Cursor vs Antigravity

Cursor vs Antigravity
JG
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 121
0

Mam pakiet Google AI pro za niecałe 100 PLN miesięcznie + Antygravity i jestem rozczarowany. Limity na Gemini są wysokie, ale no ten Gemini w porówanniu do Opus nawet w wersji 4.6 jest kiepski, wygląda to tak jakby kontekst był duży, ale effort i wnioskowanie na bardzo niskim poziomie, obok Claude to nawet nie stało, a to że zostawia kod który sie nie kompiluje bo nie dokończył implementacji juz go całkiem skreśla.

Z kolei Claude Opus w Antigravity jest świetny, ale limit śmiesznie niski. Z tego co widzę, Cursor też daje dostęp do Claude, czy to byłoby bardziej opłacalne? A subskrybcja kosztuje praktycznie tyle samo co u Google.

W ogóle ideałem dla mnei jest JetBrains AI + Claude Agent i max effort, z plan mode i potem implementacja, ale drogie to w cholerę, działa jednak najlepiej - bo w tle puszcza kilka agentów które zbierają informacje do planu, w porównaniu z tym Antigravity nawet z Gemini 3.1 Pro thinking to jakiś ponury żart jest.

Korzystał ktoś z was z Cursora? Jak to tam wygląda? Limit chyba miesięczny, tylko czy za 100 PLN nie okaże się że jeden średni task i po robocie na kolejnego miesiąca.

WhiteLightning
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3333
2

Mi sie z Cursorem bardzo fajnie pracuje ALE nie wypowiem sie o limitach bo firma placi.

nulled
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 445
0

Lepiej mieć MAX'a w claudzie + Terminal. Po co Ci jakieś IDE?

JG
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 121
0

Nie używam tego śmiesznego edytora, tylko okna czatu z agentem, a projekt i tak jest otwarty w Intelij więc nie potrzebuję. W sumie to widzę że do Intelij można chyba jakoś Clauda podpiąć bezpośrednio ale to będzie chyba tylko czat bez kontekstu projektu i trybu agenta czyli bezużyteczne

nulled
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 445
0

Dlatego powinieneś używać terminalu skoro i tak masz projekt odpalony w Intelij? To da Ci to samo co okno kontekstowe z Agentem, ale w terminalu.

JG
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 121
0

Ale to masz na myśli command line? Wolałbym jednak jakiś cywilizowany edytor czata a nie chamski wiersz poleceń. On tam dodaje przyciski, pokazuje klikalne linki, diffy, podsumowania planu i to jest mega wygodne.

nulled
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 445
0

W CLI też tak masz :)

HE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3
1

Korzystam z Cursora w pracy. Moim zdaniem, spoko, o ile firma płaci. Dla mnie to klon VSCode wzbogacający edytor o wygodny interfejs do pracy z agentami AI i jednocześnie zabierający pewne funkcjonalności z VSCode, aby pisać więcej promptów. Dwa przykłady, jak to działa u mnie, ale YMMV.
Przykład: brak możliwości przejścia z miejsca wywołania metody/funkcji do definicji, czy referencji.
Przykład: brak podglądu dokumentacji.
Skróty klawiszowe są ustawione tak, jak w VSCode, ale nie działają.

Interfejs do pracy z agentami potrafi pod spodem wysłać prompt do obecnie wybranego LLMa.
Przykład: plan build. Wyszło, gdy zapytałem LLMa, dlaczego ignoruje zasadę, aby poczekać na mój review testów jednostkowych w fazie red z TDD. W odpowiedzi dostałem treść nie mojego prompta, a tam "... don't stop until all todos are done". Od tamtej pory nie korzystam z "Build" w edytorze, tylko piszę bezpośrednio prompt do agenta, aby rozpoczął implementację zgodnie z planem.

Jeżeli chodzi o koszty, polecam zapoznać się z: https://cursor.com/docs/models-and-pricing. Wybór modelu innego niż Composer, czy Grok, może znacznie przyspieszyć dobicie do limitu. Ostatnio planowałem rozwiązanie problemu z Opusem 5, implementację planu delegowałem Sonnetowi 5, który pełnił rolę nadzorcy subagentów z Gemini 3.6 Flash. 100$ poszło w 5 dni.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.