Obiektyw google określił go jako Kątnika mniejszego https://pl.wikipedia.org/wiki/K%C4%85tnik_domowy Jest to wielki Pająk, a nawet gigantyczny jaki może żyć w Waszych domach. Na szczęście udało mi się go złapać do słoika 1 l. Widzicie porównanie jego na tle słuchawek.




Pewnie też macie takie gdzieś w domu, ale czają się w mroku... czekając na noc...
Dzisiaj w domu znalazłem fajnego piątaka na ścianie
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 963
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1659
Cimron napisał(a):
Pewnie też macie takie gdzieś w domu, ale czają się w mroku... czekając na noc...
Dokładnie tak jest. U mnie raz taki siedział na ścianie przed wejściem do domu. Sobie pomyślałem, ale bydle.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 963
Tych pająków jak Nasoszniki nawet z domu nie wyrzucam, inne już tak.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 857
Nie trzeba mieć piwnicy. U mnie siedzą w garażu i czasami próbują aneksji domu przez przedsionek w którym stoją kocie kuwety. Tam zazwyczaj kończą swój marny żywot gdy koty skończą już przekopywać saharę.
Kątnik, widok że tak powiem codzienny.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 963
Samemu pierwszy raz w życiu widziałem takiego spaślaka wielkiego. Na żywo nigdy nie wiedziałem większego pająka na wolności. Ten był wielkości dużego kurzego jaka z nogami. Tułów 3 do 3,5 cm grubości długopisu. Myślałem że to zwiało komuś z terrarium.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 857
Jeżeli ten kątnik ze zdjęcia jest wielkości kurzego jajka z nogami, to pewnie na zdjęciu jest w balonie na wino, nie litrowym słoiku.
Albo dawno nie widziałeś kurzego jajka.
Pamiętaj. Strach ma wielkie oczy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 963
To może Twoje kury niosą jaja jak strusie. Tułów to 3 do 3,5 cm - a nogi osobno to 3x tułów czyli długość około 9 cm całego dziada była. Szkoda że nie przyłożyłem miarki, to był radioaktywny gigant w mojej ocenie. Ale już jest na wolności na dworze.
Pewnie niebawem ponownie w domu :-D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
fuj, weź to zabij i wyrzuć
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Pająki przecież nie mają tułowia.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Silesia/Marki
- Postów: 5676
somekind napisał(a):
Pająki przecież nie mają tułowia.
A co maja?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3
Wow, emocje jak na grzybach. Ja dzisiaj byłem w lesie i zobaczyłem małą jaszczurkę, która na mój widok zostawiła ogon na trawie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3902
@KamilAdam głowotułów i odwłok
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1628
Cimron napisał(a):
Pewnie też macie takie gdzieś w domu, ale czają się w mroku... czekając na noc...
Dziękuję koledze! Teraz już wiem co ostatnio uratowałem z wanny (ew. przeszkodziłem w polowaniu, bariery komunikacyjne bywają olbrzymie na tym poziomie) ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3320
Tez ostatnio takiego uratowalem z salonu, bo pozostala czesc rodziny chciala go wyeliminowac, ale na szczescie sie go bali :P
Jako ciekawostka nasoszniki (czyli te pajaki ktore wygladaja jak malutka kulka z dlugimi chudymi nogami i lubia sie w lazience gniezdzic) potrafia takiego katnika upolowac i skonsumowac.

- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 963
A ten Twój okaz to chyba jakiś inny gatunek, inne nogi. Inaczej wykręcone przez reumatyzm.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Poznań
Kątnik domowy to jeden z najpopularniejszych naszych pająków i chyba(??) największy. Znajoma kiedyś na swojej fotce profilowej miała go na oku, czym skutecznie odstraszała większość absztyfikantów ;-)
Mimo, iż jest dla nas niegroźny, to rzeczywiście mam absurdalny, niczym nie poparty strach i na ręce go nie wezmę, ale generalnie nigdy żadnego pająka nie ubijam, tylko albo wynoszę bezpiecznie poza mieszkanie (balkon/okno) albo - jak mały - to nawet go dokarmiam rzucając mu złapane muchy. Pająki to swoje ziomy. Szczególnie latem, jak wcinają komary.
WhiteLightning napisał(a):
Jako ciekawostka nasoszniki (czyli te pajaki ktore wygladaja jak malutka kulka z dlugimi chudymi nogami i lubia sie w lazience gniezdzic) potrafia takiego katnika upolowac i skonsumowac.
Whoa! Po pierwsze, nie znałem wcześniej nazwy nasosznika trzęsia (fajna nazwa), ale jeszcze większym zdziwieniem jest to, że umie upolować kątnika. Dolary przeciw orzechom bym dał, że powinno być odwrotnie. Człowiek uczy się całe życie :)
