Ad napisał(a)
Czy ja wiem?
Czy jakaś firma zgodziłaby się na dostarczenie 30 mln sztuk jakiegokolwiek produktu za darmo?
- Czemu za darmo? Wiesz, co to przetarg? :>
- Możesz edytować swoje posty i korzystaj z tej możliwości, ok. połowa postów w tym wątku to Twoje posty - śmiecisz :/
A teraz na temat.
Co się w kraju dzieje - nie podoba mi się. I nie chodzi o PiS, bo kto by nie rządził, to lepiej raczej nie będzie. Chociaż PiSu nie lubię i głosował na nich nie będę (na ostatnich wyborach nie byłem, gówniarz byłem ;) ), to jednak mam nadzieję, że coś porządnego w tym kraju zrobią.
Nie podoba mi się także fakt, że mamy prezydenta, który wygląda jak premier albo na odwrót, ale może akurat taki tandem się sprawdzi?
Obecność przestępcy w rządzie mogła się przydarzyć tylko u nas (i żeby było ciekawiej, jest to 1. w historii Polski wicepremier skazany prawomocnym wyrokiem).
Nie podobają mi się również dotychczasowe pomysły p. Giertycha - co ma znaczyć ta amnestia? Niedługo w ogóle nie będziemy musieli matur zdawać, żeby dostać świadectwo dojrzałości :/ A temat mundurków to IMHO temat zastępczy, żeby odwrócić uwagę ludzi od matur. Teraz szkoła też może wprowadzić mundurki, jeśli zechce, no ale... Dzień bez nowego pomysłu dla Giertycha to dzień stracony. Ale popieram np. jego pomysł, aby nauczyciel był traktowany jako funkcjonariusz publiczny. Może to chociaż trochę ukróci chamstwo niektórych młodych ludzi.
Centralne Biuro Antykorupcyjne... Pomysł może szlachetny i tak dalej, ale... PiS obsadza najważniejsze urzędy w państwie swoimi ludźmi (właściwie nie ma się czemu dziwić, każdy tak robi) i teraz szczerze mówiąc może rozpisać nowe wybory i nawet je przegrać - władza i tak zostanie u nich, gdyż będą mogli kontrolować rządzących, a, jak wiadomo, to wygodna rola. Ponadto, władza niejako "z drugiego rzędu" daje swobodę działania i nie zawiera ryzyka ogromnej krytyki ze strony opinii publicznej, w myśl zasady "wszystko co złe to rząd".
Rząd mamy jak i wszystkie do tej pory (no, może nieco bardziej egzotyczny), koalicję - tak samo, tylko tym razem mamy w niej ludzi bardzo religijnych i/lub bardzo demonstrujących swą religijność. Moim zdaniem, religia i polityka nie powinny iść w parze, a symbole religijne powinny zniknąć z miejsc publicznych (jestem katolikiem, ale szanuję innych, krzyż może obrażać czyjeś uczucia). Możliwe, że rozpętam burzę, ale takie jest moje zdanie.
W skrócie: jest źle, może być gorzej, ale miejmy nadzieję, że PiS z koleżkami coś jednak poprawi w tym kraju - poprawi dla obywateli, nie dla władzy.
PS. Pewno dużo tam powtórzeń, nielogicznych, niegramatycznych, niejasnych i w ogóle nie- zdań, ale to nie wypracowanie na polski, a mnie nie chce się jeszcze raz tego przeglądać ;)