Cześć, w tym roku zaczynam studia na polibudzie Wrocławskiej, profil Informatyczne Systemy Automatyki, czyli coś co w teorii mnie interesuje. Obecnie znam C, C++ i Pythona na poziomie średniozaawansowanym, do tego mam podstawową znajomość OpenCV i kilka prostych projektów wykonanych z użyciem tych technologii. Angielski ogarniam na poziomie C1.
Zastanawiam się jednak, w którą stronę w ogóle iść zawodowo. Patrząc na obecną sytuację na rynku, szczególnie jeśli chodzi o juniorów i rolę AI, trochę nie wiem, czy warto dalej celować w programowanie. Zwłaszcza po przeczytaniu niektórych wątków na forum uświadomiłem sobie, jak kiepsko rysuje się sytuacja.
Najbardziej zastanawiam się nad embedded, szczególnie w połączeniu z OpenCV i podobnymi . C i C++ już trochę ogarniam, więc wydaje mi się, że mógłbym w przyszłości połączyć te dwie rzeczy. Nie wiem jednak, jak w praktyce wygląda rynek embedded dla juniorów i czy wejście w tę branżę bez doświadczenia po studiach jest wgl realne.
Drugą opcją, która zaczęła mocniej mnie interesować jest automatyka, która również jest związana z moim kierunkiem, np. PLC, przemysł, robotyka itd. Zastanawiam się, czy pod kątem znalezienia pierwszej pracy jest to obecnie lepsza droga niż embedded, no i wydaje się być bardziej AI proof
No i w ostateczności zastanawiam się, czy może w ogóle nie zmienić zawodu, jeśli sytuacja na rynku faktycznie nie maluje się tak kolorowo. Programowaniem interesuje się od końca podstawówki, chętnie robiłem projekty na arduino czy później stm32 i zawód programisty wydawał mi się zawsze dobrą drogą, jednak z drugiej strony nie byłem nigdy orłem z matmy czy nie miałem tak analitycznego umysłu, jaki chciałbym mieć.
Będę bardzo wdzięczny za każdą poradę od kogoś, kto zna temat embedded/automatyki od środka i chciałby podzielić się radą :)
