauleth
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
somekind napisał(a):

Chcę być wolnym człowiekiem, a danie Tobie prawa do posiadania broni godzi w moją wolność.

"W najprostszym ujęciu wolność opisuje sytuację braku zewnętrznego przymusu;" - PWN1
"Wolność – brak przymusu, sytuacja, w której można dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji." - Wikipedia2
"the state of not being imprisoned or enslaved" - Oxford Dictionary3

Jakoś nie widzę sposobu by to, że ja posiadam broń miało by ograniczać TWOJĄ wolność, a ogranicza tylko moją.

Pomijam fakt, że nie można w Polsce kupić kija baseballowego bez licencji zawodniczej bo jest on traktowany jako broń, ale z siekierą w bagażniku już jeździć można.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
othello napisał(a)

Wszystko zalezy tylko od tego, ile osób te zaostrzone wymagania spełni, a w konsekwsncji, jak wiele osób będzie posiadać broń. Im takich osób będzie mniej, tym zagrożenie mniejsze

othello napisał(a)

To, czy przeciętny obywatel posiada w broń czy nie, nie wypływa szególnie na ilość zabójstw.

Zaprzeczasz sam sobie.
A skoro nie wpływa na ilość zabójstw, to dlaczego jesteś przeciwnikiem dostępu do broni?
Szanuję argumenty za i przeciw, ale ty w tym momencie nie masz żadnego.

02
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1176
2

Teraz do samoobrony moge nosic np. noz. Zalozmy ze nosze noz i napada mnie dresik, mam wyskakiwac z kasy. Ja wyciagam noz, on wyciaga noz. Teraz sytuacji groznej zrobila sie sytuacja na prawde grozna - wygra ten, ktory jest lepszym nozownikiem (a watpie, zebym byl lepszym nozownikiem od typa spod ciemnej gwiazdy). Z bronia palna moze byc podobnie. Ktos pisal o przypadku, gdy napada nas 8 dresow - wtedy jedynym srodkiem samoobrony jest jest sprint na 400m no chyba, ze posiadasz pistolet maszynowy posiejesz pociskami calej okolicy zabijajac dresow i przy okazji faceta z pieskiem na spacerze.
Jedyna przypadek, w ktorej bron moze pomoc jest sytuacja gdy przeciwnik od razu wyciaga bron, wtedy w zaleznosci od wyszkolenia masz jakies szanse.
PS
Jakby ktos mial watpliwosci to nie jestem przeciwko udostepnienia broni szerszej liczbie osob, ale argument, ze bron pomoze w przypadku 8 napastnikow jest bezsensu.

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0
Marooned napisał(a):

No to dolewamy oliwy do ognia.

Na czym to dolewanie ma polegać? Czy to przypadek nie objęty w statystykach?

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@0x200x20, osobiście nie wyobrażam sobie, by w bezpośrednim starciu pomogła mi jakakolwiek broń, szczególnie, gdy napastników byłoby wielu.
Ale na pewno pomogłaby, gdybym to nie ja była ofiarą, gdybym była po prostu świadkiem napadu. W chwili obecnej jedyne co mogę zrobić, to zadzwonić na policję (która przyjedzie za pół godziny). Szczególnie w sytuacji, w której np. widzisz 4 drechów katujących kogoś. Albo gdy jesteś świadkiem napadu na sklep.

Sama miałam też w życiu taką sytuację, że ja stałam za ladą, a do sklepu wszedł mocno pijany pan. Taki duży pan. Pan nie miał broni i wiem to na pewno, ponieważ w trakcie pobytu zaczął się rozbierać. Zaczął też terroryzować pracowników, walić pięścią w ladę, krzyczeć, kto tu rządzi. Policja przyjechała po godzinie, przez całą tą godzinę sklep był we władaniu pijanego pana. W tym czasie np. wziął sobie, otworzył i wypił piwo, drugie otworzył i wylał sobie na klatę. Trzecią stłukł o framugę, tworząc pięknego tulipanka.
A myśmy sobie stali, sikali po nogawkach i czekali na policję.

Z nożem na faceta nie wyskoczę, bo mi go po protu zabierze... Jestem drobna, nie mam kondycji i nie znam sztuk walki.
Broń palna to co innego - nie musisz podchodzić do napastnika. Gdybym wtedy miała broń pod ladą, faceta nie byłoby w sklepie w ciągu pięciu minut. Nie zdąrzyłby i nie miałby jak podejść i mi zabrać (bariera lady).

Ja bym z resztą nie nosiła broni przy sobie w torebce (poza wyjątkowymi sytuacjami), bo to nie maskotka, nie zabawka. Noszenie przy sobie (zawsze wszędzie) wydaje mi się nie odpowiedzialne, bo sobie wyobrażam, jak łatwo można gdzieś zostawić torebkę. Choćby na chwilę zostaw, niechby ktoś znalazł i zajrzał do środka...

MK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 126
0
0x200x20 napisał(a):

Teraz do samoobrony moge nosic np. noz. Zalozmy ze nosze noz i napada mnie dresik, mam wyskakiwac z kasy. Ja wyciagam noz, on wyciaga noz. Teraz sytuacji groznej zrobila sie sytuacja na prawde grozna - wygra ten, ktory jest lepszym nozownikiem (a watpie, zebym byl lepszym nozownikiem od typa spod ciemnej gwiazdy). Z bronia palna moze byc podobnie. Ktos pisal o przypadku, gdy napada nas 8 dresow - wtedy jedynym srodkiem samoobrony jest jest sprint na 400m no chyba, ze posiadasz pistolet maszynowy posiejesz pociskami calej okolicy zabijajac dresow i przy okazji faceta z pieskiem na spacerze.
Jedyna przypadek, w ktorej bron moze pomoc jest sytuacja gdy przeciwnik od razu wyciaga bron, wtedy w zaleznosci od wyszkolenia masz jakies szanse.
PS
Jakby ktos mial watpliwosci to nie jestem przeciwko udostepnienia broni szerszej liczbie osob, ale argument, ze bron pomoze w przypadku 8 napastnikow jest bezsensu.

Tutaj nie zgodzę się z Tobą :) Te 8 dresów to nie zawodowi mordercy, tylko bydło, które próbuje Cię okraść albo zabawić się Twoim kosztem. Jeśli wyciągniesz pistolet (nie maszynowy, ot, zwykły), sądzisz, że zaryzykują, że jeden (albo dwóch) z nich zginie, po to aby zabrać Ci telefon? (albo i więcej niż dwóch, tutaj przykład, że odebrać broń nie jest łatwo (+18) http://www.liveleak.com/view?i=caa_1348769077)

Taki pistolet to tylko straszak. Z nożem jest gorzej, bo wydaje się mniej niebezpiecznym narzędziem - jeśli wyciągniesz nóż w samoobronie, a napastnik też ma nóż, może to potraktować jako wyzwanie i sprawdzenie kto jest lepszy (chore, ale cóż, ludzie są różni). Z pistoletem (imho) jest nieco inaczej, inny efekt psychologiczny. Trudno sprawdzać kto lepiej strzela będąc od siebie w odległości 1.5m :P

Nie twierdzę natomiast, że broń powinna być łatwiej dostępna, oba rozwiązania mają wady i zalety.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Dobra to ja też doleję (tylko nie wiem jeszcze czego).

Dwa dni temu strzelanina w Polsce: http://kontakt24.tvn.pl/temat,sprawca-strzelaniny-wciaz-nieuchwytny,70490,html?categoryId=496
I jakaś tam wcześniejsza: http://www.fakt.pl/Strzelanina-we-Wroclawiu,artykuly,173738,1.html

Hmm, przecież w Polsce nie ma broni, co nie?

02
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1176
1

@aurel, @_mk_ - Jezeli zwykli obywatele wyposaza sie w bron to bandziory tym bardziej wyposaza sie w bron. Wygra ten kto jest lepiej wyszkolony i ma wieksza determinacje w strzelaniu do ludzi. I nastepnym razem w sklepie byc moze nie bedziesz miala zwyklego zula tylko zula z shotganem. A jezeli chodzi o obrone innych to czy na prawde jestes takim Punisherem, ze wlaczysz sie w strzelanine czy jak? Jak widzisz jakies przestepstwo to jedynym sensowna opcja jest zadzwonienie po policje.
Niektorym sie chyba wydaje, ze jak dostana bron to stana sie niezniszczalni i beda mogli rozwalac grupy bandziorow jednym blastem ze swojej pepeszki (akurat nie mowie o Tobie tylko o tym co chce sie bronic przed 8 przeciwnikami).

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Nie wiem czemu, ale jak czytam posty @Wibowit to mam wrażenie jak by był forumowym trollem. I to już nie pierwszy raz mam takie wrażenie.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
2
emfałsi napisał(a):

Nie wiem czemu, ale jak czytam posty @Wibowit to mam wrażenie jak by był forumowym trollem. I to już nie pierwszy raz mam takie wrażenie.

Kończą ci się argumenty i przechodzisz do obrzucania błotem?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Wibowit napisał(a):
emfałsi napisał(a):

Nie wiem czemu, ale jak czytam posty @Wibowit to mam wrażenie jak by był forumowym trollem. I to już nie pierwszy raz mam takie wrażenie.

Kończą ci się argumenty i przechodzisz do obrzucania błotem?

Ale ja nie biorę czynnego udziału w tej dyskusji, po prostu obserwuje Twoje zachowanie.

02
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1176
1

Z pistoletem (imho) jest nieco inaczej, inny efekt psychologiczny. Trudno sprawdzać kto lepiej strzela będąc od siebie w odległości 1.5m

Do strzelania tez trzeba miec umiejetnosci a przede wszystkim brak oporow psychicznych przy strzale do drugiego czlowieka. Poza tym to jest podobnie jak ze zwiekszaniem kar dla przestepcow - wieksza kara ma wywolac wiekszy efekt psychologiczny przez co przestepstw ma byc mniej. Niestety nie stwierdzono zwiazku "jezeli bardziej surowa kara to mniej przestepstw".

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

W chwili obecnej jedyne co mogę zrobić, to zadzwonić na policję (która przyjedzie za pół godziny).

Heh, kiedyś to pół godziny wydzwaniałem, zanim odebrali. A nie było to w środku nocy...

Broń palna to co innego - nie musisz podchodzić do napastnika.

Jest coś takiego jak łuk, i nie trzeba zezwolenia.
Fakt, jest nieporęczny i nie jest łatwy w użyciu, ale strzała w tyłek na pijaka myślę że by podziałała.
W każdym razie, można mieć „coś” pod ladą…

Do strzelania tez trzeba miec umiejetnosci a przede wszystkim brak oporow psychicznych przy strzale do drugiego czlowieka.

To już jest, że się tak wyrażę, twój problem... mówimy o prawie, nie przymusie. Nikt ci nie każe strzelać do napastnika ;-)

02
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1176
1

To już jest, że się tak wyrażę, twój problem... mówimy o prawie, nie przymusie. Nikt ci nie każe strzelać do napastnika

To nie moj problem, tylko problem cwaniaczkow ktorzy mysla, ze nagle stana sie nietykalni tylko dlatego ze posiadaja bron. I to na pewno tez nie jest problem bandziorow, ktorz maja pokrzywiona psychike i doswiadczenie w strzelaniu do ludzi.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@0x200x20, ale ja bym chciała sprostować, bo chyba się nie rozumiemy. Ja nie jestem zwolennikiem tego, by broń była łatwo dostępna. Nie jestem jednak absolutnie zadowolona z faktu, że w tej chwili jest ona NIEDOSTĘPNA. Wcale nie jest dostępna, komendand rozdaje zgodnie ze swoim uznaniem. To nie jest ok.

Nie uważam, że broń powinna się walać w każdym domu, czy że powinno być można kupić ją w supermarkecie. Według mnie to byłby absurd.
Natomiast to, że dorosły, zdrowy, rozsądny, odpowiedzialny, szacowny człowiek, nie może broni legalnie posiadać... To że praktycznie nikt, poza kolegami komendantna nie może broni posiadać - no to jest przegięcie w drugą stronę.

Kryteria oczywiście powinny być surowe, ale nie powinny być uznaniowe...

A to, że ktoś się czuje niezniszczalny, to naprawdę nie ma nic do rzeczy i to jego problem...
Ja osobiście punisherem się nie czuję, ale ciężko, bardzo ciężko byłoby mi przejść obok katowanego przez innych człowieka bez zrobienia "czegoś". Co mogę zrobić?
Na szczęście nie byłam dotąd świadkiem tak hardkorowego zdarzenia. Telefon na policję oczywiście wykonać trzeba, ale no nie oszukujmy się, zanim oni przyjadą będzie po ptokach...

Nie twierdzę, że broń zrobi ze mnie supermana, czy że rozwiąże wszystkie problemy. Co gorsza, w nieodpowiedzialnych rękach, to tylko więcej problemów. Jednakże z bronią to jak z prezerwatywą - lepiej mieć i nie użyć, niż nie mieć a potrzebować.

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0
0x200x20 napisał(a):

To nie moj problem, tylko problem cwaniaczkow ktorzy mysla, ze nagle stana sie nietykalni tylko dlatego ze posiadaja bron.

Tak mi się skojarzyło:

Phil Collins napisał(a)

White man turns the corner, finds himself within a different world
ghetto kid grabs his shoulder, throws him up against the wall
he says "would you respect me if I didn't have this gun
'cos without it, I don't get it, and that's why I carry one
"

We always need to hear both sides of the story

OT
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
aurel napisał(a):

Nie po co to, a na co to, tylko spytaj się siebie, czy ty jesteś wolnym człowiekiem? Czy dorosły, zdrowy psychicznie, inteligentny, zamożny i do tego dajmy jeszcze szacowny człowiek, może być traktowany jak dorosła osoba? Czy musimy ją traktować jak dziecko? Oczywiście, że to nie takie proste, że weryfikacja jest trudna, że bla bla. Pryncypialne pytanie brzmi - czy jesteś dorosłym, wolnym człowiekiem? Czy potrafisz zachować się odpowiedzialnie, niezależnie od tego, co mówi prawo? Czy może potrzebujesz stałego nadzoru?

Ale weryfikacja to fikcja, tak jak pisałem wyżej. Osoba która nie przejdzie weryfikacji zdobędzie broń do tej która ja przeszła (np wyciągnie rodzicom z szafy tak jak ten uczeń który zrobił masakrę w szkole). Poza tym - twoja argumentacja i tak jest krótkowzroczna. Na pytanie czy ja potrafię zachować się odpowiedzialnie w tej kwestii odpowiem że tak. Ale na pytanie, czy człowiek ogólnie (w sensie każdy jakikolwiek człowiek) posiadając broń potrafi się zachować odpowiedzialnie odpowiem że nie - nie potrafi i taka niestety jest prawda. Lepiej więc zabronić posiadania broni (mi osobiście nie jest do niczego potrzebna, nie czuję w tym momencie potrzeby posiadania broni). Nie czuję się przez to zniewolony, że nikt nie chce mi dać broni. Tak samo jak nikt nie chce mi sprzedać narkotyków zgodnie z prawem nie mogę ich kupić nigdzie.

aurel napisał(a):

W razie wojny będzie bardzo zabawnie. Ilu mamy w Polsce "rezerwistów"? A ilu z nich wie jak odbezpieczyć broń?

Czy myślisz że większość posiadaczy broni w USA umie się nią posługiwać? CZy umie naprawdę celnie strzelać? Czy mają szansę w starciu z uzbrojoną i wyszkoloną armią? Nie, broń leży w szafie nigdy nie używana. Z takiego kogoś żołnierza nie zrobisz. Poza tym, w razie wojny i tak zgniotą nas jak robaka i bez sojuszników żadnych szans byśmy nie mieli, danie do ręki broni każdemu obywatelowi i liczenie na to że nauczy się z niej strzelać i będzie mógł bronić kraju jest naiwne. Pomijając już, że prawdopodobieństwo zbrojnego napadu na Polskę, kraj w centrum Europy, członka Unii Eurpoejskiej jest znikome - po co zresztą ktoś miałby to robić? Nie mamy nic, co inni by chcieli na zabrać. Atak musiałby przyjść spoza Europy a wtedy i tak są inne, atrakcyjniejsze i bogatsze cele niż Polska.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Czy myślisz że większość posiadaczy broni w USA umie się nią posługiwać? CZy umie naprawdę celnie strzelać? Czy mają szansę w starciu z uzbrojoną i wyszkoloną armią? Nie, broń leży w szafie nigdy nie używana. Z takiego kogoś żołnierza nie zrobisz. Poza tym, w razie wojny i tak zgniotą nas jak robaka i bez sojuszników żadnych szans byśmy nie mieli, danie do ręki broni każdemu obywatelowi i liczenie na to że nauczy się z niej strzelać i będzie mógł bronić kraju jest naiwne.

Spójrz na Szwajcarię. IMHO Ameryka absolutnie nie jest wzorem do naśladowania. Szwajcaria jest wzorem, jeżeli chodzi o odpowiedzialne podejście. Nie posuwałabym się do obowiązku posiadania broni, ale obowiązkowe szkolenie każdy obywatel powinien przejść. No, bądźmy poprawni politycznie, niech będzie, że każdy mężczyzna.

Pomijając już, że prawdopodobieństwo zbrojnego napadu na Polskę, kraj w centrum Europy, członka Unii Eurpoejskiej jest znikome - po co zresztą ktoś miałby to robić? Nie mamy nic, co inni by chcieli na zabrać. Atak musiałby przyjść spoza Europy a wtedy i tak są inne, atrakcyjniejsze i bogatsze cele niż Polska.

A co takie wspaniałego mieliśmy w 1939? o.O

Co do weryfikacji, to zgadzam się, że jest to trudny temat. Nie chcę się wypowiadać na temat tego, jak powinno być, bo raczej za głupia na to jestem. Absolutny zakaz jest jednak... normalnie nielogiczny. Nie zabraniają łuku, nie zabraniają rewolweru, nie zabraniają noża kuchennego. Jezus Maria - dali mi prawo jazdy! o.O

szopenfx
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Czasy kiedy piechota była najważniejsza już dawno minęły. Po co każdy ma być żołnierzem? Chyba, że zakładasz partyzantkę. Przypominam, że właśnie zrezygnowaliśmy z obowiązkowej służby wojskowej.

OT
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
5

To może ja doleję oliwy do ognia:

user image

hauleth
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
4
othello napisał(a):

Nie mamy nic, co inni by chcieli na zabrać. Atak musiałby przyjść spoza Europy a wtedy i tak są inne, atrakcyjniejsze i bogatsze cele niż Polska.

Mamy najcenniejszą rzecz w wojnie. Pozycję strategiczną. Praktycznie wszystkie loty z Europy do Azji lecą nad Polską. Nasza linia brzegowa pozwala kontrolować Bałtyk, jesteśmy w centrum Europy, więc idealna baza przelotowa przy ewentualnych atakach na pozostałych, a dodatkowo nie jesteśmy super silni, więc jak ktoś by już miał atakować to by zaczął od nas by mieć przystanek na dalsze podboje.

fasadin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4883
1

@0x200x20 nigdzie nie napisałem, że poradziłbym sobie z 8 osiłkami. Napisałem, że mam większe szanse nie zostać pobitym/okradzionym. Natomiast sprawa tego, że zostanę zamordowany wzrasta (coś za coś).
Jak pisałem wcześniej, nie chodzi tylko o morderstwa. Chodzi także o pobicia, gwałt itd.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
winerfresh napisał(a):

Jakoś nie widzę sposobu by to, że ja posiadam broń miało by ograniczać TWOJĄ wolność, a ogranicza tylko moją.

Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja. W każdym razie, broń w rękach nieprzeszkolonej i nieodpowiedzialnej osoby jest zagrożeniem.

Najśmieszniejsze jest to, że najwięcej o ułatwieniu dostępu do broni i o korzyściach z jej posiadania, piszą tutaj ludzie, których przerasta kupienie i użycie zwykłego tasera. Tak się zastanawiam - skoro boicie się użyć urządzenia nie zagrażającego życiu, to jak bardzo będziecie się bali użyć prawdziwej broni?

A jak kobiety radzą sobie z bronią, to wszyscy wiedzą:

@0x200x20, daremny trud, oni mają klapki na oczach i nie potrafią na swoje "fakty" spojrzeć ani trochę sceptycznie.

Adam Boduch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11950
4
Wibowit napisał(a):

Dobra to ja też doleję (tylko nie wiem jeszcze czego).

Dwa dni temu strzelanina w Polsce: http://kontakt24.tvn.pl/temat,sprawca-strzelaniny-wciaz-nieuchwytny,70490,html?categoryId=496
I jakaś tam wcześniejsza: http://www.fakt.pl/Strzelanina-we-Wroclawiu,artykuly,173738,1.html

Hmm, przecież w Polsce nie ma broni, co nie?

Ta strzelanina we Wroclawiu miala miejsce w sierpniu. Sa to incydentalne przypadki dotyczace ludzi wysoko postawionych w swiecie przestepczym. Nie sa to zwykli dresiarze. Nikt nie twierdzi, ze w Polsce nie ma broni, ale jest jej malo. I niech tak zostanie. Dlugo bilem sie z myslami, jaka jest moje opinia w tej sprawie. Wydaje mi sie jednak, ze sytuacja jaka mamy obecnie mimo wszystko jest lepsza, niz sytuacja w ktorej dostep do broni bylby tak prosty, jak np. w USA.

Ciekaw jestem ilu z was zdecydowaloby sie kupic bron jezeli dostep do niej bylby ulatwiony. Ciekawe ilu z was strzelalo z broni. Ja trzymalem bron w reku, strzelalem (i nie - nie byl to pistolet na gumowe kulki :P). Nie jest to takie proste: trafic w dany cel, strzelic do czlowieka (pomijam tutaj kwestie naszego chorego prawa, w ktorym sytuacja, w ktorej sie bronimy, jest traktowana jako przekroczenie obrony wlasnej).

Boicie sie chodzic po ulicach? Kupcie sobie pistolet gazowy.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.