Czy jak projekty oddelegowane są w całości przez firmę X do firmy outsourcingowej Y to można spodziewać się że jest to największe dziadostwo którym nikt nie chciał się zajmować w firmie X? Czy to nie jest reguła? Pytam bo w jednym ogłoszeniu o prace widzę właśnie że firma Y zajmuje się czymś czego nikt nie chciał w firmie X w której ja pracuję i tak właśnie zastanawiam się czy należy się spodziewać że to tak zawsze jest. Zastanawiam się czy powinna się lampka zaświecić jak chcą Cię zatrudnić do czegoś czym w całości zajmują się.
firmy outsourcingowe a projekty
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 25
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Gdańsk
- Postów: 105
Moim zdaniem nie ma złotej reguły, aczkolwiek można niejednokrotnie wysnuć tendencję w stylu USA najlepszy projekt => Polska i reszta Europy średnie zadania => Indie itp. najgorsze.
Wydaje mi się, że bardziej to ma przełożenie na koszta, no bo powiedzmy w USA zatrudnią dobrego programistę do najważniejszych zadań backendowych gdzie nie wolno się pomylić, a do Indii oddelegują pozmienianie motywu strony czy jakieś tam bajery na front-end.
Ale to wszystko też się mocno zmienia, nie ma złotej reguły. Polacy to dobrzy programiści, a że robią za taniochę w porównaniu z USA to dostajemy outsourcing i cieszymy się z niego tak jak z Hindusi z IT, bo i u nich i u nas to dobra praca, z goście z USA się wkurzają że zaniżamy im pensje.
Szczerze, raczej złotej reguły nie ma. Ewentualnie postarałbym się wypytać o technologie na rozmowie, bo jak powiedzą ci że zadania dotyczą wersji języka z 2-3 lat to jest okej. Jak powiedzą że projekt we frameworku stworzonym 20 lat temu to czerwona lampka.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
MrówkaBiegowa napisał(a):
Wydaje mi się, że bardziej to ma przełożenie na koszta, no bo powiedzmy w USA zatrudnią dobrego programistę do najważniejszych zadań backendowych gdzie nie wolno się pomylić, a do Indii oddelegują pozmienianie motywu strony czy jakieś tam bajery na front-end.
A nie mogliby też powiedzieć tym w Indiach, że nie wolno się pomylić? Mieliby wtedy to samo znacznie taniej.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 833
Może się tak zdarzyć ale nie musi. Firmy korzystają z outsourcingu zazwyczaj dlatego że nie mają u siebie pewnych kompetencji i jednocześnie nie chcą ich u siebie tworzyć dlatego zamawiają rozwiązania w takich firmach jak Accenture czy Capgemini.
Wyobraź sobie, że jest firma która produkuje leki i korzysta z jakiegoś starego ERPa. CTO zdecydował, że czas go zmienić i wdrożyć SAPa. I teraz opcje są dwie, albo firma rozszerza zespół IT i zatrudnia spcecjalistów od SAP, albo podpisuje umowę z outsourcingiem na wdrożenie i utrzymanie SAP.
W mojej firmie (nie outsourcing) jest jeszcze tak, że tworzymy jakieś rozwiązanie dla biznesu jako wewnętrzne IT, a od jego utrzymania i dalszego rozwoju są zewnętrzne firmy z którymi mamy podpisane kontrakty na utrzymanie i body leasing więc nawet czasem jak brakuje nam ludzi, albo kompetencji to przychodzi do nas na projekt ktoś od nich. Ma to swoje plusy i minusy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1628
systemdquestion napisał(a):
Czy jak projekty oddelegowane są w całości przez firmę X do firmy outsourcingowej Y to można spodziewać się że jest to największe dziadostwo którym nikt nie chciał się zajmować w firmie X?
Co to za pytanie? Zupełnie jakbyś spytał czy domy wybudowane przez developera pod klucz to kompletne dziadostwo bo normalni ludzie budują dom samodzielnie dla siebie dzięki czemu wszystko jest na tip top.
A tymczasem domy pod klucz to najbardziej ekonomiczne (kwestia skali) spełniające normy budynki (bo nie zmienia się koncepcji 5 razy jak to zwykle bywa przy indywidualnej budowie).