przeczytałem, że brak papieru - bez sensu dla mnie
po1.
można iść w podyplomowe, doktorat z informatyki - w czym problem? jak ktoś lubi papiery państwowe, to jest ich pełno.
W czym problem? Hmm, moze w tym, ze trzeba poswiecic na to kilka lat, bo tak sie zdobywa zawod/uprawnienia?
po2.
są w IT certyfikaty rozmaite
Nie daja zadnego uznawanego przez Panstwo czy oficjalnie zawodu.
po3.
najważniejsze słowo-klucz PORTFOLIO. Zrobione programy, strony internetowe, aplikacje webowe, gry, aplikacje mobilne, bazy danych, biblioteki, skrypty. O wiele więcej przyjemności jest z układania portfolio niż bawienia się w państwowe certyfikaty.
I tutaj dotknales najwazniejszej rzeczy.
Na wiekszosci rozmow o prace i tak to ma znikome znaczenie. Robią testy umiejetnosci, rozmowy techniczne itp.
Gdy szukasz roboty jako lekarz czy nauczyciel, nikt nie musi sprawdzac Twoich umiejetnosci. Pracodawca wie, ze jestes oficjalnie wpisany w odpowiednie karty zawodu, ze posiadasz uprawnienia itd. Nie musisz udowadniac swojej wiedzy. Rozmowa przebiega na zupelnie inne tematy.
Natomiast jako 'programista' de facto nie masz nigdzie prawdziwego zawodu, zadnych dokumentow czy uprawnien i dlatego wlasnie musisz na biezaco byc z technologiami, wersjami, etc i CIAGLE UDOWADNIAC ZE SIE NA TYM ZNASZ.
To jest jedna z widocznych konsekwencji roznic pomiedzy powaznym zawodem dla powaznych ludzi, a zajeciem dla studenciakow i 20-21 latkow.
I tak, zdecydowanie wolę napisać jakąś fajną aplikację webową, dopracować ją, zdobyć użytkowników (a nawet zmonetyzować), niż mieć "kartę nauczyciela" czy tam jakiś papier dający "gwarancję" prestiżu i stabilizacji zawodowej.
No to jak dorosniesz to moze wtedy napisz
praca nauczyciela mało stresująca? prestiżowa? ustabilizowana (reforma edukacji, likwidacja gimnazjów?), łatwo dostępna (po 5 kandydatów a i tak wygrywa znajomy królika)? to chyba jakieś nieporozumienie
Kpisz czy o droge pytasz? Po 1 reforma edukacji nie zmienia liczby uczniow, po 2 pieciu kandydatow to problem???
Na programiste w typowej ofercie pracy masz po 10 lub wiecej kandydatow, jeden dostaje robote pozostali dalej na bezrobociu. I to jest to eldorado???? HAHAHAHA :D