Witam, jestem studentem pierwszego roku informatyki ( kończę ). Zastanawiam się nad rzuceniem ich. Ponieważ takie tematy się przewijały już niejednokrotnie, mam tylko jedno pytanie, mianowicie - czy gdy w wymaganiach jest wzmianka o wykształceniu wyższym to rzeczywiście jest ono niezbędne, czy pracodawcy przymykają na to oko, gdy ma się już jakieś doświaczenie ( myślałbym tu o przejściu z Junior na Mid level programiste)?
Może jest tu jakiś samouk chcący wesprzeć jakąś dobrą radą ^^
Oferty pracy - wymagane wykształcenie wyższe
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 32
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
- Postów: 13042
Ponieważ takie tematy się przewijały już niejednokrotnie...
... to ja napiszę raz jeszcze dokładnie identycznego samego posta, ponieważ nie chce mi się samemu sprawdzić? :-)
O ile nie planujesz pracować w CERNie, studia nie zrobią większej różnicy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 32
Nie takiego samego, bo nie pytam, czy warto etc, ale stricte o wymagania dot. wykształcenia. Poradzę sobie na początku, ale nie chce sobie za bardzo odcinać drogi w przyszłości, gdy nabędę już doświadczenia etc, a tu nagle jedyny problem to jakiś śmieszny tytuł. Także ponawiam pytanie, czy papierek jest rzeczywiście tak potrzebny, czy to tylko wskazanie które bez problemu nadrobię doświadczeniem?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 4883
No na pewno nie ma podobnego / takiego samego :D
Odpowiem jak za każdym razem
Nie mam wykształcenia wyższego, pracowałem w kilku korporacjach (NSN, Amadeus, Krohne) i nigdy z tym nie było problemów
Wymagania są pod idealnego kandydata.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 32
Dzięki za odpowiedzi. Jakby ktoś miał jeszcze coś ciekawego do powiedzienia, to chętnie przeczytam, poszerzę horyzont :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3359
Pytanie jest bez sensu - ważne jest jakie wymagania będą za 10 czy np. 30 lat a nie jakie są teraz w warunkach mody na przenoszenie projektów do kraju EU z pensjami w IT na poziomie 1/3 tego co w USA. Fakt, że akurat w tej chwili w PL mało kto pyta o dyplom.