No cóż, informatycy to dziwni ludzie... Ale czy obchodzą walentynki, pamiętają, żeby komuś posłać jakieś małe serduszko?
Walentyki, walentynki... ❤ - już za miesiąc ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Space: the final frontier
- Postów: 26433
Ale to przecież nie ten miesiąc? o_O Chyba ze chcesz planować przez miesiąc? :D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Shalom napisał(a):
Ale to przecież nie ten miesiąc? o_O Chyba ze chcesz planować przez miesiąc? :D
O... widzisz, dostałem walentynkę, a że żyję bez kalendarza to uznałem, że to już "ten dzień" :D
No, ale w takim razie mamy aż miesiąc, żeby zaplanować i nie zapomnieć o walentynkach :D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Space: the final frontier
- Postów: 26433
No jak to tak bez kalendarza? A jak chcesz śledzić takie wydarzenia: ? ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Adam Borowski napisał(a):
Ja mam 4 opcje, a nawet 5 i nie wiem na którą się zdecydować.
I to pewnie przez tych przebrzydłych lewaków, bo wszystko co złe to przez nich :]
Ha... a walentynki bywają jak widzę różne, nawet te u mnie na pm-kach :D

To tak w nawiązaniu do znajdującego się w koszu tematu http://4programmers.net/Forum/Kosz/227730-witam_wszystkich
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Rzeszów
Szkoda, że z tematu zrobiło się spamowisko, bo lubię tematy z kategorii "dzikie życie programistów" (na National Geographic powinien być taki program o programistach w naturalnym środowisku oraz o tych którzy muszą wychodzić z domu sprzed komputera :D).
Jeżeli mam komu wysłać <abbr title="♥">lewy alt + NUM3</abbr>, to wysyłam - to tak chyba jest zawsze, niezależnie od tego czy się programuje, czy nie [?].
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Ja coś szukam urodzinowo-imieninowo-walentynkowego dla męża ukochanego, bo to prawie w jednym czasie :D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Ja zawsze mojej mowie, ze nie musi wychodzic do sklepu, zeby dac mi prezent.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Rzeszów
To może warto omówić temat: Co programista może podarować partnerce/partnerowi/innemu gender? :>
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 6968
A co mi tam, kupię mojemu komputerowi wypasiony procesor i nowego pendrive na walentynki ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Poznań
madmike napisał(a):
No cóż, informatycy to dziwni ludzie... Ale czy obchodzą walentynki
Tu nie chodzi o bycie informatykiem tylko o samo święto. Jako Polak obchodzę bardziej Noc Kupały. Nie obchodzę ani Walentynek ani Halloween. To drugie obchodziłem jak byłem w USA, bardzo fajna impreza była. "Jeśli wejdziesz między wrony, kracz jak i one" ;)
Tak samo nie obchodzę chińskiego Święta Wiosny czy Ramadanu. Są to święta obce mojej kulturze.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
E tam, na co dzień jesteśmy tak zajęci pracą, dziećmi, domem itp, że każdy powód jest dobry, żeby zatrzymać się na kilka godzin i być tylko dla siebie. Wiem, że te wszystkie prezenty walentynkowe to straszna komercja, amerykanizacja społeczeństwa, ale miło dostać jakiś drobiazg, a jeszcze milej zobaczyć uśmiech partnera, gdy coś się podaruje ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Święto/noc kupały jest obce mojej kulturze... czas się obudzić i zauważyć, że nie żyjemy w czasach prasłowiańskich tylko w globalnej wiosce jaką jest dziś świat. O ile chińska czy w ogóle wschodnia kultura się tak z naszą nie miesza, to ogólnie zachodnia od dawna przenika do naszego życia i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. A walentynki? No cóż, zawsze jakaś okazja, żeby coś miłego powiedzieć jakiejś miłej osobie ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Poznań
madmike napisał(a):
A walentynki? No cóż, zawsze jakaś okazja, żeby coś miłego powiedzieć jakiejś miłej osobie
Szkoda, że niektórzy potrzebują do tego święta ;-)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Marooned napisał(a):
madmike napisał(a):
A walentynki? No cóż, zawsze jakaś okazja, żeby coś miłego powiedzieć jakiejś miłej osobie
Szkoda, że niektórzy potrzebują do tego święta ;-)
A kto powiedział, że ja (np. tworząc ten wątek) potrzebuję jakiejś specjalnej skomecjalizowanej okazji do tego żeby być miły dla kogoś. Ja na co dzień jestem miły, do rany przyłóż... A walentynki, ot kolejna okazja ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Marooned napisał(a):
Nie obchodzę ani Walentynek ani Halloween.
to raczej dziewczyna obchodzi walentynki, a czy Ty obchodzisz to już ją nie obchodzi
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
@Marooned, a tak z ciekawości, co robisz w Noc Kupały? Puszczasz wianki? :D
Osobiście też świętuję Noc Kupały, a w tym roku nawet organizuję, w związku z czym będzie i skakanie przez ognisko i puszczanie wianków, a dla odważnych wyławianie ;)
Nie ma co jednak porównywać Walentynek do Nocy Kupały... Czy serio zaproponujesz kobiecie tańce przy ognisku, zamiast hamerykańskiej kolacji we dwoje? ;)
Święto/noc kupały jest obce mojej kulturze... czas się obudzić i zauważyć, że nie żyjemy w czasach prasłowiańskich tylko w globalnej wiosce jaką jest dziś świat.
Bardzo słuszna uwaga. Jeśli mielibyśmy się tak oburzać na święta napływowe, to zacznijmy może od Bożego Narodzenia...? To nie jest nasze rdzenne, słowiańskie święto ;) I co z tego, że obchodzimy je już 1000lat? Walentynki obchodzimy w Polsce już ćwierć wieku... Gdzie jest granica, gdy już można obchodzić, a kiedy jeszcze jest obce mojej kulturze?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Poznań
@Adam Boduch - powiedziałem :)
@aurel - nic. Ewentualnie idę nad Wartę i trzymam kciuki, że nie oberwę ogniem spadającym z nieba ;-) Napisałem, że "obchodzę bardziej", a nie że jakoś specjalnie świętuję ;)
I serio wolę ognisko od hamerykańskiej kolacji - taki już jestem typ, namiotowo-ogniskowo-gitarowy :)
A granicy nie ma. Nie biegam w Walentynki z mieczem chłostając całujące się pary, relax. Po prostu nie wpadłem w szał walentynkowy nakręcany przez media. Nie kupuję baloników serduszek, nie rezerwuję tego dnia stolika we włoskiej knajpie, etc etc. Dzień jak co dzień, choć fakt, że w domowym zaciszu jakaś lampka wina "z tej okazji" może się przelać :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Gdzie jest granica, gdy już można obchodzić, a kiedy jeszcze jest obce mojej kulturze?
Nie wiem gdzie jest granica, ale przyjmijmy że 1000 lat wystarczy, a 25 (raczej mniej…) nie wystarczy.
Z drugiej strony, cytując Wikipedię
Wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim na mocy decyzji papieża Gelazego I obchodzone jest od 496 roku w dniu 14 lutego, jako Dzień św. Walentego.
O ile zwyczaj „Walentynek” jest u nas nowy, to jako święto ma tyle co Boże Narodzenie…
i jedno i drugie jest dziś skomercjalizowane i całkowicie wyprane z religii, że z pierwowzorem nie ma już nic wspólnego.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Konserwatysci sami na forum sie znalezli.
Mozecie byc wspaniali i romantyczni na codzien ale kobitom chodzi oto zebyscie w ten dzien potraktowali je w sposob wyjatkowy. A z definicji nie da sie na codzien traktowac kogos wyjatkowo, bo przestaje to byc wyjatkowe ;P.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Poznań
Skoro piszesz, że kobieta chce być potraktowana wyjątkowo, to "romantyczna akcja" w dzień, w którym "robią to wszyscy" jest dalekie od wyjątkowego. Wyjątkowe jest bardziej nie zrobienie niczego w ten dzień (tak czysto logicznie rzecz ujmując) ;-)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Londyn
@dzek69: chyba mam odpowiedz na Twoje pytanie :) http://unerdwear.com/
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
@Marooned
Piszę, że kobieta chce być traktowana w sposób wyjątkowy, a nie, że dzień ma być wyjątkowy. I to że są to akurat walentynki, to łapie się do czegoś na zasadzie pamiętania o rocznicach
Zresztą nie chcę być w Twojej skórze, gdy powiesz swojej, że Ty jesteś oryginalny i nie akceptujesz walentynek (bo zrobisz np. spontan kiedy indziej).
Następnie Twoja dziewczyna/żona rozmawia z koleżanką, która jej się chwali jaki to drobiazg dostała od swojego na walentynki lub gdzie ją zabrał na kolację ;).
Spontan to oczywiście Twój psi obowiązek ale niespodzianka na walentynki i tak ma być i basta!
Niestety, życie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
@Marooned
Moze i w zlym towarzystwie sie obracam, kto wie :D
Ale z dośw. wiem, ze to co kobieta powie (a czesto mowi ze zgadza sie, nie ma problemu), a co mysli to dwie rozne rzeczy ;)
No ale moze u Ciebie jest wyjatek potwierdzajacy regułę.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Marooned napisał(a):
Skoro piszesz, że kobieta chce być potraktowana wyjątkowo, to "romantyczna akcja" w dzień, w którym "robią to wszyscy" jest dalekie od wyjątkowego. Wyjątkowe jest bardziej nie zrobienie niczego w ten dzień (tak czysto logicznie rzecz ujmując) ;-)
Niekoniecznie... Tu działają jeszcze czynniki "psychologiczne" - Ludzie zawsze (a kobiety tym bardziej) wpadają w swojego rodzaju rutynę, szukają prawidłowości (takimi są np. odgórnie, powtarzalne święta), a po drugie działa coś w rodzaju "zazdrości" - bo inne dostaną życzenia, a ja nie???
Marooned napisał(a)
mówiłem jej to nie raz, nic się nie wydarzyło. Może obracasz się w złym towarzystwie? :)
No cóż, kobiety są pamiętliwe i mocno trzymają się swoich racji (pomimo, że oficjalnie przyznają, że to Ty ją masz), chyba sobie jeszcze nie zdajesz sprawy jak bardzo :] Kiedyś to się zemści...
Tak że pamiętajcie Panowie o walentynkach, a miło by było, gdyby i Paniom się wtedy przypomniało, że warto wysłać komuś jakieś serduszko :D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 4
Ja pamiętam i obchodzę. Już nawet mam wypatrzony prezent - tablet. Bez elektroniki nie można się obejść.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 6968
Tylko nie rób głupstw. Na walentynki takich rzeczy się nie kupuje (chyba, że żonie).
Kwiatek, kino owszem, ale nie tablet. Tablet to już prędzej na urodziny.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 414
Walentynki walentynkami, ale bez Spiny panowie :D
Poza tym....
"Nie wiem, kto to ten święty Walenty, ale wątpię, żeby chciał byśmy ruchali się na jego cześć."
Mr. Halpern.