Cześć wszystkim!
Zastanawiam się, czy ktoś z Was korzystał kiedyś z umowy NDA (Non-Disclosure Agreement) w kontekście relacji intymnych, zarówno z żoną, jak i z kochanką. Chodzi mi głównie o zapewnienie sobie dodatkowego poczucia bezpieczeństwa i prywatności podczas kontaktów seksualnych.
Jakie są Wasze doświadczenia z takimi umowami – czy pomogły Wam uniknąć potencjalnych problemów?
Czy w Polsce tego typu umowy są powszechne i akceptowane?
Z góry dzięki za podzielenie się swoimi opiniami i doświadczeniami!