Witam
Znacie jakieś piosenki o matematyce. Chodzi mi np. o coś takiego
. Nie muszą być po polsku. Bardzo dobrze jakby były śmieszne. ;)
Pozdrawiam.
piosenki o matematyce
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
@msm - ale Cie polaczek pojechał, ja bym nie darował [rotfl]
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
chodzi o to żeby były w nich (piosenkach) pojęcia matematyczne. w tej jest jedno - parabola :p
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 417
Od 2.16, nie aż taka śmieszna, ale wpada w ucho.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Space: the final frontier
- Postów: 26433
Chyba jedna z najsłynniejszych:
;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
@0x200x20 właśnie o coś w tym stylu mi chodziło, super to jest ;]
@Shalom też fajne tyle że gorsza jakość nagrania. ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 7
http://matematykajestpiekna.wordpress.com/2011/02/25/piosenki-o-matematyce/
http://www.matematyka.wroc.pl/matematykawsztuce/matematyka-w-piosenkach-toma-lehrera
(Utwory Toma Lehrera są naprawdę dobre, choć nie wiem czy o coś takiego chodziło)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Liczba Pi
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Tu jest o matematyku (ale nie wiem czy sie lapie): http://dwabalonyitentrzeci.mp3.wp.pl/?tg=L3Avc3RyZWZhL2FydHlzdGEvMTUyMi5odG1s (tytul: matematyk)
No i klasyka ktorej nie wiedziec czemu nikt jescze nie napisal (matplaneta):
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kosmos
- Postów: 1571
Hm.. A może zaczniemy tworzyć jakieś wiersze rymowane obojętnie na jaki temat, może być tak, że ktoś zacznie i dalej kontynuujemy opowieść. Moim zdaniem by było śmiesznie, ale to nowy wątek trzeba założyć. Co wy na to? ^^
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
a ja wolałbym by odezwał się ktoś bardziej oczytany, ale to trudne, szkoda
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Może to nie piosenka i na pewno nie o matematyce, ale Xitami się ucieszy.
Cyprian cyberotoman, cynik, ceniąc czule
Czarnej córy cesarskiej cud ciemnego ciała,
Ciągle cytrą czarował. Czerwieniała cała,
Cicha, co dzień czekała, cierpiała, czuwała...
...Cyprian ciotkę całuje, cisnąwszy czarnulę!!
Teraz kolejne zadanie poetyckie (dużo bardziej matematyczne):
Niech będzie o miłości i śmierci, ale wszystko to musi być wyrażone językiem wyższej matematyki, a zwłaszcza algebry tensorów. Może być również wyższa topologia i analiza. A przy tym erotycznie silne, nawet zuchwałe, i w sferach cybernetycznych.