Cześć.
Lubię angielski, nie mam z nim problemu, dokumentacje i wszystko związane z IT czytam po angielsku. W liceum miałem poziom C1 i na prawdę dobrze sobie radziłem, niestety przez to że pracuję w 100% polskiej drużynie czuję że spadam do B2, bo niepraktykowany język zanika, brakuje mi takiego flow i lekkości w mówieniu jakie miałem wcześniej, nieraz coraz dłużej muszę myśleć nad wypowiedziami, które normalnie strzelałem płynnym angielskim.
Wiem, że najprościej byłoby zmienić firmę na międzynarodową, ale niestety aktualnie nie mam takiej możliwości.
Czy macie jakieś porady, jak praktykować na co dzień angielski by utrzymać poziom i radzić sobie w świecie IT?
Staram się słuchać angielskich podcastów (nawet proste o pogodzie, byle po angielsku, po prostu by osłuchiwać się z językiem), tak jak wspomniałem wszystko googluje po angielsku i poradniki/dokumentacje odpalam po angielsku. Od czasu do czasu z kumplem się zdzwaniamy i gadamy po angielsku by nie zatracić wymowy, gadamy o wszystkim nie tylko IT.
Tutaj przydałoby się to magiczne AI z którym dałoby się pogadać, by ćwiczyć język, może w końcu ta pato-inteligencja na którą idą miliardy dolarów by się do czegoś przydała