Czy jest jakiś paradygmat architektury front-end obecnie który mówi, że front-end (przeglądarka) nie komunikuje się z backend-em bezpośrednio, ale przez "komponenty serwerowe"?
Np. NextJS + FastAPI, przeglądarka nie gadała by bezpośrednio do FastAPI tylko albo zbierała dane na serwerze (komponenty serwerowe), albo za pośrednictwem Server Actions*
Pracowałem ostatnio z FastAPI i zaskoczyła mnie bardzo mała popularność bibliotek "anty-CSRF", jak próbowałem to poruszyć na ich Discordzie dostałem informację, że często ludzie robią tak, że dopiero "komponenty serwerowe" kontaktują się z FastAPI i dzięki temu można ją schować przed użytkownikami, a ochrona przed CSRF przenosi się na te komponenty wtedy. Faktycznie jest to teraz najpopularniejsze rozwiązanie i idzie się w tym kierunku - całkowite schowanie API backendu przed przeglądarką?
*co do Server Actions nie jestem pewien, bo nie używałem tego, ale jak rozumiem jest jakiś mechanizm który pozwala klientowi (przegladarce) odpytać proces Next-a na serwerze który może w jego imieniu zrobić zapytanie do jakiś innych API (w tym przypadku np. naszego back-endu w FastAPI)