Mnie zawsze zastanawia jak ludzie mówią że wydają na jedzenie 1.5k. Albo jedzą wszystko na mieście albo nic prawie nie jedzą lub samą owsiankę albo ja nie wiem, ale 1700 zł na dwie osoby wydawałem 10 lat temu, ostatnio jak byłem w polsce to na jedne zakupy spożywcze na parę dni poszło 700 zł i to w biedronce.
TL:DR:;
Jezeli wydajecie duzo na jedzenie moze byc tak ze wielka cześć tego co kupujecie była dobrami luksusowymi 20-40 lat temu.
To jest proste. Zadaj sobie pytanie jak ludzie jedli i zyli, jeszcze generacje czy dwie temu. Popraw to o zasady zdrowego zywienia i wiekszą dostepność produktów i znajdziesz odpowiedz.
Chipsy, cukierki slodycze, rogaliki, bułeczki, to luksus wywalasz z diety.
Dalej wszyskie gotowe lub pólgotowe produkty to luksus nie płacisz za kalorie tylko za komfort i wygodne - wiec to dobre luksusowe. Wywalasz z diety.
Ile kilogramów kaszy/ryzu/grochu/maki mozesz kupic w cenie 4 zupek chinkich?
Miesa - nie potrzebujesz jesć całej kury codzinie, nie potrzebujesz jesć wołowiny co codzinie, nie potrzebujesz jesć całego pstraga codziennie - jezeli wydajesz duzo na jedzenie jest spora szanasa ze jesz za duzo miecha, mieso jest drogie.
Owoce i warzywa,kupowac sezonowe:
Cena warzyw i owoców strasznie zalezy od sezonu. Jeżeli masz nawyk ze zawsze jest ładny pomidorek w lodówce , to moze okazac sie ze ten i kilka podbnych nawyków kosztuja Cie setki złotych miesiecznie.
Pomidor w grudniu kilka dekad temu, nie dopomyslenia(wiec to luksus jak truskawki w grudniu), kilogram najlepszej jakosci zapuszkowanych pomidoroów po osuszeniu 12zł. Kiepskiej jakosci grudniowy pomidor swiezy to 20+ złoty za kg. Jeden duzy pomidor tego typu kosztuje koło 10 zł za sztuke. Jeżeli kupujesz takiego co drugi dzien albo codzinie, to daje Ci to 150-300zł na taka głupote.
Jezeli nie dajborze je gotujesz na sos lub zupe to pomidory z puszki sa lepszej jakosci i tansze.
W nie których luksoswych restauracjach mieszaja 50/50 pomidory z puszki(bo te sa najlpeszej jakosci) z swierzymi grudniowymi po to by mieć powtarzalny smak, dorodnych i dojrzałych pomidorów, z jakiś smakie swierzości cały rok.
takie owoce jak mango/awokado są drogie wiec jak sobie na nie pozwalasz
Moze tak byc że naduzywasz serków, jogórcików itp. Wiekszosc z nich jest niz jest niezdrowa i droga.
A może śmietany lub masła zeby sosiki dobre były.
A może lubisz włoski serek od czasu do czasu, mały kawałek parmezanu. 130zł za kg.
Może byc tez tak ze dajesz sie sklepą nabierac. To co robi biedronka z cenami jest legedarne to raz.
Dwa, tak jak pisałem wyzaj sklepy kasuja ektra za wygode. bułka posypana makiem jest dwa razy drozsza za kg niz ta obok, włoszczyzna w zestawie moze mieć wieksza cena za kg niz najdrosze wazywo w zestawie. Kupujesz kurczaka bez patrzenia zawsze tego samego. Biedronka raz na jakis czas podaje cene za opakowanie nie za kg, wiec kupujesz kurczaka w cenie wołowiny.
pociety boczek lub warzywa lub grzyby raz kosztuja cene produktu plus prąd, innym razem +200% do ceny.
Picie:
Najtaniej i najzdrowiej jest pic wode, albo hebatki.
Jeżeli masz nawyk ze zawsze musisz sie soczku lub koli napic. To w miesiac doda sie to do absurdalnej kwoty.
Kupujesz inne dobra luksusowe obiektywnie:
Ośmierniczki, krewetki, parmezan, awokado, łosoś wedzony, sushi, jedzenie regionalne chronione przez EU zlimitem podazy,
Jako przysmaki super, jako zrodlo kaloriii tragicznie drogie.
Alkochol i uzywki pochłaniaja kase.