Czy bóg istnieje?

Czy bóg istnieje?
tomi0001
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 185
0

obejrzyjcie wszystkie 5 części.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Dziwne rzeczy tu czytam. Widać, jak Polska w miastach jest "nowoczesna" Kurka mieszkam na wsi na południu, tutaj full wiara :) Pozdrawiam i pomodlę się za Was.

szopenfx
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Łał jaki ty jesteś wspaniałomyślny ubij jeszcze jakieś jagnię bo to może nie wystarczyć.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

kacper nie pije, bo alkohol jest passe i w ogole malo hipsterski. A poza tym syrenki odstrasza odór alkoholu

Spine
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 7102
1

Nie wiem, czy ktoś tu wrzucał, z tego co widziałem śledząc ten wątek, to nie.

Zobaczcie:

Długi materiał, ale w sumie potwierdza wiele argumentów padających tutaj.

K5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tutaj,obok
  • Postów: 759
2

Turysta pyta wyznawce judaizmu:

  • Co Pan robi?
  • Modlę się pod ścianą płaczu - odpowiada.
    Zdziwiony pyta:
  • O co Pan się modli?
  • O pokój na świecie, o przyjaźń z Palestyną i o objawienie mesjasza.
  • A długo się tak modlisz?
  • Z jakieś 20 lat.
  • I jak się czujesz po tych dwudziestu latach modlitwy?
  • Jakbym kur** mówił do ściany.
somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Miłość katolicka w natarciu:

Wypada tylko czekać aż Franciszek odejdzie do Domu Ojca i modlić się, żeby jak najmniej naszkodził.

https://www.facebook.com/MadroscizFrondy/posts/533806316718579?stream_ref=10
http://www.fronda.pl/forum/swiat-schodzi-na-psy-biskup-publicznie-krytykuje-biskupa-za-trzymanie-sie-nauki-chrystusowej,54316.html

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Mogłoby się wydawać, że osoba związana z branżą IT powinna kierować się rozsądkiem, ale patrząc na wyniki muszę przyznać, że jestem mocno zdziwiony tym, że 224 osoby korzystają z komputera (toż to jakaś diabelska machineria jest!!!).

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
1

Mógłbyś wyjaśnić związek między rozsądkiem a branżą IT?

Szeregowy programista, albo bardziej szczegółowo: bywalec forum.4p to wcale nie taka elitarna fucha.

Już nie mówiąc o tym, że np rozsądek a IQ to zupełnie co innego :]

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

rozsądek a IQ to zupełnie co innego :]

Fakt, ale są ze sobą ściśle powiązane (nie spotkałem jeszcze idioty kierującego się zdrowym rozsądkiem). Co do wypowiedzi... cóż, w końcu nazwa działu do czegoś zobowiązuje.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

No i jeżeli miałbym uruchomić tryb złośliwości to napisałbym, że nadmierne używanie " :] " nie czyni z Ciebie inteligentnego arcymistrza riposty (zabawne bo mechanizm całkiem podobny do "nie interesuje mnie to" pod artykułami o Bieberze) :P.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Ale właśnie napisałeś ;]

No cóż, koronę będę musiał przekazać komuś innemu.

K5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tutaj,obok
  • Postów: 759
0

http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/ukradli-relikwie-jana-pawla-ii-za-kradzieza-kropli-krwi-stoja-satanisci_377880.html

Dlaczego pierwszym "pewnikiem" byli sataniści a nie jakiś np: biskup?
Zniknęła jakaś kropla i wielkie oburzenie ale jak mi czy Tobie dom by obrabowali z 2zł to by powiedzieli, że niska szkodliwość czynu.
Precz z przywilejami KK i innych religii.

PS: Nie martwcie się o te krople krwi, Dziwisz zaraz wyciągnie kolejną ampułkę, którą "miał spalić".

Dawid90dd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 196
1

Temat jest na tyle ciekawy, że można powiedzieć, że czysto abstrakcyjny. Dyskusja pomiędzy użytkownikami, którzy nacykali tu 124 strony postów, kończy się gdzieś tutaj. Gdy zadam wam dwa niemożliwe pytania:

  1. Skąd wiesz, że Bóg istnieje? (To znaczy, podaj dowody jego istnienia)
  2. Skąd możesz posiąść wiedzę o tym, co decyduje że coś istnieje we wszechświecie.

Dwa niemożliwe pytania, które powinny zakończyć tą dyskusje, ale wiem że nie zakończą, bo znajdą się również tacy, którzy powiedzą

"Jeżeli coś istnieje we wszechświecie to nie istnieje to przez przypadek, tylko zaiste przez siłe wyższą, lub przez komputer, przez boga, lub wymiar, lub przez potwora kiszonych ogórków".

Odniosę się jednak do historii, która pokazuje że człowiek na przestrzeni dziejów, wymyślał przeróżne religie, swoje własne mitologie, pewne ideologie które miały jeden zasadniczy problem: Poruszają niemożliwych tematów.
Postać Boga w kościele katolickim, czy koncepcja chaosu z mitologii greckiej. Nie ma znaczenia.

Powiedźcie mi, jak człowiek który potrafi logicznie myśleć, potrafi również myśleć o rzeczach abstrakcyjnych? To mnie zawsze zastanawiało, i mówiło mi co nas różni od komputerowej maszyny. (Ja oczywiście nie chce żebyście mi odpowiadali na to pytanie. Mam nadzieje, że to rozumiecie. )

Ale my dobrze wiemy, że człowiek nie wymyślał (jak w przypadku wymyślenia Boga, zeusa, czy kiszonego ogórka), tylko odkrywał rzeczy (A następnie, potrafił rzeczowymi dowodami dowieść jak to działa, lub po prostu - umiał daną rzecz obsługiwać, ale nie znał jej dokładnej natury).

Natomiast, czuje że 42% osób... Które deklaruje, że wierzy w Boga..........***************
tutaj wy skończycie. Nie chce nikogo obrażać.

Problem polega na tym, że nawet te osoby które mówią, że jest jakaś siła nadprzyrodzona - mogą mieć racje. Ale kolejnym problemem jest to, że nie są w stanie posiąść wiedzy na temat świata-wyżej. A to dalej oznacza, że nie możemy na ten temat dyskutować, bo dyskusja będzie miała zdania podzielone, a osoby który widzą ten niemożliwy problem to będzie zaledwie ułamek ludzi.

Jak mrówka, która jest idealnie dwuwymiarowa, i istnieje w idealnie dwuwymiarowym świecie, może się orientować się w trójwymiarowym świecie?
Prędzej będzie widziała przekrój poprzeczny (jeżeli to w ogóle możliwe, bo to też pewna koncepcja), aniżeli pozna prawa obowiązującego tam świata.

Nie ma jednej odpowiedzi, którą powinien zakreślić każdy programista, jak i człowiek
Brzmi: Nie wiem.
Bo nie mam jak tego sprawdzić. Jest to niemożliwe.

Jakiekolwiek kontrargumenty mi podacie, przeciwko mojemu jedynemu prawidłowemu toku myślenia, to i tak to obalę.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Temat jest na tyle ciekawy, że można powiedzieć, że czysto abstrakcyjny.
Powiedziałbym: filozoficzny.

Problem polega na tym, że nawet te osoby które mówią, że jest jakaś siła nadprzyrodzona - mogą mieć racje. Ale kolejnym problemem jest to, że nie są w stanie posiąść wiedzy na temat świata-wyżej.
Prawda.

Wydaje mi się, że chcesz rozróżnić tutaj dwa pytania: czy Bóg istnieje, oraz jaki jest Bóg.
To są rzeczywiście dwa różne pytania.
Na pierwsze można odpowiedzieć rozumowo: Bóg to siła sprawcza, nieskończoność, przyczyna istnienia. Jeśli założymy istnienie pierwotnej przyczyny, to nazywamy ją Bogiem.

Drugie pytanie to już tylko kwestia wiary: czy Bóg jest kiszonym ogórkiem, makaronowym mackostworem, czy dziadkiem w chmurach? O tym już się nie da racjonalnie dyskutować. Przyjmujemy konkretny system wierzeń i się go trzymamy.

Dawid90dd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 196
0

Istnieje jeszcze inna strona medalu, związana z "wyglądem" i wyobrażeniem boga, jaki on jest. A co będzie, jeżeli się okaże, że człowiek nie będzie w stanie nawet "zobaczyć" Boga. Być może to też przyszło od filozofii, że to człowiek wyobraził sobie Boga na wzór materialnego "czegoś", i że można go opisać wyglądem, zapachem, dźwiekiem? Może wcale się nie da. Ja wiem że takie wyobrażenia są przeróżne - bo to wszystko i tak powraca do niemożliwych pytań o to, czego nie poznamy.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
1
  1. Skąd wiesz, że Bóg istnieje? (To znaczy, podaj dowody jego istnienia)
  2. Skąd możesz posiąść wiedzę o tym, co decyduje że coś istnieje we wszechświecie.

Od dłuższego czasu zastanawiam się co by mogło być takim dowodem w który wszyscy by uwierzyli. Przecież wobec wszystkiego można być sceptycznym.

I po co miałby na siłę udowadniać, że istnieje? To kłóciłoby się chyba ze wszystkimi większymi religiami, bo typowo jest tak, że za dobre uczynki w życiu doczesnym jest obiecany raj w życiu po życiu - czyli jest to nagroda za wiarę. Po podaniu dowodu znika wiara, a pojawia się wiedza, więc za co tu nagradzać?

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
Wibowit napisał(a):

Przecież wobec wszystkiego można być sceptycznym.

Nie można tylko należy.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Po podaniu dowodu znika wiara, a pojawia się wiedza

Nic dodać...

init0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: 2 Sm 12
0

Lepiej przeczytać Freuda i dać sobie siana ;)

Spine
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 7102
0

Dyskusja toczy się w tylu stronach tematu dlatego, że każdy/większość Polaków uważa, że wie lepiej.
@Dawid90dd: jeśli jeszcze nie zapoznałeś się z treścią całego tematu, to pozwól, że wyróżnię kilka filmików:

Naukowa teoria o stworzeniu wszechświata:
http://video.anyfiles.pl/Kto+stworzy%C5%82+wszech%C5%9Bwiat+wg+Stephena+Hawkinga+-+lektor+pl/Nauka+i+technologia/video/86880

Udowadnianie bezsensu praktykowania jakiejkolwiek wiary:

Osobiście podoba mi się wizja boga, aniołów, nieba i piekła z ksiązki "Memnoch Diabeł" autorstwa Anne Rice - tak tak, jeden z tomów kronik wampirów, w którym wampir Lestat spotyka się ze światem nadprzyrodzonym :) Nie żebym wierzył, że taki porządek rzeczy istnieje, ale fajne czytadło.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

A czy przeczytałeś jakąkolwiek pozycje Freuda? Osobiście przeczytałem dwie i uważam że jego podejście jest dość racjonalne

Ojciec panujących dziś kryteriów naukowości, Karl Popper, freudyzmu używał jako głównego przykładu teorii nienaukowej.

Dyskusja toczy się w tylu stronach tematu dlatego, że każdy/większość Polaków uważa, że wie lepiej.

Pewnie trochę tak, ale wydaje mi się, że przede wszystkim dlatego, że "racjonalność" ma tu małe pole do popisu. Skoro w ekonomii mózgi porównywalnych mocy potrafią dojść do zgoła innych wniosków (Hayek, Keynes, Marks), to co dopiero w metafizyce/teologii?

@init0, pogrążasz się takimi tekstami. Jeśli Cię nie przekonuję, to zgłoś się do jakiegokolwiek pracownika naukowego zajmującego się kryteriami naukowości, metodologią nauki itp. , albo po prostu o tym poczytaj fachową, nie popową literaturę. Dowiesz się wtedy, że to filozofia nauki jest nadrzędna względem nauki, bo ustala reguły według których rozgrywa się ta druga. Co więcej, zdecydowana większość świata naukowego uznała paradygmat zaproponowany przez Poppera i jego następców.

Mówisz że nauka o nauce jest ważniejsza od nauki?

Nie powiedziałem, że ważniejsza, tylko nadrzędna, to zasadnicza różnica. "Nauka o nauce" określa jakimi metodami należy tworzyć naukę. Dopiero wtedy naukowiec może zabrać się do pracy właśnie według tych kryteriów.

Jak tam twój profil psychologiczny programisty? dowiedziałeś się czy nadajesz się, czy pasujesz do tego środowiska?

Będę grzeczny - mimo wszystko - i powiem, że nie widzę związku z tematem.

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0
Azarien napisał(a):

Wydaje mi się, że chcesz rozróżnić tutaj dwa pytania: czy Bóg istnieje, oraz jaki jest Bóg.
To są rzeczywiście dwa różne pytania.
Na pierwsze można odpowiedzieć rozumowo: Bóg to siła sprawcza, nieskończoność, przyczyna istnienia. Jeśli założymy istnienie pierwotnej przyczyny, to nazywamy ją Bogiem.

Drugie pytanie to już tylko kwestia wiary: czy Bóg jest kiszonym ogórkiem, makaronowym mackostworem, czy dziadkiem w chmurach? O tym już się nie da racjonalnie dyskutować. Przyjmujemy konkretny system wierzeń i się go trzymamy.
Czyli można przyjąć, że fizyka jest bogiem? Jeśli uznamy (albo kiedyś tego dowiedziemy), że to ona jest siłą sprawczą?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Czyli można przyjąć, że fizyka jest bogiem? Jeśli uznamy (albo kiedyś tego dowiedziemy), że to ona jest siłą sprawczą?

Nie dokładnie tak, ale podobnie sprawę widział Einstein, zwłaszcza w późniejszym okresie życia, kiedy od umiarkowanego scjentyzmu przeszedł na panteizm.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Tu już wkraczamy w drugie pytanie - i odpowiedź będzie różna zależnie od religii. Dla panteistów rzeczywiście cały świat, a więc „fizyka”, jest Bogiem.
Dla chrześcijan nie – świat ma stwórcę, a więc fizyka ma „wynalazcę”.

Dlatego na pierwsze pytanie (czy Bóg istnieje?) odpowiedź może być tylko twierdząca, dla pewnej definicji „Boga”.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Zależy co mamy na myśli mówiąc "fizyka". Czy chodzi nam o prawa rządzące materią, czy o ich opis/interpretację stworzoną przez ludzi.

Dawid90dd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 196
0
Spine napisał(a):

Dyskusja toczy się w tylu stronach tematu dlatego, że każdy/większość Polaków uważa, że wie lepiej.

Myślę, że nie tylko Polacy.

Co do reszty... dość gruby materiał, musiałbym znaleźć czas by teraz to oglądnąć. W każdym razie, gdy oglądnę to się do tego jakoś odniosę.
Pozdrawiam.

K5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tutaj,obok
  • Postów: 759
0

Wszelkie rytuały działają destruktywnie na społeczeństwo co udowadnia film z trafnym tytułem "wiara czyni czuba" - wystarczy obejrzeć czołówkę.

LU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3
1

Wszelkie rytuały działają destruktywnie na społeczeństwo

Śmiała teza delikatnie mówiąc. Swoją drogą, nawet najbardziej antyteistyczne, "antyrytualne" systemy szybko wpadały w sidła "rytuałów", tylko pod inną postacią.

Dawid90dd
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 196
0

Może zamkniemy ten temat, panowie - wracamy do programowania. Sama dyskusja na tym polu jest czymś religijnym.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.