Ja tez kiedys wieksza czesc wolnego czasu spedzalem przed kompem.. teraz, to glownie po powrocie z uczelni, usiade sobie by troche sie odstresowac od szkoly, pogawedzic ze znajomymi z netu, puscic muze... programowac nie programowalem od dawna.. jakos nie bylo mi to zbyt potrzebne. No i nie mam zbyt wiele czasu na to tez.
Dalszej przyszlosci z kompami az tak to nie wiaze, po prostu nie usmiecha mi sie sleczenie przed kompem po 10-12h dziennie, dzien w dzien, tydzien po tygodniu, tak przez kilka(nascie) lat zycia.. Moze i pieniadze by byly, ale co ze zdrowiem i psychika?
Mimo, ze od malego chlopca, odkad dostalem swoj pierwszy komputer C64, marzylem by zostac informatykiem, pisac programy, to bylo moje marzenie przez 6-7 lat, lecz gdy <ort>szlem</ort> na studia, zmienilem kierunek, udalem sie na studia elektrotechniczne. Moze popelnilem blad, czas pokaze, jednak nie zaluje poki co tego wyboru.
A zainteresowania moje tez powoli od komputerow odbiegaja, coraz bardziej interesuja mnie sztuki walki, judo ktore trenuje i mimo, ze wracam zmachany z treningow, to czuje sie wypoczety i radosny, a ifotografia ktora mnie tez zaciekawila pomaga odpoczac i ifzycznie i psychicznie gdy na 2h zaszyje sie w lesie w poszukiwaniuciekawych widoczkow. :)
Takze odpowiadajac na pytanie dot. ankiety.. tak... mozna zyc bez programowania. Kompy sie przydaja, mozna by sie obejsc, niestety ich wszechobecnosc w dzisiejszych czasach w kazdej dziedzinie sprawia, ze beda one zwiazane z przyszloscia w kazdejchyba dziedzinie zycia.