Oszczędzanie, inwestowanie

Oszczędzanie, inwestowanie
twonek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2500
0

Inwestowanie generalnie daje zysk w dłuższym horyzoncie czasowym. Żaden fundusz też nie da Ci takich zysków, żebyś mógł po 1 roku (oszczędzając na nauce czytania raportów) mógł zwijać interes i cieszyć się wiecznymi wakacjami na Ibizie.

KA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 1683
0

najlepiej to zainwestować w pole marihuany albo własną uprawę. potem sprzedawać to na mazowieckiej.

potem wracać w nocy BMW M3 słuchając kavinsky nightcall albo .
potem mieć dużo.. $$$$$$ i kupować sobie codziennie kawę ze starbucksa.

no i przy okazji życie nie jest nudne, jest jakaś adrenalina. trzeba tylko pamiętać o stroju tenisisty i torbie wilsona na dzień.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
twonek napisał(a):

Inwestowanie generalnie daje zysk w dłuższym horyzoncie czasowym. Żaden fundusz też nie da Ci takich zysków, żebyś mógł po 1 roku (oszczędzając na nauce czytania raportów) mógł zwijać interes i cieszyć się wiecznymi wakacjami na Ibizie.

Co takiego niejasnego było w moim poście? Sugerowałeś, ze z funduszem trzeba się wiązać na kilkadziesiąt lat, ja jedynie skomentowałem tę oczywistą nieprawdę.

twonek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2500
0
somekind napisał(a):
twonek napisał(a):

Inwestowanie generalnie daje zysk w dłuższym horyzoncie czasowym. Żaden fundusz też nie da Ci takich zysków, żebyś mógł po 1 roku (oszczędzając na nauce czytania raportów) mógł zwijać interes i cieszyć się wiecznymi wakacjami na Ibizie.

Co takiego niejasnego było w moim poście? Sugerowałeś, ze z funduszem trzeba się wiązać na kilkadziesiąt lat, ja jedynie skomentowałem tę oczywistą nieprawdę.

Niczego takiego nie sugerowałem. Sugerowałem jedynie, że warto inwestować na 20 lat, a w tym przypadku lepiej poświęcić rok na naukę i 19 lat inwestować samemu, niż siedzieć 20 lat w funduszu.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
twonek napisał(a):

Niczego takiego nie sugerowałem. Sugerowałem jedynie, że warto inwestować na 20 lat, a w tym przypadku lepiej poświęcić rok na naukę i 19 lat inwestować samemu, niż siedzieć 20 lat w funduszu.

A czemu nie można skorzystać z funduszu przez ten rok nauki inwestowania samemu?

twonek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2500
0
somekind napisał(a):

A czemu nie można skorzystać z funduszu przez ten rok nauki inwestowania samemu?

Można. Zrozumiałem Twój wcześniejszy komentarz, że fundusz ma być alternatywą dla nauki, ale jak teraz czytam jeszcze raz, to może to tylko nadinterpretacja.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
twonek napisał(a):

Można. Zrozumiałem Twój wcześniejszy komentarz, że fundusz ma być alternatywą dla nauki, ale jak teraz czytam jeszcze raz, to może to tylko nadinterpretacja.

Nie, nie, chodziło mi o równoczesność tych działań. :)

I naprawdę uważasz, że jeśli ktoś chce zarobić więcej niż na lokatach, a nie chce się uczyć całej tej giełdy i brać ryzyka z nią związanego, to fundusze nie są dobrym rozwiązaniem?

Duża.TajemnicaWiedzy napisał(a):

Ogólnie to cel jest taki żeby pieniądze mi nie leżały i się nie kurzyły.
Część na bieŻące wydatki ok, część na koncie oszczędnościowym(0,5%) bo można łatwo wypłacić, część na lokacie(2,5%), ale jakąś część w coś bardziej ryzykownego(ale nie aż tak jak na 30 lat na mieszkanie pod wynajem), ale potencjalnie przynoszącego większe zyski też chętnie bym pchnął tylko nie tak żeby mi to marnowało czas.

To słabo, bo lokaty w TMobile czy Getin Online mam na 3,4%, a na koncie oszczędnościowym
W BGŻ Optima 3%. 0,5% to bardzo mało.

twonek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2500
1
somekind napisał(a):

I naprawdę uważasz, że jeśli ktoś chce zarobić więcej niż na lokatach, a nie chce się uczyć całej tej giełdy i brać ryzyka z nią związanego, to fundusze nie są dobrym rozwiązaniem?

Ale fundusze wcale nie niwelują ryzyka pochodzącego z samej giełdy. Gorzej, one są bardziej narażone przez to że obracają miliardami zamiast tysiącami jak indywidualni inwestorzy. Mogą natomiast pomóc jeśli ktoś uważa że samemu inwestując, zrobi same głupstwa. Ale wtedy już prędzej bym polecał fundusze indeksowe niż takie reklamowane aktywne z wyszukanymi strategiami i prowizjami sięgającymi kilkudziesięciu milionów rocznie (kilka % z miliardów) nawet gdy uczestnicy tracą w tym czasie pieniądze.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.