Jak programista ma poznać dziewczynę?

Jak programista ma poznać dziewczynę?

Wątek zablokowany 2012-08-27 13:59 przez Demonical Monk .

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
6

Ktoś coś wyciągnął z tego tematu ciekawego? Jakieś podsumowanie czy serio dążymy do tych 50 stron i idziemy pić?

Ja mam takie podsumowanie - unikać większości panów z tego wątku ;)

PA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Katowice
0

Prawda jest taka, że wszystko zależy od... dziewczyny i jakie ma podejście do facetów ;). Ja tam nigdy kasanową nie byłem, jak niektórzy np. tutaj na forum ;-) Skończyłem studia, zmieniłem pracę na lepszą i pracując niecały miesiąc poznałem dziewczynę która odbywała w tej samej firmie staż studencki :) Jakoś się tak ułożyło, że razem jesteśmy już od ponad 3 lat i kto wie co przyniesie przyszłość:D

Sam od siebie mogę dodać to nic na siłę, naturalnego zachowania i hmm odwagi w "zagadywaniu" a będzie dobrze.

Marooned
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
Docent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Tekst miesiąca: :D

Hej, jestem Blondyna! :)

Pierwsze 2-3 min jak to usłyszałem to mnie zamurowało. :D Jeszcze z takim czymś się nie spotkałem, że podchodzi do mnie dziewczyna i wali taki tekst na głos do mnie, przy okazji podając mi rękę. :D

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

2-3 min stałeś w bezruchu? No to musiała się po głowie podrapać.

XR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 21
0

A co to za pytanie? Jako szczęśliwy 'posiadacz' pięknej dziewczyny, dwukrotny powtarzacz drugiego roku i przede wszystkim największy imprezowicz na ziemi i okolicach - chcę powiedzieć, że dziewczyny nie gustują w tym co robimy, tylko w jaki sposób to robimy jeśli wiecie o co chodzi Panowie ;)

UB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
4

Podszedłem, zagadałem, zagadałem jeszcze raz, ona zagadała, poszliśmy na spacer, poszliśmy na drugi spacer, byłem już nieźle zakochany, w końcu szczerze z nią pogadałem i dowiedziałem się że nic z tego nie wyjdzie, co najwyżej możemy być kolegami.
Wiem że to głupio zabrzmi ale mam złamane serce. Dawno nie byłem w nikim zakochany, a tak jak w niej jeszcze w nikim, naprawdę myślałem ze ma szanse coś z tego być i że jej się podobam, ale myliłem się...
Nic mi się nie chcę i myślę jak tu o tym nie myśleć. Nie chcę już nic robić w tym kierunku, zostawiła mnie bez żadnych wątpliwości, a nie chce być teraz takim smiesznym chłopaczkiem co skaka wokół dziewczyny, która zwyczajnie go nie chce. Najgorsze jest to że wydaje mi się w dalszym ciągu taka doskonała (pod względem zarówno charakteru jak i wyglądu), nie chcę mi się nawet iść najebać, bo wiem że i tak będę przez najbliższe dwa tygodnie o tym intensywnie myślał, a potem pozostanie niemiłe wspomnienie.
I co dało, że podszedłem, zagadałem? Że się odważyłem? Nie zrobiłbym tego, to dalej byłbym w swoim świecie, może bym myslał że coś mnie omija, ale nawet nie wiedziałbym co, bo nie znałbym jej i była by kolejną przypadkową nieznaną osobą.
Przepraszam za żale, ale... w końcu po coś jest ten temat.
Tyle w kwestii miłości. Dziękuję, wolę programowanie.

Spine
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6968
0

Często miewałem to niewygodne uczucie po imprezach na których się naoglądałem fajnych dziewczyn - takie uczucie niespełnienia. To minie... w związkach niestety rzadko się zdarza "one shot, one kill". Tak poza tym bycie kolegą to dobre stanowisko do infiltracji - poznania jej bliżej. Nie musicie od razu być parą, a przy okazji dowiesz się co ona lubi, i najważniejsze - dowiesz się, czy tak naprawdę ona do Ciebie pasuje. Słyszy się o związkach małżeńskich ludzi znających się od czasów przedszkola - myślisz, że oni od początku byli parą :D ? Wiem, że ciężko się pozbierać i sam będziesz musiał przez to przebrnąć, ale nie zniechęcaj się pierwszym niepowodzeniem :)

byku_guzio
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Skoro już na drugim spacerze powiedziałeś, że ją kochasz to mogła się wystraszyć ;)

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

Wiem, że uważasz dalsze pisanie nam o swojej podróży do pierwszego razu za rozwiązanie twoich problemów, ale.. czy nie możesz tego "M jak Miłość" prowadzić w prywatnym pamiętniku, a nie na publicznym forum? Jestem pewien, że śmiejecie się z forum kafeterii i głupich wpisów na facebooku, a to jest równie żałosne.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
8

ubuntuser - nie łam się, bywa. Jedyne, co Ci mogę doradzić to subtelne oddalenie się (tylko nie szalej, bo znowu uzna, że się obraziłeś i zostaniesz potraktowany jak dziecko). Kiedyś sam to przechodziłem - jeśli będziesz laskę widział, to będziesz sobie stale przypominał. Lepiej zdejmij ją z oczu i (tu uwaga) - bądź jej wdzięczny. Wiesz czemu? Lepiej, że powiedziała Ci szybko jak sprawa stoi niż miałaby Cię ciągać dwa lata jak mnie moja. A na koniec powiedziała, że ona to od początku nie chciała być ze mną. Pomyśl sobie co byś czuł jakby Ciebie tak czołgała, a na koniec spławiła jak śmiecia. Dziewczyna jest uczciwa i uszanuj to, bo są takie, które by się Tobą bawiły. Wyłożyła kawę na ławę i wierz mi, że lepiej, że wyszło tak, a nie inaczej.

Kiedyś jeszcze kogoś poznasz, tą sobie odpuść.

LG
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Skończyłem pakować się z kobietą na wooda i jesteśmy zmęczeni, a ona zaprotestowała i nie chce mnie miziać stopą za uchem. Jestem zrozpaczony i mam złamane serce. Nie wiem czy zostawić czy przyjebać ...

OT
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Poziom tego forum wydaje się spadać przez takie wątki i takie wypowiedzi jak ta powyżej. Są inne miejsca w sieci gdzie można się wypłakać... można też zgłosić sie np. do Rozmów w Toku... ale tutaj już tego za dużo...

Demonical Monk
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Wchodzę na forum i widzę @MVC, @maszynaz i paru innych geniuszy. Przekroczyliście tygodniowy limit głupoty, aż nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić...
Zarządzam ewakuację.

MVC napisał(a)

Własnie dostałem od dziewczyny po dupie.
Ja się chyba nie nadaje zeby sie spotkac z zadna dziewczyna... zajme sie tym co mi jedyne w zyciu wychodzi k**** programowaniem.
Od dzisiaj leje na te wszystkie sztuczne miłości.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.