Co robi programista na emeryturze?

Co robi programista na emeryturze?
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jw

dzek69
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Rzeszów
3

Programuje.

Programistą jest się całe życie.

EE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 152
4

Debuguje to, co pisał wcześniej.

02
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1176
13

Programista nie dozyje emerytury ze względu na brak ruchu oraz zbyt duże ilości pochłanianej kawy i chipsów.

Spine
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6968
0

Staje się kimś w stylu rekrutera programistów. Project leader, project manager itp.

Poza tym na emeryturze to już się nie musi zajmować pracą :D Na emeryturze zajmuje się wnukami, o ile miał wcześniej dzieci :D

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Widział ktoś kiedyś emerytowanego programistę?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Ja w życiu widziałem jednego programiste po 60, był nauczycielem w moim LO i znał tylko podstawy pascala, więc nie wiem czy to się liczy...Jestem na 2 roku informatyki i jeszcze emerytowanego nie widziałem o_O Może programiści przed emeryturą doznają czegoś w rodzaju oświecenia, odchodzą do miejsca gdzie jest tylko jeden, najlepszy język programowania, nie ma czegoś takiego jak PHP...

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

A widział ktoś, ekhem, emerytowaną programistkę?

dzek69
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Rzeszów
3

W sumie Gates jest takim programistą na emeryturze (bo już nie programuje raczej ani linijki). Więc póki co wychodzi, że emerytowany programista kąpie się w pieniądzach.

A na serio, sądze, że programowanie jako popularny zawód, nie jako jakieś odstawanie od rzeczywistości - dopiero się rozwija w tym momencie, więc na zwyczaje emerytowanych programistów zostanie nam poczekać (no chyba, że faktycznie nas interesują dzieje ludzi, którzy w 1980 mieli 20 lat i programują od tamtego czasu do dziś).

OT
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Programista przed emeryturą zostaje wywalony z roboty, bo na starość nie chce już poznawać nowych technologii ani się dokształcać, staje się mniej elastyczny itd. Czy widzieliście człowieka w wieku powiedzmy 60lat, który pasjonuje się np programowaniem w wpf albo MVC 4 i mówi że to zajebiste jest? Młody zrobi to lepiej, szybciej i jeszcze w dodatku mniej trzeba będzie mu zapłacić. I nie mówię tu o młodym prosto po studiach tylko kimś powiedzmy w wieku 25-35 z kilkuletnim dobrym doświadczeniem.

Mniejsza efektywność, trzymanie się starych standardów, które już nie obowiązują, rzadko kiedy na starość chce się komuś całkowicie zmieniać podejście i uczyć się czegoś od zera, czegoś co wywraca dokładnie do góry nogami filozofię programowania którą stosował całe życie. Może jedynie jeśli chodzi o programowanie mikroprocesorów nic póki co się nie zmienia, ale nie w przypadku programowania aplikacji biznesowych na PC albo aplikacji webowych. Z wiekiem coraz mniej chce się "iść z duchem czasu", taka jest prawda.

Możecie sie ze mną nie zgadzać, ale tak to właśnie wygląda - jeśli nie zawsze to prawie zawsze. Dlatego z czasem najlepiej przejść z typowego programisty na jakieś inne, bezpieczniejsze stanowisko.

Może właśnie dlatego nigdzie nie widać programistów w wieku przedemerytalnym - po prostu jest spora rotacja i starsi rezygnują z typowego programowania przechodząc gdzie indziej. Z własnej woli lub nie.

vpiotr
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

Nie mylcie programisty na emeryturze od programisty wypalonego. Ten drugi może mieć nawet i 30 lat.
Spotykam ciągle takich - najsmutniejsze jest to że nic do nich nie dociera.
Nie wiem co się kotłuje w głowie człowieka dla którego narzędzia automatyzacji to przesadne wodotryski.

Shalom
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Space: the final frontier
  • Postów: 26433
0

@othello a ile % pisze się nowych systemów a ile się tylko utrzymuje? No właśnie ;) 60 letni kolesie nie muszą się uczyć nowych technologii bo jest cała masa systemów napisanych w starych technologiach (cobol, fortran) które oni doskonale znają i które trzeba utrzymywać.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Powinniście założyć na forum nowy dział o nazwie "science fiction", a ten topic powinien być w nim przyklejony :P

SL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 236
3
NowyDział napisał(a):

Powinniście założyć na forum nowy dział o nazwie "science fiction", a ten topic powinien być w nim przyklejony :P

Ten temat zginąłby wtedy pomiędzy postami Maszynaz'a ;).

DA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 42
0

Ja myślę że gdy piszący tutaj programiści będą na emeryturze do nikt już nie będzie potrzebował ich umiejętności bo wszystko będzie programowalne dotykowo(a może nawet mową) i każdy sobie napiszę co zechcę bez konieczności poznawania jakiejkolwiek technologi:

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

to sobie "pogdybaliscie". Slogany 'programista jest sie na cale zycie' sa mam nadzieje napisane humorystycznie :). Wydajnosc programisty po 35 roku zycia, gwaltownie spada,
oczywiscie nie zawsze i nie u wszystkich. Skutek taki ze programisci tacy juz nie koduja, ale zarzadzaja. Ja sam jeszcze z 15 lat mam nadzieje bede mogl sie pobawic z kodowanie, jednak nie wyobrazam sobie siedzenia wielu godzin dziennie przed komputerem po 40stce... Nie wiem jak inni, kazdy woli co innego.

Inquis1t0r
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 300
0

Ale wtedy języki też musiały by być proste, żeby każdy mógł się nim posługiwać, a to z kolei powodowałoby to, że miały by one mniejsze możliwości. Więc może i ta technologia rozwinie się do narzędzie służącego do tworzenia prostych i użytecznych apek, ale na pewno biznes będzie nadal potrzebował możliwości, które zapewnią jedynie bardziej skomplikowane języki oraz ludzie, którzy doskonale je ogarniają.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

A Ja myślę, że przyczyną braku programistów na emeryturach, jest po prostu to, że w Polsce w latach 70tych mało młodych ludzi wybierało ten zawód (popyt wszakże też był znacznie mniejszy). Jeśli teraz są już na emeryturach, to jest ich bardzo niewielu, więc szanse spotkania kogoś takiego są bardzo małe.
W zespole miałem kiedyś gościa, który ma ponad 40 lat, a cała reszta programistów, z którymi pracowałem, jest starsza ode mnie góra o 5 lat. Takich w wieku przedemerytalnym w życiu nie widziałem, a Wy?

datamining napisał(a):

Ja myślę że gdy piszący tutaj programiści będą na emeryturze do nikt już nie będzie potrzebował ich umiejętności bo wszystko będzie programowalne dotykowo(a może nawet mową) i każdy sobie napiszę co zechcę bez konieczności poznawania jakiejkolwiek technologi:

Twórcy GPS w latach pięćdziesiątych też mówili, że programiści nie będą już potrzebni. :)

danny122 napisał(a):

Wydajnosc programisty po 35 roku zycia, gwaltownie spada,

A to ciekawe, ktoś robił badania w tym zakresie?

</quote>oczywiscie nie zawsze i nie u wszystkich. Skutek taki ze programisci tacy juz nie koduja, ale zarzadzaja.</quote>
Do zarządzania kieruje się ludzi, którzy do programowania się nie nadają. ;)

DA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 42
0

Dotykowe programowanie ciągu fibonaciego:
https://az31353.vo.msecnd.net/cpd/viap-fibonacci.mp4

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

oczywiscie sa badania prowadzone na szeroka skale, sa ksiazki, jest internet, mozna poszukac.

Zarzadzajacy projektami, ktorzy nie potrafili kodowac, beda zlymi zarzadzajacymi.
Ten kto zarzadza, nie musi byc dobrym programista, ale powinien nim byc w przeszlosci. TO moja opinia po spotkaniach kilku projekt managerow.

No i nie oszukujmy sie, za xx lat programisci zwyczajni, beda mniej potrzebni, zastapia ich komputery (nie we wszystkim, ale na szeroka skale)

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Mówicie tak jakbyśmy mieli tej emerytury dożyć. :D

Patryk27
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Postów: 13042
1

Kiedyś w ogóle roboty zastąpią ludzi i ludzie nie będą potrzebni, i nas zabiją ;_;

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
Patryk27 napisał(a):

Kiedyś w ogóle roboty zastąpią ludzi i ludzie nie będą potrzebni, i nas zabiją ;_;

I będą nas hodować, żeby czerpać z nas energię, był nawet już o tym film!

danny122 napisał(a):

oczywiscie sa badania prowadzone na szeroka skale, sa ksiazki, jest internet, mozna poszukac.

Czyli coś tam napisałeś, ale sam nie wiesz, na jakiej podstawie.

Zarzadzajacy projektami, ktorzy nie potrafili kodowac, beda zlymi zarzadzajacymi.

Dlatego właśnie większość zarządza źle.

No i nie oszukujmy sie, za xx lat programisci zwyczajni, beda mniej potrzebni, zastapia ich komputery (nie we wszystkim, ale na szeroka skale)

Ja słyszałem, że to miało nastąpić jakieś 15 lat temu.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
2
datamining napisał(a):

Dotykowe programowanie ciągu fibonaciego:
https://az31353.vo.msecnd.net/cpd/viap-fibonacci.mp4

IDE pod dotykowy telefon? Do 1. kwietnia jeszcze daleko.

DA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 42
0

nie wiem czy wiecie ale gościu który jest na tym filmiku który podałem wcześniej to Michał Moskal - twórca języka Nemerle. To on w Microsofcie zajmuje się min. Touchdevelop.

Shalom
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Space: the final frontier
  • Postów: 26433
1

O tym że za kilka lat komputery będą się prawie że same programować to mówi sie od lat :P W zasadzie od początku informatyki. I co? I nic ;]
Powstały języki bardzo wysokiego poziomu, powstały systemy RAD, powstały potężne IDE które niemalże same potrafią generować i refaktorować kod itd, ale programiści nadal są potrzebni :)
To jest prosta sprawa - teraz po prostu systemy są dużo bardziej skomplikowane i tyle. System który dziś można wyklikać w 1 dzień, 30 lat temu byłby pisany przez lata. Ale wtedy po prostu nikt takich systemów nie miał, a teraz każda firma chce ECM, ERP, WTF i HWDP. I taka też będzie tendencja -> postęp technologii sprawi że będziemy znacznie szybciej tworzyli większe i bardziej skomplikowane systemy.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Takich w wieku przedemerytalnym w życiu nie widziałem, a Wy?

Pracuję z jednym, który ma do emerytury 2 czy 3 lata. Ale choć obecnie zajmuje się programowaniem w XSLT, sam nie mówi o sobie "programista", ponieważ kiedy on był zatrudniany, to nie było takiego stanowiska - on został zatrudniony od razu na analityka ;)

Na temat jego programowania muszę powiedzieć, że młodzi mogliby się od niego uczyć czystości i elegancji. Wszystko jest na swoim miejscu, nic nie jest nadmiarowe. Proponowane przez niego rozwiązania zazwyczaj są trafne i po zastanowieniu - oczywiste.
Także może i nie obeznaje się w nowych technologiach i trendach, ale umiejętności ma na wysokim poziomie. Programuje po prostu dobrze.

OT
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
aurel napisał(a):

Wszystko jest na swoim miejscu, nic nie jest nadmiarowe. Proponowane przez niego rozwiązania zazwyczaj są trafne i po zastanowieniu - oczywiste.

Oczywiście. Ale nie jest to ktoś, kto będzie programował tak samo dobrze w technologii innej, niż tak na której "został wychowany" (że się tak wyrażę). Nowe podejście do tematu, cała inżynieria oprogramowania, wzorce projektowe, masa rzeczy wymyślonych stosunkowo niedawno.

Zresztą - spójrzcie też i na siebie. Wszyscy dzisiejsi pasjonaci .NET, MVC, WPF, piszący ładny kod zgodny z najnowszymi trendami. Za 25 lat wszystko się zmieni bo ktoś wymyśli coś innego i okaże się że tak jak jest dziś, będzie już źle. Wystarczy sobie wyobrazić że ktoś próbuje stosować metodologię znaną z COBOL-a przy programowaniu w .net. Wszystko zmienia się szybko, z wiekiem - coraz trudniej będzie za tym nadążać.

To nie jest żadna tajemnica - im człowiek starszy, tym trudniej i mniej chętnie przyswaja nową wiedzę. Ma swoje nawyki, naleciałości, nowe koncepcje nie są czymś co jest łatwe do ogarnięcia i wyglądają z punktu widzenia takiego kogoś na niepotrzebne udziwnienia.

W praktyce okazuje się, że doświadczony programista który od zawsze pisał w WinApi - wszystko zawsze jest zrobione idealnie, każde z rozwiązań dobre i stabilne - gdy zaczyna programować np. w wpf, generuje same WTF-y. I co taki ma zrobić? W wpf nigdy nie będzie już dobry, WinApi już nie ma (ostatnia firma która rozwijała coś w WinApi właśnie wczoraj zakończyła działalność). Takie coś może dotknąć każdego - trudno cały czas być na topie: niektóre firmy tego nie wymagają (w końcu rozwija się tylko jeden czy kilka projektów napisanych w okreslonej technologii), poza tym - wiek, rodzina, dzieci itd, nie ma już czasu na intensywny rozwój

Czyż nie taka jest sytuacja tego "programisty na emeryturze"? Siedzisz sobie na dobrej posadzie, programujesz w swojej ulubionej technologii, którą znasz od 20 lat. Nagle to się kończy, szukasz innej pracy i okazuje sie że wszystko wokół jest już inne, zauważasz że tak nie za bardzo jest dla ciebie praca.

AX
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 33
1
othello napisał(a):

To nie jest żadna tajemnica - im człowiek starszy, tym trudniej i mniej chętnie przyswaja nową wiedzę. Ma swoje nawyki, naleciałości, nowe koncepcje nie są czymś co jest łatwe do ogarnięcia i wyglądają z punktu widzenia takiego kogoś na niepotrzebne udziwnienia.

Medycyna się rozwija, skąd wiesz czy nie powstaną środki nootropowe, które będą przywracać umysłowi świeżość? Myślę, że w przyszłości ludzie będą równie produktywni przez całe życie.
A co do zastępowania programistów komputerami, nawet jeśli ktoś wymyśli oprogramowanie, które tworzy oprogramowanie, to przecież będą potrzebne osoby, które wytłumaczą takiemu programowi co ma stworzyć, po prostu powstanie kolejna warstwa abstrakcji, tak jak najpierw projektowano ręcznie bramki logiczne, które wykonywały obliczenia, potem powstały procesory i kod maszynowy, asembler, C, i coraz wyższe warstwy, tak w końcu powstanie język najbardziej zbliżony do języka ludzkiego. Więc myślę, że programista to jest obecnie najbardziej przyszłościowy zawód i ma potencjał zastąpić wszystkie inne (nawet fizyczne, ktoś będzie musiał programować roboty).

OT
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Medycyna się rozwija, skąd wiesz czy nie powstaną środki nootropowe, które będą przywracać umysłowi świeżość? Myślę, że w przyszłości ludzie będą równie produktywni przez całe życie.

Tak, ale nie rozmawiamy o science fiction tylko o realiach. Ja tez mogę napisać że myślę że kiedyś ludzie będą żyć wiecznie i co z tego.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.