Biały Szczur napisał(a)
Tak Jak mówisz, też tak myslałem. no ale firmy raczej uderzają w te bardziej renomowane uczelnie, prawda? Ci się udało, szacunek dla Ciebie. ale ilu jest takich jak Ty z mniejszych uczelni?
Firmy uderzają w umiejętności.
dobry gość bez studiów > kiepski gość po dobrej uczelni.
Chociaż owszem, jak szukasz **pierwszej ** pracy to będąc po dobrej uczelni masz modyfikator +2, będąc po słabszej +1, bez studiów masz modyfikator -1, a ze studiami humanistycznymi masz modyfikator -2 (negatywny i nieprawdziwy stereotyp, że humaniści nie potrafią programować). Więc aplikując na juniora faktycznie lepiej mieć dobre studia informatyczne niż nie mieć, ew. niż mieć studia humanistyczne (lepiej się nie przyznawać wtedy).
Tyle, że to ma znaczenie przy pierwszej pracy. Zastanów się czy warto poświęcać 3 czy 5 lat po to, żeby dobrze wypaść w pierwszej pracy, gdzie i tak będziesz zarabiał pewnie z 3 tysiące złotych na start.
Jak masz trochę doświadczenia, to liczy się doświadczenie, a nie to, jaką uczelnię skończyłeś.