W pracy na zakładzie produkcyjnym mamy stare oprogramowanie i większość procesów generowania dokumentów odbywa się ręcznie w edytorach tekstu i programach magazynowych, a dane są w sumie takie same.
Zastanawiam się czy dałoby się to zrobić na jakieś preście, open.cart itp.
Właściwie to potrzebna jest baza danych, koszyk sklepowy i na końcu generator pdf dokumentów z zamówienia, który wygeneruje dwa, trzy różne dokumenty z tym samym asortymentem. Więc byłoby to oprogramowanie magazynowe dostosowane do konkretnych potrzeb.
Oczywiście rozważany jest też wariant przyszłościowy, który umożliwi składanie zamówień klientom online ale póki co chodzi o usprawnienie pracy wewnątrz firmy być może dodatkowe funkcje typu kompletacja asortymentu, magazyn odpadów z produkcji.
Pytanie czy dłubać wszystko od zera czy dałoby się taki silnik zaadoptować?
W przyszłości żeby można było dodawać inne własne funkcjonalności.
Gotowy silnik czy pisać od podstaw - generator dokumentów
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 19
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Piwnica
- Postów: 7697
coś pod preste niby jest (M4 PDF Extensions) byś musiał zobaczyć czy ci przypasuje
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 6610
jak chcesz ogarnąć produkcję na sofcie typowo pod sklep??
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 19
Na razie widzę to tak:
wpływa zamówienie (póki co mail'em ale można by wykorzystać od razu taki silnik sklepowy)
produkcja wprowadza stan tego co zrobiła na magazyn sklepowy + pozycja odpady
Księgowość zamyka zamówienie i generuje odpowiednie dokumenty.
A dzięki pozycji odpady można śledzić ich ilość i przetwarzać je dalej.
Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach póki co sonduję temat.
Na razie to wygląda tak, że produkcja pobiera zamówienie z księgowości dokument idzie, robi, wraca ze swoim dokumentem i tu zaczyna się wprowadzanie do programu z którego wychodzi faktura, a w word generowane są 2 pdf z dokumentami na których poza nagłówkiem i stopką właściwie jest to samo co na fakturze..
A odpadki są księgowane w excelu.
Później dokumenty są podpisywane i skanowane żeby odesłać do klienta z podpisem stąd pomysł na generowanie pdf już z podpisem.
Jak widać proces tworzenia tych dokumentów jest czasochłonny.
Gotowego rozwiązania raczej nie znajdę za jakieś rozsądne pieniądze i stąd pomysł zrobić coś takiego samemu tylko czy jest sens pisać wszystko od zera skoro wydaje się, że część tych procesów jest spójna z typowym magazynem dostępnym w sklepie www.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 33
A jakiś silnik ERP próbowałeś?