To Delphi jest lepsze niż LSD. Muszę spróbować. Wie ktoś, gdzie mogę ściągnąć jakieś IDE?
żarówki energooszczędne
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
mała dygresja:
Żarówki 100W można kupić bez żadnych problemów. Ciekawy przykład jak media potrafią ogłupić masę.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: XML Hills
Niby energooszczędne, a potwornie zatruwają środowisko i energia potrzebna do ich wyprodukowania jest sporo większa.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
ekspert napisał(a)
Żarówki 100W można kupić bez żadnych problemów. Ciekawy przykład jak media potrafią ogłupić masę.
donkey napisał(a)
Niby energooszczędne, a potwornie zatruwają środowisko i energia potrzebna do ich wyprodukowania jest sporo większa.
uważaj na kontekst, bo może wyjść coś innego niż chciałeś przekazać.
(co nie znaczy że z twoim zdaniem się nie zgadzam)
@down - ale ja pisałem do donkeya.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
MSN nie rozumiem co mój post ma wspólnego z postem donkeya.
Anyway mogłem popełnić błąd. Wiem tylko że setki spokojnie można kupić w marketach typu Castorama czy Leroy Merlin. Ale okazuje się chyba że zostały wycofane nie ze sprzedaży a z importu i produkcji. A teraz czas na inne żarówy
http://www.korespondent.pl/index.php?x=artykul_r1&id=8319
Ot taki ze mnie ekspert.
Dorzucę trzy grosze jak już jestem na fali:
Krew mnie zalewa kiedy urzędnik mówi mi co jest lepsze dla mnie i jeszcze bierze za to moje pieniądze. Wyobrażacie sobie te sumy które idą na walkę z żarówami.
Jak dla mnie są dwie opcje:
- Urzędnicy / lobbyści to kompletni idioci
- Lobbing branży świetlówek.
Dlaczego unia nie zakaże stosowania grzejników co biora po 2kW. Albo nie zakaże włączania czajnika na cały dzień żeby gotował wodę non stop. Tak to właśnie wygląda. Zakazują nam marnowania energii. No ale przecież jak ja ją kupiłem to chciałbym mieć nieograniczoną kontrolę nad nią i jeśli chce to dlaczego nie mogę jej zmarnować. Przecież dałem za nią pieniądze. To tak jakbym kupił chleb i nie mógł go wyrzucić. Każdy wie że to nieładnie ale ludzie wolni powinni mieć taką możliwość.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
60W i niższe też chcą zabronić? no co za głupota...
tak jak napisał ktoś wyżej, owszem, są trujące te świetlówki niby energooszczędne, i kosztowniejsze w produkcji, ale też wcale takie energooszczędne nie są. Nie w domu gdzie światło często zapalamy na kilkanaście minut (mniej lub więcej), oszczędna praca takiej świetlówki zaczyna się właśnie po tych kilkunastu(dziesięciu) minutach, zanim się "rozgrzeje", pobiera w czasie tego rozgrzewania prąd nawet większy.
W tym czasie, na kilka minut jak potrzebujemy światło w nocy, np w kiblu, to oszczędniejsze są tradycyjne żarówki.
Jedynie sens mają te LEDowe kilkuwatowe, ale i one się grzeją przecież też całkiem sporo, jak tak jak tradycyjne (ale sprawność świetlną mają znacznie większą niż tradycyjne), no i ich cena nadal odstrasza potencjalnych nabywców.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
@ekspert wytłumaczę Ci jak dziecku. Napisałeś
Żarówki 100W można kupić bez żadnych problemów
Poniżej donkey7 napisał
Niby energooszczędne
Pomyśl do jakich żarówek odnosi się tekst @donkey7, to on nie uwzględnił kontekstu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Polak potrafi? Niemiec też :D
http://heatball.de/
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2964
Nie w domu gdzie światło często zapalamy na kilkanaście minut
(mniej lub więcej), oszczędna praca takiej świetlówki zaczyna się właśnie po tych kilkunastu(dziesięciu) minutach, zanim się "rozgrzeje", pobiera w czasie tego rozgrzewania prąd nawet większy.
W tym czasie, na kilka minut jak potrzebujemy światło w nocy, np w kiblu, to oszczędniejsze są tradycyjne żarówki.
Link or it didn't happen, jak to nasi sąsiedzi na zachodzie mawiają.
Najlepiej do jakiejś rzetelnej publikacji (konferencja / czasopismo recenzowane).
Mnie wygląda to na mit rozpowszechniany przez lobby żarówkowe.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Jeśli Pogromcy Mitów są „rzetelną informacją”, to im wyszło że jest to kwestia pierwszych kilkunastu sekund, a nie minut.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
oczywiście, że zwykłe 100 W żarówki można kupić w supermarketach, pytanie tylko po co? Ja wolę ledy, bo na prawdę są energooszczędne, do tego dłużej działają. Kupuję je zwykle przez internet, gdzie jest większy wybór: [tu był link].
Są dobre szczególnie w oświetleniu punktowym i dekoracyjnym, zaś jeśli chodzi o główne źródła światła to różnie to bywa. Gdzieniegdzie mam wciąż tradycyjne żarówki, choćby w łazience, czyli tam, gdzie chcę, żeby od razu po zapaleniu było jasno.
Ale i tak nie stosuję żarówek które maja po 100 W, bo to tak zwane kwoki, na wsi służyły do ogrzewania kurcząt.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Poznań
LEDy dostępne w sklepach to rzeczywiście, głównie oświetlenie dekoracyjne, ciągów komunikacyjnych albo w miejscach, gdzie nie zależy nam na jakości światła (np. przedpokój).
Tam, gdzie światło zapalamy rzadko, ale na długo, a dbamy o swoje oczy, to metalohalogenki. W pozostałych miejscach halogeny. Bardzo rzadko świetlówki.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Ale i tak nie stosuję żarówek które maja po 100 W, bo to tak zwane kwoki, na wsi służyły do ogrzewania kurcząt.
"kwoka" to specjalna żarówka podczerwona, a nie zwykła 100-watówka.
aktualnie mam pół na pół świetlówek i „żarówek wstrząsoodpornych”, maksymalnie 60 W.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1272
Ja mam prawie wszędzie żarówki energooszczędne, ale ostatnio kupiłem do lampy stojącej żarówkę z ikei led 6.3W i ma mega ciepłe światło. Aż miło się siedzi przy takim świetle. Na przyszłość o ile nie będę potrzebował bardzo mocnego światła to wezmę led.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Poznań
W salonie po remoncie mamy 10 opraw (4, 4, 2) i stojącą (chyba 300W, rzadko używana). W oprawach 10x halogen 70W bo ma tę przewagę, że poza świetnym światłem jest ściemnialny - to sobie mogę wyregulować co gdzie świeci nie podnosząc tyłka z kanapy. 3 dotykowo/pilotowe ściemniacze.
W mojej kanciapie, gdzie spędzam po 8..14h dziennie to głównie metalohalogenki plus zwykłe "na szybko jak wchodzę na 15s" i jedną jakąś 2..8W "energooszczędną kupę", która świeci jak 20W żarówka - doskonała do lekkiego rozjaśnienia jak sobie raz na pół roku w coś gram ;]
6 łączników na ścianie robi na niektórych wrażenie ;-)
LEDy na GU10 dałem w korytarzach, ale jakość tego światła jest dramatyczna.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
W mieszkaniu które teraz wynajmuję są niestety wejścia GU10 z jakimiś marnymi halogenami 35W.
Zdecydowanie wolałem swoją starą świetlówkę, bo w porównaniu z tym co mam teraz moja stara(inne świetlówki jakoś się często "kończyły", a ta już chyba z 10 lat świeci) świetlówka świeciła wszędzie(cóż, GU10), pobierała nie 35W a chyba 18 i była zdecydowanie jaśniejsza.
To co mam teraz jest zupełnie do niczego, bo zamiast jednej dobrej świetlówki która za 18W oświetlała mi dobrze cały pokój mam teraz 3x35W i świeci tylko tam gdzie skieruję więc w praktyce wszystkie 3 świecą w jedno miejsce(na biurko z laptopem), a reszta pomieszczenia jest ciemna.
Najlepsze jest to, że ostatnio jak szukałem na allegro czegoś energooszczędnego pasującego do GU10, co miałoby >= 1000lm(dla przypomnienia cd*sr) to był to led smd który kosztował ok 100zł więc chyba się wkurzę, kupię przejściówkę GU10 =>e27 i wkręcę starą świetlówkę.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Nie jestem fanem tego GU... na pewno nie w normalnym pokoju - to ujdzie ewentualnie w łazience.
Ale zamontowałem takie coś u rodziców w kuchni, nie jako jedyne światło (nadal jest żyrandol) ale pomocnicze służące do buszowania po kuchni o trzeciej nad ranem bez budzenia światłem pozostałych domowników.
A teraz oświetleniowa anegdotka sprzed paru miesięcy: u cioci w kamienicy (istotne: zajmują dwa mieszkania bezpośrednio jedno nad drugim) Niemiec przed wojną miał oświetlenie gazowe. Instalacja gazowa szła pod podłogą mieszkania na górze. Lekkim WTF było to, że każdy żyrandol wisiał na własnej gazrurce. Gdy nastała elektryfikacja, ktoś puścił po prostu rurkami kable. I tak było do 2014, kiedy to górne mieszkanie zburzono do podłogi by odbudować ściany, poddasze i cały dach.
Ekipa budowlana po ustaleniu do czego służyła ta instalacja, postanowiła ją zlikwidować. Ktoś zrobił rurce CIACH... i w tym momencie w dolnej kondygnacji wielki, przedwojenny żyrandol z hukiem wbił się ozdobnym kolcem w stojący pod nim stół.