Kebab Warszawa - wszystkie dzielnice

Kebab Warszawa - wszystkie dzielnice
I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
ledi12 napisał(a):

Sieciówka zahir kebab. Baraninkę mają doyebana :D

Nie wiesz co piszesz odnośnie tej "baraninki".
Byłem kiedyś w Sarajewie. Jak jechałem z Banja Luki do Sarajewa to po drodze widziałem domki, wokół domku podwórko, a na podwórku stał zawsze jakiś niemiecki samochód, a po podwórku biegały barany. Świń i krów tam nie widziałem.
I jak wreszcie dojechałem do Sarajewa to poszedłem tam do centrum miasta i zamówiłem burek z mięsem i z jogurtem. Wyglądało to tak:
https://www.tasteatlas.com/buregdzinicaasdz/burek
I tam była prawdziwa baranina. Od tego czasu nie jem polskich kebabów bo mi nie smakują. Nawet najlepszy polski kebab to syf i nie zawiera baraniny. Pewnie to nawet nie jest prawdziwa wołowina.

W Turcji nigdy nie byłem, więc nie wiem jak tam smakują kebaby, ale jeśli chodzi o najlepszego kebaba jakiego w życiu jadłem to było to w Bułgarii, w Płowdiw. Przede wszystkim sosy mają tam naturalne, a nie jakąś chemię i świeże mięso i świeże warzywa. I trochę inne cienkie ciasto tam mają.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1366
3

Między Banja Luką a Sarajewem biegały barany, więc w Polsce nie ma dobrych kebabów, uwielbiam parafrazować xD

K8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Małopolska
  • Postów: 650
0

ancient leaves the earth back to 90 ;)

Kopiuj

https://www.youtube.com/watch?v=RQXzV9Rzh-4
I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
ToTomki napisał(a):

Między Banja Luką a Sarajewem biegały barany, więc w Polsce nie ma dobrych kebabów, uwielbiam parafrazować xD

A widziałeś kiedyś na polskiej wsi barana? Ja widziałem konie, krowy, świnie, kury, ale baranów nigdy nie widziałem. Nie mówię, że nie ma wcale, ale jest ich bardzo mało. A prawie każdy kebab w Polsce jest z baraniną. Skąd niby ta baranina się bierze? A do tego nie smakuje jak baranina.
Kiedyś rozmawiałem z pewnym Pakistańczykiem, który kiedyś pracował w kebabowni i mówił mi, że lepiej zamawiać kebaba z kurczakiem niż z baraniną bo ten z kurczakiem to w większości składa się z kurczaka, a w tym z baraniną to nie wiadomo co tam jest. Na pewno nie ma tam baraniny.

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 832
3

To co się u nas sprzedaje to jest zazwyczaj kebap wołowo-barani lub cielęco-barani gdzie baraniny masz kilka %
Wystarczy sprawdzić specyfikację u producentów mięsa na kebapy.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1366
0

No widziałem barany. Nawet nie na wsi tylko w mieście 50k mieszkańców. A ostatnio kiedy było zaśnieżone to biegał u nas jeżozwierz. To że Ty czegoś nie widzisz nie znaczy, że tego nie ma. Tak samo jak ja nie widziałem tego jeżozwierza (co najwyżej na zdjęciach) nie oznacza, że muszę nie wierzyć w jego istnienie. Dla mnie to jest niepojęte, że jestem w stanie uwierzyć w jeżozwierza w Polsce, a Ty nie jesteś w stanie w barana.

Marcin Marcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 610
0

Kebab koło SGH - warto czy raczej nie bardzo?

IK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 155
1

3 świeże oceny, gdyby ktoś się zastanawiał co tam można zarzucić na ruszt :)

1: Bella Ciao Burger

Classic Burger, dorzuciłem kurczaka do środka, żeby wybadać co w trawie piszczy i camemberta - zacna wyżerka.
Poza tym mają czad - uwaga - frytusie ze smażonym boczkiem :D
Przyznaję wzorowe 5 jednostek cholesterolu w skali na 5.

2: Karabas Barabas

Dobrzy ludzie, pracują do późnych godzin nocnych, gdy jak wiadomo powstają najlepsze programy, więc czasami konieczne jest dodatkowe zasilanie :)
Pizza Karabas-Barabas, dorzuciłem ser pleśniowy, uwaga - nie mają tuńczyka wbrew temu co twierdzi Uber Eats, ale sami dają znać i można się dogadać.
Przyznaję wzorowe 5 jednostek cholesterolu w skali na 5.

Zanim 3, najpierw wstęp:

przygodo_nadchodze.jpg

3: Baku Kebab

Już kiedyś u nich brałem na dowóz i zraziłem się mizernej jakości wołowiną, ale tym razem ruszyłem się na wycieczkę, napędzany programami o sztuce przetrwania. Zmęczyłem się już na etapie zawiązywania butów, ale nie poddaję się tak łatwo. Pierwszy kryzys przyszedł w windzie, gdy zjeżdżałem w dół, ale jestem twardy, nie dałem się. Jakoś dotarłem, choć z drogi niewiele pamiętam. Dlaczego Discovery o mnie nie kręci? Może następnym razem... Wracając do Baku - zrehabilitowali się - jest OK. Wtedy zbezcześcili tę biedną krowę, ale tym razem krowa (albo tam jakieś inne zwierzątko podpisane jako wołowina) nie umarło nadaremno. Dobrze przyprawione, wszystkiego odpowiednia ilość, nie leje się, ale też nie Sahara, dobry placek.
Przyznaję obiecujące 4 jednostek cholesterolu w skali na 5, wpadnę jeszcze raz, aby może zweryfikować za jakiś czas jak to z nimi jest - czy wtedy kiedyś to był tylko wypadek przy pracy.

Marcin Marcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 610
0

Gdzie w Warszawie na Woli zjem dobrego kebaba?
Amrit się zamknął :(
Sefa przy Płockiej się zmieniła

onomatobeka
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 424
0

Na Woli nie wiem, ale niedawno odkryłem na Mokotowie "U Karima" i jest świetny (chociaż lokal odstrasza)
image

IK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 155
0

Ha! Myśleliście pewnie, że już dawno umarłem na zawał, ale nie - nadal pracuję nad formą (owalną).

Aktualizacje:
(ogólnie to sporo się działo, ale większość zjadłem i zapomniałem :P )

Baku Kebab - przeszli na kebab kraftowy (cokolwiek mają na myśli). Rzeczywiście mięso jakieś lepsze, wcześniej to była generyczna kula mocy. Z podwójnym serem nawet OK, chociaż "ser żółty" to u nich bardzo różne substancje w zależności od dnia. Podnoszę ich ocenę: 5/5 jednostek cholesterolu!

Zahir - jak dla mnie coraz lepiej, polecam poza oliwkami dorzucać ogórasa. Trochę mnie niepokoi naklejka o halal, bo ostatnio było głośno o https://wiadomosci.onet.pl/warszawa/sanepid-zapowiada-kontrole-w-warszawskich-barach-z-kebabami-to-poklosie-afery-z/pyve1t4 ale nie wolno zapominać pierwszej zasady spożywania kebaba: nigdy, ale to nigdy nie wolno się zastanawiać co jest w środku kebaba. A tym bardziej nie wolno zaglądać do środka. Jesz i nie patrzysz. Nadmiar wiedzy szkodzi.

Kebab Bruce - słabe godziny otwarcia, tylko do 21, niedaleko Sadyba Best Mall. Kebsa nie patrzyłem, jakoś nie jestem przekonany patrząc po kuli mocy, ale fryteczki mają top, polecam, szczególnie gdy jest pani na obsłudze; do sprawdzenia mam krążki cebulowe

PS: Chciałbym odnotować, że byłem tu waszym lokalnym Książulem, zanim Książulo się pojawił. Ale cóż, taki już los pionierów, przecierających szlaki. Jestem jak Tesla z żarówką, tylko genialniejszy.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Dobry pomysł z tymi oliwkami - można potem od razu kebaba wyjebać do kosza, co będzie miało pozytywny wpływ na masę i zdrowie.

Korges
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 604
1

Ostatnio dostałem w kebabie świeżą czerwoną cebulkę bez żadnej obróbki.
Przez ten swój specyficzny ostry posmak całkowicie mi zabiła przyjemność z jedzenia.

Golang
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1424
1
iKebab napisał(a):

Kebab Bruce - słabe godziny otwarcia, tylko do 21, niedaleko Sadyba Best Mall. Kebsa nie patrzyłem, jakoś nie jestem przekonany patrząc po kuli mocy, ale fryteczki mają top, polecam, szczególnie gdy jest pani na obsłudze; do sprawdzenia mam krążki cebulowe

Jadłem tam jakieś 10 lat temu. Kebab nie był zły, ale też nie powiem żeby to było coś ekstra.

IK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 155
0
iKebab napisał(a):

Werdykt: Kebab King - kebab z serem Wołowina + Cielęcina kontra Zahir Kebab - rollo z serem z baraniną - no jednak lekko Zahir. Kebab King jest niezły, nie powiem, ale Zahir ma ten patent na przyprawy, skubańcy mają niezłą baraninkę. Ale szanuję też, że działają w sobotę, taka pora - chapeau bas. Kto jechał na Kingu, spróbujcie Zahira z baraniną, choćby na test - gruby wam mówi - to będzie dobrze zainwestowane 14 PLN.

Wyciągam swój stary komentarz - ostatnio niedobity piwkiem i frytkami (wrócę do tego) zajrzałem do Kebab Kinga na Nowym Świecie. Strasznie się popsuli. Jeśli to jest ta kraftowa wołowina, to niech lepiej wrócą do klasycznej kuli mocy. Didaskalia: jestem gruby. A gruby zje wszystko co się nie rusza. Płytę chodnikową, znak drogowy, biletomat. Jak mnie widzicie, lepiej się ruszajcie, bo mogę się pomylić 😏 Ale to z Kebab Kinga było tak złe, że byłem o krok od wyrzucenia do kosza. Czego tam nie ma w tym mięsie... A cena jakby był zrobiony co najmniej ze złota (ale akurat złota w środku nie było).
Przy okazji - wygląda, że ich lokal na Powsińskiej albo ma remont albo zamknęli.

Zahir nadal dobry, chociaż też niestety w moim ulubionym zmienił się kebab-majster i ten nowy nie czuje, że to nie jest zwykłe robienie kebaba, tylko przygotowanie pokarmu bogów i należy oddać temu procesowi stosowną cześć (chociaż pewnie za najniższą krajową mi by się też nie chciało...)

Anyway - wracając do lepszych rzeczy. Omijając dzielnie tabuny pań chcących mnie skusić na striptiz w lokalu z wejściem za darmo, ale z drinkami za miliony cebulionów (kto zagląda czasem w okolice Foksalu ten wie, nawet grubemu nie przepuszczą) trafiłem do dość dobrze zbunkrowanego i nie tak bardzo obleganego lokalu o skromnej nazwie ZAX drink & food by Zakąsek. Aby się dostać - wchodzimy w Chmielną od strony Nowego Świata i patrzymy stale w lewo, szukając wzrokiem neonu z burgerem w jednej z uliczek. Znajdujemy, skręcamy i idziemy do lokalu po prawej na górę po schodkach.

Przeważnie nie ma tam dużego ścisku (jak na tą okolicę), aczkolwiek pewnie piątek i sobota mogą wyglądać inaczej. Mają bogatą ofertę burgerów, ale moją uwagę przykuły frytki z szarpaną wołowiną - polecam - przyznaję wzorowe 5 jednostek cholesterolu w skali na 5! Porcja solidna, niemal się dobiłem, na zwykłą nie-grubą osobę będzie w sam raz. Do tego jakieś browarki (choć wybór nieimponujący), drynki, wóda. Niezła opcja na oczyszczenie umysłu po ciężkim sprincie 😀

IK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 155
0
iKebab napisał(a):

Przy okazji - wygląda, że ich lokal na Powsińskiej albo ma remont albo zamknęli.

Follow-up do tego - Kebab King na Powsińskiej zamknięty na stałe, zamiast niego albo zaraz otwierają albo już działa jakaś indyjska knajpa. Czyli nic interesującego dla fana złego cholesterolu.

Poza tym niewiele wieści, byłem jeszcze parę razy w ZAX-ie na frytkach z szarpaną, zawsze wychodząc zadowolonym i bardziej grubym. Może trochę tam za głośno, ale poza tym spoko.

Pozytywnie wypadli u mnie Kebab Guys na Klimczaka - wziąłem z podwójnym serem i kebab-majster wręcz mnie przepraszał, że mu trochę sera wyciekło - szacun do klienta to podstawa. Zajrzałem do nich jakoś pod koniec maja. Tylko sęk w tym, że zanim zdążyłem ich tu pochwalić, to zwinęli biznes - lokal zlikwidowany. Musiałem być jakoś jednym z ostatnich klientów, bo dosłownie parę dni później tamtędy przechodziłem i już było zamknięte i zasłonięte folią. Hmmm... może po prostu im wszystko zeżarłem? nwm...

Byłem też w Just Kebab przy Wałbrzyskiej, ale ten jak dla mnie przereklamowany, nic szczególnego, mięso średnie. Tylko że i ten podobno jest aktualnie tymczasowo zamknięty, może u nich też zeżarłem wszystko...

Ktoś ma może jakieś odkrycia, gdzie warto byłoby się wybrać i zeżreć wszystko? 😀
Chajzer z tymi swoimi budkami się zawinął do Krakowa?

klamer61
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3
0

Ze swojej strony polecam "CHATA Wariatta" na ul. Gorzykowskiej. Bardzo duży ruch - w godzinach szczytu sporo się czeka na kebsa, ale... naprawdę warto - wszystkie składniki świeże , mięso smaczne i gorące. Pita dobrze podgrzana i smaczna. Sosik wybrałem "mieszany" z polecenia pewnego yputubera :P - kebab nie jest przereklamowany - warto wpaść i skosztować - porcje naprawdę duże i sycące - może nie jest to jeszcze 10/10 ale na pewno top-ka kebabsów w Warszawie (TOP 10) 👍

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.