Czy zagłosujesz na PO?

Czy zagłosujesz na PO?
Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Nie niby tylko mamy dupokrację. Dupokracja to rządzenie pod publiczkę. Jeśli udupienie dopalaczy dodało Platformie poparcie to znaczy, że działają tak jak dupokracja sugeruje. Jeśli nie dodało to pewnie ktoś ma w tym jakiś biznes, tzn powiązania z dystrybutorami narkotyków.

Generalnie głoszenie zasady "prawo nie działa wstecz" daje spore poparcie, ale jak widać okazjonalne odstąpienie od niej daje jeszcze większe poparcie.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Może mi ktoś wyjaśnić w którym konkretnie momencie prawo zadziałało wstecz w przypadku dopalaczy?

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a)

Może mi ktoś wyjaśnić w którym konkretnie momencie prawo zadziałało wstecz w przypadku dopalaczy?
Żeby to chociaż było prawo. Zadziałało bezprawie: zaczyna się nagonkę, pozamykano sklepy i ludzi bez paragrafu. Metoda iście godna Stalina, Hitlera, Husajna czy innego Kima.

Zupełnie co innego, gdyby uchwalono prawo zakazujące takich środków, a które wchodziłoby w życie np. od nowego roku – żeby sprzedawcy zdążyli się przestawić na inne zajęcie. Ale tak jak zrobiono po prostu się nie robi.

Generalnie głoszenie zasady "prawo nie działa wstecz" daje spore poparcie, ale jak widać okazjonalne odstąpienie od niej daje jeszcze większe poparcie.

Zasady są dla zasady, a nie dla poparcia.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
Azarien napisał(a)

Żeby to chociaż było prawo. Zadziałało bezprawie: zaczyna się nagonkę, pozamykano sklepy i ludzi bez paragrafu. Metoda iście godna Stalina, Hitlera, Husajna czy innego Kima.

Zamknął inspektorat sanitarny w celu przebadania tego syfu, to nie jest niezgodne z prawem. A w międzyczasie wejdzie w życie ustawa zakazująca handlu. To ze strony władzy pewien fortel, ale nie metody totalitarne.

Sprzedawcy sami obchodzili prawo, jawnie sobie z niego kpiąc. Wyraźną ściemą były opisy i reklamy towaru, który sprzedawali. Nikt nie kolekcjonuje środków psychoaktywnych w kolorowych opakowaniach. I teraz są wielce poszkodowani, że ktoś zrobił to, co oni. Dziecinada z ich strony.
(Kwestia legalizacji narkotyków i tego, że część ludzi lubi się odurzać, a część się uzależnia to temat na odrębną dyskusję - skupiam się na innych aspektach teraz.)

Mnie bardziej dziwi to, że problem istnieje od dwóch lat, a wcześniej nic z tym nie zrobiono, wszystko tak nagle. A poza tym jest więcej problemów wymagających interwencji, do której jakoś żadna władza się nie pali. No, ale tak jest od dawna.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

ZTCP to szefo mówił, że wszystko jest dokładnie badane w laboratoriach.

Ustaw nie wprowadza się z dnia na dzień, zawsze musi być jakiś poślizg. To nie jest fortel, a jawne nadużycie władzy.

Może niech teraz np zakażą prowadzenia biur bez klimatyzacji? Albo produkcji kiszonej kapusty jak pisał Azarien. W UE ztcp kiszona kapusta jest uznawana za zepsutą (i/ lub chodziło o kwaśne mleko).

rafal__
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a)

Mnie bardziej dziwi to, że problem istnieje od dwóch lat, a wcześniej nic z tym nie zrobiono, wszystko tak nagle.

Niepopularne reformy, zbliżające się wybory. Trzeba czymś ludziom głowy zapchać. A, że tematy in vitro i gejów się już znudziły, to wymyślono dopalacze. Potem tylko należało wyprodukować odpowiednią ilość faktów do pokazania w telewizji jak to te syfiaste pseudonarkotyki mordują nasze kochane dzieci i sprawa załatwiona. "Dopalaczowym skrytożercom mówimy: NIE!"

Największym błędem społeczeństwa jest to, że ślepo wierzy w informacje, które do niego docierają....

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Mnie bardziej dziwi to, że problem istnieje od dwóch lat, a wcześniej nic z tym nie zrobiono, wszystko tak nagle. A poza tym jest więcej problemów wymagających interwencji, do której jakoś żadna władza się nie pali. No, ale tak jest od dawna.

Przecież już napisałem, że demokracja polega tylko i wyłącznie na zwiększaniu sobie poparcia. Nie po to PO zatrudnia sztaby PRowców, żeby marnować dobre okazje do nabicia sobie elektoratu. Zajmowanie się niemedialnymi sprawami, jest "dupokratycznie nieopłacalne".

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
donkey7 napisał(a)

Ustaw nie wprowadza się z dnia na dzień, zawsze musi być jakiś poślizg. To nie jest fortel, a jawne nadużycie władzy.

Z dnia na dzień? Terminy zostaną zachowane. A, że szybciej niż zazwyczaj... Ludzie są nieprzyzwyczajeni. Każda ustawa powinna tak szybko powstawać.

Może niech teraz np zakażą prowadzenia biur bez klimatyzacji? Albo produkcji kiszonej kapusty jak pisał Azarien. W UE ztcp kiszona kapusta jest uznawana za zepsutą (i/ lub chodziło o kwaśne mleko).

No super, ale to nie to samo co sprzedaż narkotyków w zwykłych sklepach. Nie ma sensu pisać takiego political fiction.

rafal__ napisał(a)

Potem tylko należało wyprodukować odpowiednią ilość faktów do pokazania w telewizji jak to te syfiaste pseudonarkotyki mordują nasze kochane dzieci i sprawa załatwiona.

Tzn. uważasz, że problemu nie było, i że dopalacze nikomu nie zaszkodziły?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a)

Może niech teraz np zakażą prowadzenia biur bez klimatyzacji? Albo produkcji kiszonej kapusty jak pisał Azarien. W UE ztcp kiszona kapusta jest uznawana za zepsutą (i/ lub chodziło o kwaśne mleko).

No super, ale to nie to samo co sprzedaż narkotyków w zwykłych sklepach. Nie ma sensu pisać takiego political fiction.

Ja bym nie powiedzial, ze to narkotyki, poniewaz cos w ten desen dostaniesz bez recepty w aptece, wiec co apteki tez maja zamykac ? [rotfl] W tej kwestii przychylam sie do zdania donkey'a, ze ktos na tym po prostu niezle stracil dlatego tak szybko rzad zabral sie za zamykanie sklepow. Mniej wiecej nie dawno bylo, ze zezwola na posiadanie ziola na wlasny uzytek. Nie bylo mowy o pozwoleniu na uprawe oraz dystrybucje, wiec kto na tym wszystkim zyska, a przy otwatych sklepach z dopalaczami straci ?!

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
t0m_k-tmp napisał(a)

cos w ten desen dostaniesz bez recepty w aptece

Ale co konkretnie? Bo skład dopalaczy jest bardzo niesprecyzowany i to jest głównym problemem.

Apteki sprzedają towar, który ma jasne przeznaczenie. Nikt tam nie ściemnia, że tych białych pigułek masz nie zażywać, i wcale nie będziesz miał po nich odlotu, bo one są do kolekcjonowania. Nie ma tej hipokryzji, którą bronią się sprzedawcy dopalaczy. Klienci aptek nie trafiają w ciężkim stanie do szpitala, bo się nałykali za dużo aspiryny.
Nie ma do czego porównać tej sytuacji, każde porównanie będzie nietrafione.

Nie bylo mowy o pozwoleniu na uprawe oraz dystrybucje, wiec kto na tym wszystkim zyska, a przy otwatych sklepach z dopalaczami straci ?!

To nie pytanie do mnie. Pisałem już, że kwestia legalności/nielegalności jest sprawą wtórną. Tu chodzi o to, że ktoś obchodzi prawo sprzedając coś, do tego udaje, że to co sprzedaje wcale nie jest tym, co sprzedaje. Niech nie dziwi się, że ktoś inny obejdzie prawo, żeby mu tę działalność utrudnić.
Bagsik przecież też nie robił nic nielegalnego, prawda? :d

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Klienci aptek nie trafiają w ciężkim stanie do szpitala, bo się nałykali za dużo aspiryny.

Jak to nie? Jak się nałykasz odpowiednio dużo leków na receptę to też trafisz do szpitala. A jak popijesz je legalnym alkoholem i w międzyczasie zapalisz sobie legalnego papierosa to już całkowicie po tobie.

Jeżeli sprzedawca dopalaczy udzielał prawdziwych informacji nt składu towaru i jego możliwych oddziaływań na organizm oraz nie próbował tego jakoś zataić albo zamotać, to nie widzę tu żadnych nieprawidłowości.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a)

Ale co konkretnie? Bo skład dopalaczy jest bardzo niesprecyzowany i to jest głównym problemem.
Z nazw Ci nie wymienie teraz, bo nie pamietam. Mialem kolege w klasie, ktory mial problem z numerem 2:

  1. lek przeciw chorobom lokomocyjnym(nie pamietam nazwy, ale jeden z najpopularniejszych) powodujacy halucynacje i stany lekowe po przedawkowaniu, wszyscy 2) acodin - urojenia po przedawkowaniu, wszyscy 3) jeden z reklamowanych przeciwbolowych, nie pamietam, czy to ibuprom, czy inny ale czasami powoduje pobudzenie osrodkowego ukladu nerwowego, nie u wszystkich.

To tyle, jesli chodzi o te leki bez recepty, o ktorych wiem, ale na pewno sa jeszcze jakies!

somekind napisał(a)

Apteki sprzedają towar, który ma jasne przeznaczenie. Nikt tam nie ściemnia, że tych białych pigułek masz nie zażywać, i wcale nie będziesz miał po nich odlotu, bo one są do kolekcjonowania. Nie ma tej hipokryzji, którą bronią się sprzedawcy dopalaczy. Klienci aptek nie trafiają w ciężkim stanie do szpitala, bo się nałykali za dużo aspiryny.
Nie ma do czego porównać tej sytuacji, każde porównanie będzie nietrafione.

Po tych dwoch pierwszych lekach co wymienilem smierc wchodzi w gre, jesli sie przesadzi, wiec jest co porownywac.
Natomiast co do bronienia sie hipokryzja to oczywiscie sie zgadzam, ale ja mowilem o tym co spowodowalo tak gwaltowne zamkniecie tych sklepow, a nie o konsekwencjach zaczywania. Tylko idac tokiem rozumowania politykow apteki tez powinny byc od razu zamkniete, a jesli juz sa tacy dobroduszni i nie pozwalaja sie ludziom truc to dlaczego mowimy o pozwoleniu na posiadanie(tak rzad zauwazyl, ze nie ma w tym nic zlego ;p) ? Prawda jest taka, ze osoby zarzadzajace cala ta branza narkotykowa traca na tym i bardziej doszukiwalbym sie jakichs powiazan mafijnych w rzadzie, niz dobrego serca ;)

somekind napisał(a)

To nie pytanie do mnie. Pisałem już, że kwestia legalności/nielegalności jest sprawą wtórną. Tu chodzi o to, że ktoś obchodzi prawo sprzedając coś, do tego udaje, że to co sprzedaje wcale nie jest tym, co sprzedaje. Niech nie dziwi się, że ktoś inny obejdzie prawo, żeby mu tę działalność utrudnić.
Bagsik przecież też nie robił nic nielegalnego, prawda? :d

Zaczne od konca, nie wiem kto to Bagsik ;p Tylko dlaczego produkty z meksyku -kaktusy, grzyby, inne rosliny - sa dalej sprzedawane na aukcjach internetowych Polakom, a no dlatego ze popyt na nie jest mniejszy oraz nie jest to tak popularne, wiec na takie straty moga sobie widocznie pozwolic dostawcy narkotykow.

rafal__
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a)
rafal__ napisał(a)

Potem tylko należało wyprodukować odpowiednią ilość faktów do pokazania w telewizji jak to te syfiaste pseudonarkotyki mordują nasze kochane dzieci i sprawa załatwiona.

Tzn. uważasz, że problemu nie było, i że dopalacze nikomu nie zaszkodziły?

zaszkodziły. tak samo jak prędzej czy później szkodzi alkohol, papierosy i złe odżywianie się. ale to naginanie faktów pod PR. powiedzą, że student zmarł z powodu dopalaczów. afera an całą polskę. na drugi dzień się okazuje, że miał słabe serce i jakby wypił 3 kawy, też by wykorkował. ale o tym nikt nie mówi w TV....

Misiekd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 7923
0
somekind napisał(a)
t0m_k-tmp napisał(a)

cos w ten desen dostaniesz bez recepty w aptece

Ale co konkretnie? Bo skład dopalaczy jest bardzo niesprecyzowany i to jest głównym problemem.

generalnie to teraz mało co ma podany skład na opakowaniu. Ja np. (co już pewnie pisałem tu kiedyś) mam styczność z branżą spożywczą, w szczególności z wędlinami. Powiem tylko, że 3t kiełbasy robi się z 2t mięsa i 1t dodatków (różnych uzdatniaczy, smaków, kolorów, i innego śmiecia). Przekalkulujcie sobie jeśli kilo żywca wieprzowego kosztuję trochę ponad 5zł to co musi być w kiełbasie, która kosztuje 6zł za kilogram. Z tych 6zł trzeba opłacić pracownika, podatek itd :>.
Przypuszczam, że wszystkie te magiczne zupki w proszku, pomysły na itp to taka sama chemia tylko, że w dużo mniejszym stężeniu i nikt na nich nie pisze - nie żryj tego bo se krzywde zrobisz.

Nie ma do czego porównać tej sytuacji, każde porównanie będzie nietrafione.

a właśnie że jest - choćby do alkoholu - mało jest zgonów z tzw. "przepicia"?, każdy wie, że wóda jest be, że niszczy komórki mózgowe i powoduje marskość wątroby. Nie wspominając faktu, że część z pijących po paru głębszych dostaje "małpiego rozumu".
Papierosy też zabijają - jest to napisane na paczkach jakby nie było.
Co do dopalaczy to np. butapren, proszek do prania, benzyna i wiele, wiele innych środków, które są używane do odurzania się są LEGALNE i sprzedawane w sklepach/na stacjach!

Problemem dopalaczy nie jest to czy je zdelegalizować i zamknąć wszystkie sklepy czy nie tylko UŚWIADOMIĆ POTENCJALNYCH KUPUJĄCYCH, ŻE DOPALACZE SĄ BE!! Każdy ma swój rozum, każdy ma swoje pieniądze, każdy może kupić i spożyć to co chce!! Kto mi zabroni kupić domestos i go wypić???
Ale jak ktoś jest kretynem i żre to świństwo to niech ponosi konsekwencje!

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Odnośnie porównania chodziło mi nie o porównywanie substancji, tylko porównanie sytuacji zamknięcia sklepów i zakazania handlu dopalaczami w trybie ekspresowym. Bo niektórzy doszukują się analogii do aptek, sklepów monopolowych, czy kiszonej kapusty. A to jest bez związku i bez sensu, bo czym innym jest handel nieznanymi substancjami do odurzania się pod pozorem sprzedaży "produktów kolekcjonerskich", a czym innym jest sprzedawanie znanych substancji (czy to leków, klejów czy alkoholu) które są dopuszczone do handlu nie przez obchodzenie jakichś luk w prawie, które mają określony cel działania, których działanie jest znane.

Można się zatruć alkoholem czy lekami. Ale może nie dzieje się to tak często, jak miało to miejsce w tym przypadku? IMHO to patologia, że nagle dziesiątki ludzi, w tym dzieci, "chorują" na to samo. Coś jest nie tak.
Jak wyczyścić organizm z alkoholu, paracetamolu czy butaprenu wiadomo. A jak z dopalaczy niekoniecznie, więc nawet lekarze mają związane ręce. To też jest nie tak.
A najbardziej nie tak jest to, że sprzedawcy mówią - "mamy coś, po czym dostaniesz odlotu, tak jak po narkotykach, ale oczywiście nie możemy powiedzieć, że to narkotyki, ani nawet sprzedawać jako normalną używkę, więc nazwiemy to >>produkt kolekcjonerski nie do spożycia<<, a ty już będziesz wiedział co z tym zrobić". Przecież nawet sama nazwa "dopalacze" sugeruje do czego to służy. Śmierdzi ściemą i oszustwem na kilometr. IMHO tak nie powinno być w normalnym państwie.

@Misiekd - skład jest podawany na wszystkim. Nawet na wędlinach masz napisane, że mięsa tam jest 50%, a reszta to saletra, woda i wypełniacze. Na opakowaniu zupek w proszku też masz napisany skład.

A czemu wódka i papierosy są w Polsce legalne, a narkotyki i podobne nie? To chyba kwestie kulturowe, a żadna władza nie będzie robiła rzeczy nieakceptowanych przez większość społeczeństwa.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

A czemu wódka i papierosy są w Polsce legalne, a narkotyki i podobne nie? To chyba kwestie kulturowe, a żadna władza nie będzie robiła rzeczy nieakceptowanych przez większość społeczeństwa.

No i to jest sedno sprawy o którym pisałem - władzuchna (d**okratyczna) robi przede wszystkim to co przynosi jej poparcie.

Wygląda na to, że PO sztab PRowców ma świetny, bo ciągle utrzymują wysokie poparcie.

rafal__
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
Adam Boduch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11950
0

Dopalacze to nazwa firmy/sieci sprzedajacej te produkty. Jest to nazwa potoczna. Powinnismy raczej mowic o smart shopach. A smart shopy istnieja na zachodzie od wielu, wielu lat. I tam asortyment jest nieporownyalnie wiekszy od tych w polsce.

"Dopalacze" (specjalnie w cudzyslowiu) to medialny temat i nagonka. Zamknieto jedna czy dwie sieci, ale nadal mozna kupic legalnie te specyfikacji tylko ze w innych sklepach (nie pod bandera "dopalacze"), podobnie tez jak mozna kupic produkty z ktorych produkuje sie amfetamine, czy te denaturat, ktory rowniez jest trucizna, a ludzie go pija.

Nowa ustawa zaklada, ze bedzie mozna wycofac dany srodek ze sprzedazy na czas jego badania, tak? Czyli moge otwrzyc legalnie kwiaciarnie i sprzedawac kwiaty oraz "nawoz" to kwiatow. Oczywiscie z zastrzezeniem, ze nie jest do spozycia dla ludzi.

Nawet jezeli jest to najprawdziwszy nawoz do kwiatow, to moga mi zablokowac interes na czas badan laboratoryjnych, zarekwirowac towar... to jest pole do naduzyc...

EgonOlsen
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Dopalacze czy nie dopalacze, nie wolno zamykać ludzi/sklepów a potem szukać paragrafów.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
rafal__ napisał(a)

jeszcze raz odnośnie dopalaczy:
http://www.wykop.pl/ramka/499693/prof-vetulani-o-antydopalaczowej-histerii/

"pornografia w internecie zmniejszyła zapotrzebowanie na prostytutki"
I wszystko jasne. :)

Adam Boduch napisał(a)

Nawet jezeli jest to najprawdziwszy nawoz do kwiatow, to moga mi zablokowac interes na czas badan laboratoryjnych, zarekwirowac towar... to jest pole do naduzyc...

Poprzednia sytuacja to też pole do nadużyć.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Egon w końcu napisał coś sensownego.

Nawet jezeli jest to najprawdziwszy nawoz do kwiatow, to moga mi zablokowac interes na czas badan laboratoryjnych, zarekwirowac towar... to jest pole do naduzyc...

Niedługo prawo w Polsce zmieni się całkowicie z "co nie jest zabronione jest dozwolone" na "co nie jest dozwolone jest zabronione". Trzeba będzie mieć pozwolenie na pierdzenie i atest na nietoksyczność gazów.

EDIT:
Znowu za długo pisałem posta...

O1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

No właśnie. Każda ustawa jak wchodzi to ma termin od którego zaczyna obowiązywać, chyba rok. A tutaj najpierw zamykają sklep, potem właściciela i dopiero teraz kombinują ustawę. O_o WTF?

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
olo16 napisał(a)

Każda ustawa jak wchodzi to ma termin od którego zaczyna obowiązywać, chyba rok.

A nie dwa tygodnie?

A tutaj najpierw zamykają sklep, potem właściciela i dopiero teraz kombinują ustawę.

Sklepy zamknął ktoś inny za coś, ustawa kombinuje ktoś inny i będzie w niej mowa jeszcze o czymś innym.

A niby jaki właściciel został zamknięty? Coś mi umknęło?

O1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Dwa tygodnie? Nie jestem jakoś specjalnie poinformowany w prawie ale wydaje mi się że to raczej dłuższy czas. No ale może wiesz lepiej ode mnie.

A właściciela zaaresztowali za zerwanie plomb sanepidu, tyle wiem. Nie jestem aż tak poinformoway w szczegółach tej afery.

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Nie widzę obecnie partii, na którą chciałbym oddać głos.
Z prawie każdej partii mógłbym wybrać drobiazg, który mi u nich pasuje, ale co innego ich dyskwalifikuje.. i masz tu babo placek.

rafal__
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
olo16 napisał(a)

No właśnie. Każda ustawa jak wchodzi to ma termin od którego zaczyna obowiązywać, chyba rok. A tutaj najpierw zamykają sklep, potem właściciela i dopiero teraz kombinują ustawę. O_o WTF?

wtf? najwidoczniej było tak dlatego, że to młody koleś, wbił się na rynek nie pytając nikogo o pozwolenie, może nie mając znajomości. i pewnie jakaś stary biznesmen, znający tego i tamtego wpływowego polityka się wkurzył, bo mu nagle jakiś biznes zaczął słabo iść... w rosji ten "król dopalaczy" pewnie by dostał kulkę w łeb, a na drugi dzień putin by powołał komisję śledczą, która i tak udowodni, że to czeczeńcy go zabili albo inni "groźni terroryści", ale żyjemy w polsce i tu się zmienia prawo i mydli ludziom oczy w tv.

a jak było z odsiebie.com? są i były rapidshare, megaupload czy inne portale prowadzone przez bogate firmy mające kasę, prawników. a tu jakiś szczyl nagle wymyślił sobie w domowym zaciszu, że zrobi to samo i to za darmo. zdobył tym setki tysięcy użytkowników (i trochę kasy z reklam). aż tu nagle wparowała policja, zamknęli wszystko, a w tv powiedzieli, że miał także pedofilską pornografię (no bo szary użytkownik nie mający bladego pojęcia o sprawie musi "właściwie" zareagować)...

[a ja się wkurzyłem, bo musiałem na uczelni laborki powtarzać, bo na odsiebie trzymałem zrzuty ekranu, które są potrebne do sprawozdania ;) ]

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
olo16 napisał(a)

Dwa tygodnie?

Tak mi się wydaje, że to dwa tygodnie, chyba że sama ustawa precyzuje inaczej.

A właściciela zaaresztowali za zerwanie plomb sanepidu, tyle wiem. Nie jestem aż tak poinformoway w szczegółach tej afery.

Z tego co wiem, to został zgarnięty przez policję i zwolniony, bo nie było podstaw do aresztowania. Ale mogę się mylić.

Marooned napisał(a)

Nie widzę obecnie partii, na którą chciałbym oddać głos.
Z prawie każdej partii mógłbym wybrać drobiazg, który mi u nich pasuje, ale co innego ich dyskwalifikuje.. i masz tu babo placek.

Ale ogólnie piszesz czy o wyborach samorządowych?

tjj
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Wejście w życie ustawy:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Vacatio_legis

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0
somekind napisał(a)

Ale ogólnie piszesz czy o wyborach samorządowych?
Ogólnie, sejm/senat. Do samorządu to ciężko mi się odnieść, od 3 lat mieszkam w innym rejonie Polski i nie za bardzo się orientuję w lokalnych władzach (tym ciężej mi będzie przy urnie).

LA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Nie zagłosuje na Partię Oszustów, a od kiedy Janek od nich odszedł, to już w ogóle nic nie znaczą dla mnie.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.