zdruzgotany napisał(a):
Wybralem zawod bycia programista, ale brakuje mi drugiej polowki.
spokojnie, drugą połówkę znajdziesz w monopolowym :)
zdruzgotany napisał(a):
Wybralem zawod bycia programista, ale brakuje mi drugiej polowki.
spokojnie, drugą połówkę znajdziesz w monopolowym :)
Idź na warsztaty gitarowe czy kurs tańca :)
Wszyscy polecają kursy tańca i potem traficie jak ja, że trzeba było tańczyć z wyimaginowaną partnerką :-)
Wszystko jest dobre, byle by być blisko ludzi - Inquis1t0r
Popieram. Siedzenie na forum dla programistów nie przybliża do celu, bo:
a) większość stanowią faceci (a pytanie było o kobietę)
b) mało znam informatyków-amantów
Portale randkowe się sprawdzają, tylko wg niektórych recenzji wychodzi na to, że ostatnio więcej na nich się trzeba napisać niż to "w realu" by trwało. Tzn jest tak duża podaż facetów że kobiety wybierają, analizują, selekcjonują zamiast się poznać i spotkać. Dlatego być może jednak lepiej szukać w realu.
Czyli:
Co do samego wątku to jest w odpowiednim dziale, więc nie rozumiem świętego oburzenia co poniektórych.
Za którymś razem trzeba będzie po prostu zrobić osobne forum typu "sprawy sercowe" lub "życie osobiste"... :)
Farbaniec wrzucił gołe foty na forum.4p - ciekawe czy kogoś w ten sposób znalazł? :P
Na portalu randkowym na 10 wysłanych wiadomości nie dostałem żadnej odpowiedzi. Przed chwilą natomiast jedna mi odpisała 'nie ma na co patrzec, pa pa' :( :( Jestem załamany. Nie lubię tańczyć, jakie koła zainteresowań niby polecacie dla ludzi PO studiach? :(
Portale randkowe sa wg mnie zbyt sztuczne. Ciesz sie zyciem, wyjedz na wakacje do Kanady :D ludzie nie sa do niczego potrzebni, im mniej masz z nimi kontaktu, tym lepiej dla Ciebie.
PS. Czemu banujecie za TOR'a ?
zrób show na dzielni, je***j błyskiem i talentem ludziom po oczach niech się zeszczą i poczują jak na dobrym filmie w kinie 3D :D
Poleć frazą, zaszpanuj poezją :D :D haha
I love my computer
You never ask for more
You can be a princess
Or you can be my whore
:D
Ja jeszcze nie zostałem programistą a już nie czuje satysfakcji ;( nie ma co programować ...
asdasd napisał(a):
Macie jakieś pomysły? C++ uczę się ...
Już to chyba komuś pisałem. Napisz grę roguelike obiektowo na klasach :)
Ja tak samo, piszę w pehapie, nie mam pomysłów na żaden projekt ciekawy...
Może ktoś ma jakiś?
fdjkfh napisał(a):
Ja tak samo, piszę w pehapie, nie mam pomysłów na żaden projekt ciekawy...
Może ktoś ma jakiś?
Zrób interpreter PHP w interpreterze PHP, a w tym swoim napisanym interpreterze PHP uruchom kolejny interpreter PHP i patrz jak ładnie wszystko zamula.
mam takie pytanie do osob ktore juz pracują, z jakimi problemami spotykacie sie na co dzień? robicie programy obliczajace pole kola?
roguelike napisał(a):
mam takie pytanie do osob ktore juz pracują, z jakimi problemami spotykacie sie na co dzień? robicie programy obliczajace pole kola?
noooo ba nawet pola ilości płatków róż w róży :D zazwyczaj jak się programuje to, ma się do czynienia z bardziej zaawansowanymi funkcjami :D
wlasnie o te zaawansowane funkcje mi chodzi, chcialem sprokowac temat tym glupim tekstem o polu kola ...
@asa czy jak Cię zwał inaczej :P zazwyczaj się nie zdradza swoich tzw. patentów, bo wtedy co 2 firma miała by to samo tylko, że pod inną nazwą
ps. ostatnio zetknąłem się z obracaniem za pomocą wektorów ;)
nie napiszę Ci jaki to projekt i czego dotyczył, tyle mogę Ci jedynie napisać :P
co za dziwna rozmowa o.O
Chłopcy nie płaczcie tak, znam programistę Javy, który mając 35lat poznał swoją pierwszą miłość ;)
agilob napisał(a):
znam programistę Javy, który mając 35lat poznał swoją pierwszą miłość ;)
C#?
poznać poznał, ale czy coś z tego wyszło? :D
Wyszedł BrainFuck.
No niektórzy poznają i w wieku 14 lat, a potem całe życie żałują. Wspomnianemu programiście pozostaje tylko życzyć szczęścia.
Ja całe życie pracuję jako programista.
Nie czuję więc satysfakcji bycia taksówkarzem :(
A jak klepanie przez pol zycia kodu moze dawac satysfakcje ? Zdziwilbym sie, gdyby dawalo
Minus za wlasne zdanie, ktore nikogo nie obraza... Ach... Moj poglad o informatykach(ktorym niestety sam sie staje[studia]) nie ulega zmianie. Cale zycie jedna wielka monotonia, robienie ciagle tego samego i wmawianie sobie, ze to ma jakikolwiek sens. Albo jak ja robienie tego czysto dla kasy. Bo jak mozna lubic siedziec dziennie po 10-12h przy pie**** kompie ?