Korporacja, co oprocz aplkacji webowych ?

Korporacja, co oprocz aplkacji webowych ?
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Cześć,

mam pytanie w jakich technologiach, dziedzinach mozna pracowac w duzych korporacjach typu Sabre, Ibm, Motorola, Comarch itp.
bo mam wrazenie ze to praktycznie tylko i wylacznie biznesowe aplikacje webowe w j2ee/hibernate/spring lub w c# ?

Shalom
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Space: the final frontier
  • Postów: 26433
0

Chyba wszystkie które wymieniłeś szukają też koderów C++, więc pewnie też coś w nim klepią ;)

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Masz wrażenie ;-)
Technologie, dziedziny — wszystko co możliwe, zależy gdzie i do czego trafisz.
Przykładowa firma z wymienionych przez ciebie: Motorola. Co robi Motorola? dowolna rzecz z katalogu: walkie-talkie. Hmm. tam też przecież siedzi jakiś soft, czy firmware. Ktoś musi go pisać: niekoniecznie pracujący w samej Motoroli, i na pewno nie jest to „aplikacja webowa w j2ee/hibernate/spring”, tylko albo jakieś embedded, albo cały Linux czy coś podobnego, zapewne w C albo C++.

Nie chcę oceniać czego jest więcej: „aplikacji webowych”, normalnych aplikacji czy różnych sterowników i firmware — ale weź pod uwagę efekt psychologiczny: jeśli szukasz ogłoszeń nastawiony na aplikacje webowe, to wszędzie właśnie takie ogłoszenia zauważasz.

hyde
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 456
0

Ja na taki przykład z powodzeniem od lat pracuję jako programista Sybase PowerBuilder:)

hauleth
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Hmmm, Motorola to ostatnio też Android. Aplikacje mobilne to niezły biznes.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

no w sumie racja, moze zapytam inaczej

nie mialem dotychczas doswiadczenia komercyjnego, wyladowalem na stazu i pracowalem w technologiach java/hibernate/spring
nie bylo najgorzej, ale niewiem czy aplikacje webowe to to co chcialbym kodzic...

na pewno na chwile obecna chcialbym pisac w javie, wiec jesli java to aplikacje webowe, bo co innego ?

z tego co wiem
aplkacje mobilne to chyba c#

co jeszcze pisze sie w javie w korporacjach ?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
kortez napisał(a)

z tego co wiem
aplkacje mobilne to chyba c#

nie tylko, android - java, apple - objetive-c

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

C# w jakiś 70% to ASP.NET czyli aplikacje webowe.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

No jeśli chcesz Javę, to się nastawiaj że będzie to prawie wyłącznie web i mobile. Niewiele jest innych rzeczy w Javie.
„poważny” desktop to przede wszystkim C++ — wtedy znowu nie oczekuj, że dostaniesz stronkę WWW do oprogramowania ;-)

w korporacji jest jeszcze tak, że zatrudniają cię niby to jako programista Javy, ale za parę miesięcy projekt się zmieni, klienci się zmienią, i nagle się okazuje że masz klepać jakieś skrypty w Pythonie, albo przez pół roku piszesz jakąś dokumentację w Wordzie i nie piszesz nawet linijki kodu.

Jak chcesz Javę to naucz się porządnie Javy, ale liźnij wszystkiego, żeby się nagle nie okazało że ty co prawda Java, ale tylko i wyłącznie Java.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Azarien napisał(a)

Masz wrażenie ;-)
Co robi Motorola? dowolna rzecz z katalogu: walkie-talkie. Hmm. tam też przecież siedzi jakiś soft, czy firmware. Ktoś musi go pisać: niekoniecznie pracujący w samej Motoroli, i na pewno nie jest to „aplikacja webowa w j2ee/hibernate/spring”, tylko albo jakieś embedded, albo cały Linux czy coś podobnego, zapewne w C albo C++.

Motorole są obecnie dwie i zajmują się zupełnie innymi rzeczami wiec tam w zasadzie znajdziesz prace z każdą z tych technologii.

Sarrus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2512
0

Ja chciałbym pisać aplikacje desktopowe, sieciowe (chętnie rozproszone). Generalnie nie lubię technologii WWW i mobilnych. Nuuuudy. Jednakże jak szukałem ofert pracy, to na same takie natrafiałem, dlatego nie wybrzydzałem i teraz robię w ASP.NET. Trochę też kodzenia w backcode, więc na razie nie narzekam ;)

JA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 34
0

Prawdziwy kozak programuje w c :)

02
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1176
0

A po co pracować w wielkich korporacjach? Początkującym się wydaje, że pracować w korpo to jak złapać boga za nogi zwłaszcza jak korpo ma rozpoznawalną nazwę.
Prawda jest taka, że korporacje potrzebują masę murzynów do utrzymywania wielkiego softu, pisanego 20 lat temu. Poziom wiedzy w korporacjach nie jest duży bo praktycznie bierze się ludzi z łapanki. Korporacje stawiają na stabilność więc można zapomnieć o podwyżkach większych niż 3% rocznie.
IMHO lepiej sobie wybrać jakąś średniej wielkości, ciekawą firmę bo tam można się najwięcej nauczyć.

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6823
0

W da'Big Corp' zazwyczaj poszukują wszystkiego co żyje, umie programować i na drzewo nie ucieka. Począwszy od "wysokopowiomowców" - Java, C#, Scala, Ruby itp, poprzez "medivalistów" od COBOLA, Fortrana czy inszego PL/I, na specach od nietypowych asm kończąc. Jeżeli już patrzeć na potrzeby to raczej przez pryzmat lokalizacji. Można iść do korporacji by pisać soft w ASM, ale trzeba się przeprowadzić np. do Palo Alto.

AP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3079
0

Chyba ktoś tu ma jakiś kompleks.

siararadek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Dokładnie, ja teraz mam staż w korpo i pracuję przy projekcie w najnowszych technologiach, gdzie praktycznie każda godzina w pracy to coś ciekawego. Wszystko zależy jak trafisz.

02
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1176
0

Nie kompleks co najwyżej złe doświadczenia. Podobnie jak koledzy w korporacjach takich jak CA, IBM, Motorola. A jak 'ktoś' wyjeżdża z pseudopsychologiczną gadką o kompleksach to lepiej zacząć po mału wycofywać z pokoju bo zaraz zacznie gadać o złym rządzie i praniu mózgu.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

A po co pracować w wielkich korporacjach? Początkującym się wydaje, że pracować w korpo to jak złapać boga za nogi zwłaszcza jak korpo ma rozpoznawalną nazwę.

Nie kompleks co najwyżej złe doświadczenia.

Faktycznie nie rozumiem, czemu ludzie tak pieją nad pracą w Google, kiedy opisując ją brzmią jak zwykłe code-monkey.
Jednakże moje złe doświadczenia nigdy nie dotyczyły korpo, za to dużo złego słyszałam o małych/średnich firmach (nie tylko w IT). Siostra kiedyś poszła do pracy.... tylko po to by odkryć, że przez weekend firma się zawinęła i zniknęła na zawsze. Opóźnianie wypłat, umowy śmieciowe lub wręcz praca na czarno, "samozatrudnienie", połowa wypłaty jako "premia", bo premię można obciąć za byle pierdołę - takie rzeczy w małych/średnich firmach są na porządku dziennym.

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6823
0

@aurel, akurat tu masz rację. Jeżeli chodzi o terminowość wypłat to Corp' ma dużą przewagę. Niestety w naszym ukochanym kraju pojęcie terminowego regulowania zobowiązań nie przyjęło się wśrod małych firm.

byku_guzio
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Wszystko zależy gdzie się trafi. Ja np. pracuje w małej/średniej firmie, studenci umowy zlecenie reszta samozatrudnienie(firma dopłaca należności za zus/us itd.). Co do terminowości wypłat - 90% jest na tydzień przed terminem, wynagrodzenia całkiem niezłe. Częste imprezy, wyjazdy integracyjne. Świetna komunikacja, fajni współpracownicy, z szefem zawsze się mogę dogadać. Zawsze się wie po co coś się robi, co z tego wynika i co się dalej z Twoją pracą dzieje. Nie robi się byle robić czy udawać, że się coś robi - akurat nie ma nic do zrobienia to sobie można siedzieć na youtube i nikt nie będzie miał żadnego "ale".
No ale to pewnie mi się udało trafić na taką perełkę.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Ja pracowałem w firmie <30 pracowników, wypłaty miałem zawsze na czas.

Poza tym, co za różnica czy wypłata przyjdzie parę dni wcześniej czy później? Nie starcza Wam od jednej do drugiej? Jeśli tak, to faktycznie może być problem, ale raczej nie w terminowości. ;P

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6823
0

@somekind, pieprzyć wypłatę. Jeżeli masz DG to niezależnie czy masz pieniądze czy nie masz musisz regulować swoje zobowiązania. Nieterminowość powoduje zatory płatnicze, które potrafią wykończyć mniejsze firmy.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Czekasz na kase która ci sie należy, powinna juz siedzieć u ciebie na lokacie, a tym czasem twój szef sobie jeszcze nia troche poobraca. Jednym słowem jest twoja to juz ma zarabiać na ciebie, a nie na szefa.
Też mam niemiłe doświadczenia z małymi firmami, zawsze opóźnienia z kasą, a na ostatnich umowach zawsze próbują szarpać i sie wykłócać o kasę. Jeden nawet próbował ode mnie wyłudzić pieniądze, sporządzał mało precyzyjne umowy, za każdą płacił z opóźnieniem, a na koniec współpracy kiedy miał już produkt, chciał żebym mu oddał pieniądze + straszył sądami, oczywiście nie maił racji i skończyło się tylko zastraszaniem.
Co do terminowości wypłat... cóż, w jednej z firm wypłacali nawet z 3 miesięcznym opóźnieniem.
Od kilku lat pracuje w korporacji, jestem doceniamy przez managerów, dostaje premie, nagrody, podwyżki(wcale nie 3% raczej ~10%), nawet awanse do tego niezła wypłata, której mała, a nawet średnia firma nie przebije. Do tego dochodzą jeszcze benefity i koniec z użeraniem się o pieniądze, które mi się należą. Jak na razie nie widzę sensu wracać do małych firm, chyba jedyna alternatywa to własna firma.

JA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 34
0

Korpo są dla leszczy, chyba, że jesteś gdzieś wyżej od kodera. W małej firmie można osiągnąć więcej, masz przynajmniej jakąś siłę przebicia, wprowadzasz swoje pomysły. A jak wami tak pomiatają w "małych firmach" to znaczy, że albo słabi jesteście, albo wolicie ciepłą posadkę i lansujecie się z krawatami jacy jesteście pro. Jak już pisałem: dobry koder pracy nie szuka.

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6823
0
jarpen napisał(a)

A jak wami tak pomiatają w "małych firmach" to znaczy, że albo słabi jesteście

Jak rozumiem ty nigdy nie masz problemów z płatnościami od klientów?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
jarpen napisał(a)

Korpo są dla leszczy, chyba, że jesteś gdzieś wyżej od kodera. W małej firmie można osiągnąć więcej, masz przynajmniej jakąś siłę przebicia, wprowadzasz swoje pomysły. A jak wami tak pomiatają w "małych firmach" to znaczy, że albo słabi jesteście, albo wolicie ciepłą posadkę i lansujecie się z krawatami jacy jesteście pro. Jak już pisałem: dobry koder pracy nie szuka.

Zrozum, robiłem u niego x umów, przez okres ponad roku. Za kazda dostałem kase ale nie bez ciagłego maltretowania gościa o to, płacił jak chciał. Dopiero groźba niepodpisywania kolejnej umowy załatwiała sprawe na pewien czas. Na koniec jeszcze chciał wytargać pieniądze na czepianiu sie detali umów, ktorych odbiór już x miesiecy wczesniej zatwierdził. Szanse na trafienie gnoja w małej firmie sa duże,do tego jak tylko raz pójdziesz na ręke gościowi to już bedzie traktować to jak normę i zacznie tego wymagać (np dopisać jakaś smieciową zmianę, której nie ma w umowie).

A płaca? sory jak ide do małej firmy podaje ile chce na ręke to szybko kończy sie rozmowa(zamiast widełki podać), ide do korporacji podaje tyle samo i o dziwo jakoś nie jest to wygórowana kwota.

btw.
Leszcze potrzebują małej firmy żeby mogli się wybić, mniejsza konkurencja.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Reasumując Wasze posty - każda praca jest dla leszczy. Prawdziwi twardziele są na bezrobociu. ;)

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.