Znalazłem wczoraj znalezisko na pewnym portalu ze śmiesznymi obrazkami, o 70 urodzinach twórcy Pythona, Guido van Rossuma. Zaskoczyła mnie liczba negatywnych komentarzy w kierunku samego języka programowania. Zastanawiam się skąd ten hejt i czy jest uzasadniony. Jak myślicie?
Ja zawsze miałem pragmatyczne podejście. Używałem odpowiednich narzędzi do rozwiązania danego problemu. Przez wiele lat programowałem w Objective-C, potem w Swifcie, bo te języki służą do tworzenia natywnych aplikacji na iOS i macOS. Natomiast od pewnego czasu zajmuję się rozwijaniem projektu dotyczącego sztucznej inteligencji i stąd moje zainteresowanie Pythonem. Do tej pory używałem raczej Ruby i to w zasadzie tylko do automatyzacji i CI/CD.
Projekt nad którym pracuje wygląda w porządku, tematyka bardzo ciekawa, kod wygląda na przemyślany i nowoczesny, mamy sensowne testy. Na początku trochę mi brakowało kompilatora, który by mi sprawdził czy nie mam błędy w kodzie, ale przyzwyczaiłem się do nowego flow i mam pre-commit sprawdzający kod.