Podwyżka mandatów

sebek6543210
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 17
3

Moim zdaniem maksymalna kara poleci w okolice 2 tys. Te kwoty aktualnie podane mają przesunąć okno evertona w górę. Rząd zobaczył ile kasy wpada z mandatów i stwierdził, że można w ten sposób zarżnąć kasę od ludzi.

.andy
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1524
0

@sebek6543210:

Rząd zobaczył ile kasy wpada z mandatów i stwierdził, że można w ten sposób zarżnąć kasę od ludzi.

raczej rząd zobaczył jak jak daleko stoimy w europie pod względem bezpieczeństwa na drogach i zaczął coś w tym kierunku robić aby tę sytuację poprawić.

wiewiorek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Bardzo dobrze, karać łamiących przepisy!

jurek1980
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3590
4

Znając naród polski i policjantów obawiam się tylko powrotu łapówkarstwa.
Nikt o tym tu nie pisał chyba. Jeśli obecnie mandat to 200 zł to ani osoba karana ani policjant nie będą myśleć o łapówce. Jeśli kara to będzie 3000 i mamy win-win przy łapówce 1000 to robi się problem. Nie jeden policjant zarabiający 3500 połasi się 3 razy w miesiącu na tysiąc zł. Nie jeden co zarabia 3500 i będzie miał zapłacić 3000 zdecyduje się na próbę przekupstawa za 1000.
Ludzie których z kolei "stać" będą z każdą pierdołą iść do sądu, bo już tańszy prawnik niż mandat.
Jak na mój gust to punkty są nawet lepszą karą niż mandaty. Eliminują łapówkarstwo i powiedzmy eliminują jakiś procent ludzi którzy faktycznie zrobili błąd bo znak w krzakach. Raz zrobisz błąd, ale potem będziesz się pilnował.
W tym wszystkim przecież chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa. Nie wiem co można zrobić jeśli ktoś przekroczy X punktów. Kiedyś miałem pomysł, żeby patrole odwiedzały delikwenta i sprawdzały czy jednak nie jeździ, ale chyba to nie realne. Pomysł z kosmosu - chwilowa konfiskata pojazdu. Tylko co kierowcami zawodowymi lub jadącymi pożyczonym? Ciężko coś wymyślić.
Wiem jedno wysokość mandatów, bez egzekwowania prawa to będzie mit.

DZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 21
2

Kurde, zrobiło się politycznie. Niektórzy nawiązują do tego, że policjanci będą brać łapówki itd. Pamiętajcie, że nawet jeśli tak będzie i policjant złamie prawo, przyjmując 1000zł łapówki, to pirat drogowy będzie musiał ten 1000 wydać, zrobi to raz, a później będzie się hamować. Policja jest, jaka jest, ale to i tak przyniesie pozytywny skutek, jeśli chodzi o ilość piratów drogowych moim zdaniem.
Kara powinna być rozdzielona, pomiędzy tereny zabudowane, a drogi ekspresowe czy autostrady. Dodatkowo bardzo dużo dałoby, więcej kontroli trzeźwości, jest ich zdecydowanie za mało.. Przez co pijani czują się bezkarni. Wracając do polityki, w sumie mam to w dupie, dlaczego rząd chce podwyższyć kary, czy dlatego że im pieniędzy brakuje, czy może dlatego, że w europie są dużo wyższe kary i chcą dorównać, czy może serio przejmują się ilością wypadków i piratów drogowych. Serio, powinniśmy mieć to kompletnie w dupie, bo ważne jest to, że dzięki temu będzie chociaż trochę bezpieczniej na drogach. Tzn. Takie moje zdanie :D

kate87
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

Myślę że narzekanie na polską policję nie ma sensu bo jednak działają. Obecnie przecież trwają dwie obławy za mordercami. Jednego złapali chyba wczoraj w Rząśni, a drugi nadal na wolności. To i tak lepiej niż angielska policja gdzie koleżanka mojego brata została zamordowana przez swojego męża arabusa i porzucona na śmietniku za centrum handlowym. Co ciekawe angielska policja doszła do wniosku że nie było osób trzecich w sprawie. Tak tak po prostu dziewczyna 25 lat sobie poszła tak sobie umrzeć na śmietniku. Zresztą poczytajcie sobie o tej sprawie tam jest tyle wątków które są do wyjaśnienia, a Angole twierdzą że wszystko spoko. -> Magda Charciarek.
Druga sprawa że polska policja nawet po wielu latach potrafi otworzyć akta i wyjaśnić wiele spraw. Czasem się trafiają jakieś sprawy w których policja mataczy ale jest ich zdecydowana mniejszość.

nowy_kret_2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 316
2

Jak programujecie to tez tylko jedna zmienna jestescie w stanie wziac pod uwage rozwazajac dany problem?

BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
4

No ale temat jest o tej jednej zmiennej i zasadności jej ruszania, a nie o wszystkich. Jak pracujesz w zespole to też z takimi pytaniami wyjeżdżasz? Takimi bucowskimi, gdzie stawiasz twierdzenie/przypuszczenie czego są w stanie a czego nie są w stanie wziąć pod uwagę w pytaniu?

ID
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 12
4

'W przypadku jazdy pod wpływem alkoholu/środków odurzających będzie również możliwość konfiskaty samochodu, a dla osoby zatrzymanej bez uprawnień czasowe niedopuszczenie pojazdu do ruchu' Robi się coraz ciekawiej.

BluzaWczolg
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 530
1

No ciekawe jak to by miało działać w przypadku leasingu. Nie zdziwiłbym się, jakby zabrali koledze który pożycza, uzasadniając że mógł to przewidzieć. (choć to naciągane)

Pyxis
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3
nowy_kret_2 napisał(a):

jaracie sie jak szczerbaty na suchary, o ile w terenie zabudowanym to spoko o tyle w trasie jechac 110-120 to mozna zasnac z nudow, a pozniej placz ze wypadki.

Wydaje mi się, że nie bierzesz pod uwagę innych czynników. Na przykład jak się buduje drogi kolejowe to prędkość szlakową ustala się na podstawie niwelety drogi, promieni łuków, czy przechyłek torów. Domyślam się, że podobnie jest z drogami. Poza tym jak lokomotywa nie jest wyposażona w sygnalizację kabinową, to jeśli porusza się szybkością > 130 km/h to jedzie zawsze maszynista wraz z pomocnikiem, by wspomóc obserwacje sygnałów.

Teraz sobie wyobraź, że jedziesz 180 km/h, możesz przegapić jakieś znaki, dodatkowo wokół Ciebie są inne samochody, które jadą z różną szybkością (czego nie ma w przypadku kolei). Ja rozumiem, że Polak może nie ufać władzy, ale czemu w tym kraju każdy wie lepiej? Dopuszczalna szybkość na autostradach to 140 km/h, należy się dostosować i tyle. Dla dobra każdego, włączając w to bezpieczeństwo Twoje i Twojej rodziny.

FR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1252
10

Kompletnie nie rozumiem bezwzględnych entuzjastów podnoszenia tych limitów bez większego pochylenia się nad nimi.

Jeśli uważacie, że nadmierna prędkość jest głównym powodem śmiertelności na polskich drogach... to pewnie macie rację. Ale to nie jest tak, że ktoś przekraczający prędkość bezwzględnie przyczynia się do wypadku. Abstrahując od zabawnego powiedzenia "jeżdżę szybko, ale bezpiecznie" ogromnym problemem są takie czynniki/powody jak:

  • brak dystansu od poprzedzającego pojazdu (na autostradach moim zdaniem powoduje to więcej wypadków niż sama prędkość),
  • brak elementarnej wiedzy nt. poruszania się po drogach, chamstwo, wymuszające samochody (patrz typowe transy),
  • SPORE różnice w prędkościach na drogach szybkiego ruchu i ogólnie wielopasmówkach (i wynika to też z faktu, że ludzie jeżdżą... za wolno i najczęściej to typowe oszczędzanie paliwa) co również powoduje brak płynności jazdy i problemy z chowaniem się na prawym pasie (za granicą prędkości najszybszego i najwolniejszego samochodu różnią się o kilka, maks 20kmh, w Polsce na autostradzie na prawym pasie leci TIR czy TICO 80km/h a na lewym 150kmh czy nawet te przepisowe 140kmh osobowka)
  • brak życzliwości, wybaczania sobie błędów, wymuszania w imię naprawienia sobie gruza
  • kompletny brak edukacji (sam nauczyłem się wiele oglądając kanały stopcham i polskie drogi, nikt mnie nie musiał batem, więzieniem i mandatami starszyć, pozdrawiam @.andy)
  • brak obowiązkowej płyty poślizgowej w programie kursu prawa jazdy (no chyba, że to już w końcu wprowadzili?)
  • zabawne prawo - 500zł mandatu za wyprzedzanie na perfidną czołówkę
  • kompletny brak szacunku do rowerzystów
  • brak infrastruktury dla rowerzystów
  • słabej infrastruktury drogowej (mieszkam na Śląsku i mamy tutaj eldorado, ale wystarczy gdziekolwiek wyjechać i widać, że z drogami to my dalej nie za bardzo)
  • absurdalnie drogie autostrady (każda w innej formie płatna, inni właściciele), do tego przeładowane (pozdrawiam Katowice-Kraków, droga gdzie na początku wybierasz pas i w sumie potem nie ma sensu zmieniać - po prostu się nie da)
  • brak respektowania pieszych na przejściach
    absurdalna drogówka, która nie robi nic żeby tych piratów drogowych wyeliminować i nie mówcie mi, że robią cokolwiek, bo dopóki nie zginie 20 pieszych w ciągu miesiąca jesienią na drogach to siedzą TYLKO w najbardziej DOCHODOWYCH miejsach,
  • akcja typu "pieszy" organizowana raz do roku, może warto by było częściej edukować kierowców - nawet tymi Waszymi drakońskimi mandatami
  • stan samochodów poruszających się po drogach (wspomnieć można przy okazji temat z leasingiem jdg w osobnym temacie i tym, że dzięki "uszczelnieniom" będzie gorzej :))
  • patologia znaków na polskich drogach
  • brak alternatywnych form podróżowania (kolej, tramwaje)
  • Andrzej Duda wracający z nart na bombach :D *

Można wiele tego wymieniać, połowa powyższych mających bezpośredni udział w wypadkach (tiry, prędkość, piesi) WYMAGAJĄ kontroli policji.

Także podsumowując - warto by było przy okazji "szumnego" podnoszenia kar za przewinienia spróbować wyjść z inną inicjatywą poprawy bezpieczeństwa na drogach niż tylko "karać, karać, karać, im mniej plebsu na drogach tym lepiej".

Potat0x
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 372
1

Dla mnie podwyższanie kar to powód do radości nie jest, będą bardziej rypać na hajs. A to jak jest w innych krajach oznacza, że tak jest dobrze?
Problemem nie jest przekraczanie prędkości, tylko nieogarstwo.

gg napisał(a):

Przekroczyć prędkość w Polsce o 30 km/h jest banalnie prosto bo jest śmietnik przy drogach i "nasrane" znaków ograniczeń przez co banalnie prosto jest przeoczyć jakieś ograniczenie w szczerym polu (bo tak wygląda u nas bardzo często teren zabudowany).

Ostatnio jadę, znałem trasę i myślę: tu gdzieś się zaczynał teren zabudowany? I rzeczywiście, wypatrzyłem znak schowany za liściorami...

DZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Podaj nazwę miejscowości
2

Przecież to zwiększanie mandatów to czysty populizm (w sumie żadna nowość dla tego rządu).
Ludzie którzy mają przepisy w dupie będą je dalej tam mieli bo państwo jest zbyt nieudolne żeby wyegzekwować od nich stosowne kary. Może dlatego policja zatrzymuje tyle osób z cofniętymi uprawnieniami (temu za szybkość, tamtemu za jazdę po pijaku). W końcu jak komuś nie ma czego zabrać, to co mu można zrobić? Natomiast ktoś kto chce normalnie żyć, pracuje, płaci podatki - takiemu można zabrać prawko, ściągnąć grubą kase z konta czy wsadzić do pierdla na miesiąc. Dla normalnej osoby jest to spory kłopot; ma wiele do stracenia więc będzie uważać - a i tak zapłaci bo tu na drodze staną idiotyczne przepisy, znaki czy oznaczenia. (ale to już OT).

Popatrzmy na poprzednie nowosci:

  • Przepuszczanie ludzi zbliżających się do pasów - jakoś nie zauważyłem drastycznej zmiany kultury jazdy. W sumie to żadnej nie zauważyłem. Dalej są ludzie jeżdżący pieszym po nogach (wieś Kraków).
  • Większa przerwa na autostradzie - hahahaa. Dobre :) Przepisów nie czytałem ale chyba jest w nich wzmianka że "nie dotyczy szybkich i dobrych pojazdów produkcji niemieckiej".
  • Pieszy nie może używać sprzętu elektronicznego na przejściu - mamy 16.07 i z czystym sumieniem powiem że widziałem RAZ, jeden jedyny RAZ kiedy jakaś pani faktycznie wstrzymała rozmowę i opuściła telefon na czas przechodzenia przez pasy. RAZ. A nie mam głowy do dużych liczb dlatego nie napiszę ile osób to olało :D

Nasza tępa władza chce żeby tu było tak jak w "cywilizowanej europie". Na siłę. Przepisami. W końcu już każdy awansował na przynajmniej klasę średnią, więc sie da :D

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3338
2

Mandaty to za mało, muszą jeszcze sensownie oznakować drogi i łapać. W tej chwili do tych +20 +30 km/h policja ma kompletnie wyrąbane, fotoradary są oznakowane tak, że tym co dają się na nie strzelić należy od razu zabierać prawko za jazdę na bani, a 3/4 ograniczeń jest postawiona na zasadzie "postawmy 30, bo jak postawimy 50, to będą jechać 90 a to za dużo". Ale generalnie podniesienie ceny to mały krok we właściwym kierunku.

Wilktar
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 82
2

Myślę że podniesienie samych kwot nie zmieni wiele, problemem jest raczej w egzekwowaniu ograniczeń. Większość osób jeździ o 20-30 kmh szybciej niż dopuszczalna prędkość bo wie że im właściwie nic nie grozi - w najgorszym przypadku mandat raz na 2-3 lata. Na trasach które znają, wiedzą gdzie policja może stać i tam zwalniają i tak to się kręci.

Przy większych mandatach ludzie będą bardziej kląć co te 2-3 lata ale nie zmieni to mentalności.

.andy
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1524
4

Tak tylko dodam jeszcze ciekawe wstawki ze statystyk policyjnych dostępnych na policja.pl:

Czyli najwięcej wypadków jest w dobrą pogodę:
screenshot-20210716160132.png

Większa ilość wypadków w terenie zabudowanym ale...:
screenshot-20210716160237.png

Przyczyny według geometrii drogi:
screenshot-20210716160336.png

Czyli na prostej najwięcej...

Główne przyczyny na odcinkach prostych:
screenshot-20210716160402.png

o jej niedostosowanie prędkości do warunków...😯 Kto by się spodziewał.

Główne przyczyny na autostradach...
screenshot-20210716160526.png

O jej znowu prędkość...😯 Kto by się spodziewał.

Kto jest głównym winowajcą wypadków:
screenshot-20210716160641.png

Kierowcy....

No i na koniec przyczyny wypadków spowodowanych przez kierujących:
screenshot-20210716160724.png

Niedostosowanie prędkości na drugim miejscu. O JEJ KTO BY SIĘ SPODZIEWAŁ? 😯 😯 😯 😯 😯

Poniżej taka scenka z przed wczoraj na ekspresówce, z przodu miałem innego na lewym pasie który wyprzedzał tych z prawej. Ja od niego miałem ok 90-100m a ile miał sebastian z karynką w tym bmw?
Prędkość była w okolicach 120km/h. Gdybym z jakiegoś powodu musiał wdusić hamulec to co by się stało? No ale wiadomo oni prostytutka muszą jechać 200.

vlcsnap-2021-07-15-17h12m15s201.png

Schadoow
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1082
7

Przyklad ostatnio oddanej drogi. Jestem ciekaw czy najdzie ie jakis pilot myśliwca który ogarnie wszystkie znaki :) (i tabliczki pod nimi) w trakcie prowadzenia pojazdu a jeśli tak to powinni mu zabrać prawo jazdy bo nie uważa na drodze :P. A i tak tutaj nie jest tak źle. Bo jest ich duzo ale jeszcze są w miare logiczne.

A tu przykład z wrocławia:

Schadoow
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1082
2

@hauleth: Proszę dla normalnych samochodów i motorow:

albo o co tu kaman ?

A to sytuacja z mojego rodzinnego miasta jakis czas temu ale ostatnio w Warszawie tez doejbali podobnie.

Nie mogę znaleźć zdjęcia ze skarżyska kamiennej gdzie na odcinku 500m jest ponad 10-15 znakow zakazu poruszania sie rowerow. O znalazłem stare zdjecia jak ostatnio tam byłem to wydaje mi sie ze dolozyli troche znakow :).

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2595
0

Jak dla mnie mandaty powinny być % od zarobków, ponieważ dla niektórych może to być baaaardzo dotkliwe a dla niektórych przeciętny wydatek

GH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 811
2

W jaki sposób absurdy tabliczkowe mają się do planów podwyżek mandatów? Jak dla mnie, to całkiem oddzielne sprawy. Kolejna rzecz, nie zapominajcie, że plany przewidują nie tylko podwyżkę kar, ale także inne rzeczy np konfiskatę samochodu albo dożywotnie wypłacanie przez winnego wypadku po pijaku renty poszkodowanym.

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1521
2
.andy napisał(a):

Tak tylko dodam jeszcze ciekawe wstawki ze statystyk policyjnych dostępnych na policja.pl:

Powiem jeszcze tyle, ze w statystyce najistotniejsza jest metoda pomiaru.

Kiedys np. jechalem samochodem ponad 1500 km z osoba, ktora sprzatala po wypadkach drogowych i opowiedziala mi, ze to co mowia osoby dzwoniace do rodziny i opowiadajace o wypadku, a to co mowia policji to TOTALNIE 2 rozne rzeczy.

Z tego co mowil koles, to w rozmowach telefonicznych z rodzina w 90% przypadkow ludzie mowili, ze na chwile spojrzeli w telefon/sprawdzali cos w telefonie/pisali sms/wybierali numer.

Pozniej jak policja przyjezdzala, to oczywiscie:
„nie wiem, pania wladco jak to sie moglom stac” i oficjalny powod: niedostosowanie predkosci.

liske1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 523
5

Ja ujmę to tak...
Wszystkie (aktualne) drogi krajowe niech będą autostradami, a (aktualne) drogi wojewódzkie minimum 2+1 lub 2 pasmowe ekspresowe, tak jak jest to na popularnym "zachodzie" (np. Holandia, która ma ~5 tys. km autostrady - w porównaniu Polska zaledwie ~2tys. km - krótka lekcja geografii PL ma ~312,5tys km kwadratowych, a Holandia ~41,5tys km kwadratowych)...
Oczywiście zbyt dużo znaków drogowych -3/4 zbędne które rozpraszają tylko uwagę...
Policja stojąca w krzakach 2metry za znakiem "teren zabudowany"
Policja posiadająca niezweryfikowane/nielegalne "suszarki", które sobie mierzą niekiedy randomowo...
Absurdy drogowe, np. w postaci znaku "uwaga dzikie zwierzęta" w środku "terenu zabudowanego" (WTF ?)
Wszystkie drogi BEZPŁATNE - ponieważ, większość ludzi jak ma zapłacić to jedzie bocznymi (mniej bezpiecznie) zamiast bezpieczną i wygodną autostradą... - a podatek przecież mamy drogowy w paliwie...
Ludzie by jeździli bezpieczniej, gdyby infrastruktura drogowa była zrobiona bardzo dobrze - np. z Czech do Gdańska bezpłatna autostrada 3-pasmowa, ograniczenie podwyższyć do 160km/h...
Zwiększyć ilość tablic zmiennej treści na drogach, aby o sytuacji - wypadek/kolizja/pojazd uprzywilejowany - dało się innych kierowców powiadomić duuuuzo wcześniej...
Gdy z "Czech do morza" (przykład, chodzi o odległość ~600km) muszą zrobić przez "teren zabudowany" w szczerym polu i jechać 50km/h no to cóż - efekt jest jaki jest...
Wszystkie miasta wojewódzkie (albo większe niz XYZ mieszkańców) zobligowane do posiadania 2 pasmowej obwodnicy z ograniczeniem do przynajmniej 90km/h lub więcej - przykład Opole, które się powiększyło, zwiększyło swój dochód "zabierając" elektrownie, a ich obwodnica dalej jest jaka była, czyli 1-pasmowa wg. Starej kartoteki miasta, nie wg. Nowej...
Przejście dla pieszych na zakręcie - pomimo tego, że przed i po zakręcie jest ~1km prostej... - już nie wspominając o tym, że droga 2 pasmowa...
Stan dróg także wołający o pomstę do nieba...
Nieistniejąca komunikacja miejska - czyt. Nie zsynchronizowana, nieprzemyślana, zbyt droga (często taniej jechać autem niż komunikacja miejska)...
Policja jadąca bez sygnałów, lub ich nadużywa (tak widziałem takie sytuacje więc proszę nie mówić że takich nie ma - nie chce mi się tego zgłaszać, bo i tak nic z tego nie będzie, a mam dużo ciekawsze zajęcia ;) ) jadąca niezgodnie z przepisami to oczywiście codzienność...

W aktualnym wydaniu - moim zdaniem - jest to niestety po prostu łatanie budżetu, oraz zabieranie się za bezpieczeństwo drogowe od złej strony... Najpierw niech poprawią infrastrukturę drogową - dla tych co mówią, że to może iść w parze - może, ale patrząc historycznie i aktualnie nigdy nie idzie, więc niech zaczną od poprawy infrastruktury...

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1521
2

Dla mnie w ogole to twierdzenie, ze przyczyna wypadkow jest nadmierna predkosc poza terenem zabudowanym, sama w sobie to BS. Nie ma w tej mierze rzetelnych statystyk, bo policja wszystko wklepuje jako zbyt duza predkosc, ale czy to faktycznie jest powod. Ja nie znam przypadku, gdy ktos jechal na pustej drodze poza miastem i w wyniku duzej predkosci nie zapanowal nad pojazdem i sie rozbil. Znam przypadki wymuszania, brawurowej jazdy, wyprzedzania, niezachowania odleglosci, ktore doprowadzily do wypadkow, ale zwykle nie byla to sama w sobie szybka jazda.

To szybka jazda to tako fetysz, bozek, ktory pozwala udawac policji, ze coa robi jak zaczai sie przy ograniczeniu do 60, poza miastem i kasuje mandaty od kierowcow jadacych bezpiecznie.

Policja powinna uczestniczyc w ruchu i lapac kierowcow, ktorzy jezdza niebezpiecznie i niekulturalnie, niezaleznie od tego na ile jest to szybko. Ja np. nie mam zadnego mandatu za szybkosc od wielu lat, bo algorytm lapania przez policje jest oczywisty i latwy do shakowania. Policja ustawia sie na dlugich prostych, rozpoczynajacych sie zakretami lub wzniesieniami, zawsze w miejscach, gdzie jest absurdalne ograniczenie, np. poza miastem do 60, albo teren zabudowany na wsi z 3 domami.

Poza tymi sytuacjami mozna grzac 2 paki i o mandat nie musisz sie martwic. No i jeszcze inna sprawa, ze inny jest poziom ryzyka jak jedziesz 120 poza tz 20 letnim autem z lysymi oponami, a inny gdy jedziesz autem premium z wieloma systemami bezpieczenstwa.

DR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 107
2

Nie jest to może do końca na temat, ale jakiś osobnik uzyskał od policji bazę danych o wypadkach:

http://sewik.pl

w sumie fajnie by było położyć łapy na tej bazie - będzie leżeć zaraz obok moich 20 innych projektów których nie chciało mi się zacząć :D

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1608
1

@devRandom:

devRandom napisał(a):

Nie jest to może do końca na temat, ale jakiś osobnik uzyskał od policji bazę danych o wypadkach:

http://sewik.pl

w sumie fajnie by było położyć łapy na tej bazie - będzie leżeć zaraz obok moich 20 innych projektów których nie chciało mi się zacząć :D

No ja nawet znalazłem tam swoją przygodę :P
http://sewik.pl/accident/91277471

MU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 94
0

Ja jestem zdania ze każde działanie które choć trochę poprawi bezpieczeństwo na drodze propsuje. Podwyższenie mandatów jest najłatwiejsze ale chyba nie najskuteczniejsze. Lepsza by była nieuchronność kary, no ale w tym przypadku to państwo musi znacznie podnieść koszty, co się pewnie nie stanie tak szybko

MO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Taka sytuacja z dzisiaj.
Jadę autem, przede mną spory dostawczak, odległość tak aby zmieścił się samochód jak by mnie coś wyprzedzało.
Prędkość 90-100 na krajówce.
Dogra kręta, las, dostawczak wielki, nie ma jak wyprzedzić bo nic nie widać więc jade te 50 metrów za nim.
Za mną dwa auta, niestety irytuje mnie fakt że "jadą na zderzaku" od dłuższego czasu i próbują mnie wyprzedzić.
W pewnym momencie dostawczak wali kierunkowskaz i od razu leci na lewy pas, tak po prostu szarpnął w lewo - przede mną pojawia się jakieś 50 metrów - kolarz na środku prawego pasa (tak na środku)
Lece na lewy pas, nawet bez kierunku, nawet lusterek nie zdążyłem sprawdzić - po prostu odruchowo za dostawczakiem, - wiem że jak wcisnę hamulec to koleś za mną we mnie wjedzie i pewnie oboje rowerzystę skosimy.

Jak już kolarza wyprzedziłem i zajrzałem w lusterko to widzę że auta z tyłu trąbią jeden przez drugiego, blokują wyprzedzanie BMW które pojawiło się znikąd. Potem jechali jakiś czas we troje za kolarzem zajmując oba pasy i trąbiąc jeden przez drugiego - nie wiem czy oni próbowali się wyprzedać, blokować to BMW przed kolarzem, czy zwyczajnie wyhamować przed kolarką, czy o co tam chodziło ale zajmowali oba pasy.
Na koniec w terenie zabudowanym BMKa wyprzedziła wszystkie 4 auta na linii ciągłej przed zakrętem...

Gdyby ta BMK,a faktycznie zaczęła wyprzedzać ciut wcześniej to bym się w nią wrąbał, albo by mi w d*e wjechała w momencie wyprzedzania rowerzysty (lub którykolwiek z tych samochodów na zderzaku wyprzedzał).
Mogę tu zarzucić wyprzedzanie rowerzysty przez dostawczaka "tak na styk" wrzucając kierunkowskaz w momencie zmiany pasa, zmuszając mnie do niespodziewanego manewru oraz jazda na zderzaku samochodów z tyłu.
Jazda rowerzysty na środku pasa.
Gdybym ja jechał "na zderzaku" to rowerzysty by już pewnie nie było.

wasiu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 1553
1

Akurat dobra zmiana z tymi mandatami :)
Mieszkając w Holandii szybko nauczyłem się przepisów przestrzegać... zwłaszcza jak tylko dostawałem papierek ile mi od pensji odciągali, bo auto służbowe było.
Obecnie od lat w Polsce już nie pamiętam kiedy ostatni mandat dostałem ale dalej zdarza się, że mrugają światłami jak jadę 50tką po mieście.
Tylko po co się gdzieś śpieszyć? My Polacy bardziej wyluzowanego trybu życia musimy się nauczyć :)

bakunet
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Postów: 1705
0

Na szczęście jeżdżę starym autem, więc nie szarżuję na drogach, żeby mi się nie rozleciało :) Poza tym będę miał gdzieś tam z tyłu głowy że max +30km/h a nie +50km/h jak do tej pory. Więc zmiana na lepsze moim zdaniem.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.