Samodzielna instalacja fotowoltaiczna - warto?

Samodzielna instalacja fotowoltaiczna - warto?
G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1

Założenia byłyby takie:

  • zakład energetyczny nic nie wie o tym, że mam taką instalację. Wszystko podłączam za licznikiem, czyli po mojej stronie instalacjiKliknij
  • brak magazynu energii

Chodzi o to, żeby w czasie gdy panele produkują prąd, dynamicznie zmniejszało się zużycie prądu zliczane przez licznik zakładu energetycznego. Przykład: włączam w domu coś o mocy 1 kW. W tym czasie panele produkują 500W, więc chwilowy pobór prądu widziany przez licznik to 500W - płacę tak, jakbym używał czegoś, co pobiera 500W, bo resztę rekompensują panele słoneczne. Byłbym w stanie się pogodzić z tym, że np w nocy panele nie pracują, ale w dzień, zwłaszcza latem tak, więc ogólnie obniżają mi rachunki za prąd.

I teraz tak:

  • czy da się tak?
  • czy warto i dlaczego nie?
  • czy wolno (jakieś zezwolenia? Budowlane? Podatki?) - ile takich paneli wolno mi postawić bez zezwolenia i jak? Mogę zabudować cały dach w domu? Postawić na działce? Jeżeli zezwolenie to na jakich zasadach?
SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1596
2

Jak nie ma gdzie magazynować energii to bez sensu raczej. Pytanie co z energią wyprodukowaną jeśli nie zużywasz w ogóle w czasie gdy panele produkują jej dużo?

S4
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1268
2

Na mój poziom wiedzy tak się nie da. Tak naprawdę masz dwa stany jesteś podłączony do sieci i nadmiar oddajesz. Co ciekawe jak masz licznik elektroniczny to może ci oddaną energię policzyć jako zużytą dlatego ważne jest, aby był licznik dwukierunkowy. Albo odcinasz sie od sieci (grid off) i działasz tylko na tym ci zrobią panele.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

Tu właśnie chodzi o takie urządzenie, podłączane między panelem a licznikiem. Powinno działać tak:

  • licznik widzi to jako normalny odbiornik, który pobiera ileś tam watów. Nic nie może wracać do sieci!.
  • do urządzenia podłączony jest panel oraz mój odbiornik np telewizor albo grzałka. Jeżeli panel dostarczy 0W, a grzałka potrzebuje 1kW, to odbiornik obciąża sieć energetyczną na 1kW. Jeżeli panel dostarczy 500W to sieć energetyczna będzie obciążona na 500W, a reszta energii będzie z panelu. Jeśli panel jest w stanie dostarczyć np 2 kW, to panel ma być obciążony tylko na 1 kW, a sieć energetyczna na 0 kW. Ma się to zmieniać dynamicznie, w zależności od tego ile mocy potrzebuję oraz ile produkuje panel. W tym ostatnim przypadku ma to zadziałać tak, jakbym grzałkę podłączył bezpośrednio do panelu - panel zasila grzałkę, grzałka pobiera tylko 1 kW, pomimo że panel mógłby dostarczyć i 2kW. Jestem w stanie to zaakceptować.

Nie mówcie mi, że całą moc produkowaną przez panel trzeba wykorzystać zawsze. Z panelu pobierane byłoby tyle, ile aktualnie potrzeba i obciążenie sieci oraz panelu musi być sterowane dynamicznie tak jak napisałem wyżej. Nie trzeba przecież obciążać panelu na maksa, czyli pobierać tyle mocy, ile jest w stanie wytworzyć. Zależy to od odbiornika - ile prądu pobiera. Za sterowanie poborem prądu z panelu i sieci ma odpowiadać przetwornica, która to zrównoważy.

Pytanie czy takie przetwornice są dostępne? Mam nadzieję, że dobrze to wytłumaczyłem. Generalnie, działałoby to analogicznie do standardowej instalacji, ale:

  • tylko wtedy, gdy panel pracuje (bez magazynu energii )
  • bez oddawania nadmiaru do sieci: instalacja fotowoltaiczna byłaby obciążona tylko tyle, aby dostarczyć potrzebną moc, a dopiero jeśli jej zabraknie, reszta pobrana z sieci

Czyli trochę na odwrót: sam korzystam z energii wytworzonej na bieżąco, a gdy to nie wystarcza, niedobór uzupełnieniam z sieci.

S4
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1268
0

Nie znam takiego sprzętu, ale to chyba elektroda (albo jakieś forum od OZE itp) byłaby lepszym miejscem, żeby o to pytać. A co odbioru mocy to jak nie odbierzesz to panel będzie się grzał, nie jesteś w stanie sterować mocą panelu. Czyli albo zużyjesz, oddasz do sieci, zgromadzisz w magazynie albo w ziemie.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1
S4t napisał(a):

Nie znam takiego sprzętu, ale to chyba elektroda (albo jakieś forum od OZE itp) byłaby lepszym miejscem, żeby o to pytać. A co odbioru mocy to jak nie odbierzesz to panel będzie się grzał, nie jesteś w stanie sterować mocą panelu. Czyli albo zużyjesz, oddasz do sieci, zgromadzisz w magazynie albo w ziemie.

Przecież to przeczy prawom fizyki. A jak do panelu nie podłączysz nic, to też będzie się grzał? Bo ma moc np 10 kW? To jest maksymalna moc, pobierasz ile ci potrzebne. Tak jak z gniazdka albo z baterii. Moc panelu to maksymalna moc, którą możesz pobrać. Tak samo, jak z każdego innego źródła.

S4
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1268
0
gajusz800 napisał(a):
S4t napisał(a):

Nie znam takiego sprzętu, ale to chyba elektroda (albo jakieś forum od OZE itp) byłaby lepszym miejscem, żeby o to pytać. A co odbioru mocy to jak nie odbierzesz to panel będzie się grzał, nie jesteś w stanie sterować mocą panelu. Czyli albo zużyjesz, oddasz do sieci, zgromadzisz w magazynie albo w ziemie.

Przecież to przeczy prawom fizyki. A jak do panelu nie podłączysz nic, to też będzie się grzał? Bo ma moc np 10 kW? To jest maksymalna moc, pobierasz ile ci potrzebne. Tak jak z gniazdka albo z baterii.

Któremu prawu fizyki? Przekształcanie energii świetlnej (kwantów energii) w energię elektryczną (zjawisko Comptona ) zachodzi tak czy inaczej i niczemu to nie przeczy.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1
S4t napisał(a):
gajusz800 napisał(a):
S4t napisał(a):

Nie znam takiego sprzętu, ale to chyba elektroda (albo jakieś forum od OZE itp) byłaby lepszym miejscem, żeby o to pytać. A co odbioru mocy to jak nie odbierzesz to panel będzie się grzał, nie jesteś w stanie sterować mocą panelu. Czyli albo zużyjesz, oddasz do sieci, zgromadzisz w magazynie albo w ziemie.

Przecież to przeczy prawom fizyki. A jak do panelu nie podłączysz nic, to też będzie się grzał? Bo ma moc np 10 kW? To jest maksymalna moc, pobierasz ile ci potrzebne. Tak jak z gniazdka albo z baterii.

Któremu prawu fizyki? Przekształcanie energii świetlnej (kwantów energii) w energię elektryczną (zjawisko Comptona ) zachodzi tak czy inaczej i niczemu to nie przeczy.

Chyba nie bardzo rozumiesz temat. Więc panel się spali, gdy nie podłączysz do niego nic, tak? Panel to takie samo źródło energii jak bateria. Nic się nie stanie i nie musisz wykorzystać całej mocy.

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

licznik będzie jednokierunkowy. Możesz robić takie szachry ale co z tego jak np. produkujesz więcej jak zużywasz? Tak mógłbyś robić rozliczenie a w ten sposób sobie taką opcję zamykasz. No i łamiesz prawo chyba ;)

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

Jeżeli moc możliwa do pobrania z paneli jest większa, niż potrzebuję, to nie wykorzystuje całej dostępnej mocy, pobieram z paneli według potrzeb, a z sieci nic. Kwestie prawne też są ciekawe, ale czy za licznikiem u siebie w domu nie mogę podłączyć czego chcę według uznania?.

Taką przetwornicę można wyobrazić sobie też jako urządzenie podłączane do gniazdka, z wtyczką. Podłączam do gniazdka w ścianie, urządzenie pobiera z gniazdka tyle mocy ile trzeba, a resztę z panelu. Czyli złamałem prawo bo podłączyłem do gniazdka w ścianie coś zakazanego?

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Podłączam do gniazdka w ścianie, urządzenie pobiera z gniazdka tyle mocy ile trzeba, a resztę z panelu.

Tyle że to błędne założenie. Taki podpięty do licznika panel będzie zwyczajnie walił prąd do sieci. Tam na licnziku nie będzie jakiejś tamy, po prostu to co nie wykorzystasz a jest i falownik da radę wypchnąć(odpowiednie napięcie w sieci) po prostu tam popłynie, a wtedy to już jesteś źródłem które tam coś w sieć wrzuca i wątpię że przepisy są takie łagodne. BTW. po co te ceregiele?

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

No i o to właśnie chodzi, że potrzeba międzymordzia, które to zbalansuje. Od strony sieci energetycznej ma to być widziane jako zwykłe obciążenie, tyle że zmienne w zależności od tego, ile mocy dostarczył panel i ile pobiera mój odbiornikKliknij

A myślisz, że co się dzieje z energią "oddaną do sieci "? Tam też podobne urządzenia działają. Zrozum, że nie chodzi tu o bezpośrednie wpięcie panelu w sieć, to oczywiste że nie ma to sensu.

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

No i o to właśnie chodzi, że potrzeba międzymordzia, które to zbalansuje.

No przecież sam napisałeś że nie chcesz magazynu energii to napisałem ci zgodnie z twoimi założeniami. To między mordzie to właśnie magazyun energii(taki czy inny chemiczny, mechaniczny). Nie bardzo widzę coś takiego w inny sposób, czarów tu nie wykonasz. Chyba że bawić się w jakies przesuwniki fazowe?(jak na mostach energetycznych) Ale to już za dużo i za drogo.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1

Nie widzę tu ciągle konieczności magazynu energii bo nie rozumiem skąd założenie, że koniecznie trzeba obciążyć panel maksymalną dostępną mocą. Dlatego się nke rozumiemy właśnie. Chodzi tylko o zbalansowanie obciążenia sieci i panelu. Nie musisz z panelu pobierać całej mocy, jaką jest w stanie dostarczyć. Możesz to zrobić i nadmiar magazynować, ale przecież nie musisz..

Zakładamy, że panel jest takim samym źródłem energii jak gniazdko w ścianie. Możesz do niego coś podłączyć i pobierać energię, możesz nic nie podłączać. Wtedy nie pobierasz żadnej mocy z panelu, pomimo że możesz - prąd nie płynie.

Masz więc 2 źródła: sieć i panel. Urządzenie pomiędzy ma pobrać moc z panelu, a jak to będzie za mało, to resztą obciążyć gniazdo w ścianie aby sumarycznie na wyjściu zasilić odbiornik.

ZI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 243
0

Dlaczego nie chcesz tego zrobic po bozemu? Tym bardziej ze wydaje sie ze nie do konca ogarniasz temat...

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

Ok, to chyba nie jest dobre miejsce na takie pytania z dziedziny elektroniki. Nie wygląda, aby ktokolwiek zrozumiał chociaż o co pytam. Ale dziękuję za dobre chęci.

FR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1227
0

No jest to z tego co czytam niepopularne rozwiązanie. Pewnie powoduje to jakieś problemy ze stabilnością, nie wiem czy tak bezproblemowo możesz się przepiąć z jednego na drugie bez wyłączenia urządzeń, sam falownik będzie na pewno droższy i pytanie czy przyłącze sieciowe i bezpieczniki wytrzymają Ci chwilowe włączenia nagle wszystkich odbiorników, które chwile temu działały na FV. Pytanie też czy panele mogą sobie aż tak dynamicznie regulować napięcie. Ciekawy temat.

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Nie widzę tu ciągle konieczności magazynu energii bo nie rozumiem skąd założenie, że koniecznie trzeba obciążyć panel maksymalną dostępną mocą. Dlatego się nke rozumiemy właśnie. Chodzi tylko o zbalansowanie obciążenia sieci i panelu. Nie musisz z panelu pobierać całej mocy, jaką jest w stanie dostarczyć. Możesz to zrobić i nadmiar magazynować, ale przecież nie musisz..
Masz więc 2 źródła: sieć i panel. Urządzenie pomiędzy ma pobrać moc z panelu, a jak to będzie za mało, to resztą obciążyć gniazdo w ścianie aby sumarycznie na wyjściu zasilić odbiornik.

Przecież napisałem ci o przesuwniku fazowym. Tak kompensujemy część prądów karuzelowych z niemiec w sieci(ale czy u ciebie jest sens takich cudów?).
Powiem ci tak, jako automatyk czy osoba która pracowała w energetyce zawodowej nie widzę sensu domowych kombinacji bo jak będziesz próbował jakieś specjalne maszyny elektryczne to zwyczajnie wyjdzie drogo.
edit:
Jedyna inna prosta opcja na elementach automatyki to rodzaj SZR, przełącznika faz.

R1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 23
1

Autor chyba nie rozumie tego, że z wyprodukowaną energią coś trzeba zrobić. Jeśli nic się nie zrobi z nadmiarem energii, to panel sam ją zużyje, zużywając przy okazji siebie.

katakrowa
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Chorzów
  • Postów: 1670
2

Nie możesz sobie w domu podłączyć paneli bo tal Ci sie podoba nawet jeśli te są za licznikiem.
Jest to prawnie zakazane. Albo jesteś wpięty w sieć i masz odpowiednie dopuszczone do użycia urządzenia i elektrownia o tym wie albo jesteś off-grid i robisz co Ci się podoba.
Jedna z przyczyn jest taka, że panele produkują prąd nawet jak w sieci nie ma prądu bo ten został odłączony na potrzeby jakiejś naprawy a w tym czasie Twoja instalacja działa to jak z elektrowni przyjadą elektrycy naprawiać coś na słupie to swoją instalacją możesz ich zabić.

Każde modyfikacje w instalacji elektrycznej podłączonej do sieci energetycznej muszą być wykonywane przez uprawnione do tego osoby i nie jest to bezsensowny wymóg.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0
katakrowa napisał(a):

Jedna z przyczyn jest taka, że panele produkują prąd nawet jak w sieci nie ma prądu bo ten został odłączony na potrzeby jakiejś naprawy a w tym czasie Twoja instalacja działa to jak z elektrowni przyjadą elektrycy naprawiać coś na słupie to swoją instalacją możesz ich zabić

To oczywiste, dlategoteż pytałem, czy istnieją urządzenia, które nie wpuszczają żadnego prądu do sieci. Czyli coś jak off grid, tylko automatyczny - po prostu, gdybym chciał obciążyć panel większą mocą, niż jest on w stanie dać, to urządzenie pobrałoby resztę z gniazdka. Absolutnie na wyjściu urządzenia nie może być żadnego napięcia. Wyjście podłączane do gniazdka to ma być pasywne obciążenie, tym większe, im więcej mocy brakuje z paneli.

titako
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 264
0

Z tego co po łebkach kiedyś wyczytałem - na elektrodzie zdaje się - jedyne rozwiazanie to odpowiednio skonstruowany falownik i instalacja która przewiduje takie "strefowanie" poboru.
Proponuje zaorać elektrode - tylko melisy sobie zaparz bo jak napiszesz że samodzielnie instalowałeś to z 2 strony hejtu jak nic XD

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

W prostszym wariancie mógłby to być przełącznik automatyczny - jeżeli panel nie wyrabia, to automatyczne przełączenie na sieć, ale wtedy panel byłby wykorzystany jeszcze mniej optymalnie

titako
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 264
0

No to chyba tak prostych rozwiązani NIE MA.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1

No dobra, a czy to przypadkiem nie jest to, czego szukam?
https://www.aliexpress.com/item/1005003385607456.html

image
Czy w takiej konfiguracji prąd z paneli cofa się do sieci (tutaj pokazane jako słup ). Zakładam, że baterii nie musi tu być, wtedy prąd będzie z paneli, a jak zajdzie słońce, to będzie z sieci. Gdyby bateria była, to prąd byłby z baterii, a jak bateria się wyczerpie to z sieci

titako
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 264
0

To zdaje się to samo
inwerter-hybrydowy-solarny-off-grid
I tu i na Ali z opisu wynika że bateria jest niezbędna do działania - choćby pewnie po to by zniwelować moment przełączenia.

ML
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 867
0

Oczywyście że można tak zrobić, musisz mieć falownik hybrydowy. I nie słuchaj znawców którzy mówią że jak nieodbierzesz energii z panelu to się on spali.

Miang
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1801
0

https://ulubionykiosk.pl/wydawnictwo/elektronik/4577
chyba cos związanego z tym tematem

JE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 20
0

Można coś takiego zrobić samemu bez magazynu na zasadzie zasilacz 230V->24V + przetwornica 24V->230V a w szynę DC 24V wpiąć regulator MPPT z PV (czyli przykładowo pobieramy z sieci 100W przez zasilacz, regulator MPPT z paneli dokłada 200W a na wyjściu z przetwornicy mamy urządzenie pobierające 300W. Pominąłem tu oczywiście straty na przetwarzaniu energii i ewentualną diodę prostowniczą na wyjściu zasilacza).
Chociaż jest to rozwiązanie całkowicie nieopłacalne przy mocach >1kW. Po pierwsze sprawność tanich urządzeń nie powala a dobre kosztują a po drugie wystarczy sobie porównać to do np. starego systemu rozliczania elektrowni PV on-line gdzie sieć była "darmowym akumulatorem z nieskończoną pojemnością o sprawności 80%" a i tak często optymistyczny zwrot był dopiero po 8 latach.

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Ok, ale rozumiem że bufor jest potrzebny, aby przełączanie w obie strony działało prawidłowo? No i czy to jest sumowanie czy przełączanie? Wydaje mi się, że taki falownik potrafi sumować moc, a nie tylko glupio przełącza na sieć, gdy panel będzie za bardzo obciążon

Jak działa najprościej falownik:

  1. Robi z DC-AC za pomocą kluczowania. To nie żaden sumator w takim prostym znaczeniu. https://fotowoltaika.bruk-bet.pl/blog/porady-techniczne/falownik-inwerter/
  2. Bufor jest po to np. że jak załóżmy dla dobrego liczenia zużycie jest 1 kW a produkcja 1 kW to powiedzmy że ci się bilansuje.
  3. Jak nagle wzrośnie to wyciągniesz z bufora i gitara
  4. Zużycie energii jest takie że szczyt w domu(o ile ludzie chodzą do pracy i szkoły) jest rano i wieczorem. A tak się składa że wtedy produkuje się najmniej energii albo wcale. Więc bufor przechowuje ci to co w ciągu dnia wyprodukowałeś.
  5. Ba dzięki buforowi możesz opychać prąd w godzinach gdy jest on droższy
  6. Oczywiście jak bufor to akumulator za 600 zł to nie ma co liczyć na cuda, on będzie raczej działał jako stabilizacja na krótkotrwałe pobory. Ale większe magazyny dają trochę więcej(ale cudów też nie oczekujmy że to będzie drugi bełchatów)
  7. I ten falownik hybrydowy przepnie cię w razie potrzeby.
    Oczywiście zawsze możesz robić sobie tak że tylko część faz jest zapiętych z falownikiem. Ale to już moim zdaniem na etapie budowy domu powinno się planować. A czy opłacalne to ciężko powiedzieć.
    Ergo. Chesz tanio postawić pv? Po prostu wrzucaj do sieci.
    Chcesz drożej ale mieć bufor. Zrób offgrid z porządnym buforem.
    kombinacje z energoelektroniką nie mają sensu bo może i da się coś wykombinować ale koszta i trudnosć będą wysokie.
    edit:
    dodam są różne rodzaje falowników, są takie akcje ze robi się Ac-dc-ac ale tu to nie ma sensu.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.