Tam podejrzana ... instalują jakiegoś klienta na serwerze ala gadu-gadu przez strone internetową, pozmieniają nazwy, grafike i powiedzą, że to talk2me w wersji dostepnej z każdego miejsca świata i potrzeba tylko przeglądarki, po czym ktoś z 4p ( z pewnoscią nie ja) by obczaił co to jest i by było znów śmiechu,.Niestety zamiast testy robić na prywatnym serwerze zrobili to na stronie którą każdy zna ... Założe się ze jak byś tego nie odkrył za tydzien była by tam strona talk2me wraz z możliwością korzystania. Zniweczyłeś ich plany. Tak mi się przynajmniej wydaje. Swoją drogą to chłopcy nieźle kombinują, a własciwie próbują, heh tylko że od d**y strony. Jak by to porządnie przygotowali a potem mała kampania i prezentacja to by zrobili pewnie chwilowe wrażenie, a tak to instalują miesiąc po zapowiadanej premierze coś co nie jest ich i robią to jak robią...