Ogólnie, producenci chcą wpakować klientów w swoje zamknięte systemy i spowodować, że jak kupiłeś 1 żarówkę, to zaraz kupisz od nich następne 5 + jakieś tam piloty itp. Oferują też "bramki", czyli coś, co oferuje jakieś tam proste zarządzanie tym całym złomem (np. zapamiętanie ulubionych ustawień i rozsyłanie ich po żarówkach jak klikniesz jakąś scenę). Taka komercyjna i upośledzona wersja tego co robi HA.
Piszesz o tym, jakby to coś złego było, a to jest właśnie to, o co pytam - zintegrowany system od jednego producenta. :) (Ewentualnie dwóch, jeśli oddzielimy źródła światła od temperatury.)
Ja po prostu szukam sprawdzonego rozwiązania hardwarowego z apką.
O bramkach poczytaj tutaj: https://hejdom.pl/blog/20-testy-porownawcze/131-zigbee-jaka-bramke-wybrac-ogromne-mozliwosci-zamkniete-standardy.html
Dzięki, to wiele wyjaśnia. Nie tyle w kwestii bramek może, co potwierdza brak kompatybilności między tym samym standardem u różnych producentów.
@somekind: jeśli nie ma gotowego rozwiązania i sam nie potrafisz/nie chcesz tworzyć takiego systemu od zera, to może pomyśl o zleceniu tego komuś? I zrobi tak, żeby było dobrze, choćby na Raspberry PI (ale ty nie musisz wiedzieć jak to zrobił i co to Raspberry PI), albo na czymś innym. I będzie aplikacja, która wyświetla tak jak chciałeś. Budżet może trochę wyższy, ale w 100% tak jak zlecisz.
Dzięki, ale jeśli nie ma gotowego rozwiązania, to sam sobie poradzę. Ale z tego, że nikt tutaj nie potrafi rozwiązania polecić, jeszcze nie wynika, że takiego nie ma.
Jeżeli ktoś jest hobbystą i ogarnia tematy związane z elektroniką/embedded to zrobi sobie sam co zechce, czy to na Raspberry PI, czy na czymś innym. Jeżeli ktoś nie zna tej akurat dziedziny i chce wszystko gotowe/dopasowane pod siebie to można zlecić wykonanie. Kwestia znalezienia kogoś dobrego i budżetu.
Nawet jeśli, to mówimy tu o sprzęcie za max 800zł. Ciężko byłoby tu wcisnąć jeszcze robociznę. :)
Ja mam pytanie czy są jakieś sensowne żarówki które się nie resetują tak łatwo (kilka pstryknięć zbyt szybko) i które mogą działać jak normalna żarówka a nie migają jak poj*bane po resecie.
Mój Yeelight wymaga pięciu cykli po 2 sekundy, aby zrestartować.
Tym bardziej że lampa musi być stale włączona, zbyt często się zdarzało że po prostu chciałem zgasić światło a nie mam zamiaru wtedy wyjmować smartphona czy wydawać polecenia głosowego - po prostu chcę nacisnąć przycisk przy wyjściu z pokoju.
No, ale to chyba normalna rzecz? Można skonfigurować, co się dzieje po przywróceniu zasilania, np. powrót do poprzedniego stanu albo wyłączenie.
Z tych doświadczeń zdecydowanie nie polecam "smart" żarówek a bardziej smart pstryczki - wtedy lampę można sobie dobrać po swojemu, zmiana natężenia ani koloru nigdy mi nie była potrzebna, to bzdurny bajer jak dla mnie. Jak chcę zmianę klimatu w pomieszczeniu to zazwyczaj zmieniam po prostu układ świateł / gaszę górne, włączam lampkę itp.
No jest to jakiś sposób, tylko ja nie chcę mieć 15 lamp w pokoju, skoro 3 mogą wystarczyć.
No i smart pstryczki to oszczędność na dłuższą metę bo się nigdy nie przepalą a "grupowanie" masz na poziomie elektryki.
Smart pstryczek to coś, co zastępuje przełącznik w ścianie, czy co masz na myśli?
W gotowych, zamkniętych rozwiązaniach zawsze coś jest nie tak, sprawdzałem wiele.
Możesz podzielić się nazwami?
Teraz używam Home Assistant i mogę zrobić wszystko. Na początku trzeba się trochę pobawić ale potem skala możliwości jest ogromna.
Normalnie jak podpaski Always.
Tylko ja nie mam domu, nie chcę robić wszystkiego. Nie chcę mieć smart home, tylko łatwe zarządzanie oświetleniem + stację pogodową w smartfonie, serio nic więcej.
Dodatkowy plus jest taki że wszystko masz lokalnie, wszystko jest responsywne, nic nie leci przez chmurę, nie łączy się z chińskimi serwerami itd.
O właśnie, to jest ciekawy aspekt. Bo dla mnie to raczej wada, bo przez chińską chmurę przynajmniej mam dostęp spoza mieszkania.