Kara śmierci

LA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Kara śmierci to ciężki temat, jestem jak najbardziej za dla osób które popełniły przestępstwo z premedytacją.
Jestem za możliwością zabicia osoby w obronie własnej bez konsekwencji z tego powodu.
Jestem za karaniem przynajmniej 20 latami kierowców jeżdżących po pijaku, o wypadkach popełnionych przez nie nie wspominając.
Jestem za absolutnym karaniem za każdy występek, oraz izolacją patologii do specjalnie wydzielonych gett w mieście - jak ktoś nie potrafi się przystosować do życia w normalnym społeczeństwie, powinien być od niego oddzielony - tam niech się i pozabijają wszyscy, spokój będzie. Bo czy tak ciężko jest choćby poszanować godność drugiej osoby ? Jak ktoś żyje z pobić, kradzieży, gwałtów, i innych przestępstw, powinien być odizolowany, niekoniecznie w więzieniu.

Żydzi w czasie wojny niesłusznie trafiali do gett, dziś dla przestępców powinno być to idealne miejsce - i nie miałbym nic przeciwko gdyby każdy złodziej, morderca i gwałciciel dostał kulke w łeb, amen.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jak najbardziej za. Bydlakow nie ma co utrzymywac. Nie mowie tutaj o ludziach, ktorzy siedza za nieumyslne spowodowanie smierci, ale o smieciach, ktorych nie stac na wspolzycie w spoleczenstwie. Nie sa do tego przystosowani. A skoro nie sa to zagrazaja spoleczenstwu. Takich nalezy eliminowac.

w <ort>niektoruych </ort>krajach scinaja glowe za palenie maryski

Qyon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
bogdans napisał(a)

Nie. Jeśli kara śmierci będzie możliwa, to od czasu do czasu karę śmierci dostanie osoba niewinna. Wolę utrzymywać dożywotnio w więzieniu tysiące bydlaków niż mieć świadomość, że uśmiercono niewinnego.
To się tyczy dowolnej kary. A porównywanie Teksasu do reszty stanów to jak porównywanie Warszawy do Wadowic.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Qyon napisał

To się tyczy dowolnej kary

Ale w przypadku innych kar można błąd naprawić.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Nie w Polsce. Sądy są zbyt pojebane i prlowskie - bardzo często ktoś całkowicie niewinny z pewnym alibi jest skazywany, dla statystyk albo ze zwykłej głupoty.
Dopóki ktoś nie przeprowadzi pełnej i gruntownej reformy systemu sprawiedliwości jestem na nie.
(Ziobro miał chęci ale był za głupi, zresztą i tak duży nie mógłby zrobić).

W USA system też jest zjebany ale w inny sposób. O ile masz kasę na adwokata możesz liczyć na w miarę uczciwy proces (pomijając kretyńskie - o wiele gorsze niż w Polsce - prawo karne). Jeśli jesteś biedny idziesz siedzieć niejako z zasady.

A patrząc abstrakcyjnie, kara śmierci dla recydywistów albo wyjątkowych morderców. Z tym że ci recydywiści to za jakieś cięższe przestępstwa, nie za wykroczenia (wg polskiego prawa) jak w przypadku tego gościa od klimatyzatorów.

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3079
0
Qyon napisał(a)
bogdans napisał(a)

Nie. Jeśli kara śmierci będzie możliwa, to od czasu do czasu karę śmierci dostanie osoba niewinna. Wolę utrzymywać dożywotnio w więzieniu tysiące bydlaków niż mieć świadomość, że uśmiercono niewinnego.
To się tyczy dowolnej kary. A porównywanie Teksasu do reszty stanów to jak porównywanie Warszawy do Wadowic.
Porównywanie kary śmierci z innymi karami to jak porównywaniem Warszawy do Wadowic.

Nie ma to jak merytoryczna dyskusja, przesycona licznymi rzeczowymi argumentami :) Kurdę zejdę zaraz na niekontrolowany napad śmiechu z podziwu dla ludzkiej inteligencji.

johny_bravo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jestem na nie. Kara smierci przede wszystkim nie jest kara. Usuwa tylko zagrozenie ze spoleczenstwa - dokladnie takie slowa mam na mysli, nie "zabija czlowieka", system dziala bezosobowo. Argument ekonomiczny - coz, o ile pamietam nie mozna wprowadzic systemu przymusowej pracy wiezniow, bo zabrania tego konwencja genewska (tak mi sie obija o wnetrze czaszki, musialbym poszukac dokladniej). A takie rozwiazanie wedlug mnie byloby najlepsze. Getta odpadaja, bo szybko zawiazalyby sie struktury spoleczne nie do konca przychylne reszcie swiata ;) W wiezieniu jest podobnie, ale przynajmniej sa 'jakos' pilnowani. Jak bardzo, to zalezy od kraju.

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6823
0

@johny_bravo, konwencja genewska mówi o tym, że wzięci do niewoli oficerowie nie mogą być skierowani do pracy fizycznej. Ty mówisz o konwencji Rzymskiej z 1950 roku.

@marchewkisąseksowne, sądy w Polsce kierują się zazwyczaj interesem państwa. Taniej jest zwolnić człowieka niż płacic miliony za niesłuszne aresztowanie/za długi proces.

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3079
0

To prawda, że Europejska Konwencja Praw Człowieka i Swobód Osobistych zakłada zakaz niewolnictwa i pracy przymusowej.

Jednak według Europejskich Reguł Więziennych przyjętych przez RE w 1975 roku można wprowadzić obowiązek pracy więźniów w ludzkich warunkach, zgodnie z Bezpieczeństwem i Higieną Pracy taką jak w pracy na wolności, z jednym dniem wolnym w tygodniu oraz z koniecznością oddania więźniowi części zarobionych pieniędzy na własny użytek (np. zakup dozwolonych artykułów osobistych, przekazanie pieniędzy rodzinie itp).

We Francji istnieją przepisy dopuszczające pracę więźniów jako ich prawo. Część ich dochodów jest przeznaczana na ich utrzymanie, odszkodowania dla ofiar, spłata zobowiązań na rzecz skarbu państwa, spłata alimentów itp.

W Holandii istnieje obowiązek pracy więźniów skazanych prawomocnym wyrokiem sądu oraz prawo do pracy dla osadzonych w areszcie. W każdym więzieniu istnieją warsztaty oraz może zostać zorganizowana praca przez prywatnych przedsiębiorców za publiczne pieniądze. 60% pensji więźniów jest przeznaczana na ich utrzymanie, 20% to oszczędności wypłacane po wyjściu skazanego na wolność, 20% pensji więzień może wydać na bieżące potrzeby.

Podobne przepisy istnieją również w Kanadzie, USA, Szwecji i Wielkiej Brytanii.

Adam Boduch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11950
0

OK, mniejsza o statystyki. Postawmy pytanie:

Czy w imie sprawiedliwosci za wyrzadzone krzywdy mozna zabic czlowieka?

Ok, nie zwroci to bliskiej osoby, ktora zostala zamordowana. Ale czy fakt, ze "co sie stalo to sie nie odstanie" oznacza, ze nalezy taka osobe traktowac lagodniej? Czy nie zasluzyla na najwiekszy wymiar kary (smierc)? Mimo iz nie zwroci to zycia osobie, byc moze da poczucie sprawidliwosci, jakiegos wewnetrznego spokoju ("wreszcie dostal to za co zasluzyl").

Byc moze wypowiadam sie nieco emocjonalnie, ale ciekaw jestem, czy osoby ktore obecnie sa przeciwko karze smierci, byliby wowczas, gdyby ich bliska osoba zostala brutalnie zgwalcona i zabita.

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3079
0

To czysto ludzkie i zrozumiałe, że rodzina ofiary morderstwa domaga się kary głównej ale jest to spowodowane emocjami, brakiem głębszej refleksji.

Morderca bez względu na swoje czyny nadal pozostaje człowiekiem i nadal jest objęty takimi samymi prawami jak wszyscy, a najważniejszym, nadrzędnym prawem człowieka jest prawo do życia. Potępianie zabijania ludzi, przy jednoczesnym stosowaniu kary śmierci jest co najmniej hipokryzją. Morderców jak najbardziej powinno się izolować od społeczeństwa ale ich zabijanie jest nieetyczne, niehumanitarne i niezgodne z prawami człowieka.

Poza tym ważnym czynnikiem jeżeli nie najważniejszym jest to, że często dochodzi do pomyłek sądowych. Czasami dochodzi do sytuacji, że policja łapie niewinną osobę, a sąd pod wpływem opinii społecznej i mimo braku przekonujących dowodów skazuje kogoś na podstawie poszlak. Możliwa jest również sytuacja, że dokonując morderstwa profesjonalista podrzuci przedmiot z odciskami palców czy jeszcze prościej zostawi na miejscu zbrodni jakiś ślad biologiczny: ślina, włos, krew po to aby wrobić niewinną osobę z zemsty, na zlecenie lub z chęci odsunięcia od siebie podejrzeń. Jeżeli wykonamy karę śmierci na niewinnej osobie to nawet w przypadku wyjaśnienia sprawy po latach nie będzie możliwości naprawić krzywdy wyrządzonej tej osobie. Kara śmierci jest nieodwracalna.

Ostatni argument to fakt, że karę śmierci trudno nazwać karą. Kara z definicji to jakaś dolegliwość w określonym czasie. Kara śmierci to egzekucja, a nie kara. Osoba skazana na karę śmierci nie będzie odczuwać żadnych skutków ani dolegliwości swojego czynu. Zostanie zwolniona z poczucia winy, wyrzutów sumienia, konieczności przystosowania się do dolegliwych warunków panujących w zakładzie karnym. Innymi słowy nie poniesie żadnej kary. Śmierć nie jest karą, ponieważ każdy kiedyś umiera, prędzej czy później. Jedynymi osobami, które odczują dolegliwość kary śmierci są członkowie najbliższej rodziny skazanego.

johny_bravo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
AdamPL napisał(a)

Ostatni argument to fakt, że karę śmierci trudno nazwać karą. Kara z definicji to jakaś dolegliwość w określonym czasie. Kara śmierci to egzekucja, a nie kara. Osoba skazana na karę śmierci nie będzie odczuwać żadnych skutków ani dolegliwości swojego czynu. Zostanie zwolniona z poczucia winy, wyrzutów sumienia, konieczności przystosowania się do dolegliwych warunków panujących w zakładzie karnym. Innymi słowy nie poniesie żadnej kary. Śmierć nie jest karą, ponieważ każdy kiedyś umiera, prędzej czy później. Jedynymi osobami, które odczują dolegliwość kary śmierci są członkowie najbliższej rodziny skazanego.

Pod tym sie zdecydowanie podpisuje, ujales to zdecydowanie lepiej niz ja staralem sie w skrocie (nieludzka pora ;) )

@koziolek: dzieki :)

Misiekd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 7923
CK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2692
0

Czyli ten 20 latek co to zabił, był już wcześniej skazany za morderstwo?

Misiekd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 7923
0

a co to ma do rzeczy? Jeśli był to jest mniej/bardziej winny??
Jak dla mnie to jest zwykłe wściekłe zwierze i powinno się z nim postąp[ić jak ze wściekłym zwierzęciem właśnie - kulka w łeb i do piachu!!

CK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2692
0

A Ty jesteś mniej wściekłe zwierze? Nie wiem czy wiesz, ale mechanizm, który Ci się włącza w takich sytuacjach, to jeden z mechanizmów społecznych, które aktywowane są właśnie przez Twoją zwierzęcą połowę.

Każdy z nas to zwierzę. Każdy z nas musi jeść, srać, spać, ruchać.Co więcej jeśli to ostatnie zostanie w jakiś sposób stłumione, to w większości przypadków delikwent kończy z chorobą psychiczną.

Mało tego! Każdy z nas w jakiś niewyjaśniony sposób musi organizować się w mniejsze czy większe grupki z którymi się utożsamia. Każdy z nas w pewnym okresie swojego życia daje się ponieść hormonom, popada w zauroczenie, robi głupie rzeczy, śpiewa, recytuje, czy w inny sposób próbuje okazać uczucie wybrance swego serca.

Dla większości wyżej wymienione sytuacje są jak najbardziej normalne ale czy ktoś jest je w stanie logicznie wytłumaczyć? Nie i tak na prawdę, to mało który człowiek na co dzień postępuje logicznie.

Gdyby nie hormony i odruchy macierzyńskie, to Twoja matka najprawdopodobniej zostawiła by Cię na śmietniku. Gdyby nie blizej nieokreslone skłonności społeczne wielu ludzi, to nie miałbyś żadnego przyjaciela.

Prawdą jest, że każdy człowiek jest inny ale tak na prawdę wszystkich można sprowadzić do jednego mianownika. Niestety jednak czasem zdarza się, że jakaś jednostka nawala i robi coś głupiego, co skutkuje wyłączeniem jej ze społeczeństwa. Mimo iż coś co zrobiła ta osoba nie jest normalne, to fakt, że ktoś to zrobił już jest. Jeśli odetniesz margines, to powstanie kolejny. To czysta matematyka.

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3079
0

Britney Spears: „Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć nauczkę na przyszłość.”

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Gdy byłem małym chłopcem, to byłem za. Niestety się postarzałem.
Polecam film "Życie za życie" vel. "Life of David Gale".
Niesłuszne skazanie kogoś na śmierć jest morderstwem - to po pierwsze. Nie chciałbym być sędzią, który może taki błąd popełnić.
Po drugie kara jest karą, jeśli trwa. Niech morderca żyje jak najdłużej z piętnem, niech go dręczą wyrzuty sumienia, itp. I niech pracuje, jak to już wiele osób tu pisało, państwo powinno mieć z niego zysk.

Pozostają oczywiście psychopaci, którzy nie odczuwają i nie zdają sobie sprawy z wagi swojego czynu i się nie zmieniają z upływem czasu. Dla nich żadna kara, obojętnie jak długo będzie trwała, nie będzie karą. Ci "chłopcy" z linka wyżej też chyba do takich należą. W takich przypadkach może faktycznie ostateczne rozwiązanie sprawy byłoby zabezpieczeniem dla społeczeństwa, ale nadal żadną karą.

Misiekd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 7923
0

ale czy Wy macie jakąś satysfakcję z tego, że "Niech morderca żyje jak najdłużej z piętnem, niech go dręczą wyrzuty sumienia, itp" czy jak. Dla mnie nie jest ważne, czy go bedzie sumienie gryzło, czy będzie codziennie walił głową w mur, czy go będą *** w dupę. Dla mnie ważne jest to, żeby nie stanowił więcej zagrożenia dla mnie i moich bliskich. Jeśli kara śmierci jest jedynym rozwiązaniem, które da mi takie poczucie (że już więcej nikogo nie skrzywdzi) to nawet się nie zastanawiam na NIE.
Nie czarujmy się - w naszym kraju (a śmiem twierdzić, że w żadnym) nigdy ktoś, kto siedzi w więzieniu o zaostrzonym rygorze nie zapracuje na siebie. Aby tak było jego praca musiała by być warta tyle co jego utrzymanie plus wypłata klawisza(ów), który go pilnuje. W Polsce niejedna normalna osoba zarabiająca po 800zł z pocałowaniem ręki wzięła by taką pracę więc nie ma co marzyć aby więźniowie zarabiali na siebie (nie mowa o więźniach, którzy siedzą za np. niepłacenie alimentów itp czyny)

CK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2692
0

A czy dożywotnie odizolowanie agresora nie da Ci poczucia bezpieczeństwa?

Misiekd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 7923
0

nie - ponieważ nie mam 100% pewności, że nie zostanie zwolniony za 15/20/25 lat na wolność

Adam Boduch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11950
0

@Misiekd: zgadzam sie z Toba. Aczkolwiek nie wyobrazam sobie, zeby taka osoba wyszla kiedydokolwiek na wolnosc (mowimyo najciezszych wyrokach).

Poza tym tacy psychole moga rowniez stanowic niebezpieczenstwo w wiezeniu w ktorym przebywaja. Niebezpieczenstwo dla innych wiezniow czy straznikow. Jak sie oglada "Najniebezpieczniejsze wiezienia swiata" ;) to az ciary przechodza jak sie patrzy na niektorych gosci. Tacy ludzie, ktorzy dostali potrojne dozywocie (sic! ;)) nie maja nic do stracenia. Jedna ofiara wiecej czy mniej nie robi im roznicy.

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6823
0

Ja dorzucę inny przykład:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7378018,Spedzil_w_wiezieniu_35_lat__Test_DNA_dowiodl__ze_jest.html

Jeżeli faceta by wysłali na krzesło to dziś nie musieli by płacić. Z drugiej strony wysłanie kogoś niewinnego jest głupie. Kara śmierci powinna przysługiwać za pewne zbrodnie, ale nie może być uniwersalnym, zawsze skutecznym środkiem karnym.

Jeszcze jedna ciekawostka:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Andreas_Baader

Facet w dwa lata ześwirował pod celą. Całkowita izolacja jest bardzo skuteczna i daje bandziorowi (za)dużo do myślenia. Zazwyczaj delikwent wariuje i można go spokojnie spisać na straty.

Misiekd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 7923
0

Dzisiaj codziennością są odciski palców, test DNA i inne "cuda" więc o pomyłkę jest znacznie trudniej niż kiedyś.
Co do pana AB to jeśli można wierzyć wikipedii to nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę

zostali znalezieni martwi w swoich celach. Stwierdzono, że popełnili samobójstwa. Baader się zastrzelił.
że tak cichutko zapytam a z czego się zastrzelił???

ucho
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Nie podoba mi się określenie 'kara śmierci', lepiej pasuje 'wyrok śmierci', z powodów przedstawionych już w powyższych komentarzach. Zaś amerykański system 'sprawiedliwości' jest tak patologiczny, że chyba lepiej nie wyciągać na podstawie jego działania żadnych wniosków. Chyba największych absurdów dokonują 'eksperci' kryminalistyczni. Przy okazji polecam http://www.reddit.com/r/WTF/ - idealna przeciwwaga dla bloga JKM - naprawdę fajnie się czyta np. o tym jak Amerykanie zazdroszczą Kanadyjczykom publicznej służby zdrowia =)

Wracając do tematu - podpisaliśmy tyle różnych wspaniałych konwencji, że pewnie ciężko coś zmienić. Do przepustek chyba żaden traktat nas nie zmusza a są wydawane często pomimo, że przestępcy regularnie wykorzystują ten czas na popełnianie kolejnych przestępstw. Koszt pilnowania więźniów zazwyczaj przewyższa jakiekolwiek zyski z ich pracy. Chyba największym problemem jest konieczność zapewnienia więźniom bezpieczeństwa - inaczej nic nie stało by na przeszkodzie tworzenia więzień tylko nieco bardziej ucywilizowanych niż Sona pokazana w serialu "Prison break". Ale o czy ja mówię, pewnie gdyby pozbawić więźniów dostępu do TV, gazet czy książek to zaraz by nas Strasburg czy inna Bruksela zrugała za nieludzkie warunki.

Na koniec warto wspomnieć, że nawet wyrok śmierci nie pomoże na przepełnione areszty śledcze jeśli będące w kryzysie sądownictwo będzie wydawać wyroki po 2-5 latach ( i 5 apelacjach + 2 wznowieniach)

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jezeli jednostka sprawia problemy i nie da sie jej naprawic to najwydajniejszym krokiem jest jej usuniecie.
Jezeli ta jednostka byla powiazana w taki czy inny sposob z innymi, robi sie problem, bo bedzie zemsta.
A nawet ktos za sama ideologie moze pujsc na polowanie z dragunovem.

Dopoku ludzie nie naucza sie zyc tak, by nie bylo POWODU do wykonywania kary smierci, bedzie co jest.
A sie nie naucza, bo najwazniejsze to pieniadze, wladza i tradycja. Najkozystniejszym krokiem w takiej sytuacji jest nuklearny holocause, ewolucja homo sapiens byla nietrafna, ten gatunek zyginac aby inny mogl realizowac zalozenia wszechswiata.

a_s_f
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Rzeszów
0
ucho napisał(a)

...Ale o czy ja mówię, pewnie gdyby pozbawić więźniów dostępu do TV, gazet czy książek to zaraz by nas Strasburg czy inna Bruksela zrugała za nieludzkie warunki.

Juz piszą, że się im nie umożliwia dostępu do lekarza specjalisty za kazdym razem gdy tego żądają.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Tak przy okazji dzisiejszego ułaskawienia mam pytanie do zwolenników - jak rozumiem, ludzie którzy dokonali linczu we Włodowie powinni zostać uśmierceni?

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.