W każdym razie lepiej zabić póki jest małe i ślepe, niż czekać aż zdechnie z głodu.
Bestialsko zamordowany husky - podpisz petycję
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Pijani mordercy zamordowali psa.
Ale jak nazwać z kolei ludzi, którzy grożą śmiercią im i ich rodzinom? Czy to nie jest czasem większe sukinsyństwo?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Oczekujesz od ludzi, że będą się zachowywać racjonalnie? Kpisz czy o drogę pytasz?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Niczego nie oczekuję, pytam tylko jak to nazwać.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Polska rzeczywistość?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Helsingør / FZ
- Postów: 1051
W USA dostaliby po 25 lat a po roku umarliby na raka odbytnicy.
Jestem za karą śmierci dla takich zwyrodnialców choć to za łagodna kara i za linczem jak ten we Włodawie.
Mam nadzieję, że im się dobiorą w pudle do tyłków jak i po wyjściu z niego.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
RedbaK napisał(a)
Jestem za karą śmierci dla takich zwyrodnialców choć to za łagodna kara i za linczem jak ten we Włodawie.
Czy Ty się przypadkiem nie zrównałeś z nimi poziomem w tym momencie?
Żeby było weselej 'obrońcy zwierząt' od kilku lat przygotowują nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. http://www.koalicja.org.pl/ - większość przepisów jest, cytując cepę, "z d**y", egzekwować się nie da albo jest całkowicie nierealna. To wielkie 'zaostrzenie kar' to podniesienie górnej granicy odsiadki za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem z dwóch lat do trzech i podniesienie grzywien/nawiązek do 'kilkudziesięciu tysięcy złotych', gdzie żadna suma nie pada w projekcie ustawy. No ale co się dziwić skoro 'obrońcy zwierząt' z takiej Vivy się za to zabrali... cytując Piłsudskiego, "kury szczać prowadzić, a nie politykę robić".
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Helsingør / FZ
- Postów: 1051
deus napisał(a)
Czy Ty się przypadkiem nie zrównałeś z nimi poziomem w tym momencie?
Nie, nie zrównałem, za to ty to najchętniej byś ich zagłaskał i podziękował za te okrucieństwo, z tego wynika.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Tak się składa, że zazwyczaj stoję po stronie faktycznych obrońców zwierząt. Do pewnych rzeczy należy podchodzić na spokojnie, bez emocji. Kara się należy, jak najbardziej. Twoja 'oferta' to mniej/więcej kodeks Hammurabiego w chłopskim wydaniu, "Jontek łap za widły", za jakie grzechy? Co różni brutalne i bezmyślne wykończenie psa od brutalnej i bezmyślnej zemsty? Zemsty za co?
Co do wymiaru kar w USA to chyba nieco rozminąłeś się z rzeczywistością...