@up: poczytaj o poziomie ufnosci w statystyce. Taka liczba oznacza, ze statystycznie blad "pomiaru" to 5%. Stad na przyklad przy wyborach wyniki sondazowe typu 48-52 nic nie mowia, bo sa w marginesie bledu.
Zasrana komercja
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Może jestem ewenementem, ale w życiu nie kupiłem nic w jakiejkolwiek grze typu MMO. Po prostu nie lubię być naciągany i wolę mieć jasno postawione zasady - płacę 100-200zł za grę i gram na takich samych zasadach jak inni gracze. Ile to razy miałem przypadki znajomych, którzy długie miesiące oszczędzali, żeby kupić jakieś IMBA przedmioty, po to by za 2 tygodnie klnąć na cały świat, bo firma wypuściła nowy, lepszy zestaw. Jeśli w jakiejś grze zaczynają mi wprowadzać 10381 płatnych features to po prostu z niej rezygnuje i przechodzę na coś innego. To chyba jedyne zdrowe wyjście z tej sytuacji. Obecnie grywam w League of Legends. Gra bardzo przyjemna, oczywiście posiada płatne opcje, ale nie wpływają one znacząco na rozgrywkę (skiny do postaci itp.) co uważam za bardzo dobre i nie zalatujące maksymalną komercją rozwiązanie.
Jeśli chodzi o radio - swego czasu słuchałem Radiostacji (4-5 lata temu) i muszę przyznać że do tej pory nie miałem okazji trafić na równie dobre radio. Planeta.FM, która potem powstała to już niestety typowa komeracja. Obecnie słuchał głównie Trójki (z tą zmianą targetu się zgadzam, ale jednak poziom muzyki i audycji jest ciągle dość dobry) oraz lokalnego radia Hobby (nadaje chyba z Legionowa k/WWA, niewielka stacja, ale bardzo przyjemna). Reszta moim zdaniem (no może z paroma wyjątkami) to delikatnie mówiąc KUPA, która gra dla 13 latek HaNnAh MoNtAnA FaNs
Telewizja - tutaj bym się nie do końca zgodził. Oczywiście główny nurt (Polsaty, TVPny itp.) to głównie reklamy + programy z pseudogwiazdkami, ale jest też dużo bardzo dobrych kanałów. Osobiście od ponad roku oglądam Discovery Channel/Science /World oraz National Geographic i muszę powiedzieć że jestem zachwycony. Programy są na prawdę ciekawe i mają się nie jak do stereotypu programów popularnonaukowych z lat '90. Sporo z nich to tak na prawdę programy rozrywkowe z elementami nauki (np. Braniac czy Pogromcy Mitów). Na NG leci fajna seria "Wierzyć, nie wierzyć" w której naukowcy próbują rozwiązywać różne niewyjaśnione kwestie (wielka stopa, stygmaty, jasnowidzenie). Na prawdę szczerze mogę polecić, bo wciąga lepiej niż niejeden film.
Z kanałów informacyjnych - SuperStacja. Moim zdaniem najbardziej konkretne i obiektywne źródło informacji. Są programy, w których oczywiście wyśmiewają polityków, ale czynią to raczej bez większej różnicy z jakiej partii jest dana osoba. Dodatkowo jeśli już wyrażają swoją opinie o konkretnych osobach to w sposób wyraźny i zdecydowany, tak że widz wie, iż jest to ich prywatna opinia i nie wciskają tego w usta lektora komentującego wiadomości.
Podsumowując:
Komercjalizacja nie bierze się znikąd. Postaw się np. na miejscu szefa Polsatu. W stacji dajesz standardowo 10 min reklamy. Pewnego dnia stwierdzasz - spróbujemy 15minut. Co za uważasz? Ludzie narzekają, ale dalej oglądają, wiec dlaczego masz odmówić sobie 50% większego przychodu? Moim zdaniem jest sporo alternatyw dla skomercjalizowanych produktów i jeśli coś Ciebie irytuje to zamiast tylko narzekać rozejrzyj się dookoła i poszukaj czegoś dla siebie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
@up takie płatne rzeczy co nie wpływają na gre np wygląd czy coś fajnego są bardzo dobrym rozwiązaniem ale jak za 100 zł można mieć już coś co pokona z łatwością innych to robi się denerwujące.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Demonical Monk, idziemy na wodke?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
mylisz się Demonical Monk, komercja nie jest zasrana, komercja to zaiste samo g**no.
Ciekawą może być dyskusja, czy można sobie funkcjonować, nie wdeptując w nią. Niby można... nie oglądaj, nie kupuj... no ale weź tu powiedz że to cię nie dotyczy, kiedy grasz w ogame, a tam trach, zmiana zasad gry, teraz możesz być lepszy już za 7.99 z vat.... nie wiem jak tam jest z ogame, bo nie grałem, ale mogę powiedzieć że jest masa gierek gdzie można pompować kasę, i mieć przewagę. Dla mnie akurat takie zasady są nie do przyjęcia.
Lubię grać, więc rada w stylu "to nie graj, jak nie pasi" mnie rozczula... rozumiem też, że twórca gry powinien mieć z tego kasiorę. Przynajmniej ja, jak bym zrobił fajną grę, to chciał bym z tego żyć, bo czemu nie. Pytanie tylko, hmm... jak doić graczy? a no można nie doić, i zapoznać każdego z informacją, że gramy sobie, fajnie jest, a jeśli ktoś miał by potrzebę odwdzięczenia się za tak zajebistą gierkę, to proszę, tutaj robimy prosty przelew na x zł. Nie wiem na ile twórcy różnych drobiazgów, programików w stylu "dajte donate" odczują takie dobrowolne zastrzyki pieniędzy (samemu nigdy nikomu mi się nie chciało dobrowolnie nic dawać) to jest to jakiś sposób.
Jest inny sposób, całkiem dla mnie naturalny, że jeśli chcę grać, to proszę, graj z innymi na identycznych zasadach. Ale my twórcy chcemy coś z tego mieć, niewiele, powiedzmy tyle co paczka fajek miesięcznie.
W zamian dostaniesz lepszy interfejs. Pykam sobie w plemionka, i kiedyś nie czułem się dojony, jak płaciłem konto premium. Tam oznacza ono po prostu mniej kliknięć, a nie +5 do czegoś_tam.
Jest jeszcze sposób, że walimy "open komercja" i w takiej grze nawet na pierdnięcie trzeba wydać ileś tam vip_syfu. takie twory wykraczają już poza moją definicję 'gry'...
Do czego zmierzam... że nie można tłumaczyć komercji tym, że twórca chce mieć z tego kasę więc robi komercję... można na czymś zarabiać w bardziej kulturalny sposób.
Łatwo spostrzec obecność komercji, i to nie tylko za sprawą przykrej woni... w takich plemionach wydaję kasę na moją lubianą grę, tyle a tyle, i mam zalety w postaci lepszego interfejsu. Choć bym się zesrał, nie jestem w stanie wpompować więcej kasy w tą grę, bo konto premium kosztuje tyle i nie więcej. Podobnie jest z gierką on-line, gdzie prowadzę sobie klub piłkarski. Luzik. Natomiast, jak jest możliwość praktycznie ciągłego ulepszania, upstrzenia wirtualnymi tasiemkami, serduszkami mojego konta, to wtedy jest komercja. Najpewniej wtedy też mój sąsiad w wirtualnym świecie ma możliwość zakupu wirtualnego_myku, który odpowiednio przestawi go w rankingach.
i takie małe przesłanie, parafrazując czyjeś słowa... "komercji mamy tyle, ile nie pozwolimy sobie jej wcisnąć".
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Misiekd napisał(a)
@t0m_k-tmp ale to co mówisz o np TVN i C+ to są dwa światy. Jak sobie wyobrażasz taką sytuacje - TVN rezygnuje z reklam, jakichkolwiek i zamiast tego dają super ramówkę (btw masz świadomość, że nie zadowolisz wszystkich) i abonament. Jak teraz widzisz sprawę ściągania tego abonamentu? Tak jak abonament RTV? - ja np. nie płacę bo po pierwsze uważam, że tv publiczna nie spełnia moich oczekiwań a po drugie mam tv sat i tam już płacę.
Nie mowie o tym, zeby zrezygnowac ze wszystkich reklam tylko je ograniczyc, ani tez nie chce/nie moge wplynac na zmiane charakteru danej stacji(w tym przypadku TVN'u). Wyrazilem tylko swoja dezaprobate dla ladowania mnostwa reklam, konkursow i zarabiania praktycznie tylko na tym. Nastawienie sie stacji na taka komercje powoduje zmniejszenie sie liczby klientow(nawet o te klika set/tysiecy(?) osob) i juz zyski maleja oraz popyt na reklamy spada, poniewaz jest mniej odbiorcow danej stacji. Na razie nie mamy do czynienia ze znacznym spadkiem liczby zwyklych klientow, ale jesli dalej te stacje beda podarzaly w tym kierunku i czas reklam zostanie wydluzony o kolejne 5/7/10 minut to podejrzewam, ze liczba klientow odczuwalnie zmaleje i dopiero wtedy zacznie sie szukanie innych zrodel dochodow lub robienie czegos w kierunku przyciagniecia osob przed telewizor(do ogladania danego kanalu). Co do TVN'u jeszcze to zgadzam sie, ze to sa oddzielne dwa swiaty, ale swiaty majace ten sam cel - zarobek, do ktorego daza w inny sposob, dlatego wlasnie wspomnialem o tych dwoch stacjach. Podniesienie jakosci prezentowanego repertuaru na pewno zwiekszyloby liczbe osob, ogladajacych dany kanal, wiec i zyski wzrosna, a co za tym idzie TVN bedzie mogl sobie wtedy pozwolic na ograniczenie liczby reklam i wszyscy beda zadowoleni(reklam mniej, filmy lepsze, klientow wiecej, pieniedzy wiecej, mozliwosc sprzedazy praw do transmisji reklam po wyzszej cenie) ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1708
rozumiem też, że twórca gry powinien mieć z tego kasiorę. Przynajmniej ja, jak bym zrobił fajną grę, to chciał bym z tego żyć, bo czemu nie. Pytanie tylko, hmm... jak doić graczy? a no można nie doić, i zapoznać każdego z informacją, że gramy sobie, fajnie jest, a jeśli ktoś miał by potrzebę odwdzięczenia się za tak zajebistą gierkę, to proszę, tutaj robimy prosty przelew na x zł.
Nie oszukujmy sie. To przypomina grajka na ulicy ktoremu ktos cos wrzuca. A w tym wszystkim jeszcze jest dycha ktora on sam wrzucil na poczatku by glupio nie wygladalo.
Nikt Ci kasy nie da jesli dac jej nie bedzie musial. Przynajmniej w tym kraju.
Jest inny sposób, całkiem dla mnie naturalny, że jeśli chcę grać, to proszę, graj z innymi na identycznych zasadach. Ale my twórcy chcemy coś z tego mieć, niewiele, powiedzmy tyle co paczka fajek miesięcznie.
W zamian dostaniesz lepszy interfejs. Pykam sobie w plemionka, i kiedyś nie czułem się dojony, jak płaciłem konto premium. Tam oznacza ono po prostu mniej kliknięć, a nie +5 do czegoś_tam.
To ile kasy sie bierze miesiecznie nie zalezy od widzi mi sie tylko od tego ile placi sie za serwer, pracownikow, nawet tych co czyszcza kible. Tworzenie takiej gry jak WoW np pochlonelo kolosalne sumy i teraz np miesiecznie mieliby gracze placic 10zl :)?
w WoW-ie czytam teraz ze ceny to sa:
30 dni - 12,99 EUR, 90 dni - 35,97 EUR, 180 dni - 65,94 EUR
i nie ma co sie dziwic.
druga sprawa zyjemy w tak glupim spoleczenstwie ze jestesmy sklonni placic nawet za... serduszka i eurogabki O_o. To myslisz ze za premium w jakies grze sie nie zaplaci :P?
A tworce nie obchodzi zdanie kogos tam tylko kasa i to ze bedzie zyl sobie ladnie.
Ale przyznaje abonament jest rzecza "najczystsza" ze wszystkich mozliwosci chyba. Bez ciosow ponizej pasa. Ale ceny nie beda male.
Do czego zmierzam... że nie można tłumaczyć komercji tym, że twórca chce mieć z tego kasę więc robi komercję... można na czymś zarabiać w bardziej kulturalny sposób.
Life is brutal. Tworca nie chce byc mily i sympatyczny tylko bogaty :) A ludzie i tak placa. To sie po prostu oplaca. Jakby sie nie oplacalo to by nikt tego nie robil
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Rzeszów
Nikt Ci kasy nie da jesli dac jej nie bedzie musial. Przynajmniej w tym kraju.
Za to za granicą nawet na co lepszego bloga wrzucają przycisk DONATE. Myślę, że nie po to, bo inni mają, tylko faktycznie ktoś tych przycisków używa. Na niektórych stronach co piszą ile dostali - można wywnioskować, że ludzie zapłacą coś sami z siebie. Tak samo jak bodajże Nine Inch Nails (mogę się mylić jeżeli chodzi o zespół) wydał swoją płytkę przez internet i można było płacić za nią ile się chce - i średnia wyszła zadziwiająco duża (już nie pamiętam ile, a nie chcę w błąd wprowadzać) (Polacy pewnie ładnie zaniżyli, o ile nie ściągali z torrentów :P). Także w grze typu ogame (przecież ogame to nie tylko Polska, ogólnie to wytwór niemców, który jest w parudziesięciu krajach) mogłoby się sprawdzić.
WoW to inna rzecz - tam płacisz abonament w ogóle za dostęp, ceny są takie a nie inne - spoko. Chyba, że nagle wprowadzą - zapłać dodatkowe 10EUR miesięcznie i a zajebiste przedmioty zaczną Ci spadać z nieba a doświadczenie będzie rosło ze stałą liczbą nawet jak śpisz.
Tworca nie chce byc mily i sympatyczny tylko bogaty
Parę lat temu poszedłem do zegarmistrza, trochę starszy pan, przytargałem mp4 player, którego wcześniej rozkręcałem, a jako, że śrubki w tym cudzie były ekstremalnie małe, to się "zjechały", a kto będzie miał 4 mikroskopijne śrubki jak nie zegarmistrz? No i idę do niego, pytam, pooglądał, powiedział, że by znalazł, i pytam go za ile, odpowiedział chyba, że 8 złotych. Dużo, przynajmniej jak dla licealisty, bez zarobków :P Mówię mu, że strasznie dużo i ja jestem tylko biednym uczniem, na co on odpowiada "a ja chciałbym być bogatym zegarmistrzem". Przynajmniej on był szczery.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1708
Za to za granicą nawet na co lepszego bloga wrzucają przycisk DONATE. Myślę, że nie po to, bo inni mają, tylko faktycznie ktoś tych przycisków używa. Na niektórych stronach co piszą ile dostali - można wywnioskować, że ludzie zapłacą coś sami z siebie. Tak samo jak bodajże Nine Inch Nails (mogę się mylić jeżeli chodzi o zespół) wydał swoją płytkę przez internet
i można było płacić za nią ile się chce - i średnia wyszła zadziwiająco duża (już nie pamiętam ile, a nie chcę w błąd wprowadzać) (Polacy pewnie ładnie zaniżyli, o ile nie ściągali z torrentów :P). Także w grze typu ogame (przecież ogame to nie tylko Polska, ogólnie to wytwór niemców, który jest w parudziesięciu krajach) mogłoby się sprawdzić.WoW to inna rzecz - tam płacisz abonament w ogóle za dostęp, ceny są takie a nie inne - spoko. Chyba, że nagle wprowadzą - zapłać dodatkowe 10EUR miesięcznie i a zajebiste przedmioty zaczną Ci spadać z nieba a doświadczenie będzie rosło ze stałą liczbą nawet jak śpisz.
No wlasnie w innych krajach jest cos takiego jak dobrodusznosc i ludzie sa w stanie dac darowizne dla np autora programu czy dla tworcy jakiejs muzyki.
Roznica miedzy tymi dwiema rzeczami a ogame jest taka ze... w ogame graja najczesciej dzieci. No nie ukrywajmy to one maja najwiecej czasu na zabawy i gry. Nikt chyba nie sadzi ze dziecko wcisnie przycisk darowizna czy jakis tam i zaplaci kase.
Dorosli juz szybciej by to zrobili ale oni na gry nie maja tyle czasu.
Co innego jak w grze sa dodatki. Dzieciaki sie na to kusza bo "bede najlepszy w klasie" i wysylaja smsy albo inne rzeczy :) Nie zdziwilbym sie gdyby w tego typu grach sms bylby najmniej oplacalna forma zaplaty. ( np najtansza ale najkrotszy czas premium ) dlaczego?
Bo najlatwiej zaplacic smsem tak by rodzice nie widzieli ze kasa ubywa :)
Na tym sie wlasnie zarabia.
Wszedzie wszyscy probuja lapac nas na czyms. A gry wciagaja szczegolnie dzieci. Chca dogonic np rowniesnikow w danej grze czy cos to placa.
Zreszta dzieci... ha... na studiach siedze i koles nawija z kolezanka o jakiejs grze co hoduje sie... owoce, rosliny etc O_o i kupili tam premium czy jakos tak :D
Tak wiec nie ma co sie dziwic :P
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 456
Raz zapłaciłem twórcy SubEdita jakies 20 zeta, a tak w innych przypadkach mi się nie chce bo to zbyt skomplikowane, nie żal mi kasy tylko czasu na kliknięcia itp..
Natomiast jak jest opcja sms to dobre kilka razy mi się zdarzyło posłać:)
Pewnie czas paypala założyć, z tym chyba donate będzie łatwe jak sms - choć nie wiem, przypuszczam tylko.
Przypuszczam, że w wielu przypadkach, jeśli człowiek zarabia to chętnie pośle kilka złotych, a jedyny problem to czas jaki trzeba poświęcić na przelew, nieufne podejście do podawania numeru karty itp.
Za granica transakcje internetowe są bardziej upowszechnione i pewnie dlatego częściej użytkownicy płacą datki.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
mi sie mazy reklama w mojej grze taka latajaca reklama sie by pojawiala piwska tyskie :]
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Rzeszów
@polaczek17:
tak, płatności SMS są zawsze najmniej opłacalne. Dlaczego?
Dlatego, że 50% kasy zabiera operator.
Ale często nawet po odliczeniu tej kwoty ile zbiera operator - wychodzi to jako najmniej opłacalna (dla kupującego) opcja. Chyba właśnie dlatego, że łatwiej wysłać sms niż zrobić przelew/zapłacić via paypal/czy rozdawac nr karty kredytowej.
Osobiście nigdy nie skorzystałem z przycisku donate - ale wiem, że kiedyś nadrobię zaległości - i powrzucam po parę $ każdemu, kto ułatwił mi marnowanie życia przed komputerem :P