Ja uderzyłem na studia informatyczne z pełną wyluzką jak przez całe życie :) Dużo treningów mało nauki. Nie jestem typem, który siedział z książką i się dużo uczył, raczej takim, który szybko łapie ale woli sport. W pewnym momencie kiedy już nie nadążałem z materiałem, powiedziałem sobie, że tylko zdam uczelnie dla papierka i daję sobie z tym spokój. Gdy już uzyskałem stopień inżyniera odezwał się do mnie znajomy czy nie chciałbym u nich w firmie spróbować, a ja na to, że czemu nie :P W zasadzie to w ogóle nie potrafiłem programować i wszystkiego nauczyłem się w owej firmie. Spróbowałem różnych technologii, z których po 1,5 roku wybrałem C#. Postanowiłem iść w tym kierunku. Poszedłem na rozmowę o pracę i od wczoraj zacząłem pracę w nowej firmie :) Umowa na czas nieokreślony 2,5k netto na start i tylko C#.
Aktualnie skupiam się na tym by zostać w tej firmie bo póki co wydaję się na prawdę spoko, poza tym wzrosło moje wynagrodzenie i obiecano mi, że wzrośnie o kolejne 300zł jeśli się sprawdzę w ciągu 3 miesięcy.
Tak właśnie wygląda moja historia.
Wiem, że muszę się jeszcze sporo nauczyć, ale łatwo się nie poddam! :P
Dodam jeszcze, że mam 24 lata w czerwcu kończę 25.