Co się robi z myszami złapanymi do pułapki humanitarnej?

Co się robi z myszami złapanymi do pułapki humanitarnej?
KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5555
0

Jak w temacie. Ja wiem że kiedyś @Koziołek pisał że wywozi na drugi koniec miasta, ale jest śnieg, drogi słabo odśnieżone, a mi się nie chce :(

szatkus1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Czy ta pułapka musi być humanitarna?

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5555
0
szatkus1 napisał(a):

Czy ta pułapka musi być humanitarna?

Pytanie zasadne, ale już po ptakach. Myszy złapane i trzeba coś z nimi zrobić :(

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6823
2

@KamilAdam: wywiedź niekoniecznie na drugi koniec miasta. Gryzonie są generalnie na tyle cwane, że potrafią znaleźć drogę do „domu” nawet jak je wywieziesz dość daleko. Popytaj czy ktoś ze znajomych nie ma węży do karmienia.

DO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 180
0

Śmierć przez pożarcie przez węża? Moim zdaniem w takim wypadku bardziej humanitarna powinna być szybka śmierć i dopiero taką nieżywą myszkę dać wężowi.
@KamilAdam jesteś pewien, że jesteś gotowy podjąć decyzję? Dylemat moralny i etyczny. Jestem ciekaw jak to rozwiążesz tak, żeby potem w nocy nie mieć koszmarów, że zamęczyłeś biednego gryzonia ;)
A skoro już napisałeś o tym na forum, to będziesz musiał napisać jak to rozwiązałeś i ewentualnie wystawić się na krytykę motłochu

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
2

Szczepi przeciwko COVID-19.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5555
0
dochaty napisał(a):

A skoro już napisałeś o tym na forum, to będziesz musiał napisać jak to rozwiązałeś i ewentualnie wystawić się na krytykę motłochu

Na razie rozważam kupienie akwarium i testowanie na myszach komunizmu. Przynajmniej do wiosny. BTW ktoś wie skąd wziąć Kapitał Marksa i inne takie?

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
1
KamilAdam napisał(a):

BTW ktoś wie skąd wziąć Kapitał Marksa i inne takie?

Kapitał jest dla awangardy. Zacznij od Manifestu.

jarekr000000
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: U krasnoludów - pod górą
  • Postów: 4714
6
KamilAdam napisał(a):

Na razie rozważam kupienie akwarium i testowanie na myszach komunizmu. Przynajmniej do wiosny. BTW ktoś wie skąd wziąć Kapitał Marksa i inne takie?

Nie polecam. Myszy dzikie potrzebują dużo miejsca - żeby móc wyjść. Będą szaleć nawet w czymś co ma ~ 1m3 kubatury.

U mnie skończyło się tak, że zbudowałem myszom domek w ogródku. Ocieplany styropianem, wielopoziomowy. Regularnie dokarmiałem. Ale w sumie też nie polecam, bo mina sąsiada, który zobaczył że mam hodowlę myszy nie była tego warta.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5555
0
jarekr000000 napisał(a):

U mnie skończyło się tak, że zbudowałem myszom domek w ogródku. Ocieplany styropianem, wielopoziomowy. Regularnie dokarmiałem.

No ja już mam taki domek, nazywa się szopka na narzędzia i myszy zżerają tam karmę dla ptaków :(

Ale w sumie też nie polecam, bo mina sąsiada, który zobaczył że mam hodowlę myszy nie była tego warta.

Ja już wnerwiam sąsiada dokarmianiem gołębi, wróbli, sikorek, dzięciołów, szpaków i kosów (chyba nikogo nie pominałem) XD

Nie polecam. Myszy dzikie potrzebują dużo miejsca - żeby móc wyjść. Będą szaleć nawet w czymś co ma ~ 1m3 kubatury.

jak mają mało miejsca to może się nie rozmnożą? Ja jednak nie chce ich hodować tylko przetrzymać do wiosny aż zachce mi się wyjść z domu

jarekr000000
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: U krasnoludów - pod górą
  • Postów: 4714
3
KamilAdam napisał(a):

jak mają mało miejsca to może się nie rozmnożą? Ja jednak nie chce ich hodować tylko przetrzymać do wiosny aż zachce mi się wyjść z domu

Przegryzą wszystko co nie jest stalą kruppa albo podobną. Do tego jak będzie ich więcej będą się gryźć i to dość solidnie.

AR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Gdzie był kot, ja się pytam

MS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 328
3

Takie coś znalazłem: zatopione w sosie faszerowane myszki

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

Jak będziesz w Warszawie to podobno na wiejskiej jest miejsce zrzutu. Ale z jedną się nie opłaca jechać, złap więcej

Xarviel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 847
1

Gdyby nie byłyby to "dzikie" myszy to można byłoby rozważyć oddanie ich do sklepu zoologicznego. Ode mnie kilka razy sprzedawca przyjmował np. nadmiarowe ryby, które rozmnożyły mi się w akwarium, a przez ograniczoną przestrzeń nie miałem ich, gdzie trzymać.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5555
3

UPDATE
Jedna mysz opusciła "komunę" co znaczy że mam teraz mysz z wolnego wybiegu w kotłowni XD
A pułapka zamiast w szopce jest w kotłowni XD
Chyba musze kupić drugą pułapkę XD

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
1

Myszy to całkiem inteligentne stworzenia - https://www.peta.org/features/hidden-lives-rats-mice/

Nie zapominaj jednak o pewnym niepokojącym pytaniu - kto jest obserwatorem a kto obserwującym?

WY
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 101
0

Uwielbiam pułapki na myszy, nie jestem zwyrolem.

Ale rolkę po papierze toaletowym można do niej przykleić ziarna kukurydzy i wsadzić na drut, i jak jakaś mysz/szczur wejdzie to wpadnie do wody, wiadra z wodą.

To jest najprostsza pułapka, szczerze nie lubię się znęcać, pewnie bym wyjebał je gdzieś daleko, a niech żyją.

Spearhead
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1007
1

Aż z ciekawości sprawdziłem, czy można sterylizować myszy i jak się okazuje jest w Warszawie klinika, która to robi.

WY
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 101
0

@Spearhead: i co myślisz, usypianie jest lepsze od zabijania? co w sumie jest tym samym?

WY
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 101
0

Ja też nienawidzę myszy, ale jakoś wiem że to się szybko rozmnaża

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
1

Tyle tekstu a nikt ci nie udzielił najprostszej rady - trzeba wrócić do natury. Żadne pułapki ani inne wymysły ludzkiego rozumu nie dadzą ci tyle satysfakcji co kontemplacja natury. Moja babcia (świeć Panie nad jej duszą) jako osoba praktyczna (urodzona przed a żyjąca w trudnych czasach powojennych) nigdy nie narzekała na plagę myszy i innych szkodników. A to jej sekret:

Zawsze przygarniała jakiegoś kota i nigdy go nie karmiła, jak tylko zauważyła że kot zaczyna się op*****ć w robocie (znikało ziarno albo można było zauważyć gryzonia w robocie) albo robił się stary i wyleniały to brała nowego i przeganiała starego kijem do czasu aż nowy się nie zadomowił. Zawsze działało.

Tak więc warto wrócić do natury. Kontemplacja natury potrafi być niezwykle relaksująca.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5555
0

@loza_prowizoryczna: ptaki. Mam ziarno w szopce bo dokarmiam ptaki. Kot to dobry pomysł, ale on by mordował też ptaki

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0
KamilAdam napisał(a):

@loza_prowizoryczna: ptaki. Mam ziarno w szopce bo dokarmiam ptaki. Kot to dobry pomysł, ale on by mordował też ptaki

Fakt, koty mają niestety trochę żyłkę sportowca i lubią sobie potrenować. Ale skoro dokarmiasz ptaki w szopce to zawsze możesz dostawić obok budę dla psa. Psa niebo nie interesuje a kot zajmie się tym co właściwe ;)

RA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 225
1

dorośnij albo my albo myszy.

AO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 36
2

Zabij. Bez sensu wywozić na drugi koniec miasta. Jakby każdy tak robił, to tobie przywoziliby świeże myszki z końca miasta, które byś im oddawał za jakiś czas. Po co?

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
KamilAdam napisał(a):

@loza_prowizoryczna: ptaki. Mam ziarno w szopce bo dokarmiam ptaki. Kot to dobry pomysł, ale on by mordował też ptaki

No czyli dwa w jednym.

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0
somekind napisał(a):

No czyli dwa w jednym.

Nie dla psa kiełbasa.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.