Ludzie IT to elita narodu ?

Ludzie IT to elita narodu ?
I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
czysteskarpety napisał(a):

Nie macie czasami wrażenia, że ludzie z IT to elita narodu ?
Ostatnio miałem łączniki do wymiany w aucie i zmuszony byłem jechać autobusem :/ tak sobie przy okazji obserwowałem ludzi.
Większość tapie w te ekraniki na fejsbuczku, oddychając, jedząc, srając, czasami również niestety śmierdząc, ponadto zero jakiś głębszych przemyśleń, pasji, hobby.
Mało jest ludzi zadbanych intelektualnie, nieraz przebywając w randomowym towarzystwie wyłączam się i traktuję konwersacje jak irytujący szum, gadanie o polskich serialach, kto ile wychlał, czy kupił dobrą podpałkę do grilla, czy zrobił pod dobrym kontem słitfotkę z nowo narodzonym dzieckiem mokrym jeszcze po porodzie ...
Pisząc kolokwialnie czasami mam wrażenie, że otaczają mnie debile, męczące to czasami.

A ja mam czasami wrażenie, że duża część ludzi z IT ma zespół Aspergera.

flowCRANE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tuchów
  • Postów: 12272
1

Zawód programisty jest wymagający - trzeba posiadać dużą wiedzę, ciągle uczyć się nowych rzeczy (matematyka i fizyka raczej szybko nie ewoluuje, ale te wszystkie technologie...); Nie jest to zawód możliwy do wykonywania przez każdego, bo bądź co bądź, wymaga inteligencji i kreatywności, ale i też drogi (tym bardziej, jeśli robi się w Delphi :D), choć komputery są tanie, a środowiska często w pełni darmowe (lub w ogóle otwarte);

Wymogi są duże, czasu potrzeba naprawdę sporo, aby naczyć się dobrych praktyk czy pracować z większymi projektami niż kalkulator, a mało komu chce się go poświęcać na naukę - przecież lepiej jest klikać na facebooku czy oglądać filmy z kotkami;

Co nie zmienia faktu, że takich zawodów jest mnóstwo - wymagających solidnego myślenia, długiej nauki, ciągłego rozwoju; Zarobki są spore, czasem jak tak patrzę po ofertach to nawet kosmiczne, ale czy to jedyna branża, w której obowiązują takie stawki?


Druga strona medalu to sami programiści, jako ludzie/pracownicy - ilu jest takich, którzy uwielbiają programować i którzy chcą to robić dobrze? Ilu jest takich, których wiedza jest faktycznie ogromna i potrafią cuda wyprawiać z kodem? To raczej pytania retoryczne, bo nie sposób ich sprawdzić i potwierdzić, wyliczyć i zaszufladkować wszystkich pracujących przy budowie i rozwoju oprogramowania.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Wydaje mi się, że wrzucanie całej grupy zawodowej do jednego worka "elita" albo poza ten worek, jest pozbawione sensu.

Bo czy np. pilotów samolotów można nazwać elitą? Jeden zrobi licencję na VFR, wynajmie jakiegoś gruchota i będzie robił "loty widokowe", inny będzie pilotował duże maszyny nad Atlantykiem, a jeszcze inny będzie śmigał F16 nad Syrią. Poziom umiejętności, zarobków i prestiżu diametralnie różny.

Albo weźmy na przykład lekarzy. Można pół życia przesiedzieć w przychodni i leczyć z grypy i kaszlu, a można przeprowadzać operacje na rdzeniu kręgowym, przeszczepiać serca czy opracowywać nowe terapie leczące SM, raka itp. Znowu, trudno przyczepić jedną etykietkę, nawet jesli statystycznie lekarze mają się całkiem nieźle jeśli chodzi o zarobki (podobnie jak prawnicy).

Z programistami jest podobnie.

Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
1

Pytać o takie rzeczy na forum programistów... Równie dobrze można spytać pseudo-kibiców czy uważają się za elitę narodu. Ich odpowiedziami również należało by się kierować?

A to że oglądając innych ludzi człowiek czuje się lepszy czy też bardziej niezwykły od nich- ma tak większość z nas. Mea culpa, ja również. Przyznać muszę że zauważyłem to głównie wśród Polaków. To chyba taki wrodzony mechanizm obronny na historyczne kompleksy. Świadczy to nie tyle o elitarności co arogancji i bynajmniej nie jest to powód do dumy a raczej do wstydu.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.