Banksterzy

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
3

Skąd bank bierze pieniądze? Po pierwsze od klientów, którzy składają w banku depozyty, a oprócz tego może pożyczyć od NBP po stopie lombardowej, lub od innego banku komercyjnego po ustalonym między tymi bankami koszcie. Ten koszt po jakim banki pożyczają sobie pieniądze to WIBOR. Pożyczanie po wyższym koszcie niż stopa lombardowa byłoby nielogiczne i nie powinno się zdarzyć, w końcu czemu bank komercyjny miałby płacić więcej za pożyczanie pieniędzy niż stopa lombardowa? Zawsze może pożyczyć od NBP i z tego powodu WIBOR był zawsze niższy niż stopa lombardowa. Do czasu...

Nie wiem czy wiecie ale od grudnia 2020 wskaźnik WIBOR ustala spółka GPW Benchmark. Jak to robi? Zwraca się do polskich banków z pytaniem jaki koszt poniosły za pożyczanie pieniędzy w zeszłym miesiącu, odrzuca kwoty skrajne i liczy średnią. Proste. Natomiast jeżeli bank nie pożyczał pieniędzy, to deklaruje za ile by pożyczył. W takiej sytuacji WIBOR już nie odzwierciedla rzeczywistości tylko jest ustalany przez banksterkę. Od jakiegoś czasu ze względu na rekordowe niskie odsetki na lokatach banki mają prawie darmowe pieniądze od klientów i bardzo rzadko pożyczają pieniądze między sobą. Z tego też powodu podają do GPW kwoty wzięte z d**y, po jakich rzekomo pożyczyłyby pieniądze gdyby musiały. To sprawia, że od jakiegoś czasu WIBOR jest wyższy niż stopa lombardowa czyli koszt po jakim bank może pożyczyć pieniądze z NBP :) Oczywiście wyższy WIBOR to wyższe odsetki, a zatem również większe zarobki banków.

ML
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 867
1

Oczywiście że tak, dlatego nie ma już LIBORu. Ale jak to w Polsce, grubasom się opłaca więc prędko się to nie zmieni. Już jakieś pozwy wpływają do sądów ale to długa droga.

Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
0

Nie do końca zgadzam się z przedstawioną logiką. Pożyczanie innym podmiotom to większe ryzyko, co za tym idzie logicznie rzecz ujmując stopa oprocentowania również powinna być wyższa niż w przypadku pożyczania pieniędzy przez NBP. Argument że stopa procentowa powinna być niższa od stopy ustalanej przez NBP jest nielogiczny, bo sugeruje że to nie ryzyko ponoszone przez kredytodawcę, a preferencje kredytobiorcy grają pierwsze skrzypce w ustalaniu kosztów pożyczania pieniędzy. Co może więc przemawiać za chęcią płacenia więcej podmiotom nie-państwowym? Tego nie wiem, ale zapewne większa dostępność i łatwość takiego zapożyczenia się?

RA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 374
1

To nieprawda, że z depozytów, banki komercyjne kreują pieniądze. Mały procent stworzonych pieniędzy ma pokrycie w depozytach i to też nie od razu bo kluczowe są wskaźniki które bank musi utrzymywać na określonym poziomie. Bezpośrednio po otwarciu banku może od razu pożyczać wykreowane pieniądze bez posiadania depozytów, które może uzupełnić w późniejszym terminie.

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2787
4

Co do tematu wątku - trochę tak, ale jednak nie do końca.

Haskell napisał(a):

od jakiegoś czasu WIBOR jest wyższy niż stopa lombardowa czyli koszt po jakim bank może pożyczyć pieniądze z NBP

Ale doprecyzujmy, jaki WIBOR. Najpopularniejszy (w wiedzy Polaków) jest WIBOR3M i WIBOR6M, czyli oprocentowanie, po którym bank A pożyczy bankowi B kasę na okres 3 lub 6 miesięcy. I faktycznie, ten jest wyższy od stopy lombardowej.

Natomiast, są jeszcze inne WIBORy: https://wibor.money.pl/ i jest tam m.in. WIBOR ON (Overnight), czyli oprocentowanie, z jakim bank A pożycza bankowi B kasę na 1 dzień. Jak widać, obecnie wynosi on 4,27%, czyli mniej niż stopa lombardowa 5,0% (i faktycznie, banki nie pożyczają od NBP, bo za drogo). Natomiast dlaczego te pożyczki na 1 dzień są potrzebne? Chodzi o "clearance", wyrównanie salda pomiędzy bankami na koniec każdego dnia. W przypadku, gdy w danym dniu było sporo przelewów wychodzących z banku B (indywidualnych, firmowych, instytucyjnych... ogólnie wszystkich z danego banku), bank B pożycza na 1 dzień kasę od innego komercyjnego banku, którą odda zapewne jutro (lub za 2 dni, jeśli sytuacja będzie tego wymagać).

Bank B fizycznie nie trzyma 100% sumy wszystkich sald ludzi, którzy mają tam konto (rezerwa obowiązkowa obecnie wynosi 3,5%). Więc co w przypadku, gdy dużo przelewów jest dosyć dużo (nie jestem pewien jak dokładnie wygląda ten "clearance" proces - czy jest porównywanie do tych 3,5% czy jak, ale mniej więcej o to chodzi)? Bank zablokuje możliwość wykonania przelewu? Oczywiście nie - przelew się wykona, tylko "na chwilę" bank musi pożyczyć tę kasę od innego banku, którą jutro odda. Więc inne WIBORy (zwłaszcza ON) jak najbardziej mają zastosowanie.

Żeby nie było - potwierdzam, że WIBOR3M i WIBOR6M to wartości wyssane kompletnie z palca, nie mające odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ale chciałem naprostować parę rzeczy.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
0

@Haskell: takie pytanie - ty tak celowo manipulujesz?

Pożyczanie po wyższym koszcie niż stopa lombardowa byłoby nielogiczne i nie powinno się zdarzyć, w końcu czemu bank komercyjny miałby płacić więcej za pożyczanie pieniędzy niż stopa lombardowa?

To jest całkowite niezrozumienie tematu. Fixing WIBORu jest dokonywany na podstawie deklaracji banków - na jaki procent są skłonne pożyczyć innym swoje pieniądze.
"Zapomniałeś" dodać, że sama pożyczka lombardowa z NBP to coś, czego banki unikają bo jest ona pod zastaw i w dodatku jest ograniczona wysokością zastawu. Tak samo jak ty nie pójdziesz sobie do lombardu po pożyczkę jeśli nie musisz, tak samo banki nie pójdą do NBP po pożyczkę lombardową jeśli będą miały inne opcje - nawet po wyższym oprocentowaniu. Więc sytuacja, w której nikt nie chce się zastawiać jest całkiem możliwa.

Nie wiem czy wiecie ale od grudnia 2020 wskaźnik WIBOR ustala spółka GPW Benchmark. Jak to robi? Zwraca się do polskich banków z pytaniem jaki koszt poniosły za pożyczanie pieniędzy w zeszłym miesiącu, odrzuca kwoty skrajne i liczy średnią. Proste. Natomiast jeżeli bank nie pożyczał pieniędzy, to deklaruje za ile by pożyczył. W takiej sytuacji WIBOR już nie odzwierciedla rzeczywistości tylko jest ustalany przez banksterkę.

I to działało tak "od zawsze". WIBOR (i wszelkiego rodzaju -BORy, typu LIBOR) był bardzo złym wskaźnikiem, a taka Unia Europejska od dłuższego czasu pracuje nad opracowaniem lepszego.

Po prostu - nie mieliśmy wcześniej sytuacji, w której:

  • mieliśmy bardzo dużą nadpodaż gotówki na rynku
  • stopy procentowe bardzo szybko rosły
  • popyt na pożyczki nie słabnie (efekty tego poznamy dopiero za jakiś czas)

Kombinacja szybkiego wzrostu stopy procentowej wraz z połączoną dużą marżą na pożyczkach powoduje, że mamy sytuację jaką mamy. Z czasem to się unormuje, tj. zanik popytu na pożyczki spowodowany wzrostem stóp spowoduje zejście z marż.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.