Kawa w Waszym życiu...

Kawa w Waszym życiu...
KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5578
1
pasjonatka napisał(a):

Jak mówią znawcy, najsmaczniejsza kawa jest czarna, gorąca, "po neapolitańsku".

W sensie:

Kawa neapolitańska

(...)

  1. Kawę przelewam do szklanki/filiżanki i czekam aż się schłodzi. Można też umieścić w zamrażalniku na kilka minut.
  2. Ubijam śmietankę kremówkę i pod koniec ubijania dodaję cukier.
  3. Chłodną kawę mieszam ze śmietanką i od razu podaję.

? źródło

Drzewiec
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 135
0

Piję codziennie jedną, późnym popołudniem. Zwykły rozpuszczalny Jacobs. Nie znam się na tym, ale te jaśniejsze kawy chyba bardziej mi smakują, chodzi mi o kolor granulek. Nie dodaję cukru, ani mleka, ani nic innego. Taka kawka mnie rozbudza, poprawia humor, smakuje mi i potem jakoś lepiej mi się myśli i koncentruje wieczorem. W dzień, aż do 17-18 kawa nic mi nie daje. Rano i tak do wspomnianej 17-18 nie potrzebuję żadnych pobudzaczy, więc do wieczora piję wodę, yerbę i napar z pokrzywy na zmianę. Nie zauważyłem, żeby yerba jakoś na mnie działała, ale smaczna jest.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
5

Ja tam piję tylko cappucino po irlandzku. Robi się jak zwykłe, tylko do spieniacza zamiast mleka leje się whiskey.

LukeJL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 8490
0

Kupuję w ziarnach. Mielę.
Potem robię albo w:

  • kawiarce (jak chcę mocną), zwykle później nalewam z połowę kubka i zalewam gorącą wodą. A później zostaje mi na kolejne kawy (razem z 3 kawy około wychodzi).
  • w zaparzaczu - french press to się nazywa zdaje się (jak chcę szybko zrobić, bo wystarczy tylko wsypać i zalać gorącą wodą)
  • w ekspresie (jak chcę mało intensywną)

no i mogę pić gorzką, mogę słodzić. Zależy dużo od jakości samej kawy i jakości przyrządzenia. Jak jest dobra, to można gorzką pić.

Korges
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 608
1

Niby mam te ekspresy, kupuje jakieś niby dobre kawy, ale tak szczerze mówiąc to najbardziej smakuje mi sypana z kawiarki. Dziennie max dwie filiżanki/kubki robie. Czasami sobie yerbe zrobie, czasami zamiast tego walnę jakiegoś energola zero. Raz na jakiś czas robie sobie kilkudniowy detoks od kofeiny.

W hektolitrach piję dobrą herbatę, zielona, czerwona, czarna.

several
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Kawa w Waszym życiu

Wciąż jestem uzależniony, ale kontroluję to.

JV
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 242
1

Obejrzałem kiedyś filmik o tym, że kawa to zuo i postanowiłem rzucić jej picie. Jako osoba niezażywająca innych środków uzależniających nie rozumiałem efektów z jakimi zmagają się osoby po odstawieniu narkotyków. Teraz już tak, dwa dni ciągłego bólu głowy i już trochę wiem co to uzależnienie i efekty po odstawieniu. Mogłem stopniowo zwykłą zastępować bezkofeinową, było by lżej.

Raz co kilka tygodni przerwy w piciu kawy zdarza mi się wypić jedną, potem znów kilka tygodni przerwy. Jest ciężko, zwłaszcza rano gdy największa ochota i trzeba się bić z myślami o wyjściu po kawę do kawiarni.

Ogólnie po odstawieniu znikły problemy z zasypianiem i jakość snu zauważalnie lepsza, będą się więc starał odstawić jej picie na dobre. Dla cukru wystarczy wytrwać miesiąc, z kawą zdaje się trudniej, więc jak ktoś nie pije to lepiej niech nie zaczyna.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1

Kawa w biurze:

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5578
2

Przypadkowe odkrycie Energia do kawy 520 ml
Energia do kawy 520 ml

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5578
0

Alkohol zapewnia pobudzenie i energię

ja to wiem tylko źle mi sie pracuje w korpo po alko. Uważność jest jeszcze gorsza. Ale nawet przez chwile żałowałem że nie kupiłem ekspresu z pojemnikiem na mleko po tym jak przeczytałem że można tam lać wódkę (bo mleka nie piję)

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0
KamilAdam napisał(a):

ja to wiem tylko źle mi sie pracuje w korpo po alko.

Jeśli chcesz odejść to po prostu to zrób a nie szukaj wymówek.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5578
0

Panowie, i Panie zresztą też, mają nas :(

https://www.national-geographic.pl/artykul/psychopaci-pija-czarna-kawe

Przeprowadzający badanie naukowcy z Uniwersytetu w Innsbrucku stwierdzili, że osoby z tendencjami do zachowań psychopatycznych lubią gorzki smak.

BTW ciekawe co teraz powiedzą cwaniaki co mówiły że do gorzkiego smaku whisky trzeba dorosnąć :P

LukeJL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 8490
0

Jestem ciekaw, na ile to jest uzależnione kulturowo i od danego kraju. W końcu w Polsce wszyscy wszystko słodzą (chociaż się to powoli zmienia, tak mi się wydaje).

Przeprowadzający badanie naukowcy z Uniwersytetu w Innsbrucku stwierdzili, że

A to badali Austriacy na Amerykanach:
https://www.delicious.com.au/drinks/news/article/study-shows-dark-side-people-like-bitter-food-drink/l76mti28
Więc też to prędzej mówi o zwyczajach Amerykanów, niż o ludzkiej naturze.

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0
KamilAdam napisał(a):

Przeprowadzający badanie naukowcy z Uniwersytetu w Innsbrucku stwierdzili, że osoby z tendencjami do zachowań psychopatycznych lubią gorzki smak.

LukeJL napisał(a):

Jestem ciekaw, na ile to jest uzależnione kulturowo i od danego kraju. W końcu w Polsce wszyscy wszystko słodzą (chociaż się to powoli zmienia, tak mi się wydaje).

W Azji lubią słodko-gorzki. Czyli bardziej socjopaci?

PA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 62
2

Dla mnie kawa to cały rytuał, najlepiej z palarni, przepuszczona przez ekspres, z porcelany cienkiej jak papier. Do tego odpowiedni nastrój, muzyka

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2787
0

Jedna kawa z dodatkiem smaku czekoladowego, a czasami dodatkowo woda kokosowa z kofeiną. Sumarycznie dziennie 100 - 200 mg kofeiny.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5578
0

Testował ktoś nanopresso?

Patrzę że to ręczny ekspres ciśnieniowy do kawy bez prądu

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1369
0

Potrafię dobić nawet do kilkunastu dziennie.

Najgorsze jest to, że mój żołądek ma problem z tolerancją nawet jednej xd

JA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 134
0

Pierwsza kawa 6:30 na powitanie dnia :)
Druga po obiedzie.
Uzupełnieniem jest herbata z dodatkami: cytryna, imbir, sok z malin, inne soki owocowe

Chdzk
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Espresso co godzinka/poltorej, normalna sprawa

Drzewiec
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 135
1

Piłem 2-3 podwójne espressa codziennie i zaczęła mi latać powieka i kciuk. Teraz piję jedno, włączyłem do diety więcej magnezu - więcej orzechów, codziennie jedno jabłko, garść rodzynek i "problem" zniknął.

wiewiorek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Ja kupiłem DeLonghi ECAM250.23.SB i czuję się jak ktoś wyjątkowy gdy zrobię sobie kawę speciality z ekspresu w pozłacanej filiżance.

axelbest
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 2255
1

AK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 44
0

To ja dodam od siebie, że po 2 kawach to jestem dużo mniej produktywny niż bez kawy ... działa na mnie szybko i szybko przestaje działać a potem jestem bez koordynacji życiowej 😄
U mnie sprawdza się raz na jakiś czas malutka porcja guarany wymieszanej z choliną i witaminą b12 ...
Ewentualnie jak mam dobry humor to odpalam sobie małą porcję yerby i sączę przez 8h.
Co do kawy to niestety dodatkowym minusem u mnie jest to, że jestem jak zaprogramowany i co kawa to i za 5 minut kibelek

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.