Wpływ reklamy

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Jeżeli chodzi o buty sportowe, to nigdy nie markowe, bo jakich bym nie miał, to i tak zniszczę po 1 maksymalnie 2 sezonach.
W sumie to najbardziej właśnie o buty mi chodziło (choć o resztę garderoby też). Arcylekkie (już nie do kupienia :() /// mam już 5 rok i nadal żyją - a przeszły na prawdę wiele - ot choćby przyłożenie do asfaltu @ 50km/h na rowerku (aż kumple poczuli swąd gumy [green]) - a jakieś tam markowe Robaki (;)) po 2 latach wymiękły.

No ale kurna - nieco zszedłem z wątku - ja przecież nie domokrążca nakłaniający na /// ;)
EOT z mojej strony

Deti
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jeżeli chodzi o buty sportowe, to nigdy nie markowe, bo jakich bym nie miał, to i tak zniszczę po 1 maksymalnie 2 sezonach.
W sumie to najbardziej właśnie o buty mi chodziło (choć o resztę garderoby też). Arcylekkie (już nie do kupienia ) /// mam już 5 rok i nadal żyją - a przeszły na prawdę wiele - ot choćby przyłożenie do asfaltu @ 50km/h na rowerku (aż kumple poczuli swąd gumy ) - a jakieś tam markowe Robaki () po 2 latach wymiękły.

No ale kurna - nieco zszedłem z wątku - ja przecież nie domokrążca nakłaniający na ///
EOT z mojej strony

Myśle, że buty */ to najlepsze buty jakie można mieć :) - jak byłem trochę młodszy to miałem najróżniejsze - ale zawsze się coś odklejalo, psuło .. od czasów */ nie ma takich problemów - są mocne, odporne, wytrzymałe a do tego wygodne. Co prawda koszt nie schodzi poniżej 200 - 300 złotych, ale to zakup raz na jakiś czas.

Dryobates
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Sprzęt krótko żyje

No, co do tego nie zawsze można się zgodzić :). Mam na biurku monitor, który chodzi u mnie jakieś naście lat, a był kupiony z trzeciej ręki. Chodzi do dziś, co prawda już trochę z kolorkami w prawym-górnym rogu się nie wyrabia, ale zazwyczaj i tak chodzi w trybie tekstowym. Właściwie odkąd był kupiony, to chodzi bez specjalnie długich przerw - najtrwalszy sprzęt komputerowy jaki widziałem :]

No to ja z monitorem 5 lat wytrzymałem. Pod koniec już w rogach był straaaasznie rozmazany.
Najdłużej to przetrwała klawiatura i <ort>mysza</ort>. Wciąż nim piszę.
Ale mniejsza o to. Ja pisałem raczej o wnętrzu komputera.

//OT: wiek mojej klawiatury no-name (na układzie Intela) z umlautami szacuję na jakieś 15 lat - my precioussss [diabel] - jest dla mnie bezcenna - waży tyle, co 3 nowe i nie ma win-sux klawiszy :> - M

a_s_f
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Rzeszów
0

Najlepiej to sprobowac wszystkiego i wybrac to co nam najbardziej odpowiada.I nie wszystko co jest drogie musi byc lepsze :)

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.