Uniwerek czy Politechnika

Uniwerek czy Politechnika
WI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 87
0

Absolwentów i studentów uniwersytetu wrocławskiego chciałbym się zapytać o:

  1. Jak wygląda nauka programowania?
  2. Czy nie żałujesz że wybrałeś uniwersytet?
  3. Na jakim poziomie jest matematyka? Co na studiach sprawia największą trudność, matematyka?
  4. Czy studenci mają możliwości pracy już podczas studiowania?

Spotkaliście się z pracodawcą który brał pod uwagę typ uczelni - uniwerytet/politechnika?

Coldpeer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Londyn
0
  1. hm, a dlaczego nie?
LM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jest tak, że masz na każdy semestr 2 obowiązkowe przedmioty (dotyczy kilku początkowych semestrów - potem nie ma obowiązków), na które musisz się zapisać (np. na I semestrze jest Logika i Analiza matematyczna). Resztę sobie wybierasz.

  1. Jeżeli wybierzesz jakiś kurs (np. C/java...) to masz raz w tygodniu 2h wykładu i 2h ćwiczeń. Wykłady nie są obowiązkowe. Ćwiczenia - zależy od ćwiczeniowca. Ogólnie to dostajesz zadania do zrobienia ;-P wysyłasz do ćwiczeniowca on daje Ci punkty. Pod koniec semestru dostajesz ocenę ;-) Z kursów nie ma egzaminów.

  2. Nie.

  3. Matematyka imo jest na wysokim poziomie.

  4. Na pierwszym / drugim roku raczej nie.

//edit: ad3. Najtrudniejszy przedmiot to bez wątpienia: Języki formalne i złożoność obliczeniowa - jeszcze tego nie miałem ale po zdawalności widać, że będzie raczej ciężko

Kain
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
lmmilewski napisał(a)

Jest jeszcze tylko jeden problem - praca... czy nie bedzie potem tak, ze zloze podanie etc. i uslysze "potrzebujemy ludzi z wyksztalceniem technicznym, <ort>dowidzenia</ort>!" ? (przegladalem ostatnio ogloszenia - czesto pojawialo sie to sformułowanie).

Chyba nie były to oferty poważnych firm. Jestem współorganizatorem "Dni Kariery" w Krakowie i kiedy rozmawiałem z ludźmi reprezentującymi firmy z branży IT, to zawsze przewijało się jedno zdanie: "Nie interesuje nas co pan skończył, interesuje nas co pan umie i w jaki sposób pan to wykorzysta w pracy nad naszymi projektami".
Są takie stanowiska, na których pełnokrwisty programista się nie sprawdzi. Wczoraj rozmawiałem z programistą systemów Workflow DRQ (firma pisząca oprogramowanie biznesowe dla klientów korporacyjnych), który kończył Politechnikę Krakowską i powiedział, że "politechniczni" programiści nie sprawdzają się na stanowisku analityków tych systemów, gdyż mają problemy z modelowaniem procesu biznesowego. Najbardziej poszukiwani są na to stanowisko programiści po "nieczystych" informatykach (z niezrozumiałych dla mnie przyczyn pogardzani) - np. informatyce i ekonometrii (taki kierunek jest na Akademiach Ekonomicznych i chyba od tego roku AGH otwiera taki kierunek). Ekonomia to trudna nauka i nie da się jej nauczyć "z dokumentacji".

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Na UWr wisi pełno ogłoszeń pracy dla informatyków od zarówno małych jak i dużych firm łącznie z microsoftem, wiem że niektórzy byli na praktykach w Google. Ale wszystkie oferty są kierowane do studentów po drugim lub po trzecim roku.

Pewne dziedziny uważane u nas za bardzo ważne są na politechnikach olewane... np. poziom algorytmiki na Polibudzie we wrocławiu to totalne dno.

WI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 87
0

W tym roku zdaję maturę.
Priorytetowo wybieram uniwersyet wrocławski, ostatecznie politechnika śląska.
Czy według was będzie to dobry wybór dla przyszyszłego programisty?

Ale głównie chciałem się zapytać czy ktoś z forum jedzie na dni otwarte UWr (18 marca)? :-)

vixen03
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 475
0
nicka napisał(a)

np. poziom algorytmiki na Polibudzie we wrocławiu to totalne dno.

oj to zależy też chyba gdzie. ja mam na przyzwoitym poziomie. tylko teraz pytanie, jaki poziom algorytmiki jest dobry a jaki to 'totalne dno' :)

widget napisał(a)

Priorytetowo wybieram uniwersyet wrocławski, ostatecznie politechnika śląska.
Czy według was będzie to dobry wybór dla przyszyszłego programisty?

z natury rzeczy jako student PWr zachęcam do tejże uczelni odradzając Uniwerek. wprawdzie nie wiem jak jest na UWr ale na poli kierunek stricte programistyczny jest dosyć sensowny. choć nie wiem jak to teraz jest, kiedy zlikwidowali jednolite magisterskie.......

Wolverine
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
nicka napisał(a)

np. poziom algorytmiki na Polibudzie we wrocławiu to totalne dno.

To moze zle trafiles, bo ja np nie narzekam (chociaz na 2 semestrze dopiero mam Algorytmy i struktury danych 1). Uwazam natomiast, ze kurs Programowanie II dla SKP i EKA jest nieporozumieniem (jedynka z "Piaskiem" byla swietna - mimo, ze rzadko bywalem).

cepa
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

a ja potrzebuje opini i jakiegos zestawienia AGH vs. Politechnika Warszawska, jest ktos z tych uczelni, interesuje mnie studiowanie informatyki nieczystej, np: stosowana na wydziale fizyki itp...

JU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jak chcesz nieczystą infę to zapraszam na Polibudę Śląską - Makrokierunek. Automatyka i robotyka, elektronika i telekomunikacja, infa w języku angielskim. Po trzech latach specjalizacja. Plusem jest to, że możesz wybierać przedmioty obieralne z informatyki. Więcej tutaj:
https://db.zmitac.iinf.polsl.gliwice.pl/sipo/?module=inne,planystudiow&item_nr=3

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

witam! ja zapytam tak: czy żeby studiować informatykę (ewentualnie elektronikę, telekomunikację) wartoby pokochać te dziedziny już w liceum? moje zainteresowanie nimi ogranicza się właśnie wyłącznie do "zainteresowania" - pasją, fascynacją itp. nazwać go nie mogę... mam szansę skończyć takie studia?

Wolverine
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Aktualnie programowanie to dla mnie tez "zainteresowanie" i mam zamiar skonczyc PWr wiec imo bez obaw, duzo kolegow na roku dopiero na studiach zetknelo sie z pisaniem programow i calkiem dobrze im idzie. :)

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jestem studentem 2 roku automatyki i robotyki na AGH(EAIE). Mieszkałem z kumplem z UJ z infy.

Jeżeli chodzi o infę na UJ to rzeczywiście jest to stricte teoretyczne. Jednakże mają tam sporo języków programowania. Poziom matematyki jest wysoki. Fizyki w ogóle brak (w przeciwieństwie do UŚ). Jednakże prawda jest taka że teoria informatyki (przynajmniej ta którą kumpel jak na razie miał) jest niczym nadzwyczajnym i możliwym do opanowania nawet samemu z sieci. Generalnie to dobre studia dla zwykłego wysokopoziomowego programisty.

Odnosząc się do moich studiów powiem na wstępie że poszukiwałem czegoś z pogranicza infy i elektroniki. Trafiłem idealnia. Sporo i jednego i drugiego. W przyszłości umożliwi mi to przekwalifikowanie się jeżeli zajdzie taka potrzeba. Poziom matematyki zbliżony do tego z UJ aczkolwiek bez matematyki abstrakcyjnej za to z rozbudowanymi równaniami różniczkowymi i rachunkiem prawdopodobieństwa. Języki: Ada, C, C++, Java, Prolog plus przemysłowo-elektroniczne jak VHDL i inne o których jeszcze nie wiem :P . Generalnie studia techniczne.

Podsumowanie? Uważam swoje za lepsze (ale to chyba normalne u wszystkich). Ponadto u mnie można spokojnie dobrać przedmioty dodatkowe z samej infy. Najważnieje to też że kończysz i masz INŻYNIERA.

Kain
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Faust napisał(a)

i masz INŻYNIERA.

Kompletnie nie rozumiem tej tytułomanii... "Idż na polibudę, bo tam dostaniesz INŻYNIERA"... Trochę to śmieszne, ze tytuł rządzi tym, gdzie kształcą się ludzie... :/

WI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 87
0
Kain napisał(a)
Faust napisał(a)

i masz INŻYNIERA.

Kompletnie nie rozumiem tej tytułomanii... "Idż na polibudę, bo tam dostaniesz INŻYNIERA"... Trochę to śmieszne, ze tytuł rządzi tym, gdzie kształcą się ludzie... :/

Właśnie, pewnie wiele osób jest ciekawych, czy mit pt. inżynierowi jest łatwiej dostać pracę (czyli rozchodzi się o papierek) ktoś jeszcze może potwierdzić?
Mi się wydaje że takie czasy przeszły i już nie wrócą.

Kain
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
widget napisał(a)

Właśnie, pewnie wiele osób jest ciekawych, czy mit pt. inżynierowi jest łatwiej dostać pracę (czyli rozchodzi się o papierek) ktoś jeszcze może potwierdzić?
Mi się wydaje że takie czasy przeszły i już nie wrócą.

Zgadza się - teraz we wszystkich poważnych firmach nikt nie wierzy "na słowo": "Jasne, że to umiem, przecież jestem INŻYNIEREM"... Teraz trzeba najczęściej udowodnić umiejętności.

Ranides
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 892
0

Na targach pracy większość przedstawicieli zarzeka się wręcz, że tytuły mają małe znaczenie podczas kwalifikacji a najważniejsze są dla nich wyniki wewnętrznych "testów". W moim przypadku, jak do tej pory podczas kilku niezobowiązujących rozmów zawsze pytania dot. wykształcenia były zdawkowe, a o konkretne umiejętności były mocno maglowane.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

ja chce zlozyc na polibude na makrokierunek na infe i wlasnie sie zastanawiam czy latwo jest sie tam dostac ;p i w ogole jak tam jest. zreszta dla mnie wazne sa kazde info wiec bylabym wdzieczna za nie ;] baaardzo

KY
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 13
0
a-nka napisał(a)

ja chce zlozyc na polibude na makrokierunek na infe i wlasnie sie zastanawiam czy latwo jest sie tam dostac ;p i w ogole jak tam jest. zreszta dla mnie wazne sa kazde info wiec bylabym wdzieczna za nie ;] baaardzo

jesli chodzi o slaska, to kolega mi opowiadal, ze jest latwiej niz na czystej infie, zalicza sie po angielsku, ale jesli nie zna sie konkretnego slowa to mozna po polsku ewentualnie ;-P , jesli lubisz fizyke, elektronike i samemu uczyc sie programowania i wybierzesz sobie specjalnosc informatyke i nauczysz sie programowac w javie to 80 ofert pracy w Nowej Zelandii czeka. Prace po tym kierunku zagranica jest wyjatkowo latwo znaleŹĆ, a to chyba chodzi :-)

JU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Ja studiuję na macro, II semestr. I właśnie ten drugi semestr jest znacznie trudniejszy od informy z racji większej ilości przedmiotów. Ale wiadomo jaki jest pierwszy rok na polibudzie - nielubiana analiza i fizyka.
Ogólnie poziom na tych dwóch kierunkach jest porównywalny, z tym, że na informę był wyższy pułap przyjęcia, przez co studiują tam osoby teoretycznie lepsze:) Ja się dostałem na infę i na macro, wybrałem macro i nie żałuję.

Angielski to nie jest duża bariera, 2 miesiące i już znasz znaczną część technicznej, matematycznej i fizycznej nomenklatury, co pozwala na łatwiejsze przyswajanie wiedzy z art. angielskojęzycznych.

Jeżeli chodzi o programowanie, sprawa wygląda następująco:
I semestr - macro - C - zajęcia co 2 tygodnie
I semestr - informa - Pascal - zajęcia co tydzień
II semestr - macro - C++ - co tydzień
II semestr - informa - C - co 2 tygodnie

Dodatkowym atutem jest to, że możesz wybierać przedmioty obieralne z informy, których nie ma na macro. Są po polsku, ale kto by nie chciał uczęszczać na 'programowanie urządzeń mobilnych' ? Swoją drogą myślę, że ten przedmiot niedługo będzie na macro, bo prowadzi go dr Fabian, który wykłada nam c/c++. Poza tym, to i tak ma małe znaczenie, bo większość nauki na polibudzie to własna praca, przynajmniej na I i II semestrze.

NI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 30
0

to i ja dorzucę swoje 3 grosze ;-)

zasadniczo zdawałem na politechnikę (Warszawa), ponieważ bardziej zależało mi na praktyce. rzeczywiście praktyki jest sporo, ale nie od razu. wkład pracy z mojej strony rośnie z semestru na semestr, a mówiono mi, że to 1 rok jest najtrudniejszy. faktycznie był ze względu na mniej ciekawe przedmioty. zresztą to zależy od człowieka, ale ja nie poszedłem na infę, żeby uczyć się budowy obwodów elektrycznych ;-P

zasadniczo programowanie mieliśmy od 2 semestru (języki i metodyka programowania cz.1 w C), potem nadeszły inne rzeczy (wymienię te ciekawsze ;-P ):

2 rok: języki i metodyka programowania cz.2 - JAVA, metody numeryczne (MATLAB), algorytmy i struktury danych (JAVA), programowanie obiektowe(C#).
3 rok: algorytmy i struktury danych (dowolny język), asembler x86, programowanie internetowe (PHP, JS, ASP).

tak więc było tego sporo. poza tym inne ciekawe przedmioty kierunkowe typu architektura systemów, bazy danych, ochrona danych, technika cyfrowa.

dodatkowo u nas jest możliwość indywidualnego toku studiów (dla studentów ze śr. 4,0). samemu układa się plan - jeśli np. interesuje mnie wytwarzanie oprogramowania to biorę przedmioty zw. z tym, a wywalam inne, mniej interesujące typu przetwarzanie sygnałów itp.

reasumując w moim przypadku jest wiele rzeczy ciekawych i praktycznych, ale niestety pracy też jest sporo.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

dzieki za odp. potraktuje to jako wyzwanie ;p tylko cos mi sie zdaje ze jak uda mi sie tam dostac to nie przezyje tego 1 roku ale pokladam nadzieje we wlasnych silach i dobrych ludziach. jeszcze raz thx.

NI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 30
0
a-nka napisał(a)

dzieki za odp. potraktuje to jako wyzwanie ;p tylko cos mi sie zdaje ze jak uda mi sie tam dostac to nie przezyje tego 1 roku ale pokladam nadzieje we wlasnych silach i dobrych ludziach. jeszcze raz thx.

według mnie, dostając się na jakąś uczelnie reprezentujesz sobą jakiś poziom. od Ciebie zależy czy się na niej utrzymasz - jeśli nie będziesz pracować na swó sukces to raczej na pewno wylecisz, chyba, że masz farta. jasne, są wydziały dla geniuszy, ale przeciętnie rzecz biorąc nie trzeba być jakimś mózgiem. na studiach technicznych wystarczy systematycznie pracować. no i lubić to, co się robi.

życzę powodzenia i trafnego wyboru studiów i kierunku ;-)

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

a ja jeszcze raz dziekuje ;)
no nic teraz musze tylko czekać na wyniki :D no i cieszyć się tymi 4 miechami wolnosci

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6823
0

Pozwolicie że ja porównam teraz uniwerek (UW) i politechnikę (PW) pod kątem przygotowania studentów do pracy w firmach informatycznych.
Na początek PW wydział elektroniczny

  • Student ma duże pojęcie o programowaniu, ale też o hardwarze :) w firmie pracuje zarówno jako programista jak i administrator
    UW wydział MiM i FUW (fizyka)
  • zazwyczaj dobrze programują, ale prawdziwą siłę pokazują na etapie projektowania. Pracują jako programiści jak i architekci. Zazwyczaj ma małe pojecie o administracji (np. ja). Często zatrudniani w zespołach badawczych ze względu na niezły zmysł analityczny.
WI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 87
0

UW wydział MiM i FUW (fizyka)

  • zazwyczaj dobrze programują, ale prawdziwą siłę pokazują na etapie projektowania. Pracują jako programiści jak i architekci. Zazwyczaj ma małe pojecie o administracji (np. ja). Często zatrudniani w zespołach badawczych ze względu na niezły zmysł analityczny.

No właśnie, waham się między pol. śląską a uniwersytetem wrocławskim. Sprzęt mnie w ogóle nie bawi, w przyszłości chciałbym założyć firmę informatyczną, jak myślicie co w takim przypadku będzie "lepsze"?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
widget napisał(a)

No właśnie, waham się między pol. śląską a uniwersytetem wrocławskim. Sprzęt mnie w ogóle nie bawi, w przyszłości chciałbym założyć firmę informatyczną, jak myślicie co w takim przypadku będzie "lepsze"?

Lepiej nie patrz pod takim katem, bo sie przejedziesz ;) Wiekszosci osob ktore znam, majacych firmy informatyczne, z reguly nawet nie podejmowaly studiow, kazdy pajac bez matury moze sobie kierowac firma jak jesli tylko ma odpowiednie zaplecze finansowe ;). A ci po studiach inz/mgr z reguly pracuja w takich firmach przy ladzie ;) Studia teraz nie sa niczym nadzywczajnym, wiec sie wiele nie spodziewaj po ich ukonczeniu. Jedyna rada ( z ktorej ja niestety nie skorzystalem) to postaraj sie dokladnie przejrzec program studiow, najlepiej popytac sie ludzi studiujacych na danym kierunku (jesli ofcoz masz taka mozliwosc) jak to wyglada. Cobys sie pozniej nie zdziwil ze poszedles na kier. informatyczny a przez 4 pierwsze semestry bedziesz mial tyle do czynienia z komputerami co kot naplakal :). Ja np studiuje na polśl kierunek eti (edukacja techn-inform) i naprawde nic przyjemnego, po prostu trzeba teraz dociagnac te studia do konca, bo zadnego powolania w tym nie widze a i psorowie tez nam nie pomagaja ;) Nie mowiac o zajeciach stricte zwiazanych z naukami technicznymi (inzynieria,metalurgia) bo taki laborki na trzezwo ciezko jest przezyc.. tak czy siak polibuda rulez! tam poznasz smak zycia studenckiego :]
pozdro

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6823
0
widget napisał(a)

No właśnie, waham się między pol. śląską a uniwersytetem wrocławskim. Sprzęt mnie w ogóle nie bawi, w przyszłości chciałbym założyć firmę informatyczną, jak myślicie co w takim przypadku będzie "lepsze"?

Firma to nie problem. Pojedziesz do GB i w 15 minut założysz. Możesz świadczyć usługi w całej UE a rodzima skarbówka będzie mogła Ci skoczyć. Względnie spędzisz miesiąc w kraju i firma założona.
Znacznie większym wyzwaniem jest kierowanie firmą informatyczną. Z mojego doświadczenia z szefami wynika, że najlepiej sprawdzają się w tym ludzie, którzy zaczynali od "klepacza kodu". Mają zazwyczaj pojęcie o czym mówią. Zwykli "marketingowcy po zarządzaniu" nie rozumieją Jak działa komputer. Moja rada. Wybierz coś co cię interesuje, postudiuj, popracuj i dopiero jak nabierzesz (dużo) doświadczenia zakładaj firmę. Inaczej masz b. duże szanse na przejechanie się.

WI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 87
0

Dzięki za rady :)

Ale dalej nie wiem czy w swoim biznesie bardziej pomagają umiejętności, wiedza, sposób myślenia zdobyte na politechnice czy uniwersytecie (a może to nie ma znaczenia?)

Z tego co słyszę to uniwersytet jest lepszym wyborem?
jak napisał Koziołek ludzie z uniwerków sprawdzają się jako architekci, a to mi się wydaje że jest przydata umiejętność w swoim biznesie.

AklimX
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1218
0

A co sądzicie o studiach wojskowych? Czy są one dobrym pomysłem?

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.